thumb thumb|Dubno, województwo wołyńskie. Zamek Ostrogskich - widok od strony rzeki Ikwy thumb|Tablica na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie – upamiętnienie „Chorupań pod Dubnem 19·VII·1920” Walki pod Dubnem i Chorupaniem – bitwy i potyczki oddziałów 18 Dywizji Piechoty z jednostkami 1 Armii Konnej Siemiona Budionnego w okresie wojny polsko-bolszewickiej.

Przed bitwą W końcu czerwca 1920 1 Armia Konna przerwała front polski nad Słuczą, na styku 2 Armii gen. Kazimierza Raszewskiego i 6 Armii gen. Jana Romera. Celem zamknięcia luki i przywrócenia łączności pomiędzy dwoma polskimi armiami, została zorganizowana i skierowana nad Horyń Grupa gen. Franciszka Krajowskiego w składzie: 18 Dywizja Piechoty (XXXV i XXXVI BP), 44 pułk piechoty, I/4 pułku strzelców podhalańskich, szwadron strzelców konnych, bateria ukraińska i 6 pułk ułanów. Rozkaz dowódcy 6 Armii stwierdzał, że jeśli grupa nie będzie mogła wziąć udziału w przypuszczalnej bitwie przeciw Budionnemu nad Horyniem, to jej głównym zadaniem stanie się obrona frontu nad Ikwą na odcinku Krzemieniec – Dubno.

9 lipca Grupa gen. Krajowskiego osiągnęła rejon Obgowa. Stąd planowano uderzenie na Dubno. Jednakże w trakcie przygotowań gen. Krajowski otrzymał prośbę o pomoc od gen. Pawła Szymańskiego, który siłami X Brygady Piechoty oraz 105 pułku piechoty obsadził Krzemieniec. Gen. Krajowski postanowił nocą z 9 na 10 lipca rozbić nieprzyjaciela atakującego X BP, przekroczyć Ikwę w Krzemieńcu i uderzyć na Dubno od zachodu. W południe 10 lipca dywizja osiągnęła Antonowce, a w godzinach nocnych nawiązano kontakt z X Brygadą. Około południa 11 lipca nadszedł rozkaz uderzenia na sowiecką 11 Dywizję Kawalerii, stojącą na wschód od Dubna. Zanim jednak grupa przygotowała się do odmarszu w nakazanym kierunku, sowiecka 45 Dywizja Strzelców i BK Kotowskiego przełamały obronę polskiej X BP i wdarły się do Krzemieńca. Celem udzielenia pomocy X Brygadzie, o świcie 12 lipca gen. Krajowski skierował pod Grabówkę 42 pp, 44 pp i 1/4 pspodh. Natarcie zmusiło do ucieczki 403, 404 i 405 ps z 45 DS. Wieczorem 44 pp odszedł do macierzystej 13 Dywizji Piechoty.

Kolejny rozkaz dowódcy 6 Armii podporządkował gen. Krajowskiemu Grupę gen. Szymańskiego i Grupę płk. Aleksandra Sasa-Jasińskiego, która częścią sił obsadzała fort Zahorce, a częścią stała w Brodach. Wzmocniony tymi oddziałami gen. Krajowski miał rozbić oddziały sowieckiej 45 Dywizji Strzelców, stojące pod Krzemieńcem, a następnie odzyskać Dubno i obsadzić Ikwę na odcinku Dubno – Krzemieniec.

Pierwsze natarcie na Dubno Wieczorem 12 lipca 18 Dywizja Piechoty stała w rejonie Werba – Ptycza, a generał Krajowski nie posiadał szczegółowych wiadomości o nieprzyjacielu. Patrole 6 pułku ułanów napotkały grupy kozaków już w Sudobiczach, Nikityczach, Milczy i Pełczy.

