thumb|Wielka księżna Olga w mundurze własnego pułku huzarów – 3. Jelizawietgradzkiego Pułku thumb|Wielkie księżne w strojach dworskich, 1911 thumb|Ostatnie znane zdjęcie Olgi i cesarzewicza Aleksego thumb|Wielkie księżne w Liwadii, 1914 thumb|Tablice nagrobne rodziny cesarskiej w soborze Świętych Piotra i Pawła w Petersburgu. Tablica Olgi druga z lewej Olga Nikołajewna Romanowa (ur. w Petersburgu, zm. 17 lipca 1918 w Jekaterynburgu) – wielka księżna Imperium Rosyjskiego, najstarsza córka cesarza Mikołaja II i cesarzowej Aleksandry Fiodorowny. Święta prawosławna.
Życiorys Dzieciństwo i dorastanie Wielka Księżna Olga Nikołajewna Romanowa urodziła się jako pierwsza córka cesarza Mikołaja II i cesarzowej Aleksandry Fiodorowny 15 listopada 1895 w rezydencji w Carskim Siole. Imię Olga otrzymała na cześć świętej Olgi kijowskiej oraz swojej ciotki – wielkiej księżnej Olgi Aleksandrownej Romanowej. Chociaż córka imperatora nie mogła dziedziczyć po nim tronu, Mikołaj II przyjął narodziny dziewczynki z wielką radością, o czym obszernie pisał w swoim dzienniku. Narodziny wielkiej księżnej tradycyjnie zostały ogłoszone przez oddanie 101 strzałów w powietrze z Twierdzy Pietropawłowskiej. Dziewczynka została ochrzczona w Pałacu Jekatierińskim. Jej matkami chrzestnymi zostały cesarzowa-wdowa Maria Fiodorowna oraz Olga Romanowa, królowa Grecji.
Natychmiast po jej przyjściu na świat cesarzowa zażądała rezygnacji z wyznaczonej wcześniej dla dziecka opiekunki, gdyż chciała samodzielnie opiekować się córką. Ostatecznie pomagały jej w tym dwie nianie, Rosjanka i Angielka. Przez całe wczesne dzieciństwo Olga i jej urodzone później siostry (Tatiana, Maria i Anastazja) były traktowane z możliwie największą prostotą. Również służba, zwracając się do nich, posługiwała się imieniem i otczestwem zamiast pełnego przysługującego im tytułu. Olga dzieliła pokój z młodszą siostrą Tatianą; wspólnie były określane jako „Wielka Para”, w odróżnieniu od młodszych sióstr – „Małej Pary”. Wszystkie dziewczęta były ze sobą ściśle związane emocjonalnie, większość czasu spędzały razem. W kontaktach między sobą wielkie księżne używały języka angielskiego lub języka rosyjskiego, ze swoim bratem Aleksym i ojcem rozmawiały po rosyjsku, zaś z matką – po angielsku. Ponadto uczyły się francuskiego. Ich pierwszą nauczycielką angielskiego była guwernantka Margaret Eager, co sprawiło, że posługiwały się tym językiem z wyraźnym akcentem irlandzkim.
W 1900, w czasie ciężkiej choroby Mikołaja II, cesarzowa starała się wywrzeć wpływ na męża, by ten zmienił obowiązujące w Rosji prawo sukcesyjne, które dopuszczało kobiety do dziedziczenia tronu jedynie w wypadku braku jakichkolwiek męskich krewnych monarchy. Aleksandra Fiodorowna chciała, by to jej najstarsza córka Olga została następczynią tronu, a nie jeden z braci jej męża. Ostatecznie jednak do zmian prawnych nie doszło i Olga do końca życia nosiła jedynie tytuł wielkiej księżnej, nie będąc brana pod uwagę przy sukcesji.
Zgodnie z tradycją, wielkie księżne uczyły się jedynie w domu; ich matka żywo interesowała się ich edukacją. Aleksandra Fiodorowna starała się, wychowując córki, naśladować własne doświadczenia z dzieciństwa i pobytu na dworze angielskim. Olga razem z siostrami uczyła się gry w tenisa, ważną rolę w jej wychowaniu odgrywała także religia. Dziewczęta od najmłodszych lat były wdrażane do regularnego uczestnictwa w nabożeństwach prawosławnych i lektury literatury religijnej. Olga prowadziła, podobnie jak siostry, pamiętniki, których część spaliła po wyjeździe do Tobolska.
