Maska szatana () – włoski horror z 1960 roku w reżyserii Mario Bavy na podstawie opowiadania Wij Nikołaja Gogola.
Debiut reżyserski Mario Bavy.
Fabuła W 1630 roku w hospodarstwie Mołdawii młoda arystokratka Asa Vajda i jej kochanek Igor Javutic są oskarżeni o konszachty z Szatanem przez trybunał Inkwizycji. Sąd pod przewodnictwem brata Asy piętnuje ich i skazuje na śmierć na stosie. Nim wyrok zostanie wykonany, Asa przeklina brata i jego potomków. Maski z metalowymi kolcami w środku są nakładane na twarze Asy i Javutica, powodując ich śmierć. Nagła burza zapobiega jednak spaleniu, więc ciało Asy zostaje pochowane w rodzinnej kaplicy, a te Javutica w odosobnionym zakątku cmentarza, na niepoświęconej ziemi.
Dwieście lat później profesor medycyny Kruvajan i jego asystent doktor Gorobec są w drodze do Moskwy. W Mirgorodzie ich powóz zostaje uszkodzony przed ruinami kaplicy. Lekarze mimo ostrzeżeń woźnicy zwiedzają miejsce. Kruvajan wyjaśnia, że otwór jednej z trumien w okolicach głowy to dawna praktyka sprawdzająca czy osoba posądzona o czary wciąż jest w grobie. Gdy Kruvajan z ciekawości zrywa maskę ze zwłok czarownicy, rani się w rękę, lecz on i Gorobec nie zwracają na to większej uwagi. Opuszczając kaplicę, spotykają córkę księcia Vajdy – Katię. Wyjaśnia ona, że kaplica należy do ich rodu, lecz nie została odnowiona jako uznana za przeklętą. W międzyczasie woźnica naprawia powóz, a lekarze kontynuują podróż.
W zamku Vajdów książę Vajdzie wydaje się, że gryf na portrecie Asy się poruszył. Mówi on swemu słudze Ivanowi, że sto lat po skazaniu Asy i Javutica w Dzień Świętego Jerzego trzęsienie ziemi zniszczyło kaplicę i tajemniczo zmarła księżna Masza, jako zemsta Asy. Masza była łudząco podobna do Asy, tak jak Katia co szczególnie niepokoi Vajdę. Ivan zaleca noszenie ze sobą krucyfiksu do odstraszenia demonów. Tymczasem lekarze nocują w gospodzie. Właścicielka prosi Kruvajana, by towarzyszył jej córce Sonii w drodze obory znajdującej niedaleko cmentarza. Tam z grobu powstaje Javutic na polecenie odradzającej się Asy. Nachodzi Vajdę, który go odpędza krucyfiksem. Syn Vajdy, Constantino podejrzewa go o gorączkę i nakazuje ściągnięcie jednego z lekarzy z gospody.
Kruvajan natyka się na Javutica przedstawiającego się jako wysłannik Vajdów. Docierają do zamku, lecz Kruvajan zostaje uwięziony w ruinach kaplicy. Asa nadal się odradza i wyjaśnia, że to dzięki krwi Kruvajana. Ten chce uciec, ale jest pod wpływem Asy. Kruvajan odwiedza Vajdę i nakazuje schować krzyże. Rankiem Vajda jest martwy, a Kruvajan znika bez śladu. Gorobec też niepokoi się nagłą nieobecnością kompana. Dowiaduje się od gospodyni o jego wyjeździe do zamku Vajda. Tam widzi na karku Vajdy ślady po ukąszeniu. W rzece zostają odkryte zwłoki zabitego stajennego Borisa, mającego przywieźć Kruvajana. Wieść ta dociera do Vajdów i Gorobeca. Sonia, będąca świadkiem zabrania Kruvajana, mówi że nie był to dobrze znany jej Boris, ale ktoś podobny do portretu Javutica.
W zakrystii Gorobec bada ciało Borisa zmarłego w ten sam sposób co Vajda. Czuwającego popa niepokoją słowa o Javuticie. Nocą w zamku pojawia się Kruvajan, którego odstrasza stara ikona odnaleziona przez Gorobeca. W trakcie przygotowań do pogrzebu Vajdy, ogień uszkadza portret Javutica, ale przez to odkryte jest tajemne przejście w kominku. Gorobec i Constantino docierają do ruin kaplicy, gdzie leży żywa Asa. Gorobec biegnie po popa, a Constantino wraca do zamku, lecz Javutic wrzuca go do wypełnionej kolcami zapadni. Gorobec i pop docierają na cmentarz, by zabić Javutica. W jego grobie znajduje się jednak Kruvajan, którego Asa zmieniła w wampira. Pop zabija go drewnianym kołkiem i nakazuje Gorobecowi zrobić to samo z ciałem Vajdy. Ostrzega też, że ciało Katii jest potrzebne Asie do całkowitego zmartwychwstania.
