Zestrzelenie U-2, znane także jako Incydent U-2 – jeden z najpoważniejszych incydentów zimnej wojny, który miał miejsce 1 maja 1960 roku, kiedy amerykański samolot szpiegowski Lockheed U-2 został zestrzelony przez radzieckie Wojska Obrony Przeciwlotniczej podczas wykonywania fotograficznego rozpoznania powietrznego nad terytorium ZSRR. Samolot jednomiejscowy, pilotowany przez pilota CIA kpt. Francisa Gary’ego Powersa, został trafiony przez pocisk rakietowy ziemia–powietrze S-75 i rozbił się w pobliżu Aramilu w obwodzie swierdłowskim. Powers katapultował się i wylądował ze spadochronem na ziemi, gdzie został schwytany przez radziecki patrol.

Początkowo władze USA twierdziły, że straciły nad Związkiem Radzieckim samolot meteorologiczny NASA, ale zostały zmuszone do przyznania prawdziwego celu swojej misji kilka dni później, kiedy rząd radziecki przedstawił schwytanego pilota i części aparatury szpiegowskiej U-2, w tym zdjęcia radzieckich baz wojskowych wykonane podczas lotu.

Do incydentu doszło w czasie prezydentury Dwighta D. Eisenhowera i urzędowania premiera Nikity Chruszczowa, na około dwa tygodnie przed planowanym otwarciem szczytu wschód-zachód w Paryżu. Spowodowało to skandal międzynarodowy i wyraźne pogorszenie stosunków Stanów Zjednoczonych ze Związkiem Radzieckim, jedno z największych w czasie zimnej wojny.

Powers został skazany za szpiegostwo na trzy lata pozbawienia wolności oraz siedem lat ciężkich robót, ale zwolniono go dwa lata później, 10 lutego 1962 roku, podczas wymiany więźniów na radzieckiego oficera wywiadu Rudolfa Abla.

Tło sytuacyjne W lipcu 1958 roku prezydent USA Dwight D. Eisenhower zwrócił się do premiera Pakistanu Feroze Khana Noona o pozwolenie na utworzenie przez Stany Zjednoczone tajnego ośrodka wywiadowczego w sprzymierzonym z blokiem zachodnim Pakistanie, gdzie miałyby startować i lądować samoloty szpiegowskie Lockheed U-2. Maszyny te były w stanie latać na wysokościach niedostępnych dla wszystkich radzieckich samolotów w tamtym czasie; wierzono także, że jest poza zasięgiem radzieckich pocisków rakietowych. Po uzyskaniu zgody od władz pakistańskich, w w prowincji Chajber Pasztunchwa, 16 km od Peszawaru, wybudowano amerykańską bazę Peshawar Air Station. Obiekt, ukryty głęboko w górach północno-zachodniego Pakistanu, służył jako doskonała baza dla głównych operacji wywiadowczych, prowadzonych przez amerykańską Agencję Bezpieczeństwa Narodowego (NSA). Badaber wybrano jako optymalną lokalizację ze względu na bliskość Azji Środkowej, wówczas będącej w posiadaniu Związku Radzieckiego. Umożliwiło to monitorowanie miejsc testowania radzieckich rakiet, kluczowej infrastruktury i środków łączności. Samoloty U-2, nazywane „szpiegiem na niebie”, zostały przydzielone do bazy Pakistańskich Sił Powietrznych (PAF Base Peshawar), położonej na wschód od międzynarodowego lotniska w Peszawarze, w celu uzyskania przyczółka do operacji wywiadu fotograficznego, kluczowych w epoce przed obserwacjami satelitarnymi.

Prezydent Eisenhower nie chciał, aby nad Związkiem Radzieckim latali amerykańscy piloci, ze względu na obawę, że gdyby któryś z nich został zestrzelony lub schwytany, mogłoby to zostać odebrane jako akt agresji. Przy niebezpiecznie zaostrzonych napięciach między oboma państwami w wyniku trwającej zimnej wojny, każdy akt uważany za agresję mógł być początkiem otwartej konfrontacji, która groziła zagładą cywilizacji z powodu ryzyka wojny nuklearnej, do której były zdolne oba supermocarstwa. W celu zmniejszenia potencjalnego ryzyka związanego z lotem Amerykanów w radzieckiej przestrzeni powietrznej, zaproponowano, aby w tych misjach latali piloci brytyjskich Królewskich Sił Powietrznych zamiast personelu amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA). Ponieważ Wielka Brytania wciąż odczuwała upokarzające następstwa kryzysu sueskiego i nie była w stanie oprzeć się amerykańskim żądaniom, rząd brytyjski zgodził się na tę propozycję. Korzystanie pilotów brytyjskich umożliwiło Eisenhowerowi wykorzystanie samolotów U-2 do szpiegowania Związku Radzieckiego, a jednocześnie nadal był on w stanie zaprzeczyć, że pracowali dla niego, gdyby któryś z nich został schwytany. Po sukcesie dwóch pierwszych brytyjskich misji, na skutek presji na dokładniejsze określenie liczby radzieckich międzykontynentalnych pocisków balistycznych, Eisenhower zezwolił na wykonanie dwóch kolejnych lotów przed Szczytem Czterech Mocarstw w Paryżu, zaplanowanym na 16 maja. Dwie ostatnie misje przed szczytem miały być wykonane przez pilotów amerykańskich.

