thumb|180px|Herb Ostoja, wersja średniowieczna thumb|180px|Herb Ostoja, wersja funkcjonująca od połowy XVI w. Ród Ostojów (Mościców) – , należący do szlachty polskiej, którego członkowie pieczętują się herbem Ostoja, tworząc wspólnotę zwaną rodem heraldycznym.
Herb rodu i zawołanie thumb|180px|Pieczęć Jakusza z Blociszewa h. Ostoja
Herb rodu Ostoja to jeden z najstarszych znaków rodowych średniowiecznego rycerstwa polskiego. Występuje on pod nazwami: Ostoja, Hostoja, Mościc, Ostojczyk.
Zawołanie rodowe to: Ostoja i Hostoja. Prawdopodobnie zawołanie było starszą formą identyfikacji rodowej niż herb.
Wizerunek herbu Ostoja thumb|180px|Herb Ostoja Dobiesława z Koszyc Najstarsze wizerunki z pieczęci średniowiecznych: Czcibora, dziekana poznańskiego z 1358 r., Jakusza z Błociszewa, wojewody lwowskiego z 1370 r., Dobiesława z Koszyc, podsędka ziemskiego krakowskiego z 1381 r., Ścibora ze Ściborzyc, wojewody siedmiogrodzkiego z 1389 r., Bernarda z Gronowic, kanclerza księcia Władysława Opolczyka z 1394 r. Najstarsze wizerunki w herbarzach średniowiecznych: herbarz z Bellenville, herbarz Gelrego, herbarz Lyncenich, herbarz z Bergshammar, herbarz Złotego Runa, Klejnoty Jana Długosza czy też kronika Soboru w Konstancji. Najstarszy wizerunek godła: relief z I połowy XIII wieku na portalu wejściowym w południowym murze nawy kościoła pod wezwaniem św. Mikołaja w Wysocicach. Wizerunek i budowa herbu Ostoja do połowy XVI wieku (wg prof. J. Szymańskiego): Ostoja (Hostoja, Mościc, zawołanie: Hostoja, Ostoja) – w polu czerwonym pośród dwóch księżyców złotych barkami ku sobie w pas, takiż ćwiekowy krzyżyk kawalerski u czoła. Hełm z labrami z pokryciem czarnym, a podbiciem zapewne złotym. Klejnot: między dwoma trzymaniami złotymi głowa smoka czarna, ziejąca czerwonym płomieniem. Wizerunek i budowa herbu Ostoja od II połowy XVI wieku (wg prof. J. Szymańskiego): Ostoja – w polu czerwonym pośród dwóch księżyców złotych barkami do sobie w pas, takiż miecz otłuczony. Hełm z koroną i labrami zapewne czerwonymi ze złotym podbiciem. Klejnot – pięć piór strusich.
Historia rodu Pochodzenie rodu thumb|180px|Najstarszy znany opis herbów polskich sporządzony przez Jana Długosza, potocznie zwany Clenodia Pochodzenie rodu oraz czas powstania herbu Ostoja przysłaniają mroki dziejów. Niemniej są pewne przesłanki, które wskazują, iż przodkowie tego rodu (przynajmniej niektórzy) mogli pochodzić ze wschodu Europy. Pierwszorzędną poszlaką tutaj jest fakt, że godło herbu Ostoja, w swej linearnej konstrukcji i stylistyce, nosi ślad dawnych znaków własnościowych i klanowych ludów koczowniczych Wielkiego Stepu (scytyjskich, sarmackich, ugrofińskich itp). Jako jeden z pierwszych zwrócił na to podobieństwo uwagę prof. Tadeusz Sulimirski, autor książki „Sarmaci”, w której napisał: [...] Na temat pochodzenia herbów polskich istnieje wiele sprzecznych poglądów, z których żaden nie jest przekonujący. [...] Nie zwrócono natomiast uwagi na uderzające podobieństwo herbów polskich do sarmackich tamg i niemal identyczną formę. [...] Od nich pochodzą herby Rurykowiczów ruskich i większość herbów polskich. Potwierdzeniem tego co twierdził Sulimirski jest podobieństwo godła herbu Ostoja wyrytego na portalu kościoła św. Mikołaja w Wysocicach do znaku herbowego Iziasławiczów (Rurykowiczów), książąt połockich z XII w. Jan Długosz (1415–1480), polski historyk i kronikarz, uznał, że ród Ostojów wraz ze swym herbem są rdzennie polskie, włączając informację o nich do grona 71 najstarszych polskich rodów i herbów szlacheckich. W dziele Insignia seu clenodia Regis et Regni Poloniae zapisał on swoje spostrzeżenie co do cech charakterologicznych rodu: Ostoya [...] Genus Polonicum loquax et arrogans, co można przetłumaczyć jako: Ostoja [...] ród polski elokwentny i zuchwały lub tak jak tłumaczył te słowa Bartosz Paprocki, że przodkowie rodu Ostojów bywali mowni i śmieli.
