Lot Południowo-Zachodniej Polski im. Franciszka Żwirki – najstarsza cykliczna impreza sportu samolotowego w Polsce organizowana przez Aeroklub Krakowski od 1929 roku. Wyniki zawodów są zaliczane do rankingu Samolotowego Pucharu Polski. Uważany za najstarsze nadal organizowane cykliczne zawody samolotowe na świecie.

Historia mały|III Lot Południowo-Zachodniej Polski im. Franciszka Żwirki. Przed startem do lotu okrężnego. Po raz pierwszy Akademicki Aeroklub w Krakowie zorganizował zawody pod nazwą Lot Południowo-Zachodniej Polski 6 października 1929 roku w ramach tygodnia lotniczego. Współorganizatorami były kluby LOPP w Krakowie i Katowicach. Rozpoczął je lot z lotniska w Rakowicach na trasie ok. 300 km: Kraków – Częstochowa – Katowice – Kraków. Punkty przyznawano za jak najszybsze pokonanie trasy. W drugiej konkurencji punkty piloci zdobywali za najszybszy wzlot na wysokość 1500 m, a w trzeciej za lądowanie w wyznaczonym prostokącie. Udział wzięło 18 załóg. W zawodach zwyciężył pilot Franciszek Żwirko na RWD-2. Zorganizowane w ten sposób zawody stały się najstarszymi nadal organizowanymi cyklicznymi zawody samolotowymi na świecie i najstarszymi zawodami lotniczymi po balonowym Pucharze Gordona Bennetta.

W 1930 roku zorganizowano drugą edycję zawodów, na podobnych zasadach, lecz samoloty klasyfikowano już w oparciu o międzynarodowy regulamin FAI; również zwyciężył w nich Franciszek Żwirko. Czwarty lot zaplanowano na wrzesień 1932 roku. Po 11 września 1932 roku, kiedy to zginął dwukrotny zwycięzca zawodów Franciszek Żwirko, pojawiły się plotki, ze zawody zostaną odwołane. Tymczasem Aeroklub Krakowski podczas posiedzenia zarządu podjął decyzję o ich przeprowadzeniu i nazwaniu imieniem dwukrotnego zwycięzcy. Z tej okazji Aeroklub Krakowski, 2 Pułk Lotniczy oraz miejski, wojewódzki i kolejowy komitety LOPP ufundowały nagrodę przechodnią im. Żwirki dla zwycięskiego klubu. thumb|IX Lot Południowo-Zachodniej Polski im. Franciszka Żwirki. Na tle RWD-8 pozują piloci krakowscy – od lewej ppor. Mieczysław Pietrzyk, por. Stefan Czyżewski, kpt. Kazimierz Michalik, Józef Rojek, Klein. W okresie dwudziestolecia międzywojennego zawody organizowano corocznie. Nie odbyły się w 1935 roku z powodu żałoby narodowej po śmierci marszałka Piłsudskiego oraz w 1938 roku, gdy Aeroklub Rzeczypospolitej podjął decyzję, że mogą odbyć się jedynie 4 regionalne imprezy samolotowe i 2 szybowcowe. Pierwszeństwa w organizacji zawodów udzielono aeroklubom, które dotąd takiej imprezy nie organizowały. Ostatnie przed wojną zawody odbyły się pod koniec maja 1939 roku. Po raz trzeci wygrał je Aeroklub Krakowski, tym samym zdobywając na własność puchar ufundowany w roku 1932.

Lot im. Żwirki stał się inspiracją do zorganizowania podobnych zawodów przez Aeroklub Wileński. Nadano im nazwę Lotu Północno-Wschodniej Polski. Pierwsza edycja odbyła się w dniach 1–2 lipca 1933 roku. Do wybuchu wojny zawody zostały zorganizowane czterokrotnie; po raz ostatni w lipcu 1938 roku.

Okres powojenny W 1958 roku podczas obchodów 30–lecia Aeroklubu Krakowskiego postanowiono wznowić organizację zawodów, zachowując przedwojenną nazwę Lotu Południowo-Zachodniej Polski im. Franciszka Żwirki, mimo zmiany granic Polski, oraz kontynuując przedwojenną numerację. Ciekawe jest to, że dwie lokalne gazety Echo Krakowa i Gazeta Krakowska pisząc o zawodach w 1958 roku używały nazwy Lot im. Żwirki i Wigury. W pierwszych powojennych zawodach latano na samolotach Junak-3 i Jak-18, a od 1970 roku przez długie lata typowymi stały się samoloty PZL-101 Gawron i PZL-104 Wilga.

O ile przed wojną zawody były najwyżej dwudniowe, to w okresie powojennym rozgrywano je w ciągu kilku dni, czasem z jednym dniem przerwy, a w 1961 roku (XIII lot) przedłużono je nawet o jeden dzień, ponieważ źle oznaczono tor lotu po trasie łamanej.

