Zgrupowanie Kawalerii ppłk. Kazimierza Halickiego (Zgrupowanie Kawalerii ppłk. Halickiego) – oddział kawalerii Wojska Polskiego w II Rzeczypospolitej improwizowany w trakcie kampanii wrześniowej 1939 z pododdziałów marszowych i II rzutu mobilizacyjnego Ośrodka Zapasowego Wołyńskiej Brygady Kawalerii.

Formowanie i zmiany organizacyjne Po ukończeniu mobilizacji alarmowej oddziałów i pododdziałów Wołyńskiej Brygady Kawalerii w dniach 14-16 sierpnia 1939, pozostałe w garnizonach nadwyżki osobowe, zostały rozwinięte podczas mobilizacji powszechnej, od 31 sierpnia 1939 w Ośrodek Zapasowy Wołyńskiej Brygady Kawalerii. Napływ rezerwistów i pobór koni i wozów oraz pozyskane umundurowanie, wyposażenie i broń umożliwiły wystawienie zaplanowanych pododdziałów OZ Wołyńskiej BK. Do 7 września ośrodek osiągnął zaplanowany stan organizacyjny i osobowy. Poprzez dalszy napływ oficerów, podchorążych i szeregowych rezerwy w oparciu o kadry 19 pułku ułanów, 21 pułku ułanów i 2 pułku strzelców konnych wystawiono dalsze szwadrony i plutony ośrodka. Z uwagi na zagrożenie przez naloty lotnictwa niemieckiego część pododdziałów ośrodka formowano w pobliskich wsiach koło Hrubieszowa. Na rozkaz gen. bryg. Mieczysława Smorawińskiego 10 września o godz. 18.00 ppłk Kazimierz Halicki został podporządkowany dowódcy Grupy „Włodzimierz” gen. bryg. Kazimierzowi Sawickiemu, który postawił dowódcy OZKaw. „Hrubieszów” zadanie obrony Sokala, poprzez zamknięcie dróg Sokal-Poryck i Horochów-Łuck grupą bojową „Sokal”. Ponadto oddziałem wydzielonym miał zamknąć przeprawę promową na Bugu w Kryłowie. W tym celu dokonał reorganizacji swojego ośrodka. Wydzielił z niego w pełni uzbrojone i wyposażone w miarę możliwości Zgrupowanie Kawalerii ppłk. Kazimierza Halickiego pod swoim dowództwem. Pozostałych szeregowych i oficerów z niewielką ilością uzbrojenia i bez wyposażenia wydzielił. Funkcjonowali dalej jako Ośrodek Zapasowy Wołyńskiej Brygady Kawalerii, odesłał ich pod dowództwem mjr. Edwarda Gąsiewicza-Daniłło do Białokrynicy koło Krzemieńca.

W dniach 10-12 września ppłk Kazimierz Halicki przeprowadził organizację Zgrupowania Kawalerii pod swoim dowództwem z: szwadronów marszowych 19 p uł., 21 p uł. i 2 psk, szwadronu „krakusów” Rejonu Przysposobienia Wojskowego Konnego w Hrubieszowie, szwadronów sformowanych w ramach OZ Wołyńskiej BK.

Z magazynów Okręgu Korpusu nr II i wysuniętej składnicy w Czerkasach koło Kowla pozyskał amunicję, niewielką ilość wyposażenia oraz żywność i furaż. Ponadto z Głównej Składnicy Uzbrojenia nr 2 w Stawach k/Dęblina przy pomocy trzech posiadanych w ośrodku samochodów ciężarowych przywieziono 40 nowych sztuk jednostek broni maszynowej (ckm i rkm). W Hrubieszowie i okolicach zarekwirowano ok. 350 rowerów na wyposażenie dwóch szwadronów kolarzy i plutonu łączności. Obie kolumny taborowe sformowane w Hrubieszowie i okolicach wykorzystano do przewozu dwóch szwadronów pieszych na podwodach. Ostatecznie w dniach 10-12 września sformowano zgrupowanie składające się z: dowództwa zgrupowania, szwadronu gospodarczego, I dywizjonu konnego, II dywizjonu konnego, dywizjonu kombinowanego, szwadronu ckm, plutonu pionierów, plutonu przeciwpancernego (bez armat), plutonu łączności. 18 września do Zgrupowania dołączyły: samodzielna kompania (pluton) czołgów lekkich R-35/H-35 (7 czołgów, 5 samochodów ciężarowych, 1 samochód cysterna, 4 samochody osobowe i 3 motocykle), eskadra szkolna RWD-8 z Centrum Wyszkolenia Lotnictwa (8 samolotów), batalion kolarzy Śląskiej Straży Granicznej (3 kompanie piechoty i pluton ckm, 28 oficerów 530 strażników SG).