9 kwietnia 1960 roku samolot szpiegowski U-2C specjalnej jednostki CIA „10-10”, pilotowany przez Boba Ericsona, przekroczył południową granicę Związku Radzieckiego w rejonie gór Pamiru i przeleciał nad czterema tajnymi radzieckimi obiektami wojskowymi: atomowym poligonem doświadczalnym w Semipałatyńsku, bazą lotniczą Dolon, w której stacjonowały bombowce strategiczne Tu-95, miejsce testowania rakiet ziemia-powietrze radzieckich Wojsk Obrony Przeciwlotniczej w pobliżu Saryszaganu oraz kosmodrom w Bajkonurze.

Samolot został wykryty przez radzieckie radary, kiedy przeleciał ponad 250 kilometrów nad sowieckim terytorium, i uniknął kilku prób przechwycenia przez myśliwce MiG-19 oraz Su-9. U-2 opuścił radziecką przestrzeń powietrzną i wylądował na irańskim lotnisku w Zahedanie. Było jasne, że CIA pomyślnie przeprowadziła niezwykle niebezpieczną, ale owocną operację wywiadowczą. Następny lot szpiegowski U-2 z lotniska w Peszawarze zaplanowano na koniec kwietnia.

Zestrzelenie thumb|Plan lotu U-2 GRAND SLAM z 1 maja 1960 roku, z publikacji CIA pt. Centralna Agencja Wywiadowcza i zwiad napowietrzny; Programy U-2 i Oxcart, 1954–1974, odtajniony 25 czerwca 2013 roku 28 kwietnia 1960 roku pilot Glen Dunaway przetransportował amerykański samolot szpiegowski Lockheed U-2C, o nazwie własnej Artykuł 358, z bazy lotniczej İncirlik w Turcji do amerykańskiej bazy na lotnisku w Peszawarze. Paliwo do samolotu zostało przetransportowane do Peszawaru poprzedniego dnia transportowcem C-124. Za nimi podążył samolot C-130 Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych, na pokładzie którego znajdowała się załoga naziemna konieczna do obsłużenia misji, główny pilot Francis Powers oraz pilot rezerwowy Bob Ericson. Rankiem 29 kwietnia załoga w Badaberze została poinformowana, że misja będzie opóźniona o jeden dzień. W rezultacie Bob Ericson odesłał Artykuł 358 z powrotem do İncirliku, a John Shinn dostarczył inny U-2C, Artykuł 360, z İncirliku do Peshawaru. 30 kwietnia misja została przełożona o kolejny dzień z powodu złej pogody nad Związkiem Radzieckim.

Gdy pogoda się poprawiła, 1 maja, 15 dni przed planowanym otwarciem szczytu wschód–zachód w Paryżu, kpt. Powers, lecąc na Artykule 360, nr seryjny 56–6693, opuścił bazę w Peszawarze w ramach misji oznaczonej kodem GRAND SLAM, aby przelecieć nad Związkiem Radzieckim, sfotografować wyznaczone cele, w tym miejsca stacjonowania międzykontynentalnych rakiet balistycznych na kosmodromie w Bajkonurze i Plesiecku, a następnie wylądować w Bodø w Norwegii. W tym czasie ZSRR posiadał sześć wyrzutni międzykontynentalnych rakiet balistycznych, dwie w Bajkonurze i cztery w Plesiecku. Zakłady atomowe Majak, wówczas nazwane Czelabińsk-65, ważny ośrodek przemysłowy przetwarzania plutonu, był kolejnym z celów, które Powers miał sfotografować. Dokładne badanie relacji Powersa z lotu pokazuje, że jednym z ostatnich celów, nad którym przeleciał, zanim został zestrzelony, był właśnie Czelabińsk-65..

thumb|left|Część wraku U-2 na wystawie w Centralnym Muzeum Sił Zbrojnych w Moskwie Sowieci spodziewali się kolejnego lotu U-2, a wszystkie jednostki radzieckiej obrony przeciwlotniczej w Azji Środkowej, Kazachstanie, na Syberii, Uralu, a później w europejskiej części ZSRR i na Dalekiej Północy zostały postawione w stan gotowości. Wkrótce po wykryciu samolotu, generał lotnictwa Jewgienij Sawicki rozkazał dowódcom jednostek lotniczych przechwycić obcy samolot i staranować go w razie potrzeby.

