Imperium chmur – alternatywnohistoryczna powieść fantastyczna Jacka Dukaja, po raz pierwszy opublikowana w 2018 roku w antologii Inne światy, a w 2020 wydana jako samodzielna książka. Utwór rozwija jeden z fantastycznych wątków Lalki Bolesława Prusa, przedstawiając alternatywną historię Japonii i Polski zbudowaną wokół wynalezionego przez profesora Geista metalu lżejszego od powietrza.

Powieść łączy konwencję historii alternatywnej i fantastyki naukowej z eksperymentem formalnym inspirowanym haiku oraz refleksją nad językiem, pismem i poznaniem. Badacze i krytycy zwracali uwagę m.in. na jej hybrydyczność gatunkową, konstrukcję „powieści-haiku” oraz problem „bezosobowego przepływu wiedzy”, w którym przekład między różnymi systemami zapisu prowadzi do powstawania znaczeń niezależnych od świadomej intencji człowieka.

W 2019 roku Imperium chmur otrzymało Nagrodę Literacką im. Jerzego Żuławskiego.

Historia wydań Po raz pierwszy ukazała się w 2018 jako opowiadanie w antologii wydanej przez SQN pod tytułem Inne światy, która była inspirowana pracami Jakuba Różalskiego.

Ponownie ukazała się jako samodzielne wydanie w 2020, nakładem Wydawnictwa Literackiego, wzbogacony o ilustracje Aleksandry Uklei (15 ilustracji, po jednym na każdy właściwy rozdział powieści).

Fabuła Powieść została podzielona na trzy główne części, z których każdą rozpoczyna haiku Matsuo Bashō, a każda część obejmuje pięć rozdziałów. Licząc umieszczone na końcu esej i słownik, książka zawiera 17 sekcji.

Pod koniec XIX wieku, w Japonii okresu Meiji, Stanisław Wokulski, występujący jako emisariusz „Kraju, Którego Nie Ma”, przedstawia cesarzowi Mutsuhito propozycję tajnego sojuszu. W zamian za poparcie i podjęcie walki z Imperium Rosyjskim Japonia ma otrzymać technologię wykorzystującą wynaleziony przez profesora Geista metal lżejszy od powietrza. Sam Geist nie uczestniczy w przedsięwzięciu, gdyż umiera w Paryżu jeszcze przed rozpoczęciem produkcji Żelaza Ducha w Japonii. Polacy liczą, że osłabienie Rosji stworzy warunki do odzyskania przez ich nieistniejące na mapie państwo niepodległości.

Nadzór nad wykorzystaniem wynalazku obejmuje Julian Ochocki, znany Japończykom jako O Ho Kyi. Na górzystym Hokkaido powstają ukryte stocznie, w których budowane są podniebne okręty tworzące Cesarską Marynarkę Nieba. Nowa technologia, nazwana Żelazem Ducha, umożliwia Japonii prowadzenie kampanii najpierw przeciwko Chinom i Rosji, a następnie przeciwko innym ówczesnym mocarstwom. Wykorzystanie Żelaza Ducha nie ogranicza się z czasem do okrętów wojennych: wynalazek staje się podstawą rozwoju nowych gałęzi przemysłu i infrastruktury, wpływając na dalszą modernizację Japonii. Z czasem technologia Żelaza Ducha przestaje być wyłącznie tajnym przedsięwzięciem wojskowym. Wokół jej przemysłowego wykorzystania powstaje grupa przedsiębiorstw Onsha, kierowana na Hokkaido przez doktora Aka, która rozwija m.in. produkcję stali, stocznie, maszyny, infrastrukturę i nieruchomości.

Narratorką i kronikarką wydarzeń jest Japonka Kiyoko, córka samuraja, która zostaje stenotypistką Ochockiego i dokumentuje jego wypowiedzi oraz pracę. Jej sposób zapisywania i interpretowania słów Ochockiego staje się zarazem jednym z głównych motywów powieści, związanym z relacją między językiem, pismem i poznaniem. Kiyoko jest córką samuraja związanego z procesarskim ruchem i dorasta na Hokkaido w społeczności skupiającej m.in. dawnych buntowników ułaskawionych przez cesarza. Jako dziecko przypadkowo odkrywa tajne zakłady, w których prowadzone są prace nad Żelazem Ducha, a później dzięki znajomości języków europejskich zostaje włączona w projekt Ochockiego.