Działania bojowe zgrupowania Ze względu na zbliżanie się w rejon środkowego odcinka Bugu i południowego Wołynia niemieckich jednostek szybkich 14 Armii, zintensyfikowano działania organizacyjne. Tworzono z jednostek rozmieszczonych na Lubelszczyźnie i południowej części Wołynia jednostki bojowe. Rozkazem gen. Kazimierza Sawickiego ze składu sformowanych jednostek tworzono improwizowane grupy bojowe. W skład Grupy „Sokal” ppłk. Halickiego oprócz Zgrupowania Kawalerii weszły jeszcze: batalion marszowy 43 pułku piechoty i improwizowane baterie z Ośrodka Zapasowego Artylerii Konnej nr 2 z Zamościa z 6 armatami 75 mm wz.1902/26. 11 września o godz. 8.00 posiadający wówczas najlepszą sprawność bojową 3 szwadron (krakusów) I dywizjonu, wzmocniony dwoma ckm pomaszerował na przeprawę przez Bug w Kryłowie, gdzie zajął stanowiska obronne. 14 września 3 szwadron I dywizjonu stoczył walkę z niemieckim pododdziałem 4 Dywizji Lekkiej na przeprawie przez Bug. Szwadron rtm. Tomasza Wdziękońskiego nie dopuścił do sforsowania Bugu, przez niemiecki oddział. Poniósł straty osobowe wśród poległych był ppor. rez. Zygmunt Płużyczka. 12 września z Hrubieszowa wymaszerował I dywizjon bez 3 szwadronu do miejscowości Poryck na południe od Włodzimierza Wołyńskiego, a za nim nocą 13/14 września II dywizjon. Cała Grupa „Sokal” zajęła stanowiska obronne na linii rzeki Ługa od Białopola po Markostaw z węzłem obronnym w Sokalu. Sokala bronił I dywizjon i batalion marszowy 43 pp, ze wsparciem dwóch baterii artylerii konnej z OZAK nr 2. Przed południem 14 września rozkazem dowódcy Grupy „Włodzimierz” wycofano się z Sokala do Porycka. W którym obronę zajął batalion marszowy 43 pp, wraz z baterią artylerii. III dywizjon bronił odcinka Markostaw-Taniewicze. Rejon Poryck-Taniewicze dozorował 1 szwadron z plutonem ckm z II dywizjonu. Rejon na południe od Porycka dozorował 1 szwadron z plutonem ckm z I dywizjonu. Reszta zgrupowania jako odwód w rejonie wsi Zaszkiewicze. W trakcie realizacji tego zadania, 15 września grupa weszła w skład wojsk dowodzonych przez gen. bryg. Piotra Skuratowicza.

15 września po walce w rejonie Kryłowa, rozkazem gen. Sawickiego do zgrupowania ppłk. Halickiego odmaszerował 3 szwadron I dywizjonu. Zgrupowanie Kawalerii ppłk Halickiego przemaszerowało w rejon Łucka docierając rano 15 września do Kolonii Adamów. III dywizjon maszerował do Łucka poprzez Troczyn, osłaniając miasto od strony północno-zachodniej w rejonie Korczów, Sadów. W trakcie pobytu w nowym miejscu do Zgrupowania Kawalerii napływali dalsi żołnierze powiększając stany szwadronów. We wszystkich szwadronach konnych sformowano czwarte plutony, a w obu dywizjonach konnych plutony ckm. Z tego względu zaczęto I i II dywizjon konny nazywać pułk ułanów nr 1 i nr 2 (w części literatury). Podczas stacjonowania prowadzono zgrywanie szwadronów i dywizjonów. W skład zgrupowania włączono batalion Straży Granicznej na rowerach pod dowództwem inspektora SG (ppłk. WP) Karola Bacza z trzema kompaniami piechoty i plutonem ckm. 16 września pozostałe pododdziały osiągnęły wskazany rejon. Dywizjon kombinowany osiągnął Łuck, gdzie wszedł w skład załogi miasta jako oddział odwodowy.

