Grudzień 2022 400px|thumb|Front południowo-zachodni w listopadzie 2022 roku.
1 grudnia 200px|thumb|Budynek we wsi Kluhyno-Bashkyriwka w obwodzie charkowskim po rosyjskim ataku rakietowym; dwie osoby zostały ranne. 200px|thumb|Cywilny samochód wysadzony w powietrze w rejonie Iziumu. Według Sztabu Ukrainy siły rosyjskie atakowały na kierunku Bachmutu i Awdijiwki, z kolei Ukraińcy kontratakowali na kierunku Swatowego. Ukraińskie SZ odparły ataki rosyjskie m.in. w pobliżu Nowoseliwskiego, Stelmachiwki, Czerwonopopiwki i Biłohoriwki w obwodzie ługańskim oraz Hryhoriwki, Wiimki, Bachmutu, Opytnego, Kliszcziwki, Kurdiumiwki, Perwomajskego, Krasnohoriwki i Marjinki w obwodzie donieckim. W ciągu doby Rosjanie przeprowadzili pięć ataków rakietowych, 30 nalotów i ponad 35 ostrzałów, atakując infrastrukturę cywilną w obwodzie charkowskim, dniepropetrowskim (na Nikopol spadło ok. 40 pocisków) i donieckim. Ostrzelano również tereny wzdłuż linii frontu od Charkowa po Chersoń. Lotnictwo ukraińskie dokonało 8 nalotów na miejsca koncentracji żołnierzy i sprzętu oraz dwa stanowiska przeciwlotnicze; artyleria zaatakowała pięć punktów kontrolnych, obronę przeciwlotniczą, dwa magazyny amunicji i 9 miejsc koncentracji. Sztab potwierdził również, że w obwodzie zaporoskim zaatakowano miejsce koncentracji Rosjan w okolicach miejscowości Kamianske, w wyniku czego 100 osób zostało rannych. Z kolei w wyniku działań na kierunku Bachmutu do Gorłówki wywieziono 70 ciał rosyjskich żołnierzy. Generał Ołeksij Hromow poinformował, że Rosjanie umacniali swoje pozycje w obwodzie chersońskim na lewym brzegu Dniepru i koncentrowali dużą liczbę żołnierzy w okolicy granicy administracyjnej Krymu. Dodał także, że miasto Dżankoj i jego okolice zamieniły się w największą bazę wojskową na Krymie; według wywiadu w Medwidywce znajdowało się ok. 750 pojazdów wojskowych.
Doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak stwierdził, że od początku inwazji zginęło, zostało rannych lub trafiło do niewoli ok. 200 tys. rosyjskich żołnierzy. Później Podolak, powołując się na dane ze Sztabu Generalnego Ukrainy, podał, że do tej pory zginęło od 10 do 13 tys. żołnierzy ukraińskich i ok. 20 tys. cywilów, lecz te dane mogą być o wiele wyższe. Ponadto od początku wojny Ukrainę opuściło 14,5 mln uchodźców, w tym 12 mln u dało się do Unii Europejskiej.
Według brytyjskiego Ministerstwa Obrony wycofanie się Rosji z zachodniego brzegu Dniepru stworzyło siłom ukraińskim możliwość ataków na kolejne rosyjskie węzły logistyczne i linie transportowe, a to prawdopodobnie skłoniło rosyjską logistykę do przeniesienia węzłów zaopatrzeniowych dalej na południe i wschód Ukrainy. Zdaniem Ministerstwa „rosyjskie niedobory amunicji (spotęgowane przez wyzwania logistyczne) są prawdopodobnie jednym z głównych czynników ograniczających potencjał Rosji do ponownego rozpoczęcia skutecznych, zakrojonych na szeroką skalę ofensywnych operacji lądowych”. W opinii Institute for the Study of War (ISW) Alaksandr Łukaszenka mówił o rzekomym zagrożeniu dla Białorusi, aby uniknąć zaangażowania wojsk białoruskich w wojnę przeciwko Ukrainie. Oskarżył on Ukrainę i NATO o „rosnącą liczbę prowokacji przy granicy białorusko-ukraińskiej” i stwierdził, że Ukraina próbowała wciągnąć NATO w wojnę. Według Instytutu zaangażowanie Białorusi w wojnę było bardzo mało prawdopodobne. Tymczasem Rosjanie kontynuowali obronę przed ukraińską kontrofensywą wzdłuż linii Swatowe–Kreminna oraz robili stopniowe postępy w okolicach Bachmutu i atakowali w rejonie Awdijiwka–Donieck. Kontynuowali także działania obronne i przerzucanie żołnierzy na wschodnim brzegu Dniepru w obwodzie chersońskim. Z kolei rosyjskie ruchy wojskowe w obwodzie zaporoskim sugerowały, że wojsko rosyjskie nie było w stanie obronić ważnych obszarów w obliczu nasilających się ataków ukraińskich. Siły rosyjskie nadal wykorzystywały ukraińską ludność i infrastrukturę cywilną w celu wsparcia działań wojennych Rosji na Ukrainie. Ponadto rosyjscy urzędnicy kontynuowali próby integracji zajętych terytoriów z rosyjskimi sferami finansowymi i prawnymi.
