Niewolnictwo płacowe – termin opisujący zależność danej osoby od zarobków jako źródła utrzymania, zwłaszcza gdy te są niskie, warunki pracy złe oraz istnieje niewielka szansa na awans bądź zmianę zawodu. Termin jest często używany przez krytyków pracy do opisywania wyzysku i stratyfikacji społecznej. Niewolnictwo płacowe zakłada, że wybór między pracą, a śmiercią z głodu, bezdomnością czy wykluczeniem społecznym wcale nie jest wolnym wyborem. Jest uznawany za formę alienacji ustanowionej przez człowieka i opartej na relacji zniewolenia. Innymi słowy, człowiek codziennie zatrudnia swoją siłę roboczą wyłącznie, aby przetrwać. Pokrewnym terminem jest „przymus ekonomiczny”, który odnosi się szerzej do sytuacji ekonomicznej danej osoby, ale jest również stosowany w odniesieniu do wykonywania pracy na rzecz innych podmiotów.

Niewolnictwo płacowe jest postrzegane przede wszystkim jako nierówna siła przetargowa między pracą a kapitałem, zwłaszcza gdy pracownicy otrzymują stosunkowo niskie płace, takie jak w , tj. miejscach opisywanych jako bez samorządności pracowniczej, możliwości dokonywania wyborów zawodowych i braku wolnego czasu. Krytyka stratyfikacji społecznej obejmuje szerszy zakres wyborów zawodowych związanych z presją hierarchicznego społeczeństwa, które determinuje wyborów niesatysfakcjonujących prac, które pozbawiają ludzi ich „charakteru gatunkowego” nie tylko w sytuacji zagrożenia skrajnego ubóstwa i głodu, ale także stygmatyzacji społecznej i osłabienia statusu. Przy czym, zwraca się jednocześnie uwagę na niemożność wyizolowania z człowieka zdolności do pracy i uczynienia z niej przedmiotu obrotu towarowego. Historycznie wiele organizacji i działaczy socjalistycznych opowiadało się za samorządem robotniczym lub spółdzielniami pracowniczymi jako możliwe alternatywy dla pracy najemnej.

Na podobieństwa między pracą najemną a niewolnictwem zwracał uwagę już Cyceron, m.in. w sowim dziele De Officiis. Wraz z nadejściem rewolucji przemysłowej myśliciele tacy jak Pierre-Joseph Proudhon i Karl Marx opracowali porównanie między pracą najemną a niewolnictwem i zaangażowali się w krytykę pracy, podczas gdy luddyści podkreślali dehumanizację spowodowaną przez maszyny. Wprowadzenie pracy najemnej w XVIII-wiecznej Wielkiej Brytanii spotkało się z oporem, dając początek zasadom syndykalizmu i anarchizmu.

Przed amerykańską wojną secesyjną obrońcy niewolnictwa z Południa powoływali się na koncepcję niewolnictwa za wynagrodzeniem, aby móc porównać stan swoich niewolników z robotnikami na Północy. Stany Zjednoczone zniosły większość form niewolnictwa po wojnie secesyjnej, ale działacze związkowi uznali powyższą praktykę za trafną metaforę – według historyka Lawrence’a Glickmana, w wieku pozłacanym „w prasie robotniczej pełno było odniesień i trudno znaleźć przemówienie przywódcy związkowego bez powyższego wyrażenia”.

Termin „niewolnictwo płacowe” prawdopodobnie po raz pierwszy został użyty w 1836 przez kobiety pracujące w branży tekstylnej w Lowell w stanie Massachusetts, zwane Lowell Mill Girls. Pracowały one w fabrykach (dość często w młodym wieku) około 70–80 godzin tygodniowo i żyły w pensjonatach, często będących własnością właścicieli zakładów.

Praca najemna a niewolnictwo mały|Afroamerykańscy pracownicy najemni zbierający bawełnę na plantacji na Południu Stanów Zjednoczonych Karl Marx opisał społeczeństwo kapitalistyczne jako naruszające autonomię jednostki, ponieważ opiera się na materialistycznej i utowarowiającej koncepcji ciała i jego wolności (tj. jako czegoś, co jest sprzedawane, wynajmowane lub wyobcowane w społeczeństwie klasowym). Według Friedricha Engelsa:

Podobieństwa z niewolnictwem mały|Ferrotypia dwóch młodych kobiet z Lowell. Krytycy pracy najemnej dostrzegli kilka podobieństw między pracą najemną a niewolnictwem:

