thumb|Polska kobieta i jej wnuki w obozie ewakuacyjnym Amerykańskiego Czerwonego Krzyża w Teheranie, 1943 Po inwazji ZSRR na Polskę na początku II wojny światowej, zgodnie z paktem Ribbentrop-Mołotow, Związek Radziecki zagarnął ponad połowę terytorium II RP, czyli około 201 tys. km kw., zamieszkanych przez ponad 13 200 000 osób. W ciągu kilku miesięcy, aby zdepolonizować anektowane ziemie, sowieckie NKWD zebrało i deportowało od 320 tys. do 1 miliona obywateli polskich w głąb terytorium ZSRR, przede wszystkim na Ural i Syberię. W latach 1940–1941 odbyły się cztery fale deportacji całych rodzin włącznie z dziećmi, kobietami i osobami starszymi przy użyciu pociągów i wagonów towarowych. Tylko druga fala deportacji z Kresów objęła od 300 tys. do 330 tys. Polaków, wysłanych głównie do Kazachstanu.
Po ataku Niemiec na ZSRR i przywróceniu stosunków dyplomatycznych pomiędzy Rządem RP na uchodźstwie a rządem sowieckim ponad 110 tys. Polaków, w tym 36 tys. kobiet i dzieci, zdołało wraz z Armią Andersa opuścić Związek Radziecki. W następstwie późniejszych wydarzeń dotarli do Iranu, Indii, Palestyny, Nowej Zelandii, Brytyjskiej Afryki Wschodniej, a nawet do Meksyku. Wśród tych, którzy pozostali w Związku Radzieckim, do końca wojny zginęło około 150 000 Polaków. Ewakuacja ludności polskiej z ZSRR trwała od 24 marca 1942 roku przez tydzień, a następnie ponownie od 10 sierpnia 1942 roku do początku września. W pierwszym etapie drogą morską z Krasnowodzka (Turkmeńska SRS, obecny Turkmenistan) do Bandar Pahlavi w Iranie przedostało się drogą morską ponad 30 tys. wojskowych i około 11 tys. dzieci. W drugim etapie ewakuacji ponad 43 tys. żołnierzy i około 25 tys. cywilów wyruszyło wraz z gen. Władysławem Andersem przez Morze Kaspijskie do Iranu. Około jedna trzecia ewakuowanych cywilów była dziećmi. Później nastąpiła jeszcze ewakuacja na mniejszą skalę z Aszchabadu do Maszhadu, obejmująca stosunkowo dużą i ostatnią grupę cywilów.
Tło sytuacyjne
W 1939 roku, po ataku hitlerowskich Niemiec i Związku Radzieckiego na Polskę, terytorium II RP zostało podzielone pomiędzy obu najeźdźców. Wschodnią połowę Polski zaanektował Związek Radziecki. Niedługo potem rozpoczęto program masowych deportacji etnicznych Polaków, a także niektórych polskich Żydów, w głąb terytorium ZSRR. Setki tysięcy obywateli polskich zostało zmuszonych do natychmiastowego opuszczenia swoich domów i przewiezionych bydlęcymi wagonami na Syberię, do Kazachstanu i innych odległych części ZSRR. Odbyło się kilka fal deportacji, podczas których całe rodziny były wysyłane w niegościnne, niezagospodarowane tereny Związku Radzieckiego. Wśród osób cywilnych, które jako pierwsze znalazły się na listach przeznaczonych do deportacji, znaleźli się pracownicy sądowi, urzędnicy, samorządowcy, funkcjonariusze Policji Państwowej, uchodźcy z zachodniej części Polski okupowanej przez Niemców, kupcy, leśnicy, osadnicy wojskowi i właściciele ziemscy, a także polskie sieroty, wszyscy członkowie rodzin osób aresztowanych przez NKWD oraz osób, które uciekły na Zachód lub zaginęły.
Los deportowanych Polaków poprawił się dopiero w połowie 1941 roku, po podpisaniu układu Sikorski-Majski. Józef Stalin ogłosił jednorazową amnestię dla obywateli polskich w Związku Radzieckim. Trwała ona do 16 stycznia 1943 roku, kiedy to została skutecznie uchylona. W tym małym „okienku czasowym” powstała Armia Polska w ZSRR, zwana Armią Andersa, która przyciągała nie tylko żołnierzy przetrzymywanych w sowieckich obozach jenieckich, ale także tysiące cywilów i sierot, których rodzice zginęli w sowieckim gułagu. Tysiące z nich zmarło w drodze do ośrodków nowo powstałego Wojska Polskiego, głównie z powodu epidemii czerwonki, która dziesiątkowała zarówno mężczyzn, jak też kobiety i dzieciPiotrowski op cit., s. 94..
