thumb|Łamanie chleba poprzedzające włożenie partykuły do kielicha|alt=Na fotografii ukazane są dłonie ubranego w białą albę duszpasterza, który stoi przy stole pokrytym białym obrusem i łamie chleb w formie podpłomyka. Obok stoi szeroki, odbijający światło srebrny kielich. Fermentum (dosł. łac. zaczyn, kwas) – w starożytnym chrześcijaństwie zwyczaj wysyłania cząstki chleba eucharystycznego konsekrowanego przez biskupa Rzymu (papieża) do prezbiterów rzymskich domów modlitw (tituli), symbolizujący łączność papieża z duchownymi Rzymu, którzy nie mogli przybyć na niedzielną Eucharystię. W VIII w. fermentum konsekrowane podczas Eucharystii wkładano do kielicha podczas commixtio (zmieszania postaci mszalnych) następnej liturgii eucharystycznej, co wyrażało eklezjalną jedność oraz podkreślało znaczenie Eucharystii jako signum unitatis (znak jedności). W średniowieczu fermentum zapewniało łączność sprawowanej liturgii z Eucharystią nieobecnego na liturgii stacyjnej biskupa Rzymu, a także wyrażało troskę papieża o umocnienie w wierze nowego biskupa lub też troskę biskupa o wzmocnienie neoprezbiterów lub konsekrowanych dziewic. W Kościele katolickim zwyczaj zaniknął z końcem wieków średnich. Współczesną pozostałością jest ryt zmieszania świętych postaci, dokonywany podczas mszy świętej po łamaniu chleba. W kościołach wschodnich zwyczaj przetrwał wieki.

Łamanie chleba Czynność łamania konsekrowanego chleba (fractio) podczas Eucharystii ma swoją historię sięgającą samych początków chrześcijaństwa, ale nie miało analogii w Starym Testamencie, w którym określenie parasz lechem dotyczyło tylko zwykłej czynności dzielenia chleba. Teksty Nowego Testamentu używały tego określenia jako pierwotnej nazwy Eucharystii (zob. 1 Kor 10, 16n; Dz 2, 42). Nazwa „łamanie chleba” nawiązywała do biblijnego cudu rozmnożenia chleba, ostatniej wieczerzy i spotkania Jezusa z uczniami w Emaus, gdzie uczniowie rozpoznali go „przy łamaniu chleba”.

Sama czynność łamania konsekrowanego chleba (do IX w. używano chleba kwaszonego) odbywała się podczas śpiewu Agnus Dei, wprowadzonego do liturgii przez papieża Sergiusza I. W Kościele katolickim gest łamania chleba utracił swoją pierwotną czytelność wraz z wprowadzeniem do liturgii chleba niekwaszonego, oraz przygotowywania małych komunikantów, które nie wymagały łamania. W kościołach wschodnich stosowany jest nieprzerwanie chleb kwaszony (prosfora). Samo łamanie chleba niosło ze sobą symbolikę odnoszącą się do śmierci Chrystusa i podkreślania uczestnictwa wiernych w jednej, wspólnej ofierze.

Commixtio Czynnością związaną z łamaniem konsekrowanego chleba był zwyczaj zanurzania cząstki konsekrowanego chleba w kielichu konsekrowanego wina – zwany commixtio. Od VIII w. papież do tej czynności używał fragmentu chleba konsekrowanego podczas poprzedniej liturgii eucharystycznej, co miało stanowić znak, iż jest to jedna i ta sama Eucharystia, „którą sprawowano wczoraj i dzisiaj”.

Rys historyczny Korzenie panującego w pierwotnym kościele zwyczaju przesyłania cząstki konsekrowanego chleba można odnaleźć w obrzędach innych religii. W starożytnej Grecji funkcjonował zwyczaj przesyłania cząstki z uczty (meris) na cześć jakiegoś bóstwa. Taki związek potwierdza fakt używania przez Hipolita Rzymskiego w Traditio Apostolica nazwy meris na określenie cząstki, jaką otrzymywali uczestnicy uczty miłości.