Według wspomnień jednego z prywatnych nauczycieli dzieci Mikołaja II, Francuza Pierre’a Gilliarda, Olga była najbardziej inteligentna z rodzeństwa i wykazywała największe chęci do nauki, chętnie czytała książki. Pierre Gilliard wspominał ją jako radosną, spontaniczną i niezależną dziewczynkę. Według wspomnień pokojowej Elżbiety Ersberg, Olga miała delikatny i nerwowy charakter, bywała leniwa i kapryśna. W miarę dorastania, widząc niepopularność rodziny cesarskiej w społeczeństwie i odczuwając coraz większą niepewność o własną przyszłość stawała się wręcz opryskliwa i apatyczna. Pewien spokój odzyskała dopiero po wywiezieniu cesarskiej rodziny do Tobolska. Jako jedyna z rodzeństwa interesowała się polityką, starała się poprzez lekturę gazet śledzić bieżące wydarzenia. Z kolei dama dworu i przyjaciółka cesarzowej Anna Wyrubowa wspominała Olgę jako osobę obdarzoną silną wolą, szybko realizującą swoje pomysły. Temperament Olgi miał być przyczyną kłótni, także z matką. Wyrubowa twierdziła jednak, że w miarę dorastania sytuacje takie zdarzały się coraz rzadziej i Olga stawała się dystyngowaną młodą kobietą. Olga była o wiele bardziej związana z ojcem niż z matką. Spędzała z nim wiele czasu, w liście do babki Marii Fiodorowny skarżyła się na to, że Aleksandra Fiodorowna interesuje się głównie swoim chorym synem, ponadto z powodu choroby nie może poświęcać czasu córkom. Cesarzowa wymagała jednak od najstarszej córki, by była przykładem dla sióstr. Gdy Olga miała trzynaście lat, w specjalnym bilecie matka nakazała jej zawsze zachowywać doskonałe maniery, pomagać młodszym siostrom, a także pocieszać każdego smutnego człowieka. W tym samym roku Aleksandra Fiodorowna co najmniej kilkakrotnie zarzucała najstarszej córce zbyt mało dystyngowane zachowanie. M. Dieterichs wspomina Olgę jako „typową Rosjankę o wielkiej duszy”, skłonną do rozmyślań i głębokiej refleksji nad życiem, najbardziej poważną z sióstr.
Po rewolucji 1905, ze względów bezpieczeństwa, Olga i jej rodzeństwo zostali faktycznie odizolowani od świata eskortą policyjną. Mimo to nastoletnia Olga starała się angażować w działalność dobroczynną i przekazywała część otrzymywanych pieniędzy na pomoc biednym. Mając szesnaście lat została oficjalnie wprowadzona do eleganckiego towarzystwa w czasie przyjęcia w pałacu w Liwadii na Krymie. Zgodnie z tradycją objęła w tym dniu dowództwo nad prywatnym pułkiem huzarów, na czele którego pokazywała się na oficjalnych paradach. Niepewność czasów, w jakich żyła Olga, sprawiła jednak, że nawet będąc formalnie pełnoletnią osobą prowadziła bardzo ograniczone życie towarzyskie. Według wspomnień Anny Wyrubowej, Olga i jej siostra Tatiana tylko okazjonalnie udawały się do teatru, zawsze w towarzystwie ojca. W czasie jednej z wizyt, w 1911, Olga była świadkiem zabójstwa premiera Piotra Stołypina. Urzędnik carski Mossołow wspomina, że dziewczęta nie miały żadnych przyjaciółek w swoim wieku, przebywały jedynie we własnym towarzystwie i ze służbą. Miało to wpływ na niezwykle silną więź między dziewczętami, które wysyłając do znajomych listy lub podarunki zawsze pisały je razem i podpisywały złożonym z pierwszych liter pseudonimem OTMA.
