Marsz przez Bełty (szw. Tåget över Bält) – kampania wojskowa prowadzona przez Szwecję po lodzie pomiędzy duńskimi wyspami, trwająca od 30 stycznia do 15 lutego 1658 rokuDaty w tym artykule podano według kalendarza juliańskiego, który był używany w Szwecji do roku 1700, kiedy to zmieniono go na kalendarz szwedzki. Według kalendarza gregoriańskiego kampania trwała od 9 do 25 lutego 1658 roku, a traktat z Roskilde został podpisany 8 marca 1658 roku.. Zakończyła się zdecydowanym zwycięstwem króla Szwecji Karola X Gustawa podczas jego pierwszej wojny duńsko-szwedzkiej, będącej częścią II wojny północnej.

W dniu 5 czerwca 1657 roku Królestwo Danii i Norwegii wypowiedziało wojnę Szwecji, która znalazła się pod silną presją podczas II wojny północnej przeciwko Polsce i Rosji. Chociaż Karol X Gustaw był głęboko zaangażowany w konflikt z Polską, zdecydował się przenieść większość swojej armii do Jutlandii i najechać Danię. Szybki marsz króla zaskoczył wojska duńskie, których główne siły zostały zmuszone do wycofania się do twierdzy Frederiksodde, którą Szwedzi zaatakowali i zdobyli 27 października. Po zajęciu Jutlandii Karol X Gustaw próbował kontynuować swoją kampanię w kierunku Kopenhagi na Zelandii, ale przeszkodziły mu cieśniny duńskie i flota duńska. Ponieważ XVII wiek był najzimniejszy podczas małej epoki lodowej, a zimy w Skandynawii były wyjątkowo mroźne, król planował wykorzystać pogodę i pozostać w Jutlandii do czasu, aż zbierze się lód wystarczający do utrzymania ciężaru jego żołnierzy, i następnie wykonać ryzykowny marsz po lodzie.

Po zbadaniu warunków lodowych Karol X Gustaw rozpoczął 30 stycznia 1658 roku marsz z Jutlandii przez cieśninę Mały Bełt do Fionii. Wojska szwedzkie pokonały Duńczyków w bitwach pod Tybrind Vig i Iversnæs i po kilku dniach zajęły Fionię. Aby uniknąć ryzyka izolacji jego żołnierzy na Fionii, Karol X Gustaw zbadał możliwość przekroczenia lodu Wielkiego Bełtu do Zelandii. 5 lutego uznano, że lód na południu Fionii jest wystarczająco gruby i król zdecydował się przedostać do Langelandu. Kontynuował podróż przez Lolland i Falster i 11 lutego dotarł do Zelandii. Kiedy 15 lutego wojska szwedzkie stały 22 kilometry od Kopenhagi, król Danii i Norwegii Fryderyk III Oldenburg zdecydował się zawrzeć pokój ze Szwecją, kończąc kampanię.

Ryzykowne przedsięwzięcie Karola X Gustawa zakończyło się katastrofalną porażką Danii. Zawarty w wyniku kampanii traktat z Roskilde, podpisany 26 lutego 1658 roku, był bardzo korzystny dla Szwecji. Dania przekazała Szwedom Skanię, Blekinge, Halland, Bohuslän, Bornholm i Trøndelag. Bornholm i Trøndelag wróciły do Danii w 1660 roku, po nieudanej próbie całkowitego pokonania Duńczyków przez Karola X Gustawa podczas drugiej wojny duńsko-szwedzkiej. W jej historiografii kilku historyków podkreśliło kampanię i wynikający z niej traktat pokojowy jako wydarzenia, które nadały Szwecji jej obecne „naturalne” granice. Podobnie wydarzenia te wywołały spolaryzowaną debatę na temat roli generała kwatermistrza Erika Dahlbergha w decyzji króla o przemarszu przez Wielki Bełt.

Tło

W 1655 roku król Karol X Gustaw rozpoczął kampanię przeciwko Polsce, aby zmusić króla Jana II Kazimierza Wazę do zrzeczenia się wszelkich roszczeń do korony szwedzkiej, a także podbicia polskich prowincji Kurlandii i Prus, co poszerzyłoby szwedzkie imperium a kontrola lukratywnego handlu na Morzu Bałtyckim uległaby wzmocnieniu. Jednak wojna z Polską toczyła się powoli. Pomimo kilku taktycznych zwycięstw na polu bitwy, w tym zdobycia Warszawy, Karolowi X Gustawowi nie udało się doprowadzić wojny do końca. Polacy stawiali opór oddziałom szwedzkim, na które polska partyzantka nieustannie napadała. Sąsiedzi Polski grozili zaangażowaniem się w wojnę. Zarówno Austria, jak i Holandia wysłały pomoc wojskową do Polski, a sojusznik Szwecji, Brandenburgia-Prusy, w trakcie konfliktu zmienił stronę. W 1656 roku wybuchła wojna rosyjsko-szwedzka: Rosjanie przekroczyli granicę z Inflantami szwedzkimi i oblegali Rygę.

