Tomasz z Akwinu, także Akwinata (; ur. w 1224 albo w 1225 w Roccasecca, zm. 7 marca 1274 w Fossanuova) – włoski filozof scholastyczny, teolog, członek Zakonu Kaznodziejskiego (dominikanów). Uważany za jednego z najwybitniejszych myślicieli w dziejach chrześcijaństwa. Święty Kościoła katolickiego; jeden z doktorów Kościoła, który nauczając przekazywał owoce swej kontemplacji (łac. contemplata aliis tradere).
Życiorys Urodził się w 1224 albo 1225 roku w zamku Roccasecca koło Akwinu. Pochodził z arystokratycznej rodziny – jego rodzicami byli hrabia Akwinu Landulf i Teodora Caracciolo. Naukę początkową odebrał w klasztorze benedyktyńskim na Monte Cassino, a w 1239 roku podjął studia w zakresie sztuk wyzwolonych w Neapolu. Pięć lat później postanowił wstąpić do zakonu dominikanów i wyruszył do Paryża kontynuować naukę. Jego rodzina nie zaakceptowała tego wyboru (chciała by został opatem na Monte Cassino, co było wówczas funkcją bardzo dochodową) i bracia Tomasza uwięzili go. Po roku Akwinata nadal odmawiał zrzucenia habitu, więc bracia uwolnili go i zezwolili mu na wyjazd. W Paryżu poznał swojego mistrza, Alberta z Lauingen, z którym w 1248 roku przeniósł się do Kolonii. Tam uzyskał stopień bakałarza biblijnego i napisał pierwsze dzieła: „komentarz do Księgi Izajasza” () i „postylle do Księgi Jeremiasza i Lamentacji Jeremiasza” (). W 1252 roku wrócił do Paryża, uzyskał stopień bakałarza sentencjariusza i zaczął wykładać Sentencje Piotra Lombarda. Napisał wówczas także „Komentarz do Sentencji” () oraz krótkie traktaty filozoficzne „O zasadach natury” () i „O bycie i istocie” (). Cztery lata później został magistrem teologii i profesorem Uniwersytetu Paryskiego. Popadł tam w konflikt z Wilhelmem z Saint-Amour, który usiłował zabronić zakonnikom wykładać na katedrze uniwersyteckiej. Owocem tego sporu jest dzieło „Przeciw zwalczającym kult Boga i życie zakonne” (). Papież potępił tezy Wilhelma i zezwolił mnichom wykładać. W tym czasie Tomasz napisał „Komentarz do O Trójcy Boecjusza” i „O prawdzie”.
W 1259 roku udał się do Valenciennes, by wziąć udział w kapitule generalnej dominikanów, a następnie przeniósł się do Neapolu. Tam dwa lata później, na prośbę byłego generała zakonu Rajmunda z Penyafortu, zaczął pisać „Summa contra gentiles”, którą ukończył około 1266 roku. Jeszcze w 1261 roku przeniósł się do Orvieto, gdzie przez cztery lata uczył w szkole dominikańskiej. W tym okresie stworzył kilka kolejnych dzieł, m.in.: „Komentarz do Księgi Hioba” (), „Jak uzasadnić wiarę” () oraz na prośbę Urbana IV „Sprostowanie błędów greckich” () i „Złotą katenę do czterech Ewangelii” (). Podczas pobytu w Orvieto sekretarzem Tomasza został Reginald z Piperno. W 1265 roku wyruszyli oni do Rzymu, gdzie Akwinata miał nauczać w szkole dominikańskiej. Wówczas napisał pierwszą część swojego magnum opus „Summa theologiae”. Druga część powstała w Paryżu w okresie 1270–1272, a początek trzeciej części w Neapolu. Nieukończoną ostatnią część uzupełnił po śmierci Tomasza, jego sekretarz Reginald.
Podczas pobytu w Rzymie napisał wiele traktatów i rozpraw, wizytował dwór papieski, a także poznał Wilhelma z Moerbeke. W 1268 roku wrócił do Paryża, gdzie stworzył dzieła egzegetyczne: „Komentarz do Ewangelii Jana i Mateusza” (), „Komentarz do Listu do Rzymian i do Koryntian” () oraz wiele analiz arystotelesowskich. Do jego dzieł zalicza się także pismo w obronie Piotra z Tarentaise – „Odpowiedź bratu Janowi z Vercelli” oraz rozprawy polemizujące z Gerardem z Abbeville („O doskonałości życia duchowego” i „Przeciw naukom tych, którzy odciągają od życia zakonnego”). W 1272 roku udał się do Neapolu, gdzie chciał założyć studium dominikańskie i został kaznodzieją w kościele San Domenico Maggiore. 6 grudnia 1273 roku podupadł na zdrowiu, w wyniku czego przestał tworzyć. Miesiąc później Grzegorz X poprosił Tomasza, by udał się na sobór w Lyonie. Pomimo złego stanu zdrowia, dominikanin przychylił się do prośby. Podczas podróży, stan jego zdrowia znacznie się pogorszył i postanowił zatrzymać się w klasztorze cystersów w Fossanuova. Zmarł tamże 7 marca 1274 roku.