Ważną rolę w wydarzeniach odgrywają także bliźniaczy synowie Ochockiego, Ezaw i Jakub, urodzeni jeszcze w Polsce, nazywanej „Krajem, Którego Nie Ma”. Dorastają w Japonii, lecz przyjmują odmienne postawy wobec ojczyzny, Japonii i prowadzonej przez cesarstwo ekspansji. Ich wzajemna wrogość prowadzi ostatecznie do otwartego konfliktu: Jakub porywa jeden z podniebnych okrętów, a Ezaw rusza przeciwko niemu. Trwająca przez lata walka braci przenosi się poza Japonię i obrasta legendą. Ich ostateczne losy pozostają nieznane.

Akcja obejmuje następnie kolejne dziesięciolecia życia Kiyoko i przemian Japonii. Rozwój technologii zapoczątkowanej przez Ochockiego prowadzi do powstania tytułowego „Imperium Chmur” i kolejnych konfliktów między mocarstwami. Plan Polaków ostatecznie przynosi skutek. Po Pierwszej Wojnie Imperiów Japonia wymusza na mocarstwach europejskich utworzenie niepodległego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, a dotychczasowy „Kraj, Którego Nie Ma” staje się „Krajem, Który Zaistniał”. Wokulski zostaje prezydentem odrodzonego państwa, którego rząd zawiera z Japonią Potwierdzenie Błogosławionego Przymierza. Technologia Żelaza Ducha zostaje również rozpowszechniona w Europie i wykorzystana m.in. w transporcie oraz podczas kolejnych konfliktów zbrojnych. W późniejszych latach Wokulski ginie w zamachu.

Z czasem Ochocki traci wzrok i kontrolę nad praktycznym wykorzystaniem rozwijanej przez siebie technologii, która zostaje podporządkowana interesom państwa i wielkiego przemysłu. Podejmuje jeszcze próby rozwinięcia teorii Geista, lecz po nieudanych eksperymentach porzuca dalsze badania, podczas gdy rozwój Żelaza Ducha znajduje się już w rękach japońskich przedsiębiorstw.

Kiyoko odkrywa również, że informacje uzyskiwane dzięki jej pracy przy Ochockim były wykorzystywane nie tylko przez instytucje państwowe, lecz także przez doktora Aka i środowisko prywatnych inwestorów, z którego wyrasta później grupa Onsha. W późniejszych latach Kiyoko powraca na Hokkaido i spisuje swoje wspomnienia. Z biegiem lat coraz bardziej wycofuje się z życia społecznego, aż ostatecznie opuszcza dom i znika w górach. Po latach zostaje odnaleziona jako niema staruszka żyjąca samotnie z dala od ludzi.

Odbiór W portalu Do Rzeczy recenzję napisał Piotr Gociek. Gociek zwrócił uwagę na wymagającą formę utworu i wywoływane przez stylizację na japoński sposób opowiadania poczucie kulturowej i językowej obcości. Jego zdaniem rozwiązanie to może polaryzować odbiorców: część doceni metaforykę i kreację świata, podczas gdy innych może zniechęcić nietypowa narracja. Szczególnie wysoko ocenił dołączone do osobnego wydania posłowie Dukaja, uznając je za klucz interpretacyjny również do wcześniejszej twórczości pisarza.

Dla portalu Nowy Napis książkę zrecenzował Maciej Kidawa. Kidawa ocenił powieść bardziej ambiwalentnie. Chwalił sprawność językową Dukaja, jego wrażliwość na język poetycki i umiejętność budowania atmosfery, a hybrydyczną konstrukcję utworu uznał za zasadniczo udaną. Za szczególnie udane uznał te partie książki, w których zainteresowanie technologią łączy się z wyobraźnią oraz poetycką i językową wrażliwością autora.

Podobnie mieszanie utwór ocenił Tomasz Gardziński ze Spider's Web, przyznając Imperium chmur ocenę 6/10. Chwalił poetyckość prozy, ambitną problematykę, kreację młodych bohaterów oraz konsekwencję, z jaką Dukaj realizował eksperymentalną koncepcję utworu. Krytycznie oceniał natomiast niedostateczne rozwinięcie elementów historii alternatywnej i konsekwencji wykorzystania technologii Geista, a także sposób wykorzystania postaci przejętych z Lalki. Jego zdaniem utworu może silnie polaryzować odbiorców, a całość pozostawia „bardzo mieszane uczucia”.

Krytycznie książkę oceniła Sara Manasterska z „Dwutygodnika”. Mimo docenienia ogromu pracy przygotowawczej Dukaja i ilości zgromadzonego materiału zarzuciła powieści liczne błędy językowe i historyczne dotyczące Japonii, stereotypowe i orientalizujące przedstawienie oraz nieudaną próbę przyjęcia japońskiej perspektywy narracyjnej. Krytycznie oceniła również refleksję nad relacją między językiem a systemem pisma, uznając ją za naiwną i egzotyzującą.