W 1657 roku Dania była gotowa zaatakować Szwecję, widząc okazję do anulowania traktatu z Brömsebro podpisanego w 1645 roku, kiedy zmuszona została do oddania Szwecji prowincji Gotlandia, Sarema, Jämtland i Härjedalen, w tym Halland na okres 30 lat. Jednak duńskie dowództwo pod wodzą króla Fryderyka III zdało sobie sprawę, że nie jest wystarczająco silne, aby samotnie stawić czoła Szwecji. Dania próbowała pozyskać sojuszników z Polski, Austrii i Holandii i latem 1657 roku sytuacja wydawała się Danii bardzo korzystna. W dniu 5 czerwca 1657 roku duński fodermarskZadaniem Fodermarska była pomoc w utrzymaniu porządku na dworze królewskim, kierowanie stajnią królewską, ale także udział w umieszczaniu wojowników w obozach zamkowych. Christian Wiborg przekazał formalne wypowiedzenie wojny gubernatorowi Erikowi Stenbockowi w Halmstad, które później dotarło 20 czerwca do obozu polowego Karola X Gustawa w Toruniu. Armia szwedzka była mocno zaangażowana w wojny przeciwko Polsce i Rosji, a Duńczycy potrafili to wykorzystać do wywarcia dalszej presji na Szwecję. W miarę jak wokół Szwedów pojawiała się coraz bardziej niepewna sytuacja, Karol X Gustaw i jego doradcy szukali odpowiedniego rozwiązania polskiego konfliktu. Szybkie zwycięstwo nad Danią wzmocniłoby pozycję Szwecji i odwiodłoby inne mocarstwa, głównie Austrię, od głębszego zaangażowania się w polski konflikt.

Ordre de bataille Armia szwedzka thumb|Karol X Gustaw Rankiem w sobotę 30 stycznia 1658 roku Karol X Gustaw wyruszył ze swoją armią do Brandsø. Następnie armia została ustawiona na lodzie. Według jednego źródła jego wojsko liczyło od 6 000 do 7 000 żołnierzy, według innych aż do 12 000 ludzi. Kawaleria została zgrupowana w dwa skrzydła. Carl Gustaf Wrangel wraz z generałem porucznikiem Clasem Åkessonem Tottem dowodził prawym skrzydłem liczącym 1500 żołnierzy, podczas gdy lewe skrzydło liczące 2300 ludzi znajdowało się pod dowództwem króla. Jednak gdy Karol X Gustaw przemieszczał się tam i z powrotem pomiędzy jednostkami, generał dywizji Fabian Berendes sprawował bezpośrednie dowództwo nad lewym skrzydłem. Piechota pod dowództwem generała porucznika Jakoba Kasimira De la Gardie ruszyła za kawalerią i wybrała inną, dłuższą trasę przez lód, prowadząc ze sobą zarówno artylerię, jak i tabor. Wszystkie jednostki planowały zebrać się w Tybrind Vig na północ od Iversnæs, około 5 kilometrów od Brandsø.

Ponad 40 szwedzkich pułków miało zbliżać się do Fionii. Z powodu ofiar bitewnych i chorób liczebność niektórych pułków spadła do kilkudziesięciu żołnierzy, innych do 500 i więcej. Korpus trabantów, elitarna straż królewska, maszerował na czele kawalerii, która składała się z pułków Småland, Uppland, Västergötland i Östergötland. Z Finlandii przybyli dragoni Fabiana Berendesa z Åboland, kawaleria Henrika Horna z Tavastii oraz kawaleria z prowincji Turku i Pori pod dowództwem pułkownika Gustafa Kurcka. Piechota składała się z pułków Hälsinge, Kalmar, Kronoberg, Närke-Värmland, Skaraborg, Södermanland i Uppland. Na ich czele stanęła Svea livgarde, w której szwedzcy żołnierze byli zmieszani z kilkoma setkami żołnierzy niemieckich, którzy zapełnili szeregi pułku poważnie uszczuplonego przez epidemię podczas stacjonowania w Toruniu.