Ponieważ niewolnik jest własnością, jego wartość dla właściciela jest pod pewnymi względami wyższa niż wartość pracownika, który może zrezygnować, zostać zwolniony lub zastąpiony. Właściciel niewolnika dokonał większej inwestycji w postaci pieniędzy zapłaconych za niego. Z tego powodu w czasach recesji, niewolników nie można było zwalniać jak robotników najemnych. „Niewolnik płacowy” może również zostać skrzywdzony bez kosztów. Amerykańscy niewolnicy w XIX w. poprawili swój standard życia od XVIII w. i – według historyków Fogela i Engermana – zapisy plantacyjne pokazują, że pracowali mniej, lepiej ich karmiono i tylko sporadycznie biczowano – ich warunki materialne w XIX w. były „lepsze niż to, co zazwyczaj dostępne dla wolnych robotników miejskich w tym czasie”. Było to częściowo spowodowane niewolniczymi strategiami psychologicznymi w systemie gospodarczym innym niż kapitalistyczne niewolnictwo płacowe. Według Marka Michaela Smitha z Economic History Society, „chociaż natrętny i opresyjny, paternalizm, sposób, w jaki stosowali go panowie i metody, którymi posługiwali się niewolnicy, sprawiły, że próby właścicieli niewolników wprowadzenia kapitalistycznych reżimów pracy na ich plantacjach były nieskuteczne i pozwalały niewolnikom wytworzyć pewien stopień autonomii”. W przeciwieństwie do niewolnika, robotnik najemny może (z wyjątkiem bezrobocia lub braku ofert pracy) przeważnie wybierać między pracodawcami, ci jednak zwykle stanowią mniejszość właścicieli w populacji, dla której pracownik najemny musi pracować, podczas gdy próby wprowadzenia kontroli pracowniczej w przedsiębiorstwach pracodawców mogą być uznane za akt kradzieży lub niesubordynacji, a tym samym spotkać się z przemocą, więzieniem lub innymi środkami prawnymi i społecznymi. Robotnik najemny staje przed wyborem pracy dla pracodawcy lub walka z ubóstwem i głodem. Za odmowę pracy niewolnika nakłada się również szereg kar; od bicia do pozbawienia żywności – choć racjonalni ekonomicznie właściciele niewolników praktykowali pozytywne wzmacnianie, aby osiągnąć najlepsze wyniki i przed utratą inwestycji. Z historycznego punktu widzenia zakres zawodów i pozycji statusowych zajmowanych przez niewolników był prawie tak szeroki, jak zakres zajmowany przez osoby wolne, co wskazuje na pewne podobieństwa między niewolnictwem a niewolnictwem zarobkowym. Podobnie jak niewolnictwo, niewolnictwo zarobkowe nie wywodzi się z niezmiennej „natury ludzkiej”, ale stanowi „specyficzną odpowiedź na warunki materialne i historyczne”, która „reprodukuje mieszkańców, stosunki społeczne, idee i społeczne forma życia codziennego”.

Według amerykańskiego filozofa Noama Chomsky’ego sami robotnicy zauważyli podobieństwa między zwykłym niewolnictwem a tym zarobkowym. Zwracał on uwagę, że dziewiętnastowieczne pracownice zakładów tekstylnych w Lowell, które nie znały europejskiego marksizmu czy anarchizmu, potępiły „degradację i podporządkowanie” nowo powstającego systemu przemysłowego oraz „nowego ducha epoki: zdobywać bogactwo, zapominając o wszystkim poza sobą”, utrzymując, że „ci, którzy pracują w młynach, powinni je posiadać”. Swoje poglądy wyraziły w protest songu śpiewanego podczas strajku w 1836: +Tekst oryginalny Tłumaczenie Oh! isn’t it a pity, such a pretty girl as I Should be sent to the factory to pine away and die? Oh! I cannot be a slave, I will not be a slave, For I’m so fond of liberty, That I cannot be a slave. Oh! czyż nie szkoda, że taka ładna dziewczyna jak ja Powinna zostać wysłana do fabryki, by uschnąć i umrzeć? Oh! Nie mogę być niewolnikiem, nie będę niewolnikiem, Bo tak kocham wolność, Że nie mogę być niewolnikiem. Obrona zarówno pracy najemnej, jak i niewolnictwa, w literaturze łączyła podporządkowanie człowieka człowiekowi z podporządkowaniem człowieka naturze – argumentując, że hierarchia i szczególne stosunki produkcji systemu społecznego reprezentują ludzką naturę i nie są bardziej przymusowe niż rzeczywistość samego życia. Zgodnie z tą narracją, każda próba gruntownej zmiany status quo, oparta na dobrych intencjach, jest naiwnie utopijna i spowoduje powstanie bardziej opresyjnych warunków. Szefowie w obu tych długotrwałych systemach twierdzili, że ich systemy stworzyły wiele bogactwa i dobrobytu. W pewnym sensie obie tworzyły miejsca pracy, a ich inwestycja wiązała się z ryzykiem.