W zamku przerażona Katia widzi powieszonego Ivana, a potem swego ojca będącego wampirem. Javutic ratuje Katię przed Vajdą zabijając go i zabiera ją do grobowca Asy, która dzięki krwi Katii odzyskuje siły życiowe. Gorobec wdaje się w walkę z Javuticem. Ratuje go wydostały się z zapadni Constantino, zabijając Javutica, lecz umiera od wcześniejszych ran. Gorobec przybywa do grobowca, gdzie początkowo bierze Asę za Katię. W porę rozpoznaje Katię po krucyfiksie na szyi, a Asę po wciąż rozkładający się ciele. Pop przybywa z grupą mężczyzn z wioski, którzy chwytają Asę i palą ją na stosie. Po jej śmierci Katia wraca do życia i jednoczy się z Gorobecem.
Obsada Barbara Steele księżna Asa Vajda, księżniczka Katia Vajda Lydia Simoneschi – księżna Asa Vajda (głos) John Richardson – dr Andrej Gorobec Giuseppe Rinaldi – dr Andrej Gorobec (głos) Andrea Checchi – prof. Choma Kruvajan Emilio Cigoli – prof. Choma Kruvajan (głos) Maria Pia Di Meo – księżniczka Katia Vajda (głos) Ivo Garrani – książę Vajda Arturo Dominici – Igor Javutic Enrico Olivieri – książę Constantino Vajda Massimo Turci – książę Costantino Vajda (głos) Tino Bianchi – Ivan Gino Baghetti – Ivan (głos) Antonio Pierfederici – pop Germania Dominici – Sonia Clara Bindi – gospodyni Flaminia Jandolo – gospodyni (głos) Renato Terra – Boris Mario Passante – woźnica Nikita Vinicio Sofia – woźnica Nikita (głos) Giorgio Capecchi – Wielki Inkwizytor (głos) Nando Gazzolo – Narrator (głos).
Źródło:
Produkcja Przygotowania mały|300x300px|Dracula z 1958 roku stał się główną inspiracją dla Mario Bavy do stworzenia horroru jako swojego debiutu reżyserskiego. Od końca lat 50. do początku lat 60. włoska wytwórnia filmowa Galatea Film była jednym z najaktywniejszych producentów kina gatunkowego we Włoszech. Zapoczątkowała fenomen ówczesnego peplum swoimi kasowymi hitami Herkulesem (1958) oraz Herkulesem i królową Lidią (1959), które odniosły sukces również w Stanach Zjednoczonych. Amerykańscy dystrybutorzy stwierdzili, że są gotowi sfinansować włoskie filmy gatunkowe, nawet jeśli nie są one popularne we Włoszech.
Producent Massimo De Rita, wedle własnych słów, przekonał prezesa Galatei – Lionello Santiego do zaproponowania operatorowi filmowemu dwóch pierwszych filmów z Herkulesem – Mario Bavie stanowisko reżysera. Wcześniej Bava nieoficjalnie współreżyserował Herkulesa i królową Lidię, a także inne filmy Galatei – Caltiki il mostro immortale (1959) i mającą problemy produkcyjne Bitwę pod Maratonem (1959) pomagając je ukończyć, co przekonało Santiego o przyznaniu mu własnego filmu, przeznaczonego na rynek zagraniczny. De Rita twierdził też, że przekonał Santiego o zwiększenie budżetu filmu w porównaniu z tym, co jego zdaniem pozwoliłoby filmowi przynieść zysk. „Prawda jest taka, że kiedy robię film, czuję się dobrze. Ale nie lubię być obserwowany, gdy to robię, nawet jeśli nie zdaję sobie sprawy, że jestem obserwowany. (...) Kiedy byłem operatorem, chowałem się pod czarną tkaniną starego modelu aparatu DeBrie... Kiedy filmuję w plenerze, odgradzam teren liną, aby odstraszyć gapiów, i włączam na nich reflektory, aby w ogóle nic nie widzieli. Prawdopodobnie z tego samego powodu, dla którego używam tyle mgły w swoich filmach! Nie ze względu na styl czy atmosferę, ale po to, żeby ludzie nie gapili się na mnie, kiedy kręcę...”. – Mario Bava 45-letni wówczas Bava nie był przekonany co do nowej roli i dużo lepiej się czuł jako „niewidzialny” człowiek ekipy filmowej: „Czułem, że nie ma sensu zostać reżyserem, ponieważ moim zdaniem reżyser musi być prawdziwym geniuszem. Poza tym byłem całkiem zadowolony z bycia kamerzystą. Zarobiłem dobre pieniądze i do tego czasu nauczyłem się wszystkich sztuczek mojego zawodu”. Kierownik produkcji Armando Govoni twierdzi, że pierwsze doświadczenia Bavy jako reżysera nie były zrażające: „Myślenie, że film tego rodzaju mógłby narazić Bavę na trudności, to dla niego obraza. Bava był głównym operatorem filmowym. Reżyserzy cały czas szli do niego po radę o tym, gdzie powinni umieścić aparat, aby uzyskać najlepszy punkt widzenia. Więc wyreżyserowanie tego filmu przez Bavę było »jak zwykle«. Być może miał pewne problemy z reżyserowaniem aktorów”.