Ewakuacje thumb|Statek przewożący polskich żołnierzy i cywilnych uchodźców przybywa do Iranu ze Związku Radzieckiego, 1942 Na początku 1942 roku władze sowieckie zmniejszyły liczbę racji żywnościowych dla Armii Polskiej o dwie trzecie do poziomu 30 tys. przy stanie osobowym Armii prawie 70 tys. 18 marca 1942 roku generał Władysław Anders podczas rozmowy ze Stalinem uzyskał jego zgodę na ewakuację do Iranu żołnierzy, którzy stanowili nadwyżkę ponad stan 44 tys. 19 marca 1942 roku generał Anders, jeszcze przebywając w Moskwie, wydał pierwszy rozkaz nakazujący ewakuację. Między 24 marca a 5 kwietnia 1942, podczas pierwszej ewakuacji, 33069 wojskowych i 10789 cywilów, w tym 3100 dzieci (uratowanych z więzień i łagrów) przetransportowano pociągami z republik Azji Środkowej w ZSRR do portu w Kranowodzku nad Morzem Kaspijskim, a następnie statkami do portu Pahlevi w Iranie.
Po pierwszej ewakuacji stosunki polsko-sowieckie uległy znacznemu pogorszeniu, a władze sowieckie przystąpiły do aresztowania polskich urzędników. Na przełomie czerwca i lipca 1942 roku Stalin porozumiał się z brytyjskim premierem Winstonem Churchillem w sprawie ewakuacji całej Armii Polskiej do Iranu. 26 lipca 1942 roku generał Anders otrzymał ultymatywną decyzję władz sowieckich o ewakuacji jego Armii do Iranu. 31 lipca 1942 roku podpisano protokół polsko-radziecki o ewakuacji. 9 sierpnia 1942 roku rozpoczęła się druga ewakuacja, która trwała do 1 września. Ewakuacja odbywała się tą samą drogą co poprzednio. Ewakuowani byli transportowani pociągami do Krasnowodzka, skąd statkami przez Morze Kaspijskie transportowano ich do Iranu. We wrześniu 1942 roku drogą lądową z Aszchabadu do Maszhedu w Iranie przyjechało jeszcze ponad 1600 żołnierzy i cywilów. Polskie konsulaty w ZSRR wydawały tymczasowe paszporty dla ewakuowanych osób, które trzeba było okazać na przejściach granicznych, aby kontynuować podróż. Podróż koleją do Aszchabadu opisała Wanda Ellis:
Podczas drugiej ewakuacji ZSRR opuściło 69247 osób, w tym 25501 cywilów (z czego 9633 to dzieci) oraz 43746 wojskowych i urzędników. W sumie podczas dwóch ewakuacji w 1942 roku ZSRR opuściło 115742 ludzi – 78470 żołnierzy i 37272 cywilów (w tym 13948 dzieci). Około 90% z nich stanowili etniczni Polacy, większość pozostałych stanowili obywatele polscy narodowości żydowskiej. Był to zaledwie niewielki ułamek z 320 tys. do 1 miliona obywateli polskich wywiezionych przez władze sowieckie w głąb ZSRR. Większość Polaków została zmuszona do pozostania w ZSRR. Polscy żołnierze i cywile, przebywali początkowo w obozach w Pahlevi i Maszhadzie, a także w Teheranie.
Polacy nie przebywali długo w północnej części Iranu z kilku powodów, w tym wrogości ze strony władz sowieckich, które okupowały północny Iran (patrz: operacja Y), a także zagrożenia ze strony wojsk niemieckich, które wtedy nacierały na Kaukaz (patrz: operacja Fall Blau), a wreszcie z powodu złych warunków bytowych.
Obozy dla uchodźców thumb|Namioty dla polskich uchodźców w Iranie, 1943 thumb|Polski obóz dla uchodźców prowadzony przez Czerwony Krzyż na obrzeżach Teheranu thumb|Młoda Polka urządza skrawek ziemi przed swoim namiotem w obozie w Iranie, 1943 rok Uchodźcy ostatecznie opuścili Iran po kilku miesiącach i zostali przetransportowani do wielu odległych krajów, takich jak Liban, Palestyna, Indie, Uganda, Kenia, Tanganika, Rodezja Północna i Południowa, Południowa Afryka, Nowa Zelandia i Meksyk.
Brytyjska Afryka Wschodnia Maria Gabiniewicz, jedna z uchodźczyń, pisała później:
Polscy uchodźcy udający się do Afryki Wschodniej zostali tam wysłani bezpośrednio z Iranu lub przywiezieni najpierw z Iranu do Indii, a następnie z jednego z indyjskich portów do różnych miejsc w Afryce. Kenijski port Mombasa, porty Tanga i Dar es Salaam w Tanganice oraz porty Beira i Laurenҫo Marques (dzisiejsze Maputo) w Mozambiku były pierwszymi afrykańskimi przystankami dla polskich uchodźców.
