mały|Bilbord z propagandowym napisem „Rosja jest tu na zawsze” w Chersoniu podczas okupacji Propaganda Federacji Rosyjskiej – szereg metod i działań dezinformacyjnych oraz propagandowych podejmowanych przez podmioty Federacji Rosyjskiej, w Rosji i innych państwach, na rzecz realizacji celów państwa w polityce wewnętrznej i międzynarodowej. Jako zadania rosyjskiej propagandy wskazuje się m.in. podważanie zaufania do instytucji demokratycznych, tworzenie podziałów w społeczeństwach zachodnich oraz popularyzację przekazu formowanego przez władze Rosji.
Metody działania Działania Rosji na polu propagandy podejmowane są zarówno wobec własnego społeczeństwa (np. przyjęcie restrykcyjnych ustaw regulujących sferę aktywności obywatelskiej w grudniu 2020), wobec organizacji pozarządowych (ustawa z 2012 o agentach zagranicznych i z 2015 o organizacjach niepożądanych), jak i wobec światowej opinii publicznej, w tym w sprawach międzynarodowych (np. wykorzystywanie technik z czasów ZSRR w sytuacji aneksji Krymu w 2014 roku).
Szczególnym przypadkiem działań jest tzw. Agencja Badań Internetowych, która zatrudnia osoby piszące komentarze internetowe w różnych językach mające podsycać dyskusje i wywoływać skrajne emocje (tzw. trollowanie; farma trolli). Podmiot ten działa od 2013 roku i dysponuje miesięcznym budżetem w wysokości ok. 1 mln euro, a jego celem jest osłabianie państw zachodnich poprzez wzmacnianie polaryzacji społecznej. W zachodnich mediach opisywane są również przypadki działania tzw. brygad sieciowych, których działania wpisują się w prowadzenie tzw. wojny hybrydowej. Oprócz tego narzędziem propagandy pozostają zależne od władzy media działające również poza granicami Rosji, jak np. Sputnik News, czy też anglojęzyczna Russia Today oraz agencja informacyjna Rossija siegodnia (do 2013 działająca jako RIA Nowosti).
Ponadto w Rosji obowiązują przepisy, na podstawie których rosyjski regulator mediów (Roskomnadzor) wymaga, aby dostawcy usług audiowizualnych mający ponad 100 tys. odbiorców obowiązkowo uzupełniali swoją ofertę o kanały państwowe – spełnienia tego wymogu odmówił m.in. Netflix nie chcąc powielać przekazu władz rosyjskich na temat inwazji na Ukrainę.
Dezinformacja Rosja jest jednym z państw najintensywniej stosujących operacje dezinformacyjne w polityce zagranicznej. W celu ochrony swojej przestrzeni informacyjnej stosuje ona szereg mechanizmów, takich jak penalizacja treści uznanych za wrogie, ograniczanie udziału podmiotów zagranicznych w mediach, propaganda państwowa oraz nadzór nad Internetem i edukacją.
Rosyjska dezinformacja obejmuje nie tylko fałszowanie bieżących wydarzeń, ale także kreowanie politycznych mitów i manipulowanie historią w celu uzasadnienia decyzji politycznych na arenie krajowej i międzynarodowej.
W Rosji funkcjonuje cały przemysł propagandowo-dezinformacyjny wspierany przez instytucje państwowe, organizacje, prywatne podmioty oraz Rosyjską Cerkiew Prawosławną.
Funkcjonowanie po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę
Głównym narzędziem rosyjskiej propagandy jest telewizja państwowa, która stanowi podstawowe źródło informacji dla ponad 60% Rosjan, przede wszystkim osób starszych i spoza wielkich miast. Szczególne znaczenie dla kształtowania opinii mają najpopularniejsze kanały telewizyjne Rossija 1 i Rossija 24 należące do holdingu WGTRK, który jest głównym nadawcą radiowo-telewizyjnym w kraju, a także rządowy Pierwyj Kanał oraz należący do państwowej spółki Gazprom-Media kanał NTV. Po rozpoczęciu wojny z Ukrainą zmieniono ramówkę głównych kanałów – ograniczono nadawanie treści rozrywkowych i seriali, wydłużono czas trwania programów informacyjnych i publicystycznych. Ważną zmianą było wydłużenie nadawanych na kanałach Rossija programów stanowiących esencję przekazu propagandowego Kremla i prowadzonych przez kluczowe postaci rosyjskiej telewizji. Wydłużono podsumowujące cały tydzień wydanie Wiadomości tygodnia z komentarzem prowadzącego ten program Dmitrija Kisielowa – szefa rządowej agencji informacyjnej Rossija Siegodnia, emitowanego dwa razy dziennie w dni powszednie programu 60 minut prowadzonego przez małżeństwo Olgę Skabiejewą i Jewgienija Popowa oraz codziennego programu Wieczór z Władimirem Sołowjowem. Długość każdego z tych programów dochodzi nawet do trzech godzin.
