thumb|Pomnik ofiar Zagłady w Jałcie Zagłada Żydów na Krymie, także Holocaust na Krymie – eksterminacja ludności żydowskiej zamieszkującej Półwysep Krymski dokonana przez okupantów niemieckich w czasie II wojny światowej.
Gdy jesienią 1941 roku 11. Armia zajęła większą część Krymu, pod niemiecką okupacją znalazło się około 40 tys. Żydów. Kolejne cztery tysiące wpadły w ręce Niemców po upadku Sewastopola w lipcu 1942 roku. Einsatzgruppe D, która podążała w ślad za oddziałami 11. Armii, niezwłocznie przystąpiła do ich eksterminacji. Na Krymie utworzono zaledwie cztery getta i obozy zbiorcze dla Żydów, z których wszystkie poza jednym zostały zlikwidowane w przeciągu kilku tygodni. W pozostałych miastach oraz na obszarach wiejskich masowe egzekucje odbywały się zasadniczo bez etapów pośrednich. Dokonywano ich rękoma funkcjonariuszy SD i SiPo, przy aktywnym wsparciu ze strony Wehrmachtu, sojuszniczej armii rumuńskiej oraz miejscowych kolaborantów.
Do połowy lipca 1942 roku zostało zamordowanych około 44 tys. krymskich Żydów. Nie więcej niż kilkuset zdołało doczekać nadejścia Armii Czerwonej wiosną 1944 roku. Wśród ofiar Zagłady znalazło się około 5,5–6 tys. Krymczaków, a także niewielka społeczność Żydów górskich. Niemcy oszczędzili natomiast Karaimów, uznając, że „pod względem rasowym” nie zaliczają się oni do narodu żydowskiego.
Geneza thumb|Mieszkańcy żydowskiego rejonu narodowego Freidorf. Rok 1926 Jicchak Arad podaje, że w okresie poprzedzającym niemiecką inwazję na Półwyspie Krymskim zamieszkiwało około 65 tys. Żydów. W szacunkach tych ujmuje zarówno Żydów aszkenazyjskich, jak i Krymczaków, których liczba sięgała 7 tys. Dodatkowo Krym zamieszkiwało około 6,5 tys. Karaimów.
W latach 20. XX wieku Krym, w tym zwłaszcza jego północna część, stał się obszarem żydowskiego osadnictwa. Było ono pochodną polityki władz ZSRR, które wspierały projekty „produktywizacji” Żydów poprzez ich osadzanie na roli. W 1931 roku na Krymie istniały 32 żydowskie sielsowiety oraz dwa żydowskie rejony narodowe – Larindorf i Freidorf (ob. Kriestjanowka i Nowosiołowskoje). Mimo że projekty osadnicze zostały po pewnym czasie zaniechane, przyczyniły się do wzrostu nastrojów antysemickich na Krymie. Żydów oskarżano bowiem o odbieranie autochtonom najlepszych ziem uprawnych, a ponadto wśród Tatarów zrodziły się podejrzenia, że kolonizacja ma na celu pozbawienie Krymu tatarskiego charakteru. thumb|Otto Ohlendorf, dowódca Einsatzgruppe D W czasie II wojny światowej Krym stał się polem zaciekłych zmagań między Wehrmachtem a Armią Czerwoną. Pierwszą próbę przedarcia się przez Przesmyk Perekopski niemiecka 11. Armia podjęła 24 września 1941 roku. Po kilkudniowych zaciętych walkach Niemcy zdołali przełamać sowiecką obronę, jednakże z powodu braku jednostek szybkich, wyczerpania dywizji piechoty oraz kontrofensywy, którą na północ od Morza Azowskiego rozpoczął sowiecki Front Południowy, nie zdołali wykorzystać tego sukcesu i wedrzeć się w głąb półwyspu. Kolejną próbę podjęli 18 października, szturmując sowieckie pozycje pod Iszunem. Po dziesięciodniowych walkach obrona 51. Armii załamała się, a oddziały gen. Ericha von Mansteina wkroczyły na Krym. 31 października Niemcy zajęli Eupatorię, a następnego dnia w ich ręce wpadł Symferopol. 3 listopada upadła Teodozja, a 16 listopada – Kercz wraz z całym Półwyspem Kerczeńskim. Pod sowiecką kontrolą pozostał jedynie silnie ufortyfikowany Sewastopol.
W ślad za oddziałami 11. Armii na Krym wkroczyła Einsatzgruppe D. Była to specjalna grupa operacyjna SD i policji bezpieczeństwa, której zadaniem była eksterminacja Żydów, komunistów oraz wszystkich innych prawdziwych lub domniemanych przeciwników niemieckiego panowania. Wchodzące w jej skład Sonderkomando 10b znalazło się na Krymie już w pierwszych dniach listopada; jego obszarem operacyjnym było wschodnie wybrzeże półwyspu (okolice Teodozji i Kerczu). W tym samym miesiącu w Jałcie ulokowało się Sonderkommando 11a. Z kolei Sonderkommando 11b wkroczyło na Krym w połowie listopada, by w połowie grudnia zająć kwatery w Symferopolu. W tym samym mieście ulokował się dowódca Einsatzgruppe D SS-Standartenführer Otto Ohlendorf wraz ze swym sztabem.