Pochodzenie legendarne rodu i herbu thumb|180px|Fragment herbarza B. Paprockiego, Gniazdo cnoty, s. 301
Istnieją trzy najbardziej znane legendy dotyczące powstania herbu i rodu Ostojów (Mościców) – Bartosza Paprockiego (podana w 1578), Szymona Okolskiego (podana w 1642) i Wacława Potockiego (podana w 1696).
Według legendy zapisanej przez Bartosza Paprockiego początki rodu i herbu Ostoja sięgają czasów króla Bolesława Śmiałego i dotyczą dzielnego i przebiegłego rycerza o imieniu Ostoja, który roty wodzieł. W jednej z kampanii wojennych dokonał on skutecznego ataku na straż wrogich oddziałów i wziął jeńców do niewoli. Jeden z nich, obawiając się śmierci, zgodził się współpracować z Ostoją i wydać swoich towarzyszy. Dzięki akcji dywersyjnej tegoż jeńca żołnierze Ostoi pokonali kilkukrotnie przeciwnika i korzyść wielką i sławę przynieśli do wojska. Tak była ratowana przez Ostoję Polska. Tę wersję legendy przedstawił też, na swój sposób, Kasper Niesiecki w „Herbarzu Polskim”.
Inną legendę podał Szymon Okolski. Według niego początki rodu Ostojów należy łączyć z wędrówką Jafeta (syna Noego), do Chorwacji, który często modlił się przy blasku księżyca i dlatego też używał jego wizerunku jako swojego znaku osobistego. Potomek Jafeta – Baltazar, który wraz z Kacprem i Melchiorem, odbył podróż do Betlejem dodał do rodowego herbu gwiazdę, symbolizującą wspomnianą podróż do miejsca narodzin Chrystusa. Dalej Okolski pisał, że żyjący w Chorwacji potomkowie Baltazara wyruszyli z rodzinnych stron i wraz z Czechem i Lechem osiedlili się w odległych krainach. Do rodu Baltazara i Lecha należał także Ostoja, który uczestniczył w wojnie prowadzonej przez Bolesława Śmiałego z poganami. Na znak odniesionego przez siebie zwycięstwa umieścił w herbie rodowym, zamiast gwiazdy, miecz pomiędzy dwoma księżycami, dzięki któremu okrył się sławą.
Wacław Potocki nie wierzył w legendy przedstawione przez Paprockiego i Okolskiego. Miał odmienny pomysł na genezę rodu i herbu Ostoja. Pisał on: Niech wierzy kto chce, a ja wedle głowy mojej inszy początek z Pisma położę Ostoi. Heraldyk początek rodu i herbu Ostoja widział w czasach wędrówki Izraelitów do Kanaanu. Odwołał się do biblijnej opowieści o walce Jozuego z Amorytami, kiedy słońce i księżyc zostały wstrzymane by przywódca Izraelitów mógł za dnia pokonać wrogów. Potocki pisał, że Stąd dwa w gerbie księżyce, które prawie w poły, jawny znak krwie rozlania, miecz rozdzielił goły. Dwa księżyce, bo, żeby rok stanął w swej mierze, musiały zmieścić w jednej dwie nocy kwaterze. […] tym hetman izraelski, Jozue się szczyci, tym gerbem właśnie szczycić powinni się i ci, którzy pod jego tarczą tamecznych zamków, fortec, miast i obronnych dostawali zamków.
Przydomek rodu Przydomkiem rodowym jest imię Ścibor (także: Czścibor, Czcibor, Cibor, Czesbor). Wiele rodzin Ostoi używa go przy nazwisku – Ścibor-Iłowieccy, Ścibor-Bogusławscy, Ścibor-Chełmscy, Ścibor-Jackowscy, Ścibor-Ostaszewscy, Ścibor-Rylscy i inniA. Stekert: Przydomki polskie, litewskie i rusińskie. Kraków: 1897, s. 107.. Jest to staropolskie imię męskie, które oznacza walczącego o cześć, obrońcę czci lub tego, który czci walkęH. Górny: Imię Cz(ś)cibor w polskiej antroponimii i toponimii. Instytut Języka Polskiego PAN, [w:] „Onomastica”, LXI/2, 2017, s. 130.. Już od najdawniejszych czasów członkowie rodu używali to imię nad wyraz często. Nawet nazwy dwóch najstarszych, znanych badaczom, siedzib Ostojów pochodzą od imienia Ścibor. Są to – Ściborzyce w Małopolsce i Ściborze na Kujawach. O znaczeniu tego imienia dla członków rodu Ostojów pisał Kasper Niesiecki w „Herbarzu Polskim”: [...] na dawnych przywilejach, dostało się Sciborów czytać siła (tem się, albowiem imieniem jak dziedzicznem, długo szczycili, co i podziśdzień widzimy w domu Chełmskich) osobliwie jednak w roku 1099. Sciborów hrabiów z Jabłeczna, hrabiów z Poniedza, a stąd bym wnosił, że ten dom dawniejszy w Polsce u nas, niżeli mu zakładają pisarze nasi.