Świtem, 13 lipca, ruszyło natarcie na Dubno. 145 pułk piechoty z dwoma bateriami maszerował przez Piratyn na kolonię Aleksandrówkę. Kolumna sił głównych dywizji posuwała się wzdłuż zachodniego brzegu Ikwy szosą na Dubno. W straży przedniej dowódca XXXVI Brygady prowadził dwa bataliony 49 pułku piechoty, wzmocnione bateriami 18 pap. XXXV Brygada Piechoty ze 144 pułkiem piechoty i trzema bateriami stanowiła odwód dywizji. 49 pułk piechoty uderzył na oddziały 11 Dywizji Kawalerii blokujące Fort Zahorce i odrzucił je na północ. Dowódca obrony fortu, mjr Wiktor Matczyński, witał radośnie swoich oswobodzicieli. Jego pododdziały - batalion zapasowy 50 pułku piechoty i 2/VIII kompania saperów walczyły w okrążeniu resztami sił.

Odblokowanie fortu nie zakończyło jednak walk w jego otoczeniu. I/49 pułku piechoty obsadził wzgórza na zachód od fortu i walczył jeszcze kilka godzin z kontratakującymi kozakami. W walkach tych został ranny dowódca 49 pp, kpt. Adam Nadachowski, a dowództwo objął kpt. Szymon Kocur. Pod jego dowództwem wyprowadzono natarcie na Tarakanowo. Po krótkiej walce zdobyto dwa ckm, kilka wozów amunicyjnych i sanitarnych oraz kilka luźnych koni. Kolejną rubież obrony bolszewicy zorganizowali w oparciu o wzniesienia na północ od Tarakanowa i przedmieścia Dubna („Park Palestyna”). Atak 49 pp, wsparty ogniem artylerii, nie zdołał ich stamtąd odrzucić.

W tym czasie lewa kolumna – II. i III/145 pułku piechoty z dwoma bateriami wyszły z Ptyczy przez Piratyn na kolonię Aleksandrówkę. Do Piratyna maszerowały bez walk. Stąd III/145 uderzył na Sady. Zaskoczona silnym uderzeniem jazda nieprzyjaciela rozproszyła się po lasach, pozostawiając taborowy z 11 DK. I/145 pp z 2 18 pap i 6 puł stanowiły straż lewą i ubezpieczały kierunek Buderaż – Smordwa.

Około południa piechota podeszła do przedmieść Dubna. Szwadrony nieprzyjacielskie operujące na południowy zachód od Dubna starały się uderzyć na skrzydło i tyły 49 pułku piechoty. Wchodziły też w lukę pomiędzy 49. a 145 pp. Generał Krajowski przesunął więc do przodu odwód dywizji – 144 pp i koncentrycznie uderzył w kierunku Dubna. Jazda bolszewicka wycofała się w nieładzie w kierunku Chorupań – Gołowczyce. Dubno zostało opanowane, a miasto obsadził 144 pp.

Po przegrupowaniu sił 18 DP jej XXXVI BP, ze 145 pułkiem piechoty na czele, ruszyła na Chorupań i Gołowczyce. Około 21.00 Chorupań został zdobyty, a przeciwnik odrzucony na Smordwę, Młynów i północny brzeg Ikwy. XXXVI Brygada nie zdołała nawiązać łączności z I/145 pp i 6 pułkiem ułanów. Operujący samodzielnie na wschodnim brzegu Ikwy III/49 pp w godz. 8- 12 stoczył zacięty bój pod Strakłowem. Batalion stracił 20% stanu osobowego, ale utrzymał stanowiska, umożliwiając dywizji pomyślne zakończenie walk o Dubno.

Wieczorem 13 lipca 144 pp stacjonował w Dubnie, a 145 pp stał w Chorupaniu i na wzgórzu 206, 9 pułk strzelców granicznych z grupy płk. Jasińskiego otrzymał rozkaz wzmocnienia załogi fortu Zahorce, 105 pp obsadził przejścia przez Ikwę, od Krzemieńca aż do Ptyczy, zabezpieczając tyły 18 DP i utrzymując łączność taktyczną z X Brygadą Piechoty w Krzemieńcu. Dwie kompanie tego pułku odeszły do dyspozycji mjr. Matczyńskiego. Rejony operowania kawalerii bolszewickiej były słabo rozpoznane. Nie znano też dokładnie zamiarów przeciwnika.18 Dywizja Piechoty była otoczona przez konne dywizje Budionnego, a o jakiejkolwiek łączności z prawym skrzydłem 2 Armii nie było mowy.