W wielu regionach ZSRR, które podobnie jak Krym były znacznie oddalone od ówczesnej granicy niemiecko-sowieckiej, znaczna liczba Żydów zdołała się ewakuować. W przypadku półwyspu okazało się to jednak o wiele trudniejsze. Przyczyną było szybkie przecięcie przez Wehrmacht lądowych szlaków ewakuacji, zbyt mała liczba statków, a także fakt, że w czasie ewakuacji drogą morską pierwszeństwo przyznano wojskowym. Prawdopodobnie Krym zdołało opuścić nie więcej niż 15–20 tys. Żydów. Pod niemiecką okupacją znalazło się ich około 45 tys. W liczbie tej Jicchak Arad uwzględnia Krymczaków, a także około 5 tys. uchodźców z Besarabii i terenów południowej Ukrainy.
Na okupowanym Krymie utworzono zaledwie cztery getta i obozy zbiorcze dla Żydów. Znajdowały się one w Ałuszcie, Dżankoju, Jałcie i Wojkowstadt. W pozostałych miejscowościach funkcjonariusze SD i Sicherheitspolizei przeprowadzali akcje eksterminacyjne bez etapu pośredniego w postaci gettoizacji. Co najwyżej w niektórych miejscowościach – przede wszystkim w Teodozji i Eupatorii – zgromadzono Żydów w prowizorycznych punktach zbornych, zamierzając w ten sposób usprawnić proces eksterminacji. Funkcjonowały one jednak nie dłużej niż kilka dni.
Niemiecka polityka wobec Krymczaków i Karaimów Po zajęciu Krymu niemieckie władze okupacyjne stanęły przed dylematem, czy Krymczacy i Karaimi powinni zostać „pod względem rasowym” uznani za Żydów.
Przypadek tych ostatnich był rozpatrywany w III Rzeszy jeszcze przed wybuchem II wojny światowej, aczkolwiek bez jednoznacznych konkluzji. Kolejny raz zajęto się nim latem 1941 roku, po zajęciu przez Wehrmacht terenów Litwy. W raporcie z 1 września tegoż roku generalny komisarz Litwy Theodor Adrian von Renteln stwierdził – bazując na ustaleniach specjalnego zespołu niemieckich ekspertów – że Karaimi są ludem pochodzenia tatarsko-tureckiego, stąd „pod względem rasowym” nie powinni być uznawani za Żydów. Do tych samych konkluzji naziści doszli ponownie w 1942 roku, po zapoznaniu się z dokumentami dostarczonymi przez żydowskich historyków z Warszawy, Wilna i Lwowa. W przypadku Krymu wzięli także pod uwagę fakt, że Karaimi byli uznawani przez Tatarów krymskich za pobratymców. W konsekwencji Karaimi uniknęli losu, który spotkał tamtejszą społeczność żydowską.
Inaczej potoczyły się losy Krymczaków. Hitlerowscy „eksperci do spraw rasy” uznali bowiem, że są oni potomkami włoskich Żydów, którzy w XVII wieku wyemigrowali na Krym i przejęli tam język oraz obyczaje Tatarów. W rezultacie poddano ich eksterminacji na równi z Żydami aszkenazyjskimi.
Akcje eksterminacyjne w ośrodkach miejskich Symferopol Niedługo po zajęciu Symferopola władze niemieckie powołały Judenrat. Obarczono go zadaniem dostarczenia kontrybucji pieniężnych i robotników przymusowych. Nie doszło natomiast do utworzenia getta. Niemcy zarządzili spis ludności, który wykazał, że w mieście przebywa około 14 tys. Żydów. Wśród nich było 1,5 tys. Krymczaków, uchodźcy z południowej Ukrainy, a także pewna liczba Żydów, którzy na krótko przed rozpoczęciem okupacji przybyli do Symferopola z żydowskich rejonów narodowych Larindorf i Freidorf lub z okolic Eupatorii.
6 grudnia 1941 roku opublikowano zarządzenie, które nakazywało, by 10 grudnia wszyscy Żydzi stawili się na terenie Krymskiego Instytutu Medycyny. Zapowiedziano, że zostaną osadzeni w getcie i polecono, by zabrali ze sobą żywność i odzież na osiem dni. W wyznaczonym dniu stawiło się ponad 12 tys. Żydów i Krymczaków. Pewna liczba nie podporządkowała się zarządzeniu, wielu zostało jednak schwytanych i powieszonych na ulicach Symferopola. Ofiarom dla postrachu założono tabliczki z napisem: „Za niestawienie się w wyznaczonym terminie”. Niemcy zgodzili się natomiast zwolnić kilka Żydówek, które były zamężne z Rosjanami.