Armia duńska thumb|Ulrik Christian Gyldenløve Wojska duńskie były nieuporządkowane. Ich dowódca, Ulrik Christian Gyldenløve, przyrodni brat króla Fryderyka III, miał niewielkie doświadczenie jako dowódca wojskowy. Duńczykom brakowało doświadczonych rodzimych oficerów, a spójne powiązanie dowodzenia zostało zerwane, gdy przybyli oficerowie z Holandii, Francji, Szkocji i niemieckich krajów związkowych. Duńczycy odczuwali dotkliwy brak odzieży, żywności i zboża, gdyż zapasy wysyłane wcześniej do Frederiksodde trafiały w ręce Szwedów. Jednostki duńskie z konieczności stacjonowały w miastach i wioskach wokół Fionii, szybko zużywając wszystkie przechowywane tam nadwyżki prowiantu. Marynarze zostali wysadzeni na brzeg z duńskich okrętów wojennych, ale byli źle ubrani i cierpieli na odmrożenia. Brak paszy w Fionii oznaczał, że kilka koni na wyspie zmarło z głodu, co zmusiło pułk kawalerii z Zelandii do pozostawienia koni podczas transportu do Fionii. Gyldenløve miał około 5000 ludzi rozproszonych po całej wyspie. Spośród nich 3000 stanowiła kawaleria, reszta to piechota i chłopi z poboru. Biorąc pod uwagę problemy rozprzestrzeniające się na całą wyspę, faktyczna siła duńskiej armii istniała tylko na papierze. Gyldenløve zachorował i nie mógł jeździć konno, co spowodowało, że został zmuszony do przekazania dowództwa generałowi majorowi Jensowi von Løwenklauowi. W Iversnæs stacjonowało około 4500 ludzi, z czego 1500 stanowili chłopi z poboru. Løwenklau założył swoją siedzibę w gospodarstwie Wedellsborg niedaleko Iversnæs.

Badania lodu wzdłuż Małego Bełtu thumb|Mapa z duńskimi wyspami pomiędzy Jutlandią i Skanią Przygotowanie szczegółowego planu przeprawy zlecono Carlowi Gustafowi Wranglowi, który miał także przeciwstawić się ewentualnym próbom lądowania Duńczyków na Jutlandii. W dniu 9 stycznia 1658 roku Karol X Gustaw odbył w Kilonii konferencję wojskową ze swoimi wyższymi oficerami i urzędnikami cywilnymi, w tym Wranglem, hrabią palatynem Filipem Florinusem z Sulzbach i margrabią Karolem Magnusem z Baden-Durlach. Podczas konferencji większość jej uczestników zgodziła się, że Szwedzi przeprowadzą operację desantową na Fionii z małą eskadrą pięciu okrętów wojennych z Wismaru dowodzoną przez skeppsmajora Tönnesa Spechta. Do połowy grudnia 1657 roku eskadra zebrała się w Sønderborg i zajęła kilka statków transportowych z Vendsyssel i Samsø, które przewoziły zboże do Lubeki. Jednak pokrywa lodowa z każdym dniem zwiększała się coraz bardziej i nie było pewne, czy całą szwedzką kawalerię uda się przerzucić przez cieśninę. Ponieważ lód szybko się rozprzestrzeniał, a mróz utrzymywał się, dotarcie do Fionii statkami transportowymi stało się niemożliwe. Pozostawała tylko jedna alternatywa – marsz przez zamarznięty Mały Bełt, cieśninę między Jutlandią a Fionią. Kilku uczestników konferencji zgłosiło powstawanie lodu wzdłuż wschodniego wybrzeża Jutlandii, w Assens, Haderslev i Flensburgu.

W dniach 22–23 stycznia Karol X Gustaw wysłał swoim starszym oficerom rozkazy, aby zbadali lód wokół Fionii i znaleźli przejście do Ærø, a następnie do Fionii i Langeland. 24 stycznia Wrangel poinformował, że jechał konno wzdłuż wybrzeża z Kolding do Frederiksodde i że woda była całkowicie wolna od lodu. Dowództwo armii rozważało przekroczenie lodu w kierunku cieśniny Ærø w Assens na Fionii, w dużej odległości na południe od Frederiksodde. Szwedzcy zwiadowcy wyruszyli po lodzie na wschód od Øsby i zauważyli że lód jest wciąż zbyt słaby, aby go przekroczyć. Kolejny patrol zwiadowczy został wysłany z Als w kierunku Ærø, ale ustalił, że cieśnina jest wypełniona krą.

Rankiem 26 stycznia szwedzki patrol składający się z pięciu mężczyzn przekroczył lód na wyspę Brandsø, 2 kilometry od wschodniego wybrzeża Jutlandii. Na wyspie zaskoczyło ich 15 duńskich kawalerzystów; czterech Szwedów zostało schwytanych, ale jeden uciekł i zgłosił incydent Wranglowi. Natychmiast wysłał na wyspę oddział składający się z 50 jeźdźców i 150 piechurów pod dowództwem adiutanta generalnego Friedricha von Arenstorffa. Wieczorem 27 stycznia Arenstorff wrócił i poinformował, że duńscy jeźdźcy porzucili Brandsø i uciekli z powrotem do Fionii przez lód. Odległość między Frederiksodde i Fionią wynosiła nieco ponad 4 kilometry w najwęższym miejscu i 17 kilometrów w najszerszym. Karol X Gustaw nakazał zajęcie Brandsø przy pomocy 100 żołnierzy, później wzmocnionych dodatkowymi 300 ludźmi.