Rano 14 lipca zaatakowana została w Chorupaniu XXXVI Brygada. Po krwawej walce natarcie odparto. Po odparciu ataku nadszedł rozkaz wycofania dywizji do odwodu 6 Armii. O 11:30 XXXVI Brygada wyruszyła z Chorupania i Gołowczyc przez Pełczę do Ptyczy, a XXXV Brygada z Dubna do Werby. Wieczorem 18 DP ześrodkowała się w rejonie Ptycze – Werba. Wykorzystał to skwapliwie Budionny i 15 lipca jego 11 i 14 Dywizje Kawalerii zepchnęły znad Ikwy słabe oddziały płk. Sasa-Jaworskiego, opanowały Dubno, Chorupań i ponownie oblegały fort Zahorce.

Drugie natarcie na Dubno 14 lipca nieprzyjaciel atakował 6-krotnie Tarnorudę, a na odcinku 13 Dywizji Piechoty Domaninkę i Wyszogródek. Dowódca 6 Armii gen. Romer nakazał „natychmiastowe oddanie jednego pułku 18 DP na pomoc 12 Dywizji Piechoty do Tarnopola i ugrupowanie gros sił, w rejonie Dunajów - Iwanie Puste”. Generał Krajowski zaproponował: „natychmiastowe odesłanie 42 pułku piechoty z Rudni do 12. lub 13 DP, lecz pozostawienie gros 18 DP w rejonie Ptycza - Werba, ażeby uderzyć dnia 15 lipca po wschodnim brzegu Ikwy na Budionnego i wspólnie z 6 Dywizją Piechoty odrzucić go w kierunku Równego”. Gen. Romer zaakceptował: „natychmiastowe odesłanie 42 pp do Tarnopola, zaś takie ugrupowanie gros 18 DP, by uderzyć na Dubno – Młynów lub na korzyść 13 Dywizji Piechoty”. Działania dywizji 15 lipca Przed południem 15 lipca dywizja odpoczywała. 42 pułk piechoty rozpoczął „wagonowanie” na stacji Rudnia. Około 14.30 gen. Krajowski otrzymał od gen, Romera rozkaz wyrzucenia Sowietów za Ikwę. Dowódca grupy postawił natychmiast w stan alarmu 144 pułk piechoty, 4. i 6. baterie 18 pułku artylerii polowej i szwadron ułanów. Dowódca 144 pp otrzymał zadanie: „zgrupować pododdziały pod fortem Zahorce, nocą z 15 na 16 lipca maszerować na Chorupań i od świtu 16 lipca zamknąć przejścia przez lkwę między Dubnem a Młynowem”. Do dyspozycji 144 pp przekazano 6 samochodów ciężarowych.

Gros dywizji ruszyło jeszcze po południu 15 lipca z Ptyczy w kierunku Zahorce – Sady Wielkie. Dowódca XXXVI BP płk Ryszard Hausner prowadził trzy bataliony 49 pp z I/18 pap. Na południe od Małej Milczy, idący w straży przedniej, III/49 pp kpt. Mościckiego otrzymał ogień artylerii z małej odległości. Natychmiastowe rozwinięcie kompanii i zdecydowane uderzenie spowodowało, że 9 kompania salwami rozbiła zwartą kolumnę bolszewickiego pułku kawalerii, a 10 kompania obeszła Milczę i uderzyła na białą broń na baterie artylerii nieprzyjaciela, zdobywając 4 działa. Odparty został też kontratak skierowany na prawe skrzydło batalionu. Straty własne wynosiły 8 rannych, straty bolszewików 36 zabitych i 4 działa. Z nieprzyjacielem z powodzeniem walczyła też straż tylna kolumny. Przeciwnikiem były oddziały 14. i 11 Dywizji Kawalerii maszerujące na Ptyczę. Około północy grupa pod dowództwem dowódcy 49 pp płk. Staszkiewicza stanęła w Sadach.