Zawody zazwyczaj odbywały się na lotnisku Aeroklubu Krakowskiego. Co najmniej dwukrotnie, w latach 1962 i 1970, przeniesiono je na inne lotniska. W 1962 roku współorganizatorem imprezy został klub nowosądecki. Zawody przeniesiono na lotnisko w Łosinie Dolnej, ponieważ w tym samym czasie w Krakowie zaplanowano Dni Krakowa. Jednak ulewne deszcze spowodowały rozmoczenie powierzchni i zamknięcie lotniska. Szef wyszkolenia klubu krakowskiego Adam Czepiński postanowił, że zawody nie zostaną odwołane. Przeprowadzono je przy pomocy aeroklubów z Wrocławia i Katowic. W 1970 roku zawody przeniesiono do Nowego Targu z powodu remontu lotniska w Pobiedniku.

Czternasty lot był zorganizowany jako pierwsze w powojennej Polsce zawody z udziałem załogi zagranicznej. Na samolocie Jak-18 wystartowali zawodnicy Aeroklubu Belgradzkiego z Jugosławii. W 1983 roku do zawodów zgłosiło się 33 pilotów, w tym 4 z Republiki Federalnej Niemiec. Polacy startowali na polskich Gawronach i czechosłowackich Zlinach, a Niemcy na Robinach. W 1988 roku w zawodach wzięli udział piloci z ZSRR i NRD.

Szesnaste zawody w 1966 roku były traktowane jako mistrzostwa Polski. W 1981 roku zostały przeprowadzone według regulaminu mistrzostw świata i stanowiły jedną z eliminacji dla czołówki pilotów przed startem w tej imprezie. W 1986 roku zmieniono formułę zawodów ze względu na zbliżające się Mistrzostwa Europy w lataniu precyzyjnym. Zawody wygrał Marian Wieczorek, brązowy medalista mistrzostw świata w lataniu precyzyjnym. W 1989 roku zawody były ostatnimi eliminacjami przed mistrzostwami świata w lataniu precyzyjnym w Danii.

O ile przed II wojną światową zawody odbywały się co roku, to po niej zdarzały się przerwy. Nie zostały zorganizowane w latach: 1963, 1965, 1967–1969, 1971–1974, 1976, 1978, 1982, 1985, 1990, 2020. Ponowny rozkwit zawody przeżywały od lat 80. XX wieku, organizowane głównie w formule zawodów latania precyzyjnego w oparciu o regulamin FAI. Od 1979 roku organizowano je już corocznie, z nielicznymi wyjątkami.

W 1977 roku zawody inaugurowały obchody 50-lecia istnienia Aeroklubu Krakowskiego. Wyniki zawodów są zaliczane do rankingu Samolotowego Pucharu Polski. mały|Franciszek Żwirko na zawodach Challenge w 1932 roku

Zawody Przed II wojną światową, od 1936 roku w zawodach nie mogli brać udziału piloci wojskowi ani zatrudnieni przez linie lotnicze. Już podczas pierwszej edycji w 1929 roku przy wyłanianiu zwycięzcy brano pod uwagę nie tylko lot okrężny, ale również próbę wzlotu i lądowania w wyznaczonymi polu. W pierwszych zawodach na 18 maszyn 9 było produkcji krajowej. Samoloty zostały podzielone na klasy w zależności od mocy silnika: 1. do 60 KM, 2. do 120 KM 3. do 300 KM.

Samoloty latały z dwuosobowymi załogami. Podczas drugich zawodów (1930) Żwirko startował bez nawigatora. Na jego miejscu umieszczono balast ważący 75 kilogramów. W 1930 roku pogoda podczas startu była deszczowa, dlatego na lotnisku pojawiło się niewielu widzów. W Katowicach piloci mieli problem ze znalezieniem lotniska, ponieważ przykrywała je mgła.

W 1931 roku wprowadzono po raz pierwszy „trójkąt regularności”, który polegał na przelocie 17,3 km trasy lotnisko – Kopiec Kościuszki – Kopiec Krakusa – lotnisko w czasie podanym przez zawodnika. Przelot musiał odbywać się po linii prostej, a za każdą sekundę skrócenia lub przedłużenia lotu naliczano po jednym punkcie karnym.

Zarówno do drugiej, jak i trzeciej edycji zawodów nie było zbyt wielu zgłoszeń. Według redaktora Skrzydlatej Polski powodem była zarówno zła sytuacja finansowa klubów, jak i brak nagrody dla właścicieli samolotów.

Od siódmej edycji (1936) po zmianach w regulaminie bardziej liczyła się regularność lotu niż szybkość. Komunikaty dla zawodników podawała krakowska rozgłośnia Polskiego Radia.

Po II wojnie światowej pojawiły się nowe konkurencje, których poziom trudności wzrastał, w tym loty nawigacyjne. W 1975 roku wprowadzono po raz pierwszy lot po krzywce, tzw. „poker po krakowsku”, w którym należało zidentyfikować ze zdjęć w kolejności 9 obiektów. Od 1979 roku zmieniono zasady punktacji i zamiast zdobywania przez zawodników punktów zaczęto przyznawać punkty karne.