2 grudnia SG Ukrainy podał, że Rosjanie kontynuowali ataki na kierunkach Bachmutu i Awdijiwki. Siły ukraińskie odparły ataki w pobliżu Czerwonopopiwki w obwodzie ługańskim oraz Sołedaru, Opytnego, Newelskego, Krasnohoriwki i Marjinki w obwodzie donieckim. Wojsko rosyjskie przeprowadziło w sumie pięć nalotów rakietowych, 27 nalotów i 44 ostrzały z systemów rakietowych, atakując pozycje ukraińskie wzdłuż linii frontu i infrastrukturę cywilną; szczególnie w Zaporożu i w rejonie Nikopola, który został ostrzelany przez Grady i ciężką artylerię. Lotnictwo ukraińskie przeprowadziło 17 nalotów na miejsca koncentracji wojsk i trzy stanowiska przeciwlotnicze, z kolei artyleria zniszczyła pięć punktów kontrolnych, dwa składy amunicji i 11 miejsc koncentracji żołnierzy i sprzętu.
Brytyjskie MON poinformowało, że Rosja w dalszym ciągu angażowała dużą część wysiłku wojskowego i siły ognia w ok. 15 km linii frontu wokół miasta Bachmut, próbując je okrążyć od północy i południa. W ostatnich dniach Rosjanie zrobili niewielkie postępy na osi południowej, gdzie starali się umocnić przyczółki na zachód od obszaru wokół rzeki Bachmutka. Zdaniem Ministerstwa zdobycie miasta miałoby ograniczoną wartość operacyjną, lecz pozwoliłoby Rosji na ofensywę w kierunku Kramatorska i Słowiańska. Jednakże kampania była „nieproporcjonalnie kosztowna w stosunku do możliwych zysków”. W ocenie ISW Rosja próbowała wykorzystać chęć krajów zachodnich, aby doszło do negocjacji i dążyła do sytuacji, w której Zachód pójdzie na ustępstwa w celu zachęcenia Kremla do rozmów. Zdaniem ekspertów „Rosja skorzystałaby na tymczasowym porozumieniu z Ukrainą i krajami zachodnimi, owocującym pauzą operacyjną, która pozwoliłaby na wzmocnienie sił rosyjskich w celu dalszych operacji o maksymalistycznych celach”. Wojska rosyjskie w dalszym ciągu stanowiły zagrożenie dla ukraińskiej infrastruktury energetycznej, pomimo sukcesu obrony przeciwlotniczej. Tymczasem Ukraińcy zrobili lokalne postępy na północny i południowy zachód od Kreminnej. Z kolei siły rosyjskie poczyniły minimalne postępy w wokół Bachmutu i prowadziły ataki w rejonie Awdijiwka–Donieck. Rosjanie mogą mieć trudności z właściwym rozmieszczeniem wojsk na tyłach południowej Ukrainy z powodu ukraińskich ataków.
Według Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW) siły rosyjskie opanowały odcinek ukraińskiej obrony na zachód od drogi i linii kolejowej Bachmut–Gorłówka oraz zbliżyły się od północnego i południowego wschodu do Siewierska. Rosjanie atakowali na południe i wschód od Bachmutu, na zachód od Gorłówki oraz na północ od Awdijiwki. Na zachód od Doniecka siły rosyjskie miały osiągnęły Marjinkę, na której obrzeżach toczyły się walki. Obie strony bez powodzenia atakowały na granicy obwodów charkowskiego i ługańskiego. W rejonie Kreminnej wojska ukraińskie zbliżyły się do miasta od północy. Rosyjska artyleria kontynuowała ataki na pozycje ukraińskie wzdłuż linii frontu. Celem ataków rakietowych były Dniepr, Mikołajów, Zaporoże i z jego okolice. Po ostrzałem znalazł się także Chersoń i Nikopol. W wyniku ostrzału ukraińskiego został uszkodzony most kolejowy pomiędzy Melitopolem a Tokmakiem.
Aby zmniejszyć wpływy ze sprzedaży rosyjskiej ropy, za pomocą której Rosja finansuje wojnę na Ukrainie, kraje UE oraz Australia, Japonia, Kanada, USA i Wielka Brytania ustaliły globalny pułap cenowy dla rosyjskiej ropy naftowej. Będzie obowiązywał od 5 grudnia 2022 roku i tym samym będzie aktywowany wraz z embargiem na import rosyjskiej ropy, o którym zdecydowała UE. Zgodnie z decyzją limit cenowy będzie poddawany przeglądowi co kilka miesięcy w celu uwzględnienia zmian rynkowych. Według Komisji Europejskiej kraje rozwijające się i wschodzące odniosą korzyści z pułapu cenowego. Dodatkowo pułap cenowy zwiększy skuteczność sankcji nałożonych na Rosję.
