The People of the State of New York v. Donald J. Trump – sprawa karna z lat 2023–2024 przeciwko Donaldowi Trumpowi, wówczas byłemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych. Trumpowi postawiono 34 zarzuty fałszowania dokumentacji biznesowej, kwalifikowanego jako przestępstwo (felony). Fałszerstwa miały ukryć płatności dla aktorki filmów pornograficznych Stormy Daniels, czyli pieniądze za jej milczenie w sprawie . Prokurator okręgowy Manhattanu zarzucił Trumpowi, że fałszował tę dokumentację z zamiarem popełnienia innych przestępstw.

Akt oskarżenia, pierwszy wobec byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych, zatwierdziła 30 marca 2023 wielka ława przysięgłych na Manhattanie. 3 kwietnia Trump przybył ze swojej rezydencji na Florydzie do Nowego Jorku, gdzie oddał się w ręce biura prokuratora okręgowego Manhattanu i następnego dnia usłyszał przed sądem zarzuty (arraignment). Trump nie przyznał się do winy i oświadczył, że nawet w razie skazania będzie kontynuował kampanię przed wyborami prezydenckimi w 2024. Proces rozpoczął się 15 kwietnia 2024. 30 kwietnia Trump stał się także pierwszym prezydentem USA uznanym za winnego obrazy sądu w trybie karnym (criminal contempt) z powodu wypowiedzi o osobach związanych z procesem, które wygłosił wcześniej w tym samym miesiącu.

Oskarżenie twierdziło, że kampania Trumpa z 2016 chciała skorzystać na wypłacie pieniędzy za milczenie dla Daniels za pośrednictwem byłego prawnika Trumpa, . Pieniądze zwrócono mu na podstawie fikcyjnej umowy o stałą obsługę prawną (retainer). Oskarżenie zakończyło przedstawianie dowodów 20 maja 2024, po powołaniu 20 świadków. Obrona przekonywała, że Trump nie wiedział o żadnym rzekomo nielegalnym planie, że Cohen jest niewiarygodnym świadkiem, a umowa o stałą obsługę prawną między nimi była ważna. Obrona zakończyła przedstawianie dowodów 21 maja, po powołaniu dwóch świadków. W toku postępowania obrona bezskutecznie wnosiła także o odroczenie lub umorzenie sprawy, o wyłączenie się prowadzącego sprawę sędziego oraz o przeniesienie sprawy do sądu federalnego.

30 maja 2024 Trump został uznany za winnego wszystkich zarzutów i stał się pierwszym prezydentem USA skazanym za przestępstwo (felony). Po serii odroczeń i zwycięstwie Trumpa w wyborach prezydenckich w 2024 sąd 10 stycznia 2025 orzekł wobec niego bezwarunkowe zwolnienie (unconditional discharge). Trump odwołuje się od wyroku skazującego.

Tło

Skandal Donalda Trumpa i Stormy Daniels

mały|prawo|upright=0.75|Donald Trump został oskarżony w związku z tym, że polecił zapłacić 130 000 dolarów Stormy Daniels (na zdjęciu z 2010).|alt=Stormy Daniels uśmiecha się do aparatu

W lipcu 2006 Stephanie Clifford, aktorka filmów pornograficznych występująca pod pseudonimem „Stormy Daniels”, poznała Donalda Trumpa na turnieju golfowym z udziałem celebrytów w Nevadzie. Trump był wówczas gospodarzem reality show The Apprentice i mężem Melanii Trump. Według Daniels Trump zaprosił ją do swojego apartamentu typu penthouse w Harrah's Lake Tahoe, gdzie odbyli stosunek seksualny i rozmawiali o jej gościnnym występie w The Apprentice.

W 2011, gdy Trump zaczął rozważać start w wyborach prezydenckich, Daniels zastanawiała się nad sprzedażą tej historii magazynowi o celebrytach Life & Style za 15 000 dolarów. Jego prawnik zagroził magazynowi Life & Style pozwem, gdy redakcja poprosiła The Trump Organization o komentarz. W październiku agentka Daniels, Gina Rodriguez, nieoficjalnie przekazała tę historię plotkarskiemu blogowi The Dirty. Wpis usunięto po skargach prawników Trumpa, a Daniels zakwestionowała prawdziwość tej historii. W maju 2024 Cohen, zeznając w sądzie, przyznał, że doradzał w sprawie usunięcia wpisu.