Od 2015 roku zawody są zaliczane do Precyzyjnego Pucharu Polski z którego jest wyłaniana samolotowa kadra narodowa w lataniu precyzyjnym. Odbywają się na podstawie regulaminu latania precyzyjnego FAI. Zgodnie z zapisami regulaminowymi z 2019 roku udział w zawodach pilotów samolotowej kadry narodowej w lataniu precyzyjnym oraz trzech najlepszych juniorów kadry narodowej jest obowiązkowy. Z tego obowiązku może ich zwolnić tylko asystent trenera kadry narodowej lub AS AP. Koszty bezpośredniego udziału pilotów w zawodach (samoloty, paliwo) są pokrywane przez Aeroklub Polski, pozostałe koszty zaś (hotel, wyżywienie itp.) ze środków własnych lub klubowych.

Nagrody Zgodnie z regulaminem w pierwszej edycji przyznano 5 nagród. Za zajęcie najwyższego miejsca i uzyskanie maksymalnej liczby punktów Franciszek Żwirko otrzymał 1000 złotych od ministra komunikacji oraz srebrną papierośnicę i kasetkę od Aeroklubu Rzeczypospolitej. Za kolejne miejsca były zarówno nagrody pieniężne, jak i rzeczowe, w tym złoty zegarek, w imieniu szefa aeronautyki wręczany najlepszemu pilotowi wyszkolonemu przez aerokluby akademickie, który otrzymał członek redakcji IKC Kazimierz Piotrowski. Przed drugim lotem w 1930 roku prof. Pruszkowski zaproponował, aby nagrodą dla zwycięzcy była awionetka.

Po zakończeniu II Lotu Południowo-Zachodniej Polski Żwirko otrzymał nagrodę przechodnią śląskiego komitetu Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej. Najwięcej nagród, bo brązową statuetkę za największą średnią szybkość (nagroda przechodnia Wojewódzkiego Komitetu LOPP w Krakowie), srebrny puchar za lot na wysokość 2250 m (nagroda przechodnia Miejskiego Komitetu LOPP w Krakowie), skórzany neseser od prezydenta Katowic za największą szybkość na trasie Nowy Targ – Katowice, brązową statuetkę marszałka Piłsudskiego za największą szybkość od Kadr Kolejowców Śląskich, otrzymał Jerzy Drzewiecki. Skórzaną walizkę, będącą nagrodą Śląskiego Komitetu Kolejowego w Katowicach, otrzymał kpt. Ignacy Gedgowd. Natomiast 1000 zł ufundowanych przez ministra komunikacji, a będących nagrodą dla zawodnika wyszkolonego w klubach lotniczych, wręczono prof. T. Pruszkowskiemu. mały|Rozdanie nagród VI Lotu Południowo-zachodniej Polski. Władze Aeroklubu Krakowskiego, zawodnicy i goście Od drugiej edycji zawodów (1930) najlepszemu aeroklubowi przyznawano puchar przechodni. W trzech kolejnych edycjach puchar zdobywał aeroklub warszawski, w 1931 roku zgodnie z regulaminem otrzymując go już na stałe. Od czwartej edycji przyznawano nagrodę przechodnią im. Żwirki. W 1932 roku zdobył ją Aeroklub Śląski, w 1933 Aeroklub Krakowski, w 1934 Aeroklub Łódzki, natomiast w latach 1936, 1937 i 1939 Aeroklub Krakowski. W 1939 roku krakowski klub zdobył puchar na własność.

W czwartej edycji (1932) oprócz pucharu przyznano nagrody ministra komunikacji: 600 złotych dla Aeroklubu Śląskiego, 500 dla Aeroklubu Krakowskiego, a 400 dla Aeroklubu Lubelskiego. Tadeusz Krok otrzymał nagrodę przechodnią Wojewódzkiego Komitetu LOPP w Krakowie za najlepszą szybkość (postać zwycięzcy w brązie) i puchar ufundowany przez krakowski komitet kolejowy dla najlepszego krakowskiego zawodnika. Leonard Satel otrzymał nagrodę prezydenta Katowic (neseser podróżny). Nagrodę Miejskiego Komitetu LOPP w Krakowie za najkrótszy start zdobył Wojciech Kołaczkowski. Nagrodę Śląskiego Komitetu LOPP dla drugiego najlepszego zawodnika śląskiego zdobył Jan Sopora (papierośnicę srebrną). Nagrodę za lądowanie, ufundowaną przez Ciszewskiego, dyrektora Zakładów Hohenlohe, otrzymał Józef Sido (srebrny zegarek). Wojciechowi Kołaczkowskiemu przyznano nagrodę imienia mjr. pil. Długoszowskiego, ufundowaną przez jego żonę dla zawodnika, którego prześladował największy pech.