3 grudnia Ukraińskie oddziały zwiadowcze dotarły na wschodni brzeg Dniepru, naprzeciw Chersonia i tam wciągnęły ukraińską flagę. Ukraiński Sztab podał, że Rosjanie atakowali na kierunku Bachmutu i Awdijiwki. SZ Ukrainy odparły ataki m.in. w okolicy Płoszczanki i Biłohoriwki w obwodzie ługańskim oraz Berestowego, Jakowlewki, Soledaru, Bachmuckiego, Opytnego, Andrijiwki, Kurdyumówki, Wodiane, Pierwomajskiego, Wesełego, Marjinki i Nowomychajliwki w obwodzie donieckim. Siły rosyjskie przeprowadziły 10 ataków rakietowych, 16 nalotów i ponad 30 ostrzałów z wyrzutni rakietowych, atakując pozycje ukraińskie i infrastrukturę cywilną m.in. w Szewczenkowem i Kramatorsku. Lotnictwo Ukrainy wykonało 22 naloty na miejsca koncentracji wojsk i trzy stanowiska przeciwlotnicze; artyleria zaatakowała dwa punkty kontrolne, magazyn amunicji i trzy miejsca koncentracji. Rzecznik Wschodniego Zgrupowania Wojsk Serhij Czerewaty stwierdził, że rejon Bachmutu był „najbardziej krwawym, brutalnym i ciężkim kierunkiem walk”, gdzie Rosjanie codziennie atakowali okolice miasta, a także Sołedaru, Kliszczijiwki i innych miejscowości.
Według ISW początek zimy może sprzyjać przyspieszeniu tempa operacji na wschodzie kraju, ponieważ w najbliższych tygodniach „ciągłe chłody pozwolą ziemi zamarznąć na obszarze walk, szczególnie na wschodniej Ukrainie, gdzie operacje po obu stronach zostały zatrzymane przez błoto”. Ministrowie obrony Rosji i Białorusi spotkali się w Mińsku w celu dalszego wzmocnienia dwustronnych relacji dotyczących bezpieczeństwa. Tymczasem siły ukraińskie dalej posuwały się na północny zachód od Kreminnej, natomiast Rosjanie kontynuowali ataki lądowe wokół Bachmutu, w rejonie miasta Awdijiwka–Donieck oraz w zachodnim obwodzie donieckim i wschodnim obwodzie zaporoskim. Departament Organizacyjno-Sztabowy Gwardii Narodowej Rosji potwierdził, że mobilizacja trwała pomimo ogłoszenia 31 października br. przez prezydenta Władimira Putina formalnego zakończenia częściowej mobilizacji.
4 grudnia Sztab Ukrainy oświadczył, że Rosjanie nadal koncentrowali się na atakach w Donbasie, głównie w rejonie Bachmutu i Makiejewki oraz szlaku komunikacyjnego Swatowe–Kreminna. Siły ukraińskie odparły ataki m.in. w pobliżu Płoszczanki i Biłohoriwki w obwodzie ługańskim oraz Berestowego, Biłohoriwki, Jakowlewki, Soledaru, Bachmutskego, Opytnego, Kliszczijewki, Marjinki i Nowomychajliwki w obwodzie donieckim. Wojsko rosyjskie w ciągu doby przeprowadzili siedem ataków rakietowych, 32 naloty i ponad 50 ostrzałów pozycje ukraińskie i miejscowości wzdłuż linii frontu; zaatakowano ok. 20 miejscowości w obwodzie chersońskim, w tym Chersoń. Ukraińskie lotnictwo dokonało 18 nalotów na miejsca koncentracji wojsk i jeden system przeciwlotniczy, natomiast artyleria zniszczyła dwa punkty kontrolne, magazyn amunicji i miejsce koncentracji. Sztab potwierdził również, że SZ zaatakowały miejsce koncentracji w okolicy Jakymiwki, w wyniku czego zginęło ponad 10 żołnierzy, a ok. 30 zostało rannych.
Ministerstwo Obrony Wielkiej Brytanii poinformowało, że w ostatnich miesiącach znacząco zmniejszyła się ilość nalotów przeprowadzanych przez lotnictwo rosyjskie; z początkowych 300 lotów dziennie (marzec 2022) spadła do kilkudziesięciu dziennie (listopad/grudzień 2022). Do tej pory Rosja straciła w walkach ponad 60 samolotów, w tym Su-24M i Su-25 w ciągu ostatniego tygodnia. W opinii ISW władze USA błędnie oceniały, że w okresie zimowym dojdzie spowolnienia działań na froncie, z kolei zachodnie wsparcie dla ukraińskiej kontrofensywy w zimie będzie miało kluczowe znaczenie dla dalszego konfliktu. Ukraińscy urzędnicy wcześniej zapowiedzieli, że siły ukraińskie będą kontynuować działania kontrofensywne w czasie nadchodzącej zimy. Tymczasem źródła rosyjskie donosiły, że Ukraińcy kontynuowali kontrofensywę na kierunku Kreminnej i Svatowego. Z kolei siły rosyjskie kontynuowały ataki wokół Bachmutu i Awdijiwki. Ponadto Rosjanie prawdopodobnie dokonali publicznej egzekucji mieszkańców obwodu ługańskiego pod zarzutem działalności partyzanckiej.
5 grudnia