Ze względu na ekstremalny pułap operacyjny U-2 radzieckie próby przechwycenia samolotu przy użyciu myśliwców zakończyły się niepowodzeniem. Trasa samolotu Powersa znajdowała się poza zasięgiem kilku najbliższych stanowisk rakietowej obrony przeciwlotniczej, a jedno z nich nawet nie zdołało namierzyć samolotu, ponieważ tego dnia było nieaktywne. U-2 został ostatecznie zestrzelony w pobliżu Aramilu na Uralu przez pierwszy z trzech pocisków ziemia-powietrze S-75 wystrzelonych przez baterię dowodzoną przez mjr. Michaiła Woronowa. Lokalizacja wyrzutni została wcześniej ustalona przez CIA na podstawie zdjęć zrobionych podczas wizyty wiceprezydenta Richarda Nixona w Swierdłowsku poprzedniego lata.

Powers katapultował się, pomimo problemów z odłączeniem przewodu tlenowego. Po bezpiecznym wylądowaniu ze spadochronem próbował ukryć się w radzieckiej wsi, dopóki nie uzyska pomocy. Jego próby nie powiodły się i szybko został schwytany.. Miał przy sobie specjalną, srebrną jednodolarówkę, która zawierała śmiercionośną igłę z końcówką powleczoną saksytoksyną, dzięki której mógł popełnić samobójstwo w razie ryzyka schwytania, ale nie użył jej.

Centrum dowodzenia obrony przeciwlotniczej nie było świadome, że samolot Powersa został zestrzelony przez ponad 30 minut. Jeden z radzieckich myśliwców MiG-19 ścigających U-2 również został zniszczony w salwie pocisków przeciwlotniczych, a jego pilot lejt. Siergiej Safronow zginął od bratobójczego ognia. Transpondery IFF MiG-ów nie zostały jeszcze przełączone na nowe kody majowe z powodu święta 1 maja. Pośmiertnie Safronow został odznaczony Orderem Czerwonego Sztandaru.

Tuszowanie i ujawnienie sprawy przez Amerykanów thumb|Zdjęcie samolotu U-2 z fikcyjnymi oznaczeniami NASA i numerem seryjnym w NASA Flight Research Center, Edwards Air Force Base, 6 maja 1960 thumb|Wystawa związana z zestrzeleniem Powersa w National Cryptologic Museum w USA Cztery dni po zniknięciu Powersa NASA wydała bardzo szczegółowy komunikat prasowy, w którym twierdziła, że na północ od Turcji „zaginął” samolot meteorologiczny. Komunikat prasowy spekulował, że pilot mógł stracić przytomność, gdy autopilot był nadal włączony, a nawet fałszywie twierdził, że „pilot zgłosił na częstotliwości alarmowej, że ma problemy z tlenem”. Aby uwiarygodnić te informacje, jeden z egzemplarzy U-2 został szybko przemalowany w barwy NASA i pokazany mediom. Nikita Chruszczow wykorzystał późnej tę nieudaną mistyfikację, aby ośmieszyć prezydenta Eisenhowera i jego administrację.

5 maja Senat Stanów Zjednoczonych wypowiedział się po raz pierwszy na temat incydentu U-2, co było początkiem politycznych reperkusji dla Eisenhowera. , lider większości Senatu, stwierdził: „Pierwsze doniesienia wskazują na to, że prezydent nie miał żadnej wiedzy o incydencie lotniczym. Jeśli tak jest, musimy zapytać, czy ta administracja ma jakąkolwiek rzeczywistą kontrolę nad federalną biurokracją”. Mansfield, bardziej niż ktokolwiek inny, podkreślił dylemat, przed którym stanął Eisenhower: mógłby on przyznać się do odpowiedzialności za lot U-2 i prawdopodobnie zrujnować wszelkie szanse na odprężenie podczas szczytu w Paryżu, lub nadal zaprzeczać temu, że cokolwiek wiedział na ten temat, i tym samym dawać do zrozumienia, że nie kontroluje własnej administracji.