Rodezja Północna W październiku 1942 roku Dyrektor ds. Ewakuacji i Obozów w Rodezji Północnej Gore Browne spodziewał się przybycia około 500 polskich uchodźców z Bliskiego Wschodu. W sierpniu 1945 roku liczba polskich uchodźców w Rodezji Północnej wynosiła 3419, z czego 1227 przebywało w obozach w stolicy kolonii, Lusace, 1431 w Bwana Mkubwa na Pasie Miedzionośnym, 164 w Fort Jameson na granicy z Nyasalandem, a 597 w Abercorn (dzisiejsze Mbala w Zambii).
Obóz w Abercorn powstał w 1942 roku. Około 600 polskich uchodźców zostało przywiezionych do Abercorn w kontyngentach. Przybyli statkiem do Dar es Salaam i przez Kigoma do Mpulunga na Jeziorze Tanganika, a następnie w grupach ciężarówkami do Abercorn. Wanda Nowoisiad-Ostrowska, cytowana przez historyka Tadeusza Piotrowskiego w książce The Polish Deportees of World War II przypomniała, że obóz w Abercorn był podzielony na sześć części z jednopokojowymi domami, prysznicem, pralnią, kościołem i czteremi budynkami szkolnymi z siedmioma klasami. Gotowanie odbywało się w dużej kuchni usytuowanej pośrodku obozu. Jeden z administratorów mieszkał w budynku, w którym znajdował się również dom kultury, gdzie wyświetlane były filmy. Nowoisiad-Ostrowska wspomina wspólne śpiewanie piosenek wieczorem, słuchanie radia w celu uzyskania informacji o przebiegu wojny w Europie i wykonywanie prac rzemieślniczych wraz z innymi kobietami.
Warunki życia Życie w Afryce było bardzo trudne dla Polaków, którzy nie znali lokalnych zwyczajów i języków oraz nie byli przyzwyczajeni do tropikalnego klimatu. W Ugandzie największe obozy, w których przebywało około 6400 osób, w tym 3000 dzieci, znajdowały się w wiosce Koja (dystrykt Mukono nad Jeziorem Wiktorii) i Masindi na zachodzie kraju. Każdy obóz miał własną szkołę, świetlicę i teatr. Zabudowa była prymitywna, ze ścianami domów wykonanymi z gliny, a dachami z trawy i liści bananowca.
Bogdan Harbuz pozostał w obozie Koja:
Zamknięcie obozów W styczniu 1944 roku we wszystkich obozach w Afryce Wschodniej zredukowano polską kadrę. W styczniu 1948 roku Komisarz Administracji ds. Uchodźców z Afryki Wschodniej wydał decyzję o deportacji polskich uchodźców z obozu Abercorn. Przetransportowano ich z Kigomy do Dar es Salaam, a stamtąd statkiem do Wielkiej Brytanii, gdzie ich najbliżsi krewni – często mężowie i synowie walczący na wojnie – przechodzili kursy i szkolenia przystosowujące ich do wykonywania cywilnych zawodów. Przesiedlenie z Abercorn nazwano operacją Polejump.
Brytyjczycy początkowo w ogóle nie mieli zamiaru zatrzymywać polskich uchodźców w Afryce Wschodniej, gdy zdecydowano się ich tam sprowadzić. Już przed deportacjami, w 1941 roku ustalono, że ewakuowani udają się do Afryki Wschodniej tylko w „tymczasowo lub w specjalnym celu”. Jednak w październiku 1946 roku sekretarz stanu w Londynie orzekł, że uchodźcy, którzy mogą znaleźć pracę w okolicy na co najmniej 6 miesięcy lub mają wystarczającą sumę pieniędzy na własne utrzymanie, mogą pozostać. W Rodezji Północnej przyjęto 245 ewakuowanych na stałe miejsce zamieszkaniaSandifort Mary-Ann, World War II, s. 53–54..
Indie thumb|Polskie dzieci-uchodźcy i sieroty wojenne w Balachadi w Indiach, 1941 Wielu Polaków wyjechało z Iranu do Indii dzięki staraniom polskiego konsula w Bombaju Eugeniusza Banasińskiego. Rząd Indii zgodził się przyjąć 10 tys. polskich uchodźców, w tym 5 tys. sierot. Dzieci były pod opieką Polskiego Czerwonego Krzyża i mieszkańców Bombaju. Najpierw przewieziono ich do miejscowości Bandra na przedmieściach Bombaju, gdzie dziećmi opiekowała się Hanka Ordonówna. Następnie, dzięki pomocy maharadży Digvijaysinhji z Nawanagaru, w pobliżu wioski Balachadi pod Jamnagarem na półwyspie Kathijawar zbudowano specjalny obóz dla polskich dzieci. Kolejne polskie transporty docierały do Indii drogą morską, z portu Ahwaz do Bombaju. W Bombaju i jego okolicach otwarto kilka obozów, z których największy znajdował się w osiedlu Valivade na przedmieściach Kolhapuru, gdzie przebywało 5000 osób. Wśród tych, którzy tam pozostali, był Bogdan Czaykowski.
Wiesława Paskiewicz, która przebywała w Kolhapurze, pisała:
Iran i Bliski Wschód thumb|left|Polki w Teheranie