Pozytywnie książkę ocenił Tymoteusz Wronka z portalu NaEKRANIE, przyznając Imperium chmur ocenę 8/10. Określił utwór jako skomplikowany, wielowymiarowy i wymagający od czytelnika skupienia, uznał jednak, że wysiłek interpretacyjny przynosi satysfakcjonujący rezultat.

Miłosz Cybowski z Esensji, oceniając pierwotną wersję utworu w ramach antologii Inne światy, uznał Imperium chmur za jeden z lepszych tekstów zbioru oraz za opowiadanie prezentujące najciekawszy i najbardziej dopracowany spośród zawartych w nim alternatywnych światów. Zwrócił uwagę na jego długość i złożoność fabularną oraz steampunkowe rozwinięcie wątku wynalazku Geista z Lalki. Jednocześnie ocenił utwór jako przeciętny na tle pozostałej twórczości Dukaja i uznał, że mimo zaskakującego zakończenia nie pozostaje on na długo w pamięci.

Bartłomiej Łopatka z portalu Polter wysoko ocenił kunszt i styl utworu, który uznał za jeden z lepszych w antologii.

Beatrycze Nowicka oceniła Imperium chmur ambiwalentnie. Doceniła wyróżniający się język utworu i jego zdolność do prowokowania refleksji, krytycznie oceniła jednak fragmentaryczną konstrukcję fabuły, nadmiernie ozdobny styl oraz kreację bohaterów. Szczególnie negatywnie odniosła się do postaci Kiyoko, uznając, że celowe wycofanie jej indywidualności utrudnia czytelnikowi emocjonalne zaangażowanie w jej losy. Japońską stylizację powieści uznała za pomysłową, szczegółową i barwną, lecz przede wszystkim dekoracyjną.

Roman Ochocki z portalu Katedra uznał Imperium chmur za najlepszy tekst antologii, określając go jako „wybitny” i rekomendując zakup całego zbioru przede wszystkim ze względu na utwór Dukaja. Chwalił staranność konstrukcji i styl, zaznaczając zarazem, że gęsta, meandrująca narracja wymaga od czytelnika skupienia.

Krzysztof Lewandowski z GameExe określił Imperium chmur jako „czytelniczą ucztę”, chwaląc wysublimowany język i budowany za jego pomocą klimat. Zaznaczał jednocześnie, że jest to tekst wymagający i dla części odbiorców może okazać się nużący.

Jagoda Lechowicz z portalu Ostatnia Tawerna umieściła Imperium chmur na drugim miejscu wśród swoich ulubionych utworów antologii, po Idzie niebo Jakuba Małeckiego. Chwaliła przemyślaną i rozbudowaną kreację świata oraz fabułę łączącą wątki polskie, rosyjskie i japońskie, odniosła jednak wrażenie, że mimo znacznej objętości tekstu Dukajowi trudno było zmieścić swoją koncepcję w stosunkowo krótkiej formie.

Piotr Kociubiński z portalu Sztab nazwał Imperium chmur „perełką zbioru”, zaznaczając zarazem, że charakterystyczny dla prozy Dukaja sposób prowadzenia narracji może sprawić, iż utwór nie przypadnie do gustu każdemu czytelnikowi.

W czasopiśmie „Sieci” recenzję zamieścił Wojciech Stanisławski. Opowiadanie został także zrecenzowane w „Nowej Fantastyce”.

Nagrody W 2019 zdobyła Nagrodę Literacką im. Jerzego Żuławskiego.

Analiza

Gatunek Utwór bywa określany jako mikropowieść (utwór ma ok. 43 500 słów, a wydanie osobne liczy 282 stron).

Kidawa zwrócił uwagę na szerszą hybrydyczność gatunkową utworu, wyróżniając w nim jednocześnie elementy powieści realistyczno-obyczajowej, science fiction, political fiction, i powieści-eseju. Poszczególne konwencje uznał przy tym za podporządkowane nadrzędnemu eksperymentowi intelektualnemu.

Gociek określił Imperium chmur jako historię alternatywną wywiedzioną z Lalki Bolesława Prusa, zwracając uwagę, że Dukaj wykorzystał fantastyczny motyw metalu lżejszego od powietrza wynalezionego przez profesora Geista jako punkt wyjścia do wizji polsko-japońskiego sojuszu wymierzonego w Imperium Rosyjskie. Według recenzenta utwór nie jest jednak typową historią alternatywną skupioną na rekonstruowaniu odmiennego przebiegu dziejów.