W związku z niedawnym sukcesem brytyjskiego Draculi (1958) Terence’a Fishera wytwórni Hammer Film Productions, Bava zdecydował się na nakręcenie horroru. Horror nie był poważanym gatunkiem we włoskiej kinematografii i poza ledwie kilkoma tytułami do 1960 roku nie powstał praktycznie żaden film z tego gatunku, głównie dlatego że włoska cenzura ściśle kontrolowała ukazywanie na ekranie „gwałtownych motywów i przerażających obrazów”.
Scenariusz i preprodukcja „Mój ojciec bardzo lubił literaturę rosyjską, zwłaszcza dzieła Gogola, Lwa Tołstoja i Fiodora Dostojewskiego, których zebrane dzieła szczycił się czterokrotnym przeczytaniem”. – Lamberto Bava Bava postanowił oprzeć swój projekt na opowiadaniu Wij autorstwa ukraińskiego pisarza Nikołaja Gogola, opublikowanym po raz pierwszy w 1835 roku w zbiorze Mirgorod. Historia opowiada o spotkaniu grupy studentów ze starą wiedźmą, która potrafi przemienić się w piękną kobietę. Śmierć wiedźmy przywołuje wija, przywódcę gnomów o żelaznej twarzy i oczach zdolnych do przenikania dusz, pokrytych ciężkimi powiekami, które zwisają do ziemi. Bava często czytał tę historię swoim dzieciom, aby je uśpić. Pierwszy szkic scenariusza, czterostronicowy treatment zatytułowany Il Vij, jest datowany 1 września 1959 i ściśle podąża za oryginałem Gogola. Przenosząc akcję do współczesnych czasów, opowiada historię młodego małżeństwa, które natrafia na opuszczony kościół i spotyka starca, który opowiada im historię córki setnika, która w nocy przemieniała się w wiedźmę, aby nękać filozofa, co kończy się pobiciem jej na śmierć. Nieumarła wiedźma następnie apeluje do wija, aby wymazał duszę filozofa z jego ciała. Pod koniec opowieści okazuje się, że małżeństwo jest reinkarnacją filozofa i wiedźmy, która deklaruje, że będzie go nawiedzać na zawsze. mały|lewo|Ilustracja z rosyjskiego wydania Wija z 1901 roku przedstawiająca tytułowego wija i gnomy. Santi uznał scenariusz Bavy za niezadowalający i zatrudnił głównego scenarzystę Galatei – Ennio De Conciniego, który był współautorem obu filmów z Herkulesem oraz Bitwy pod Maratonem, aby pomógł reżyserowi przekształcić jego koncepcję w odpowiedni scenariusz. Według Sergio Leone, De Concini „o wiele lepiej radził sobie z improwizacją historii na żywo przed producentami, niż spisywaniem ich”, co w połączeniu z jego bardzo aktywnym okresem scenopisarskim w latach 1958–1960, skłania do przekonania, że udział De Conciniego w scenariuszu ograniczył się jedynie do wniesienia pomysłów które ukształtowały. Tim Lucas, biograf Bavy uważa, że to Marcello Coscia, który wcześniej pracował z Bavą przy La morte viene dallo spazio (1958) i Caltiki il mostro immortale, opracował pełny scenariusz.
W napisach filmowych tylko De Concini i montażysta filmu – Mario Serandrei figurują jako scenarzyści; oficjalne dokumenty zarchiwizowane w bibliotece Centro Sperimentale di Cinematografia w Rzymie wymieniają Bavę, Serandreia, De Conciniego i Coscię, a także Dino De Palmę. Inne dokumenty przypisują współautorstwo także Fede Arnaudowi, Domenico Bernabeiemu, Walterowi Bedogniemu, Lucio Torelliemu i Marii Nocie. Lucas uważa, że Serandrei nie miał udziału w tworzeniu scenariusza i prawdopodobnie został wyróżniony przez Bavę za naprawienie błędów narracyjnych w postprodukcji i uratowanie filmu w montażowni.
Podczas fazy pisania scenariusza tytuł filmu został zmieniony z Il Vij na La maschera del demonio (), aby wykorzystać sukces dwóch innych horrorów: amerykański Gabinet figur woskowych (1953) wydany we Włoszech jako La maschera di cera i brytyjskie Przekleństwo Frankensteina (1957) wydane jako La maschera di Frankenstein. Ministerialna Komisja Rewizyjna, do której wszystkie włoskie scenariusze filmowe musiały zostać przesłane do recenzji, zauważyła, że scenariusz Maski szatana jest tak pełen czarownic, wampirów, szkieletów, duchów, ze sporym udziałem morderstw i trupów, że „Dracula Fishera wygląda jak przedstawienie dla dzieci w porównaniu z tym”.