Najwybitniejszą postacią w rodzie Ostojów (Mościców) noszącą imię Ścibor był syn Mościca ze Ściborza, wojewody gniewkowskiego – Ścibor ze Ściborzyc, wojewoda siedmiogrodzki, komes komitatów górnowęgierskich. Jego majątek obejmował połowę zachodniej Słowacji, w tym całą dolinę Wagu. Nazywany był niekiedy małym królem Słowacji. Posiadał 31 zamków i ponad 200 posiadłości. Jego główną siedzibą i własnością był zamek Beckov na dzisiejszej Słowacji. Od 1362 r. przebywał na Węgrzech w najbliższym otoczeniu Ludwika Węgierskiego. Po śmierci króla Ludwika związał się z dworem Zygmunta Luksemburskiego. Jako wpływowy doradca i przyjaciel władcy Węgier wszedł w krąg najpotężniejszych arystokratów średniowiecznej Europy. Ponadto był jednym z pierwszych członków Zakonu Smoka. Zmarł w 1414 r. i został pochowany w królewskiej kaplicy w Székesfehérvárze.
Najdawniejsze świadectwa historyczne Najstarszym, materialnym świadectwem z historii rodu jest wizerunek godła herbu Ostoja odkryty podczas prac konserwatorskich kościoła pod wezwaniem św. Mikołaja w Wysocicach. Wyryte na portalu świątyni godło pochodzi zapewne z I połowy XIII wieku. Wiadomo bowiem, że ukończenie budowy tego kościoła ufundował rycerz Mikołaj ze Ściborzyc herbu Ostoja. Z pewnością ryt godła herbu Ostoja nie może pochodzić z okresu późniejszego, gdyż synowie Mikołaja – Strachota i Ścibor sprzedali ojcowską wieś w r. 1252 klasztorowi cysterów w Szczyrzycu i opuścili Ściborzyce przenosząc się w północne rejony Polski. Ważną pamiątką historyczną rodu jest także sam dokument sprzedaży Ściborzyc, będący zatwierdzeniem transakcji przez Bolesława Wstydliwego. Oryginalny dokument pergaminowy datowany jest na dzień 14 maja 1252 r. a jego treść została opublikowana w Kodeksie Dyplomatycznym Małopolski w 1876 r. Nie wykluczone, że przodkiem wymienionych powyżej dziedziców Ściborzyc był rycerz Cistebor (Cistibor), który w 1110 r. ofiarował katedrze krakowskiej unum pallium.
Niezwykle cennym świadectwem z dziejów rodu Ostoja jest plomba drohiczyńska z połowy XIII w., na której widnieje znak rozpoznawczo-własnościowy z godłem herbu Ostoja. Reprezentował on Strachotę, syna Mikołaja ze Ściborzyc, a został zapewne wyciśnięty stemplem w latach 1253–1255. Plombę znaleziono w ruinach fundamentów dawnego zamku w Drohiczynie. Zamek ten należał do księcia mazowieckiego Siemowita I, który po 1252 r. wizytował w Drohiczynie dwukrotnie. Zapewne Strachota Mikołajewic ze Ściborzyc, przyboczny i najbardziej zaufany rycerz księcia, towarzyszył mu podczas tamtych wizyt na drochiczyńskim zamku.
Jedną z najstarszych pamiątek rodu Ostoja jest pieczęć dziekana poznańskiego Czcibora (Ścibora) odciśnięta w wosku przedstawiająca herb Ostoja. Godło herbu jest dziś nieczytelne, ale zachował się jego opis z 1879 r. – [...] (pieczęć) przedstawia na tarczy trójkątnej godło rodu Ostojów; napis: S’Cztiborii Decani Pozn. Ścibor był dziekanem katedry poznańskiej w latach 1356–1363. Dokument z jego pieczęcią znajduje się w Archiwum Archidiecezjalnym w Poznaniu (syg. DK, perg. 81).
Znany jest wizerunek pieczęci Jakusza z Błociszewa, wojewody grodowego lwowskiego, przedstawiający herb Ostoja z napisem: S. IACUSSI. DE. BLOCISZEWO. Pieczęć zawieszona została przy dokumencie wystawionym w 1370 roku. Zdjęcie pieczęci zostało opublikowane w 1938 roku przez Mariana HaisigaM. Haisig: Sfragistyka szlachecka doby średniowiecza w świetle archiwaliów lwowskich. Lwów: 1938, s. 41–42.. Dokument z pieczęcią znajdował się tego roku w Archiwum miasta Lwowa.
Wspaniałym świadectwem wielkiej historii rodu Ostoja są zabytkowe ruiny zamku Beckov na Słowacji. Od 1388 r. warownia należała do Ścibora ze Ściborzyc h. Ostoja. Zamek został przez Ostojczyka przebudowany w gotyckim stylu i znacznie powiększony. Po śmierci Ścibora Beckov przeszedł drogą spadku na jego syna Ścibora Ściborowica. Zamek pozostawał w rękach rodu do 1437 r. Ważną pamiątką historyczną rodu jest także zachowana w doskonałym stanie płyta nagrobna Ścibora Ściborowica, która obecnie przechowywana jest w Muzeum Historycznym w Budapeszcie.