Antropolog David Graeber zauważył, że historycznie pierwsze znane nam umowy o pracę najemną – czy to w starożytnej Grecji, Rzymie, malajskim czy suahilijskim mieście-państwie na Oceanie Indyjskim – były w rzeczywistości umowami na wynajem niewolników (zazwyczaj właściciel otrzymywałby część pieniędzy, a niewolnicy drugą, z którą mógł utrzymać wydatki na życie). Według Graebera takie rozwiązania były dość powszechne również w niewolnictwie w Nowym Świecie, czy to w Stanach Zjednoczonych, czy w Brazylii. C.L.R. James twierdził, że większość technik organizacji ludzkiej stosowanych w fabrykach podczas rewolucji przemysłowej najpierw rozwinęła się na plantacjach niewolników. Praca w późniejszym okresie „wywodzi innowacje nowoczesnego zarządzania z plantacji niewolników”.

Podejście w różnych systemach ekonomicznych Niektórzy antykapitalistyczni myśliciele twierdzą, że elita utrzymuje płacowe niewolnictwo i podzieloną klasę robotniczą poprzez swój wpływ na media i przemysł rozrywkowy, instytucje edukacyjne, niesprawiedliwe prawo, nacjonalistyczną i korporacyjną propagandę, naciski i zachęty do internalizacji wartości przydatnych dla struktury władzy, przemocy państwa, strachu przed bezrobociem i historycznej spuścizny wyzysku i akumulacji/transferu zysków w poprzednich systemach, które ukształtowały rozwój teorii ekonomii. Adam Smith zauważył, że pracodawcy często współpracują, aby utrzymać niskie płace i mieć przewagę w konfliktach pomiędzy pracownikami a pracodawcami:

Kapitalizm Koncepcję niewolnictwa płacowego można wywieść od postaci przedkapitalistycznych, takich jak Gerrard Winstanley z radykalnego ruchu Diggerów w Anglii, który napisał w swojej broszurze z 1649 Nowe Prawo Sprawiedliwości (ang. The New Law of Righteousness), że „nie będzie kupna ani sprzedaży, żadnych jarmarków ani sprzedaży na rynkach, lecz cała ziemia będzie wspólnym skarbcem dla każdego człowieka” oraz „nie będzie żadnego Pana nad innymi, ale każdy będzie Panem samego siebie”.

Arystoteles stwierdził, że „wynika z tego, że w państwie posiadającym najlepszy ustrój i mężów sprawiedliwych bezwzględnie, a nie z pewnego tylko punktu widzenia, obywatele nie mogą prowadzić życia prostego robotnika ani handlowca, bo życie takie nie jest szlachetne i nie pozwala na rozwijanie cnoty”, które często parafrazowane jest jako „wszystkie płatne prace degradują i absorbują duszę”. Cyceron napisał w 44 p.n.e., że „pospólstwo składa się ze wszystkich robotników najemnych, którym płacimy za zwykłą pracę fizyczną, a nie za umiejętności artystyczne; w ich przypadku bowiem sama płaca, jaką otrzymują, jest rękojmią ich niewolnictwa”. Nieco podobną krytykę wyrazili także niektórzy zwolennicy liberalizmu, tacy jak Silvio Gesell, Thomas Paine i Henry George, który zainspirował filozofię ekonomiczną znaną jako georgizm.

Dla Karola Marksa i myślicieli anarchistycznych, takich jak Michaił Bakunin i Piotr Kropotkin, niewolnictwo zarobkowe było stanem klasowym ze względu na istnienie własności prywatnej i państwa. Ta sytuacja klasowa opierała się przede wszystkim na:

Istnieniu mienia nieprzeznaczonego do aktywnego użytkowania; Akumulacją własności w rękach nielicznych; Brak bezpośredniego dostępu pracowników do środków produkcji i dóbr konsumpcyjnych; Utrzymanie rezerwowej armii bezrobotnych robotników.

A po drugie na:

Marnotrawstwie wysiłków i zasobów pracowników na produkcję dóbr bezużytecznych i luksusowych; Marnotrawstwie towarów, tak aby ich cena mogła pozostać wysoka; Marnotrawstwie, które sprowadza się do pośredników pomiędzy producentem a konsumentem, czerpiącym zyski na każdym etapie pośrednictwa, bez żadnego wkładu w produkcję dóbr.

Komunizm