Kościół pierwotny Komunia dla „nieobecnych” W pierwotnym chrześcijaństwie lokalne Kościoły funkcjonowały zwykle jako niewielkie wspólnoty, które mogły się mieścić na wspólnych liturgiach w jednym budynku, a liturgię eucharystyczną sprawował ich biskup. Funkcjonowała wówczas reguła sprawowania jednej, wspólnej Eucharystii dla całego lokalnego Kościoła. Gdy około 130 roku w Kościele w Filadelfii następowały rozłamy i spory, Ignacy Antiocheński skierował do tych wiernych list: „Starajcie się uczestniczyć w jednej Eucharystii. Jedno jest bowiem Ciało Pana naszego Jezusa Chrystusa i jeden kielich, by nas zjednoczyć z Krwią Jego, jeden ołtarz, jak też jeden biskup razem z kapłanami i diakonami, współsługami moimi. W ten sposób wszystko, co czynicie, będziecie czynić po myśli Bożej”. Do chrześcijan ze Smyrny Ignacy Antiocheński pisał: „Niechaj nikt poza biskupem nie dokonuje niczego, co dotyczy Kościoła. Niech będzie uznana za ważną ta Eucharystia, która odbywa się pod przewodnictwem biskupa lub tego, komu ją powierza”. Podobnie papież (384–399) Syrycjusz (papież) zarządził, że żaden prezbiter nie powinien odprawiać Eucharystii jakimkolwiek dniu tygodnia, chyba że otrzymał fermentum jako znak zezwolenia biskupa. W połowie II wieku Justyn Męczennik potwierdzał, że diakoni zanosili komunię współwyznawcom „nieobecnym” na tej wspólnej liturgii eucharystycznej.

Roznoszenie konsekrowanego chleba z papieskiej Eucharystii do rzymskich prezbiterów Pod połowie III wieku łączna liczba chrześcijan prawdopodobnie przekraczała 200 tys. wiernych, a w końcu III w. w samym Rzymie mieszkało 30–40 tysięcy wyznawców. Nowo powstające wspólnoty zbierały się w kolejno powstających domach modlitw, które były lokowane w budynkach pochodzących z darowizn bogatych współwyznawców. Każda z rezydencji była oznaczana imieniem właściciela umieszczonym na budynku szyldzie tzw. (titulus), stąd owe domy modlitw były nazywane tituli. W miarę tak znacznego rozrastania się społeczności chrześcijańskich w poszczególnych miastach, wspólne gromadzenie się w jednym domus ecclesiae było już niemożliwe i powstawały nowe miejsca sprawowania kultu, w których chrześcijanie gromadzili się na modlitwach i wyjaśnianiu Pism, ale zachowano regułę sprawowania jednej Eucharystii w Niedzielę.

List papieża Korneliusza zawiera informację, że w 253 w Rzymie było 46 prezbiterów. Po odliczeniu tych, którzy posługiwali papieżowi, było więc jeszcze od trzydziestu do czterdziestu prezbiterów posługujących w domach modlitw w dzielnicach Rzymu i na jego przedmieściach. Możliwość sprawowania pełnej Eucharystii przysługiwała tylko prezbiterom sprawującym sakrament poza murami miasta. Skoro prezbiterzy z poszczególnych wspólnot rzymskich nie mogli sprawować odrębnych Eucharystii, to istniała potrzeba niepozbawiania ich i lokalnych wspólnot dostępu do obu postaci eucharystycznych.

Podczas uroczystej liturgii sprawowanej przez papieża posługiwało mu siedmiu akolitów. Według Ordo Romanus akolici stali zgromadzeni w półkolu przy ołtarzu z odchylonymi płaszczami i z podniesionymi rękoma tak, by archidiakon mógł liturgicznie podać im puszki. Akolici otrzymywali fermentum ułamane przed pocałunkiem pokoju w czasie papieskiej liturgii. Chowali Najświętszy Sakrament w puszce skrywanej pod płaszczem (z tego powodu podczas święceń otrzymywali duże lniane płaszcze) i zanosili do innych biskupów i kościołów na znak łączności oraz jedności wiary (fermentum, sancta). Akolici docierali do domów modlitw, gdzie prezbiter sprawujący liturgię wkładał owo fermentum do kielicha w celu dokonania w ten sposób konsekracji wina, co pozwalało na spożywanie komunii pod dwiema postaciami. Fermentum dawało prezbiterom z tituli możliwość współuczestniczenia w sakramencie uznawanym za niezbędny dla zbawienia wiernych, a do którego nie mogli mieć w inny sposób dostępu. Dawało także możliwość wyrażenia eklezjalnej jedności oraz podkreślenia znaczenia Eucharystii jako signum unitatis.