Wśród gości zapraszanych do komentowania wydarzeń znajdują się kremlowscy politycy, eksperci i naukowcy z Rosji oraz przedstawiciele innych krajów występujący w roli tzw. zawodowych obcokrajowców, uosabiających najczęściej zbiór stereotypów na temat danej narodowości funkcjonujący w Rosji. Taki dobór uczestników ma stwarzać pozory pluralizmu i obiektywnej dyskusji, która uwzględnia opinie różnych stron. Główną zasadą obowiązującą w programach jest formułowanie wypowiedzi pod określone wcześniej tezy zgodne z linią Kremla oraz niedopuszczalność krytyki prezydenta Władimira Putina. Umiarkowana krytyka rządu czy pojedynczych polityków bywa dozwolona. W ramach powyższych zasad w programach niejednokrotnie przedstawiane są opinie skrajne, ksenofobiczne i pseudonaukowe, co ma na celu poszerzanie ram dyskusji i odwracanie uwagi od realnych problemów w państwie. Charakterystyczny jest wysoki poziom agresji werbalnej mówców, którzy przekrzykują się nawzajem. Były również przypadki, gdy na wizji dochodziło do przemocy fizycznej pomiędzy uczestnikami.
W Rosji odnotowano również przypadki eliminowania mediów, które nadawały przekaz niezgodny z oficjalną linią narzucaną przez władze – przykładem tego był los rozgłośni radiowej Echo Moskwy, czy też telewizji Dożd´ po inwazji Rosji na Ukrainę. Wskazuje się, że likwidowanie niezależnych mediów od początku było charakterystycznym elementem rządów Władimira Putina, który tuż po rozpoczęciu swojej pierwszej kadencji doprowadził do przejęcia niezależnej telewizji NTW Przetłumaczono z rosyjskiego oryginału: . Żanna Niemcowa (córka zamordowanego opozycjonisty Borisa Niemcowa) podkreśla, że rosyjska propaganda zabija i „środki masowego przekazu w Rosji są bronią masowego rażenia mózgów Rosjan” (, ).
Po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę oddziaływanie rosyjskiej propagandy wobec krajów zachodnich uległo ograniczeniu, jednak nie zostało całkowicie wyeliminowane. Przykładem próby oddziaływania na zachodniego odbiorcę był przeprowadzony przez Tuckera Carlsona pierwszy od 24 lutego 2022 wywiad udzielony mediom zachodnim przez Władimira Putina. Przedstawione w nim tezy spotkały się m.in. z reakcją polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Stosunek propagandy do Polski
Polska, która jako sprzymierzeniec prodemokratycznych przemian w Europie Środkowo-Wschodniej stanowi przeszkodę dla rosyjskiej geopolityki, jest jednym z głównych celów działań dezinformacyjnych. Dezinformacja wymierzona w Polskę ma na celu wywołanie destabilizacji wewnętrznej oraz podważenie jej wizerunku na arenie międzynarodowej.
Propaganda rosyjska mówiąc o Polsce poświęca wiele miejsca wątkom historycznym. Polacy oskarżani są najczęściej o przyczynienie się do wybuchu II wojny światowej, współpracę z Adolfem Hitlerem i rewizjonistyczne zapędy wobec Ukrainy względem Kresów Wschodnich.
„Polska hieną Europy” W rosyjskiej propagandzie bardzo często pojawiającym się hasłem w stosunku do Polski jest „[chciwa] hiena Europy”. Hasło przypisywane jest Winstonowi Churchillowi, który miał tak nazwać Polskę w kontekście aneksji Zaolzia w 1938. W rzeczywistości Churchill w książce The Gathering Storm stwierdził, że Polska „z apetytem hieny (...) przyłączyła się do grabieży i zniszczenia państwa czechosłowackiego”.