Nad ranem 16 lipca dowódca 18 DP skoncentrował 144 pp, dwa bataliony 145 pp, 9 psgran., siedem baterii pod fortem Zahorce. Batalion zapasowy 50 pułku piechoty obsadzał fort, a 49 pułk piechoty z dwoma bateriami i sztabem XXXVI Brygady zajmował Sady, przygotowując się do natarcia na Chorupań. Stany bojowe 18 DP i X BP wynosiły: 42 pp – 28 oficerów, 1254 szeregowych, 29 ckm, 109 rkm; 49 pp – 15 oficerów, 1132 szeregowych, 20 ckm, 106 rkm; 144 pp bez I batalionu – 24 oficerów, 744 szeregowych, 22 ckm, 43 rkm; 145 pp – 22 oficerów, 759 szeregowych, 19 ckm; 6 pułk ułanów – 173 szable; 105 pp – 2200 żołnierzy, 11 ckm; 19 pp – 737 żołnierzy, 22 ckm; 40 pp – 320 żołnierzy, 11 ckm.

Uderzenia na Dubno i Chorupań O świcie 16 lipca wyszło uderzenie na Dubno. Około 4.00 ruszyły do natarcia, skoncentrowane obok fortu Zahorce, oddziały pod rozkazami dowódcy XXXV BP. Silny ogień artylerii na Tarakanowo spowodował, że 144 pp dość łatwo zajął miejscowość. Nieco trudniej rozwijało się natarcie w rejonie wzgórza 227, 2 km na północ od Tarakanowa, ale Polacy doszli prawie do „Parku Palestyna”. Tu natarcie utknęło. Wyśmienicie wyekwipowany, ale słabo wyszkolony 9 psgr, w wyniku wyprowadzonego kontrataku dwóch pułków nieprzyjacielskiej jazdy, uległ panice. W konsekwencji cała XXXV cofnęła się na pozycje wyjściowe. Tam odwody dywizji odparły kontratak i rozpoczęto porządkowanie oddziałów. Kolejną przyczyną niepowodzenia XXXV BP był skrzydłowy ogień nieprzyjacielskiej artylerii ze strony Strakłowa. Prawe skrzydło miał osłaniać III/145 pp. O 3:40 przekroczył on nowo zbudowany most na Ikwie pod Nosowicą, ale już około 4:40 został zatrzymany pod wsią Zamczysko. Później uwikłał się w walki pod Dietyniczami, Birokiem i wycofał się na Kluki. O 10.00 dowódca dywizji nakazał skierować ogień artylerii na Dietynicze i Birok, a III/145 pp przeprowadzić ponowne natarcie i zdobycie Strakłowa. Atak miał być również wspierany przez pociąg pancerny „Chrobry”, stojący tuż obok wsi Podłuże.

W tym czasie XXXVI BP w składzie 49 pułk piechoty z I/18 pułku artylerii polowej ruszyła przez Sady na Chorupań. Natarcie 49 pułku piechoty na miejscowość wywołało gwałtowny kontratak około 800 jeźdźców z 14 Dywizji Kawalerii. Celny ogień I/18 pap, prowadzony z najbliższych odległości, spowodował załamanie bolszewickiej szarży, a salwy III/49 pp ścigały odchodzącego nieprzyjaciela ogniem karabinów maszynowych. Po odparciu kontrataku zaatakował cały 49 pułk piechoty i zdobył Chorupań i Hołowczyce. Zginęło ponad 100 bolszewików, w tym trzech dowódców pułków, zdobyto 2 karabiny maszynowe i kilkanaście koni. III/49 pp miał 9 zabitych i 25 rannych. Koncentryczne natarcie dwóch brygad na Dubno