thumb|Klasyczne zapłonniki thumb|Schemat lampy z układem stabilizacyjno-zapłonowym: A – świetlówka, B – zaciski sieci 220 V, C – zapłonnik (starter), D – neonówka, E – kondensator filtrujący, F – elektrody świetlówki, G – statecznik (dławik) Zapłonnik (inaczej – starter) – element stosowany w klasycznym układzie stabilizacyjno-zapłonowym świetlówek z żarzoną katodą. Jego zadaniem jest należyte podgrzanie elektrod świetlówki, a następnie doprowadzenie do jej zapłonu. W ewentualności zaniku pracy świetlówki ma zareagować próbą powtórzenia cyklu zapłonu.
Klasyczny starter jest niewielką lampą tlącą (stąd też nazwa - zapłonnik tlący), której elektrodami są styki wykonane z bimetalu.
Po załączeniu napięcia styki są rozwarte, zatem wewnątrz szklanej bańki może zajść wyładowanie. Jarzący się gaz szlachetny – neon lub argon – nagrzewa blaszki bimetalowe, które wyginają się i zwierają. Ich połączenie wywołuje przepływ prądu, który ograniczany jest przez impedancję dławika i rezystancję elektrod świetlówki. Następuje rozgrzewanie się elektrod lampy wykonanych z drutu wolframowego, co dodatkowo zmniejsza napięcie zapłonu. W tym czasie bimetal startera stygnie i powraca do stanu pierwotnego, rozwierając obwód. W momencie rozwarcia następuje gwałtowna zmiana natężenia prądu przepływającego przez dławik co wytwarza siłę elektromotoryczną samoindukcji o wartości kilkuset woltów. Napięcie to, dodając się do napięcia sieci, wywołuje przez krótką chwilę wysokie napięcie między elektrodami lampy, które inicjuje wyładowanie w gazie wewnątrz. Gdy prąd na lampie stabilizuje się do wartości znamionowej, napięcie na niej obniża się o spadek napięcia na impedancji dławika. Napięcie na zapłonniku nie osiąga wówczas na tyle dużej wartości, by doszło do jarzenia się lampki tlącej, co zatrzymuje cykl zapłonu. Jeśli świetlówka nie zaświeci się, to proces powtarza się od nowa, aż do skutku.
Wbudowany w zapłonnik kondensator o niewielkiej pojemności podłączony jest równolegle do jego elektrod. Ma on za zadanie ograniczyć amplitudę impulsu zapłonowego oraz wydłużyć go. Przeciwdziała to powstawaniu zakłóceń radiowych oraz zmniejsza zużycie styków.
Zapłonniki tlące były również wykorzystywane w układach wysokoprężnych lamp wyładowczych, co jednak nie było popularną praktyką. Polski układ korzystający z tej technologii nosił nazwę ZLM (wykorzystywał zapłonnik tlący ZT-400) i montowany był w oprawach produkcji Mesko przeznaczonych do lamp rtęciowo-jodkowych LRJ. Węgierski producent elementów oświetleniowych Tungsram posiadał swój odpowiednik - model S410 (z zapłonnikiem tlącym GS1).
W handlu pojawiły się również elektroniczne zamienniki zapłonników tlących, o tych samych wymiarach, lecz o fundamentalnie innej konstrukcji. Ze względu jednak na spopularyzowanie się stateczników elektronicznych, a także dynamicznie postępującą modernizację na źródła światła LED, nie upowszechniły się.
mały|Zapłonnik ZT-400mały|Wnętrze klasycznego zapłonnikamały|Wnętrze zapłonnika elektronicznego
Przypisy
Kategoria:Oprawy oświetleniowe