Gdy rozpoczęła się kampania Trumpa przed wyborami prezydenckimi w 2016, Rodriguez zwróciła się do kilku redakcji, w tym National Enquirer, i próbowała sprzedać tę historię. Po publikacji kontrowersyjnego nagrania z udziałem Trumpa i prowadzącego program Access Hollywood National Enquirer starał się nie dopuścić do ujawnienia tej historii. Zamiast zapłacić Daniels, redaktor naczelny National Enquirer wynegocjował umowę o zachowaniu poufności między Daniels a Michaelem Cohenem na kwotę 130 000 dolarów. W miarę zbliżania się wyborów Cohen próbował zdobyć te pieniądze i wielokrotnie odkładał wypłatę. W październiku 2016 prawnik Daniels, , zerwał umowę.

Ostatecznie Cohen pobrał pieniądze z linii kredytowej pod zastaw swojego domu i przekazał je za pośrednictwem spółki fasadowej zarejestrowanej w Delaware. Trump początkowo zaprzeczał, że wiedział o czeku wystawionym na Daniels. W kwietniu 2018 na pokładzie Air Force One powiedział dziennikarzowi, że nie wie, skąd Cohen wziął pieniądze. Glenn Kessler z The Washington Post nazwał to stwierdzenie kłamstwem, ponieważ Trump osobiście zwrócił Cohenowi wypłaconą kwotę. Również Rudy Giuliani, jeden z prawników Trumpa, zaprzeczył twierdzeniom Trumpa w wywiadzie dla Fox News, mówiąc, że Trump wiedział o płatnościach.

Trump wystawił na rzecz Cohena kilka czeków na łączną kwotę 420 000 dolarów. Czeki stanowiły zwrot kosztów umowy o zachowaniu poufności oraz pokrywały wydatki Cohena na manipulowanie sondażami internetowymi, które miało wzmocnić pozycję Trumpa. Kwotę 180 000 dolarów wypłaconą Cohenowi podwojono, aby zrekompensować podatki, i powiększono o 60 000 dolarów. Pieniądze wypłacano przez cały 2017, w pierwszym roku prezydentury Trumpa. Płatności dla Cohena wykazano jako wydatki na obsługę prawną. Jako dowody zachowało się dziewięć comiesięcznych czeków wystawionych przez Trumpa na rzecz Cohena, z datami od kwietnia do grudnia 2017.

W styczniu 2018 The Wall Street Journal poinformował o płatności Cohena na rzecz Daniels. W sierpniu Cohen przyznał się do ośmiu zarzutów karnych związanych z tą płatnością, a także z inną płatnością, na rzecz . Przyznając się do winy, Cohen oświadczył, że działał „na polecenie kandydata na urząd federalny”, co obciążało Trumpa. W grudniu 2018 Cohen został skazany na trzy lata pozbawienia wolności.

2 maja 2024 The Daily Beast jako pierwszy podał, że dyrektor finansowy The Trump Organization pomagał kampanii z 2016 w przygotowywaniu sprawozdań finansowych.

Śledztwo prokuratora okręgowego Manhattanu i wielka ława przysięgłych

mały|upright=0.75|, prokurator okręgowy Manhattanu w latach 2010–2021, wszczął śledztwo w sprawie Trumpa. W czasie jego kadencji Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych w sprawie opowiedział się za wezwaniem (subpoena) skierowanym do firmy księgowej Trumpa.

Po przyznaniu się Cohena do winy w sierpniu 2018 prokurator okręgowy Manhattanu wszczął śledztwo w sprawie The Trump Organization i dwóch członków jej kierownictwa. Biuro prokuratora okręgowego wstrzymało dochodzenie, gdy biuro wszczęło odrębne śledztwo w sprawie płatności, jednak federalne śledztwo zakończyło się w lipcu 2019 bez postawienia zarzutów.

Następnie w sierpniu biuro prokuratora okręgowego Manhattanu skierowało do The Trump Organization wezwanie (subpoena) do przedstawienia dokumentów dotyczących płatności. Biuro wezwało także firmę księgową Mazars USA do wydania zeznań podatkowych przedsiębiorstw Trumpa z ośmiu lat. Prawnicy Trumpa pozwali Vance’a, aby zablokować wezwanie. Powołali się na immunitet, który miał chronić Trumpa jako prezydenta Stanów Zjednoczonych przed dochodzeniami karnymi. W sprawie Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych orzekł stosunkiem głosów 7–2 na korzyść Vance’a, co pozwoliło na dalsze wykonywanie wezwania.

