Skalny nurek (oryg. ang. Rock Diver) – opowiadanie fantastycznonaukowe opublikowane w 1951 r., debiut amerykańskiego pisarza Harry’ego Harrisona.

Historia Jest to literacki debiut Harrisona, który wcześniej był ilustratorem (stworzył też ilustrację do tego opowiadania). Harrison napisał, że opowiadanie powstało podczas choroby, która uniemożliwiała mu pracę nad grafiką i celował nią w rynek czytelniczy, którego zainteresowania zdążył zrozumieć jako ilustrator. Pisarstwo okazało się też dla Harrisona bardziej dochodowe niż praca ilustratorska.

Tekst ukazał się w lutowym numerze magazynu „” z 1951 r. Opowiadanie miało nosić pierwotnie tytuł I Walk Through Rocks (dosł. ), zmienił je redaktor „Worlds Beyond” Damon Knight, który kupił prawa do publikacji opowiadania za 50 dolarów; utwór za taką samą cenę (inne źródło podaje kwoty 100 i 150 dolarów) kupił też Frederik Pohl do antologii Beyond the End of Time, która ukazała się w 1952 r.

Opowiadanie było przedrukowane w licznych antologiach i przetłumaczone na inne języki (m.in. rosyjski w 1971 r.). Polski przekład Jana Zakrzewskiego ukazał się w najpierw w tygodniku „Dookoła Świata” (1957), a następnie w pionierskiej antologii Rakietowe szlaki (1958). Miesięcznik „Problemy” (07/1974) zamieścił utwór w tłumaczeniu Krzysztofa Malinowskiego pod tytułem Przenikacz skał.

Fabuła Przewodnim motywem opowiadania jest podróż pod powierzchnię ziemi w poszukiwaniu cennych surowców z wykorzystaniem fantastycznonaukowej technologii przenikania/przechodzenia przez materię. Harrison napisał, że oparł pomysł na „klasycznej fabule westernu”, w kontekście walk górników o złoża (zob. ) z ery gorączki złota, ale w wersji SF.

Analiza i odbiór Był to jeden z pierwszych utworów fantastycznonaukowych opisujących zjawisko przenikania/przechodzenia przez materię (sam Harrison przyznał, że pomysł na takie urządzenie nie był jego i zainspirował się istniejącymi już utworami fantastycznymi). Algis Budrys w 1967 r. stwierdził, że było to jedno z opowiadań (w kontekście antologii , w której było przedrukowane), które były „prawdziwie przełomowe w historii SF, w tym szczególnym sensie, że każde z nich albo zapoczątkowało, albo jako pierwsze zaowocowało podstawową ideą technologiczną w tak udanym połączeniu z wartościami fabularnymi, że niemożliwe jest ponowne poruszenie tej idei bez konieczności znalezienia dla niej zupełnie nowych ram". Podobnie w 1985 r. Jerry Pournelle napisał, że to zjawisko było ciekawym pomysłem, przykuwającym uwagę czytelników fantastyki naukowej.

Recenzent „Analog Science Fiction and Fact” napisał w 1969 r., że jest to „bardzo realistyczna opowieść o górniczych poszukiwaniach i konfliktach we wnętrzu Ziemi. To może być ostateczne rozwinięcie starego pomysłu o człowieku, który może przechodzić przez ściany”.

Lech Jęczmyk przytacza opinię, że „jak wielu sądzi” jest to najlepsze opowiadanie Harrisona. O wyjątkowości, jego zdaniem, świadczy pomysł („nie kosmos, nie ocean, ale skorupa ziemska jako teren podboju”) i „wciągający dramat”.

Andrzej Sapkowski wymienia opowiadanie jako pierwszy tekst science fiction jaki przeczytał w życiu.

Przypisy

Kategoria:Amerykańskie opowiadania fantastycznonaukowe Kategoria:Utwory literackie z 1951