Miał przydomki „doktor anielski” () oraz „doktor powszechny” ().
Poglądy
System filozoficzny Tomasza można najkrócej scharakteryzować jako konsekwentne przystosowanie klasycznych poglądów Arystotelesa do treści zawartych w teologicznej doktrynie chrześcijańskiej. Tym sposobem zostały wprowadzone do katolickiej teologii pojęcia aktu i możności, formy i materii, zasada przyczynowego powiązania zdarzeń, rozumienie poznania jako procesu receptywnego, oraz pojęcie dowodu. Według św. Tomasza nie jest bezpośrednio znany umysłowi ludzkiemu ani Bóg, ani dusza, ani żadne prawdy ogólne. Człowiek rodzi się bez wiedzy i zdobywa ją dopiero w czasie życia. Jednocześnie Tomasz w sposób istotny wzbogaca myśl Arystotelesa; przede wszystkim wprowadza do swojego systemu kategorię istnienia, przez co istotnie modyfikuje całą koncepcję metafizyczną Stagiryty; rozwija także – nieznaną greckiej filozofii – filozoficzną i teologiczną koncepcję bytu osobowego.
Koncepcje epistemologiczne Tomasz stał na stanowisku receptywności poznania oraz łączności poznania wyższego z niższym, umysłowego ze zmysłowym. Władze poznawcze człowieka są albo zmysłowe, albo umysłowe. Władze wyższe posługują się niższymi, więc umysłowe zmysłowymi. Od władz niższych, zmysłowych, musi się też rozpoczynać proces poznania. W doczesnym życiu (secundum praesentis vitae statum) umysł, złączony z ciałem, nie może się obejść bez pośrednictwa zmysłów; zmierza jednak do umysłowego ujęcia rzeczy.
Tomasz traktował rozum psychologicznie, jako władzę duszy, a nie metafizycznie, jako oddzielną substancję. Wraz z Arystotelesem dzielił rozum na czynny i bierny. Właściwego aktu poznawczego dokonuje dopiero rozum bierny. Ostatecznie wszelkie poznanie rozumowe, tak samo jak zmysłowe, jest receptywne.
Przedmioty materialne możemy poznawać rozumem; dzięki temu posiadamy o nich wiedzę ogólną i pewną. Poznanie rozumowe jest zawsze ogólne, więc rozumowo poznajemy tylko gatunki, a nie jednostki materialne. Własną duszę poznajemy tylko pośrednio. Tomasz uważał, że dane są nam rzeczy zewnętrzne, a nie przeżycia wewnętrzne. Twierdził, też, że poznajemy jedynie to, co rzeczywiste, a nie to, co potencjalne. Bezpośrednio poznajemy więc tylko czynności duszy, a władze duszy i samą duszę – wyłącznie na drodze refleksji.
Dwa rodzaje poznania: wiara i rozum Tomasz uważał, że wiara i wiedza stanowią dwie różne dziedziny poznania, które w poszukiwaniach prawdy o świecie uzupełniają się wzajemnie. Dziedzina wiedzy, w przekonaniu Tomasza, była rozległa: rozum poznaje nie tylko rzeczy materialne, ale również Boga, jego istnienie, jego własności, jego działanie. Istnieją jednak prawdy dla rozumu niedostępne, jak Trójca Święta, grzech pierworodny, wcielenie, stworzenie świata w czasie; są to prawdy wiary, które jedynie objawienie może ludziom udostępnić. Niektóre prawdy przekraczają rozum, ale żadna mu się nie sprzeciwia. Nie może być sprzeczności między objawieniem a rozumem; podwójnej prawdy o tej samej rzeczy, jednej objawionej, a drugiej wyprowadzonej przez rozum (jak uczyli awerroiści) być nie może, bo wszelka prawda, zarówno objawiona, jak i naturalna, pochodzi z jednego źródła: od Boga. Prawda, jaką Bóg zsyła na drodze łaski, uzupełnia, ale nie zmienia tej, którą udostępnia na drodze przyrodzonej.
Na tej podstawie powstała prosta koncepcja rozgraniczenia filozofii i teologii, na jaką się dawniejsza scholastyka nie zdobyła. Teologię buduje się na podstawie objawienia, filozofię wyłącznie na zasadach rozumu. Nawet gdy traktują o tych samych sprawach, każda traktuje inaczej. Filozofia, jeśli służy teologii, to jedynie w tym sensie, że przygotowuje do wiary (preambula fidei), i że jej broni.