11–13 grudnia wszystkich Żydów, którzy stawili się na wezwanie władz niemieckich, wyprowadzono partiami z terenu instytutu i rozstrzelano nad rowem przeciwczołgowym, który znajdował się w odległości około 10 kilometrów od miasta, przy drodze do Teodozji. W kolejnych tygodniach Niemcy metodycznie wyłapywali uciekinierów, którzy ukrywali się w mieście. Z raportu Einsatzgruppe D wynika, że tylko między 9 stycznia a 15 lutego 1942 roku w Symferopolu zatrzymano i rozstrzelano ponad 300 Żydów. Z kolei w lipcu 1942 roku przy użyciu mobilnych komór gazowych zgładzono dzieci pochodzące z mieszanych małżeństw.
Eupatoria Niedługo po zajęciu Eupatorii Niemcy narzucili miejscowym Żydom obowiązek noszenia oznaczeń z żółtą gwiazdą Dawida. Powołano również Judenrat. Zarządzony przez Niemców spis ludności wykazał, że w mieście przebywa 750 Żydów.
21 listopada 650 lub 750 Żydów zgromadzono w gmachu miejscowej szkoły wojskowej. Dwa dni później funkcjonariusze Sonderkommando 11a zabrali ich w rejon kolejowego dworca towarowego i rozstrzelali nad znajdującym się tam rowem przeciwczołgowym. Kilka dni później w tym samym miejscu zamordowano również około 150 Krymczaków.
15 grudnia 1941 roku Eupatoria została ogłoszona miastem „wolnym od Żydów”.
Teodozja W Teodozji zarządzony przez Niemców spis ludności wykazał, że w mieście przebywało 1052 Żydów. Liczba ta nie uwzględniała Krymczaków, których zarejestrowano w osobnym spisie.
27 listopada 1941 roku rozwieszono obwieszczenie podpisane przez dowódcę Sonderkommando 10b SS-Sturmbannführera Aloisa Persterera, które nakazywało wszystkim Żydom (z wyłączeniem Krymczaków), by 1 grudnia stawili się na jednym z miejskich placów. Zagrożono, że niepodporządkowanie się temu zarządzeniu będzie karane śmiercią. Na wezwanie stawiło się blisko 2 tys. osób (według innych źródeł – 800). Niemcy zapowiedzieli Żydom, że zostaną przesiedleni na Ukrainę. W rzeczywistości 4 grudnia zabrano ich do jednej ze znajdujących się w mieście fabryk i rozstrzelano nad znajdującym się w pobliżu rowem przeciwczołgowym.
W analogiczny sposób wymordowano Krymczaków. 10 grudnia władze miejskie wydały zarządzenie, które nakazywało Krymczakom, by 12 grudnia stawili się na tym samym placu, na którym wcześniej skoncentrowano Żydów. Na wezwanie zgłosiło się około 500 osób. Rozstrzelano je nad tym samym rowem przeciwczołgowym, nad którym odbyła się masakra 4 grudnia.
W nocie dyplomatycznej poświęconej niemieckim zbrodniom na ludności cywilnej, którą ludowy komisarz spraw zagranicznych Wiaczesław Mołotow wystosował 27 kwietnia 1942 roku do rządów państw utrzymujących stosunki dyplomatyczne z ZSRR, znalazła się informacja o zamordowaniu 1 tys. mieszkańców Teodozji. Nie wspomniano jednak, że ofiary były Żydami. Co więcej, w nocie znalazła się błędna informacja, że wśród ofiar było „245 Tatarów krymskich” (najprawdopodobniej pomylono ich z Krymczakami).
Kercz Niemiecka administracja wojskowa szacowała, że w okupowanym Kerczu przebywało około 10–12 tys. Żydów. Liczba ta uwzględniała nie tylko mieszkańców Kercza, lecz również żydowskich uchodźców z innych części Krymu lub terenów południowej Ukrainy, którzy schronili się w mieście w nadziei, że zdołają się ewakuować przez Cieśninę Kerczeńską na tereny nieokupowane.
28 listopada 1941 roku rozwieszono obwieszczenie, które nakazywało wszystkim Żydom, by następnego dnia stawili się na jednym z miejskich placów z zapasem żywności na trzy dni. Wezwania posłuchało około 7 tys. osób. Były one przekonane, że Niemcy zamierzają ich wywieźć na roboty przymusowe. Wszystkich osadzono w miejscowym więzieniu. 1 grudnia Niemcy zaczęli wywozić Żydów samochodami ciężarowymi, rzekomo do pracy w okolicznych kołchozach. W rzeczywistości zabierano ich do odległej o 4 kilometry wsi Bagierowo (Багерово) i rozstrzeliwano nad znajdującym się tam rowem przeciwczołgowym. Masowe egzekucje zakończyły się dopiero 3 grudnia.