Polenlager 169 Klein Gorschütz (pełna nazwa: Reichskommissar für die Festigung Deutschen Volkstums – Volksdeutsche Mittelstelle – Einsatzführung Oberschlesien – Polenlager 169 Klein Gorschütz) – niemiecki nazistowski obóz przesiedleńczy znajdujący się we wsi Gorzyczki (Kolonia Fryderyka), jeden z 26 niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych tzw. Polenlager na Górnym Śląsku założonych dla ludności polskiej przez Niemców. Stanowił największy z PolenlagrówTeresa Kurczabińska, POSTANOWIENIE o umorzeniu śledztwa Dnia 11 czerwca 2010 r., sygn. akt S 47/02/Zn, s. 16.
Historia obozu
Obóz został utworzony przez Niemców między 15 a 20 czerwca 1942 na obszarze i w zabudowaniach majątku dworskiego w Gorzycach (także w zabudowaniach osady górniczej Kolonia Fryderyka). Więziono w nim i zatrudniano przymusowo w rolnictwie osoby z obozów w Żywcu, Bielsku i Zawierciu. Miał charakter obozu dla osób, które nie wyraziły zgody na podpisanie volkslistyTeresa Kurczabińska, POSTANOWIENIE o umorzeniu śledztwa Dnia 11 czerwca 2010 r., sygn. akt S 47/02/Zn, s. 16. W początkowej fazie w obozie przebywało około 350 ludzi (inne źródło podaje, że w lagrze przebywało 1500 Polaków, w tym setka dzieci). Według Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu przez lager przewinęło się 20.000 osóbTeresa Kurczabińska, POSTANOWIENIE o umorzeniu śledztwa Dnia 11 czerwca 2010 r., sygn. akt S 47/02/Zn, s. 16. W styczniu 1943 pozostało 180 osób - resztę deportowano do prac przymusowych w III Rzeszy. Niecałe 30% liczby więźniów stanowiły dzieci. Służbę wartowniczą w obozach w Gorzycach oraz Gorzyczkach pełniło jedenastu strażników. Jesienią 1943 osadzonych przewieziono do Polenlagru nr 92 w Kietrzu, jak również do obozu w Brzeziu. Zabudowania w Gorzycach przeznaczono Niemców wysiedlonych m.in. z Rumunii.
Warunki Warunki przetrzymywania więźniów w obozie były bardzo złe (jeden ze świadków pamięta, że m.in. umieszczono więźniów w piwnicy pozbawiając ich żywności, a inny podaje, że pracowano na roli od godziny 6 do 18 bez jakichkolwiek posiłkówTeresa Kurczabińska, POSTANOWIENIE o umorzeniu śledztwa Dnia 11 czerwca 2010 r., sygn. akt S 47/02/Zn, s. 16). Przeprowadzano selekcjeTeresa Kurczabińska, POSTANOWIENIE o umorzeniu śledztwa Dnia 11 czerwca 2010 r., sygn. akt S 47/02/Zn, s. 16. W 1945, wkrótce po oswobodzeniu uwięzionych, odkryto i ekshumowano ciała 268 ludzi. Na cmentarzu w Gorzycach znajduje się zbiorowa mogiła ze 117 ciałami.
Teren lagru otoczony był gęstymi zasiekami z drutu kolczastego. W jednym z dawnych budynków kopalnianych (łaźni), umieszczono więźniów, natomiast były budynek administracji kopalni przekształcono na komendę i administrację. W dużych salach bez okien i drzwi mieszkało od 30 do 100 ludziTeresa Kurczabińska, POSTANOWIENIE o umorzeniu śledztwa Dnia 11 czerwca 2010 r., sygn. akt S 47/02/Zn, s. 16.
Więźniowie, którzy nie otrzymywali paczek z zewnątrz doznawali opuchlizny głodowej. Polaków karano za najdrobniejsze przewinienia. Stwierdzono przypadek, że za wykrycie kurzu na futrynie salowy otrzymał chłostę, natomiast wszystkich mieszkańców jego sali pozbawiono jedzenia na 2-3 dni. Jedną z kar stosowanych w trakcie apelu było leżenie godzinami na śniegu, co prowadziło do śmiertelnych choróbTeresa Kurczabińska, POSTANOWIENIE o umorzeniu śledztwa Dnia 11 czerwca 2010 r., sygn. akt S 47/02/Zn, s. 16.
Po przybyciu osób do obozu odbywała się ich selekcja. Do lagru przyjeżdżała cyklicznie komisja, która przeprowadzała "badania rasowe". Więźniowie musieli stawać nago przed komisją w obecności innych więźniów bez względu na swoją płeć, czy wiek. Dokonywano różnych pomiarów twarzy i innych partii ciała. Osobom, które spełniały niemieckie kryteria proponowano podpisywanie volkslisty, jednocześnie grożąc wysłaniem do KL Auschwitz w przypadku odmowy. Polaków bito bykowcami i często kopano, przede wszystkim w trakcie apeli. Szczególnym okrucieństwem wyróżniał się komendant Oskar Berberich. Świadek zeznał, że był przypadek, iż ustawił on kobietę między drzwi wahadłowe i ją uderzył lub, że ustanowił karę zbiorową dla wszystkich mężczyzn zmuszając ich do długotrwałego przesiadywania na śniegu podczas mrozu. Znane są częste przypadki bicia więźnia, który był starszym lagruTeresa Kurczabińska, POSTANOWIENIE o umorzeniu śledztwa Dnia 11 czerwca 2010 r., sygn. akt S 47/02/Zn, s. 16.
Upamiętnienie Na terenie byłego obozu, w budynku garaży przy ul. Leśnej znajduje się tablica pamiątkowa z napisem „Polenlager 169”. Pomnik ofiar obozu znajduje się na starym cmentarzu w Gorzycach, na mogile ofiarnapis na pomniku in situ.
Komendanci Komendanci kolejno:
Walter Bisach (Berberich?Teresa Kurczabińska, POSTANOWIENIE o umorzeniu śledztwa Dnia 11 czerwca 2010 r., sygn. akt S 47/02/Zn, s. 16), Gaertner.
Odpowiedzialność sprawców Wyróżniający się szczególnym okrucieństwem SS-Untersturmfuhrer Oskar Berberich nigdy nie poniósł odpowiedzialności za dokonane zbrodnie. Świadkowie w większości przypadków nie znali tożsamości sprawców oraz ich ofiar, co utrudniło dochodzenie prawdy i ściganie niemieckich zbrodniarzy. W znajdującej się w Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu kartotece niemieckich zbrodniarzy wojennych zgromadzono dane trzech funkcjonariuszy o nazwisku Oskar Berberich. W związku z brakiem możliwości ustalenia tożsamości sprawców postępowanie w tym zakresie umorzono wobec ich niewykryciaTeresa Kurczabińska, POSTANOWIENIE o umorzeniu śledztwa Dnia 11 czerwca 2010 r., sygn. akt S 47/02/Zn, s. 16.
Zobacz też
wysiedlenia Polaków podczas II wojny światowej dokonane przez Niemców obóz niemiecki dla Polaków (Polenlager) w Pogrzebieniu (nr 82) – w pobliżu obóz niemiecki dla Polaków (Polenlager) w Raciborzu (nr 75) – w pobliżu
Przypisy
Kategoria:Gorzyczki (województwo śląskie) Kategoria:Polenlagry