6 lutego 2023 stacja telewizyjna Rossija 1 wyemitowała propagandowy dokument historyczny Polska – hiena Europy. Dotyczył on działań polskiej klasy politycznej w latach poprzedzających II wojnę światową. W filmie pada pod ich adresem szereg zarzutów. Przede wszystkim, stawia on zarzut współpracy między II Rzeczpospolitą a III Rzeszą. Józef Piłsudski nazwany jest „führerem”, a pakt o nieagresji z 1934 zostaje określony „paktem Piłsudski-Hitler”. Występujący w dokumencie historyk Aleksiej Płotnikow stawia zarzut na podstawie rzekomych dokumentów z 1937, z których miało wynikać, że Polacy planują sojusz wojskowy z III Rzeszą mający na celu pokonanie Związku Sowieckiego. Drugi historyk, Konstantin Zalesskij zarzuca Polakom faszyzm i antysemityzm oraz stwierdza, że władze polskie podejmowały kroki w celu stworzenia obozów koncentracyjnych dla Żydów. Film konkluduje teza mówiąca o tym, że Polska zawdzięcza niepodległość Stalinowi oraz, że los Polski w wyniku kampanii wrześniowej był uczciwy i zasłużony.
W ocenie , ekspertki Ośrodka Studiów Wschodnich, film miał na celu przekonać odbiorców, że Polska (historycznie i współcześnie) jest państwem agresywnym, dążącym do wojny, o ambicjach imperialnych wobec Ukrainy oraz chcącym rozpocząć wojnę NATO-Rosja.
2 listopada 2023 (2 dni przed obchodami Dnia Jedności Narodowej) Dmitrij Miedwiediew, wówczas wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, na łamach Rossijskajej gaziety opublikował tekst, w którym nazwał Polskę „hieną Europy” i oskarżył o zamiar rozpętania III wojny światowej pomiędzy państwami NATO a Rosją.
Relacje polsko-ukraińskie Rosyjska propaganda wielokrotnie stawiała tezę o potencjalnej agresji Polski na Ukrainę w celu odzyskania zachodnich ziem ukraińskich, przede wszystkim Lwowa. Wątek rzekomych ambicji imperialnych Polski propaganda łączy z wątkiem rzezi wołyńskiej. Zdaniem eksperta występującego w jednym z materiałów emitowanych w programie informacyjnym Wiesti na kanale Rossija 1, rzeź wołyńska może być częścią narracji polskiej władzy podbudowującej społeczeństwo do rozpoczęcia wojny polsko-ukraińskiej.
Przykłady oddziaływania Od początku rządów Władimira Putina wyraźne jest wzmocnienie przekazu jakoby otoczenie Rosji nastawione było do niej wrogo – w szczególności wskazywano tu na kraje zachodnie, zaś prodemokratycznej opozycji przypisywano rolę piątej kolumny Zachodu. Tworzenie takiego wizerunku służyło m.in. jako uzasadnienie do wzmacniania uprawnień prezydenta oraz do zwiększania udziału w zarządzaniu państwem osób wywodzących się ze służb specjalnych, przy czym sam Putin był pracownikiem KGB, a w latach 1998–1999 stał na czele FSB. Od 2014 roku rosyjska propaganda mocno eksponowała kwestie związane z aneksją Krymu oraz wojną w Donbasie, co stanowiło element wojny hybrydowej przeciwko Ukrainie. Ukrainę nieustająco przedstawiano jako agresora, a wzmacnianie ukraińskich zdolności obronnych przez NATO jako szykowanie kraju do agresji przeciw Rosji. W reakcji na to Ukraina zakazywała działalności różnych mediów rosyjskich, jednak w ich miejsce powstawały kanały należące do Ukraińców sprzyjających polityce władz rosyjskich. Działania rosyjskiej propagandy wielokrotnie miały miejsce także w krajach Unii Europejskiej, czego przykładem było tworzenie zmanipulowanych przekazów przy okazji katalońskiego referendum w 2017 roku. Z kolei w 2016 o rozpętanie wojny informacyjnej w celu destabilizacji kraju oskarżył Rosję czeski kontrwywiad. W przypadku Polski charakterystycznym elementem jawnie prowadzonych działań propagandowych jest dążenie do skonfliktowania jej z krajami Wspólnoty Niepodległych Państw poprzez przypisywanie jej współodpowiedzialności za wybuch II wojny światowej. Przykładem działań na polu propagandy wewnątrzkrajowej była likwidacja Stowarzyszenia Memoriał (organizacja zajmująca się propagowaniem wiedzy o sowieckich represjach oraz prawami człowieka w krajach byłego ZSRR) i towarzysząca temu kampania gloryfikująca instytucje tworzące dawny aparat represji. Innym przykładem są wprowadzone w trakcie rządów Władimira Putina i zaostrzone w grudniu 2022 roku przepisy uderzające w wizerunek organizacji pozarządowych oraz obywateli, którzy korzystali w swojej działalności ze wsparcia pochodzącego z zagranicy – w takich sytuacjach rosyjskie prawo wymusza przypisanie statusu zagranicznego agenta.
Działania wobec Polski i Białorusi