Po wyborach prokuratora okręgowego hrabstwa Nowy Jork w 2021 Vance’a na stanowisku prokuratora okręgowego Manhattanu zastąpił . Na początku 2021 prokurator z Manhattanu próbował wznowić sprawę na podstawie teorii, że gdyby Daniels dopuściła się wobec Trumpa wymuszenia, pieniądze te byłyby dochodem z przestępstwa. Próby ukrycia ich źródła stanowiłyby wówczas pranie pieniędzy. Po dalszej analizie Pomerantz uznał, że przepis o praniu pieniędzy nie będzie miał zastosowania. Jego współpracownicy wątpili, czy pieniądze za milczenie można uznać za wymuszenie. Nie widząc możliwości postawienia zarzutów przestępstwa (felony), Pomerantz zaniechał dochodzenia, a w lutym 2022 złożył rezygnację. W styczniu 2023 biuro prokuratora okręgowego Manhattanu zwołało wielką ławę przysięgłych i zaczęło przedstawiać jej dowody na udział Trumpa w płatności na rzecz Stormy Daniels. Cohen wielokrotnie spotykał się z pracownikami biura prokuratora okręgowego i stawał przed wielką ławą przysięgłych, a do 3 marca spotkał się z pracownikami biura 18 razy i przekazał prokuratorom swoje telefony komórkowe. Prokuratorzy chcieli uzyskać dowody komunikacji, w tym nagrania głosowe byłego prawnika Daniels, Keitha Davidsona. W marcu 2023 kilku innych świadków spotkało się z pracownikami biura prokuratora okręgowego lub stawiło się przed wielką ławą przysięgłych, w tym Kellyanne Conway, , dwóch pracowników The Trump Organization, dwóch byłych członków kierownictwa National Enquirer, którzy pomogli wynegocjować umowę o pieniądze za milczenie, prawnik Daniels, sama Daniels, związany z Trumpem prawnik Robert Costello (który przedstawił zeznania, w tym e-maile, próbując w nich podważyć wiarygodność Cohena) oraz były wydawca National Enquirer . Już w lutym tego roku prokuratorzy potwierdzili, że mogą wykorzystać dodatkowe zarzuty wobec Allena Weisselberga, w tym zarzut oszustwa ubezpieczeniowego, aby wywrzeć na niego presję i skłonić go do złożenia zeznań przeciwko Trumpowi, a w maju The New York Times poinformował, że rozważają postawienie mu zarzutów krzywoprzysięstwa.

mały|upright=0.9|, który na początku 2022 zastąpił Vance’a na stanowisku prokuratora okręgowego Manhattanu, kontynuował śledztwo i doprowadził do wniesienia aktu oskarżenia przeciwko Trumpowi oraz do jego procesu.|lewo

W marcu 2023 biuro prokuratora okręgowego Alvina Bragga dało do zrozumienia, że wniesienie aktu oskarżenia jest prawdopodobne. Do 9 marca 2023 prokuratorzy zaproponowali Trumpowi złożenie zeznań przed wielką ławą przysięgłych w następnym tygodniu, co wskazywało, że prawdopodobnie przygotowują się do postawienia mu zarzutów. Mniej więcej w tym samym czasie Trump i jego rzecznik zaczęli nazywać zarówno twierdzenia Daniels, jak i postępowanie prokuratora okręgowego „wymuszeniem”. 10 marca 2023 prawnik Trumpa zwrócił się do Departamentu Dochodzeń miasta Nowy Jork (New York City Department of Investigation) o kontrolę śledztwa karnego, twierdząc, że jest ono „wykorzystywane jako broń”. 13 marca Tacopina ogłosił, że Trump nie będzie zeznawał. Wczesnym rankiem następnego dnia The Guardian poinformował, że prawnicy Trumpa przekonywali prokuratora okręgowego, iż Trump nie powinien zostać oskarżony, ponieważ płatność nie pochodziła z funduszy kampanii i zostałaby dokonana niezależnie od jego kandydowania.

Pod koniec marca 2023 media donosiły, że w 2018 Daniels miała bezskutecznie kontaktować się z Tacopiną w sprawie ewentualnego reprezentowania jej w związku ze skandalem. Z tego powodu prokurator okręgowy mógłby wnioskować o odsunięcie tego prawnika od sprawy ze względu na tajemnicę adwokacką oraz dlatego, że Daniels podobno ujawniła jego kancelarii poufne informacje. Ponownie wypłynęła też informacja, że w 2018 Tacopina nazwał wypłatę pieniędzy za milczenie „nielegalną umową”, „oszustwem” i „potencjalnym problemem dotyczącym finansowania kampanii”.