W czasie, gdy matka Olgi znalazła się pod wyraźnym wpływem Grigorija Rasputina, pojawiły się plotki o rzekomym uwiedzeniu cesarzowej przez mnicha, a nawet o orgiach, jakie miały odbywać się w pałacu z udziałem Aleksandry Fiodorowny i jej córek. Wielka księżna Olga Aleksandrowna Romanowa wspominała, że wszystkie wielkie księżne były w znakomitych stosunkach z Rasputinem, uważała nawet za skandaliczne, że Aleksandra Fiodorowna pozwala mu wchodzić do sypialni dziewcząt. Z czasem jednak relacje Olgi z Rasputinem ochłodziły się, gdy dziewczyna zdała sobie sprawę, że jego bliskie relacje z imperatorową szkodzą wizerunkowi rodziny. Olga twierdziła nawet, że zabójstwo mnicha było politycznie konieczne, choć nie musiało zostać dokonane w tak okrutny sposób i to przez członków rodziny Romanowów. Na wyraźne życzenie matki Olga, podobnie jak jej siostry, do końca życia nosiła przy sobie wizerunek Rasputina.
Plany zamążpójścia W 1912 pojawiły się pogłoski o planowanym ślubie wielkiej księżnej Olgi z kuzynem, wielkim księciem Dymitrem Pawłowiczem Romanowem. Prawdopodobnie Olga była zakochana w kuzynie, chciała również wyjść za mąż za Rosjanina i pozostać w kraju. Aleksandra Fiodorowna uniemożliwiła jednak te plany, pragnąc, by najstarsza córka poślubiła następcę tronu Rumunii Karola Hohenzollern-Sigmaringen. I tym razem do ślubu nie doszło, tym razem z powodu postawy samej Olgi. Wielka księżna nie zgodziła się również na ślub ze znacznie starszym od siebie księciem Borysem Władimirowiczem Romanowem. Wśród innych kandydatów do jej ręki wskazywano księcia angielskiego Edwarda oraz księcia serbskiego Aleksandra Karadziordziewicia. Tymczasem Olga jesienią 1913 zakochała się w starszym od siebie oficerze Pawle Woronowie. Była jednak świadoma faktu, że ich związek nie jest możliwy. W latach 1915–1916 w swoim pamiętniku wielka księżna wielokrotnie wymieniała imię „Mitii”, co może sugerować kolejne niespełnione uczucie. Walentyna Czebotariewa, która pracowała razem z Olgą w lazarecie, twierdziła, że chodziło tu o żołnierza Dymitra Czach-Bagowa, którym opiekowała się wielka księżna. Czebotariewa twierdziła, że Olga i Dymitr utrzymywali ze sobą telefoniczny i listowny kontakt także po wyjściu żołnierza ze szpitala.
I wojna światowa Po wybuchu I wojny światowej Olga razem z matką i siostrą Tatianą pracowała w szpitalu polowym, asystowała przy operacjach. Chociaż dobrowolnie zgłosiła się do tej pracy i przeszła pomyślnie kurs przygotowawczy, widok ciężko rannych i umierających żołnierzy miał fatalny wpływ na jej psychikę, co sprawiło, że została przesunięta do pracy administracyjnej w szpitalu. W tym czasie ponownie pogorszyły się jej relacje z matką; w listach do męża Aleksandra Fiodorowna wielokrotnie skarżyła się na trudny charakter najstarszej córki. Według wspomnień Mossołowa cesarzowa oczekiwała, że będzie ona wzorem dla młodszego rodzeństwa, a w czasie pracy w szpitalu da przykład poświęcenia. Żywiołowa i nerwowa Olga nie spełniła jednak do końca tych oczekiwań, chociaż ten sam autor pisał o niej jako o młodej dziewczynie obdarzonej anielską dobrocią. Aleksandra Fiodorowna pisała do męża, że Olga pod wpływem załamania nerwowego rozbijała przedmioty.
Wybuch wojny wpłynął jeszcze na wzrost uczuć patriotycznych u wielkiej księżnej. Olga już wcześniej czuła się silnie związana z Rosją i twierdziła, że w żadnych okolicznościach nie chce wyjechać z ojczyzny. Według wspomnień Sophie Buxhoeveden po wybuchu wojny Olga nabrała wyraźnie antyniemieckiego nastawienia, nawet mimo świadomości niemieckiego pochodzenia jej matki. W miarę upływu wojny Olga coraz bardziej zdawała sobie sprawę z izolacji i niepopularności rodziny. Według wspomnień Gleba Botkina, syna nadwornego lekarza Jewgienija Botkina, wielka księżna wielokrotnie zastanawiała się nad położeniem Romanowów i rozumiała sytuację nawet lepiej niż jej rodzice. Dlatego po wybuchu rewolucji nie miała złudzeń co do własnej przyszłości.
Po rewolucji lutowej