17 września na skutek najazdu na terytorium II RP wojsk sowieckich, z rozkazu gen. Skuratowicza, Zgrupowanie ppłk. Halickiego uzupełniło braki w uzbrojeniu, amunicji i żywności i wieczorem opuściło zajmowane stanowiska i pomaszerowało w kierunku Horochowa, który osiągnęło 18 września rano. Dywizjon I osłaniał miasto od strony zachodniej, dywizjon II od strony wschodniej. Wieczorem podjęto dalszy marsz na Radziechów i Busk, poprzez Drużkopol, Stojanów. W trakcie marszu do Radziechowa skierowano się w kierunku południowo-wschodnim w rejon Łopatyna i Krzywego, gdzie I dywizjon stoczył walkę 19 września z ukraińskimi grupami dywersyjnymi. Grupa dywersyjna została rozbita. W rejonie Ohladowa, oddziały zgrupowania odpoczywały. Do zgrupowania dołączyła półkompania czołgów lekkich por. Józefa Jakubowicza. Do Buska został wysłany 3 szwadron z plutonem ckm z II dywizjonu, celem dozorowania przeprawy przez Bug. Dołączyła też do zgrupowania szkolna eskadra łącznikowa por. obs. Zbigniewa Osuchowskiego z Centrum Wyszkolenia Lotnictwa. W nocy 19/20 września zgrupowanie kawalerii pomaszerowało na Busk. Maszerujący w straży przedniej II dywizjon stoczył kilka potyczek z dywersją ukraińską. O świcie 20 września zgrupowanie dotarło do Buska. 1 szwadron I dywizjonu na stacji kolejowej Krasne stoczył walkę z sowiecką kompanią zmotoryzowaną i dużą ukraińską grupę dywersyjną. Szwadron wsparty półkompanią por. Jakubowicza zniszczył dwa czołgi sowieckie przy starcie jednego własnego, a kawalerzyści w walce wyparli sowiecką piechotę i dywersantów ze stacji Krasne. Eskadra RWD-8 dokonała rozpoznania dróg i maszerujących kolumn sowieckich, tracąc jeden z samolotów zestrzelony przez sowiecką obronę przeciwlotniczą. Busko obsadził III dywizjon. Rejon Buska od strony Krasnego osłaniał 1 szwadron I dywizjonu, który prowadził walki opóźniające do Buska. Rozpoznanie lotnicze stwierdziło marsz silnych kolumn pancernych i motorowych w okolicach Krasnego, stracono następny samolot. Z Buska został wyparty III dywizjon mjr. Wiszniewskiego, przez oddziały Armii Czerwonej i po ostrzelaniu przez dywersję ukraińską. Poległ jeden ułan. Po zajęciu Buska przez zmotoryzowaną piechotę sowiecką, dalsze jej posuwanie zablokował I dywizjon. Po zmroku przez Adamy zgrupowanie podjęło marsz do Turki. Jako straż przednia maszerował II dywizjon z plutonami pionierów i łączności. III dywizjon i batalion SG. Na końcu maszerował I dywizjon ubezpieczając zgrupowanie od wschodu. Z uwagi na ulewny deszcz zgrupowanie zatrzymało się w rejonie Wodaje i Sobaszki.

Rano 21 września zgrupowanie zatrzymało się na postój w lesie Stebne Bagno w pobliżu Turki. Na odgłos walki toczącej się pod Kamionką Strumiłową, zgrupowanie obsadziło skraj lasu Stebne Bagno przy drodze Turki-Kamionka Strumiłowa i rejon Gajówki Grobelki. Wysłano na rozpoznanie dwa patrole i 3 szwadron I dywizjonu. Po rozpoznaniu sytuacji ppłk Kazimierz Halicki wsparł natarciem, atak Grupy „Dubno” płk. Stefana Hanki-Kuleszy na oddział niemieckiej 4 DLek. Około godz.11.00 dywizjon III wzmocniony szwadronem ckm przystąpił do natarcia na most kolejowy na Bugu i południowy skraj miasta. 3 szwadron rozpoznał obronę Kamionki Strumiłowej i wraz z całym I dywizjonem wykonał natarcie na Łany Polskie, zdobywając je wdarł się 3 szwadronem na przedmieście Bełzkie. Na I dywizjon wyszedł kontratak niemieckiej piechoty z czołgami, który przyparł dywizjon do rzeki Bug. O godz.12.00 III dywizjon kombinowany z rejonu wzg. 219 uderzył na południowy skraj Kamionki Strumiłowej, koncentryczne natarcie piechoty Grupy „Dubno” i spieszonej kawalerii zgrupowania, czołgów por. Jakubowicza i wsparciu artylerii doprowadziło, że Kamionkę Strumiłową zdobyto o godz.16.00. W pościg za cofającymi się jednostkami niemieckiej 4 DLek. wyruszył 3 szwadron I dywizjonu. Straty Zgrupowania Kawalerii ppłk. Halickiego, to kilkunastu poległych i kilkudziesięciu rannych.