Kiedy więc prezbiterzy zaczęli sprawować niedzielne liturgie poszczególnych tituli Rzymu, dostarczanie do nich cząstek konsekrowanego chleba stanowiło nawiązanie do zanoszenia w II w. komunii nieobecnym braciom. Rozsyłanie fermentum do tych prezbiterów było więc zastosowaniem zwyczaju przewidzianego dla chrześcijan, którzy z różnych powodów nie mogli sami uczestniczyć w Eucharystii. Można więc uznać, że w takim sensie owi prezbiterzy byli zaliczani w poczet „nieobecnych usprawiedliwionych”.

Liber Pontificalis przypisuje organizację tej praktyki Milcjadesowi, który był papieżem w latach 311–314. Miał on rozporządzić, by cząstki konsekrowanego Chleba (oblationes), były rozsyłane do poszczególnych kościołów: „Hic fecit, ut oblationes consecratas per ecclesias ex consecratu episcopi dirigerentur, quod declaratur fermentum”.

Dbałość o zachowanie jedności Eucharystii funkcjonowała za czasów św. Augustyna. W Hipponie odprawiano tylko jedną Eucharystię w niedzielę. W 444 lub 445 papież Leon I przesłał list do patriarchy Aleksandrii Dioskura I, by ten złagodził swoje podejście w tym zakresie poprzez organizowanie Eucharystii, ilekroć zbierze się odpowiednia liczba wiernych, a także by kolejne liturgie były celebrowane w tej samej bazylice. Z listu Leona I wynika więc troska o dostosowanie reguły funkcjonującej w Aleksandrii do zasad obowiązujących w Rzymie.

Przesyłanie fermentum między biskupami W starożytnym Kościele istniał zwyczaj przesyłania między biskupami cząstki konsekrowanego Chleba eucharystycznego, co miało wyrażać panującą między nimi jedność oraz przekazać znak pokoju. Ze względu na troskę o zachowanie szacunku wobec Eucharystii obyczaj ten został zakazany w 360 przez Synod w Laodycei (360). Zwyczaj ten przetrwał w Kościele w postaci tradycji przesyłania sobie nawzajem przez biskupów różnego rodzaju eulogii (najczęściej na Wielkanoc). Zwykle był to fragment święconego chleba, ale przesyłano także i inne dary.

Gest wysyłania takich darów nie może być rozpatrywany jako źródło zwyczaju stosowania fermentum. Starożytna eulogia (zarówno chrześcijańska, jak i pogańska) polegała jednak na przesłaniu przedmiotów, które były uprzednio ofiarowane Bogu, a dopiero wysłanie tak przygotowane były przekazywane, by wyrazić obdarowanemu przyjaźń i przynieść mu szczęście i błogosławieństwo. Natomiast przesyłanie fermentum miało umożliwić prezbiterom z tituli możliwości uczestniczenia w sakramencie, którego nie mógł w inny sposób otrzymać, a który był przez chrześcijan uważany za niezbędny dla zbawienia.

Teoria Giorgio La Piana W sformułowanej w latach 20. XX w. opinii historyka religii, teologa i mediewisty Giorgio La Piana zawarta była teza o innej możliwej przyczynie powstania zwyczaju fermentum. Mogło nią być samo istnienie w pierwszych wiekach chrześcijaństwa różnych grup wiernych w rzymskim Kościele. Zdaniem La Piana niewątpliwie istniała silna potrzeba utrzymania jedności między różnymi wspólnotami, którym mogło grozić wchłonięcie przez różne kulty misteryjne oraz przez ogólny synkretyzm ówczesnych religii i myśli filozoficznych.

Średniowiecze Jak wynika z listu papieża Innocentego I do Decencjusza, biskupa Gubbio, zwyczaj ten przetrwał w Rzymie do wieku V. W liście tym Innocenty I jako pierwszy użył nazwy fermentum.

List papieża Innocentego I do Decencjusza 19 marca 416 papież Innocenty I wysłał do Decencjusza, biskupa Gubbio, miasta w Umbrii list Si institua, w którym papież udzielał odpowiedzi na zadane przez biskupa pytania, dotyczące różnic w funkcjonowaniu diecezji w Rzymie i Gubbio. W obrębie Rzymu istniał główny ośrodek kultu, w którym Eucharystie sprawował papież i liczne tituli funkcjonujące pod opieką prezbiterów, zaś poza murami miasta istniały tylko kościoły przycmentarne. Gubio, jako stolica wiejskiego obszaru, miało jeden mały kościół obsługiwany przez lokalnego biskupa, a w okolicznych wsiach funkcjonowały parrochiae ze swoimi prezbiterami. Decencjusz dopytywał papieża, czy powinien do tych prezbiterów wysyłać fermentum, jak to czyni w Rzymie papież w stosunku do prezbiterów z tituli.