Teologia jako nauka Zagadnienie, czy teologia może być uznana za naukę Tomasz z Akwinu poruszał w Komentarzu do De Trinitate Boecjusza q. 2, podchodząc do nauki w znaczeniu arystotelesowskim: Czy w odniesieniu do spraw Bożych, które podpadają pod wiarę, może istnieć jakaś nauka – Utrum de divinis quae fidei subsunt possit esse aliqua scientia? To samo zagadnienie zreferowane jest w Tomaszowym prologu Komentarza do Sentencji Piotra Lombarda, art. 1 oraz art. 3, rozw. 2. Wśród kwestii-argumentów przeciwko można wyróżnić trzy zasadnicze: Wiara chrześcijańska ma jako przedmiot tajemnicę, która nie jest oczywista Przyzwolenie wiary powinno zawsze poprzedzać rozum, podczas gdy przyzwolenie ducha zdaje się budować na rozumie Artykuły, prawdy wiary, które w porządku wiary odgrywają rolę zasadniczą, nie są same w sobie oczywiste
Przykładem trudności może być pytanie o Boga, czy może On być przesłanką rozumowania, będąc formą prostą (p. 3), której istoty człowiek nie może poznać w sposób adekwatny (p. 2)?
Odpowiedź Tomasza idzie w kierunku wykazania paralelizmu teologii do filozofii. W Komentarzu do De Trinitate Boecjusza q. 2 art. 2 przytacza on argumenty Arystotelesa z Organonu: Nauka jest działalnością rozumu / motus/, który łączy pewne obszary poznania jeszcze niejasne i nieusystematyzowane z innymi obszarami już bardziej jasnymi i usystematyzowanymi. Tworzy to zbiór sylogizmów sprawdzalnych /sylogismi demonstrativi/, które w przeciwieństwie do sylogizmów dialektycznych albo aporii sofistycznych, dostarczają prawdziwej wiedzy: Gdyż wiedza, wydaje się być niczym innym niż poznaniem prawdy jakiegoś wniosku poprzez przeprowadzenie widzialnego (sprawdzalnego) dowodzenia – scire nihil aliud esse videatur quam intelligere veritatem alicujus conclusionis per demonstrationem. Działalność rozumu /motus/ nie jest nieograniczona i nie zatacza logicznych kół. Ma za swój punkt wyjścia pierwsze zasady, a osiąga swój kres poprzez sformułowanie wniosków. W pewnym sensie owoce refleksji naukowej są pewne, gdyż istnieją pierwsze przyczyny, które są pewne Pewność naukowa wynika z odnalezienia powiązania między wnioskami i zasadami – nazywa się to wnioskowaniem / resolutio/ – i jest pewnością zapośredniczoną / mediate/. To zapośredniczenie nie jest zrozumiałe jeśli się nie przyjmie pierwszych zasad. Te zaś, same w sobie, nie mogą być przedmiotem nauki doświadczalnej / Scientia demonstrativa/, ich oczywistość musi być rozpoznana przez rozum, inteligencję / intellectus, nous/.
W myśl tych stwierdzeń można wskazać bieg refleksji teologicznej prowadzący od wiary do poznania rozumowego, od pewnej początkowej podstawy do rozwiniętego zbioru twierdzeń, od zasad do wniosków. Warunkiem istotnym jest przestrzeganie pewnej przejrzystości wewnętrznej prawd wiary. Należy nie dopuszczać do stawiania w opozycji rozumu, tego co jest dla niego oczywiste, i wiary, wraz z jej nieoczywistymi twierdzeniami.
Jak zwrócił uwagę Robert Barron, cechą refleksji teologicznej Tomasza było unikanie prób uchwycenia tego co boskie w definicje. Akwinata wykazywał, że Bóg, jako byt prosty wymyka się im, objawiając się w Jezusie Chrystusie człowiekowi jako moc ekstatyczna, od której żaden z bytów nie jest większy. Odwrotnie to Bóg jest tym, którym zdobywa nas i pociąga nas do siebie. Dlatego według Tomasza teologia jest dziedziną spekulatywną, czyli kontemplacją, a nie praktyczną, gdyż zajmuje się bardziej sprawami boskimi niż ludzkimi działaniami:
Metafizyka Arystotelesowską metafizykę, czyli filozofię bytu Tomasz wzbogacił o dodatkowy aspekt – istnienie. Dostrzeżone przez Arystotelesa dwie wewnętrzne przyczyny bytu: materia i forma, będące odpowiednio możnością i aktem, trzeba uzupełnić o istnienie, będące przyczyną sprawczą. Dopiero złożenie istoty (natura, łac. essentia, quidditas), która jest możnością, i istnienia (esse), które jest aktem, daje istniejący byt, substancję. Istotą każdej rzeczy jest to, co właściwe gatunkowi, do którego należy – co zawarte jest w definicji gatunku. Rzeczy stworzone istnieją nie dzięki swej istocie, lecz dzięki temu, co nazywamy istnieniem (łac. esse). W tym leży zasadnicza różnica między Bogiem a stworzeniem.