thumb|Oznaczenie kodowe dywizjonu 308 na samolocie Supermarine Spitfire System oznaczeń kodowych Royal Air Force – system wizualnej identyfikacji samolotów Royal Air Force i maszyn aliantów operujących z terenu Wielkiej Brytanii. Oznaczenie to było malowane po obu stronach kadłuba samolotu, w połączeniu z indywidualną literą, służyło do szybkiego rozpoznania przynależności maszyny do konkretnej jednostki.

Historia thumb|left|Hawker Hurricane z oznaczeniem przynależności do 87 dywizjonu RAF Royal Air Force zainicjował stosowanie dwuliterowego systemu oznaczeń kodowych jednostek lotniczych w 1938 r. tuż po układzie w Monachium. Nowo przyjęty sposób identyfikacji zastąpił dotychczas stosowany system oznaczeń graficznych. Po wybuchu II wojny światowej stosowany system został rozszerzony na jednostki lotnicze Wspólnoty Narodów oraz dywizjony alianckie z krajów okupowanych przez III Rzeszę (m.in. polskie, czechosłowackie czy francuskie). Wejście do działań bojowych w Europie Sił Powietrznych Armii Stanów Zjednoczonych (USAAF) spowodowało rozciągnięcie systemu brytyjskich oznaczeń na jednostki amerykańskie. Również jednostki USAAF operujące na śródziemnomorskim teatrze działań stosowały brytyjski system oznaczeń kodowych. Od 1943 r., z powodu wyczerpywania się dwuliterowych kombinacji, wprowadzono do użycia dwuznakowe oznaczenia zawierające kombinacje liter i cyfr oraz kombinacje trzyznakowe. W przypadku jednostek szkolnych planowano wprowadzić zamiennie system oznaczeń numerycznych, gdzie literom przypisano wartości liczbowe: 0 = A, 1 = B, 2 = C, 3 = D, 4 = E, 5 = F, 6 = G, 7 = H itd. Ostatecznie zrezygnowano z tego zamysłu, maszyny szkolne nosiły oznaczenia zgodne z ogólnym systemem.

Samoloty wykonujące loty transportowe na potrzeby cywilnej kontroli ruchu lotniczego w końcowym okresie II wojny światowej w Europie nosiły czteroliterowe oznaczenia wywoławcze. Pierwsza litera – O – oznaczała samolot podlegający RAF, druga identyfikowała typ samolotu (np. X dla Vickers Warwick, H dla Handley Page Halifax), trzecia identyfikowała jednostkę (np. w przypadku dywizjonu 301 była to litera T, później D). Czwarta litera identyfikowała konkretny samolot i był zgodna z literą indywidualną maszyny w dywizjonie. Zgodnie z tym systemem Vickers Warwick GR-A z dywizjonu 301 miał przemalowane oznaczenie na OXTA. thumb|de Havilland Vampire z oznaczeniami 438 dywizjonu RCAF Po zakończeniu II wojny światowej RAF nadal stosował sprawdzony system literowych oznaczeń jednostek, został on również utrzymany w Królewskich Kanadyjskich Siłach Powietrznych (RCAF) i kilku europejskich siłach powietrznych. M.in. belgijski dywizjon 350 po przejściu do Belgijskich Sił Powietrznych zachował oznaczenie kodowe MN nadane mu podczas II wojny światowej.

Zmiany zachodzące w późniejszym okresie w brytyjskim lotnictwie wojskowym powodowały ewolucję tego systemu i dostosowanie go do aktualnej ilości jednostek pozostających w służbie czynnej. Od 1950 r. odchodzono od dotychczasowego systemu oznaczeń. Stopniowo przechodzono na system oznaczeń jednoznakowych, z dopuszczeniem powtarzalności, następnie powrócono do przedwojennego systemu godeł jednostek. W 1957 r. stosowanie systemu oznaczeń alfanumerycznych, mającego tradycję od 1938 r., zostało zakończone.

Oznaczenia jednostek malowane na kadłubach samolotów często dawały początek nieoficjalnym i żartobliwym przydomkom nadawanym poszczególnym dywizjonom. W Polskich Siłach Powietrznych piloci dywizjonu 303 zwyczajowo byli nazywani „Rafałkami” od liter RF, nazwa „Zefirki” przylgnęła do lotników z dywizjonu 308, który używał oznaczenia ZF. O dywizjonie 316 mówiono „Szakale” lub „Szewcy” od liter SZ. Litery indywidualne samolotów były również podstawą do nadawania im unikalnych nazw. Janusz Meissner przedstawił to w swojej książce Żądło Genowefy oraz w stanowiącej jej kontynuację L jak Lucy.

thumb|Mustang Stanisława Skalskiego z indywidualnym oznaczeniem SS Litery indywidualne maszyn nie były powiązane z przydziałem do poszczególnych eskadr. Fakt sztywnego przydziału eskadrom zakresu literowego jest udokumentowany jedynie w dywizjonie 302, gdzie eskadra A używała liter od A do K a eskadra B od M do Z. Dowódca dywizjonu 302 zwyczajowo latał na maszynie oznaczonej literą L (jak „Leader”). W innych dywizjonach dowódcy wybierali maszyny według własnego uznania (np. Bohdan Arct latał na samolocie z literą indywidualną A jak Arct, Jan Zumbach chętnie pilotował maszynę z literą D jak Donald). Również szeregowi piloci mieli swoje upodobania, np. Tadeusz Schiele walczył najczęściej na maszynie z literą H (H jak Haberbusch). Oficerowie mający stopień Wing Commandera i wyższy mieli prawo oznaczania swoich samolotów w wybrany przez siebie sposób. Pod koniec wojny utarł się zwyczaj stosowania inicjałów imienia i nazwiska, dlatego też Wing Commander T. S. Wilkinson latał na maszynie z oznaczeniem TSW, Mustang Stanisława Skalskiego nosił oznaczenie SS, a samolot Tadeusza Rolskiego miał znaki TR. Wielu pilotów brytyjskich używało swojego imienia albo przezwiska (np. samolot Ala Deere’a miał indywidualne oznaczenie AL, a maszyna którą pilotował W.A. „Tiny” Nel – WATN); a np. niektórzy Czesi używali pierwszych dwóch liter nazwiska (VY – Tomáš Vybíral).

Malowanie oznaczeń thumb|Spitfire RF-D Jana Zumbacha Oznaczenie kodowe jednostki malowano na tylnej części kadłuba przed kokardą RAF, za nią umieszczano literę identyfikującą konkretną maszynę. W lotnictwie myśliwskim oznaczenia malowano w kolorze jasnoszarym, w lotnictwie bombowym początkowo również stosowano kolor jasnoszary. Przesunięcie bombowców RAF do działań nocnych spowodowało zastosowanie do malowania oznaczeń koloru ciemno czerwonego, w tym kolorze malowano również oznaczenia nocnych myśliwców. Samoloty Costal Command miały oznaczenia naniesione w kolorze białym. thumb|left|Short Stirling Mk.I z 1651 Heavy Conversion Unit z literą indywidualną O powtórzoną na nosie maszyny Dla ułatwienia pracy personelowi naziemnemu indywidualną literę samolotu malowano tak aby była widoczna podczas podchodzenia do maszyny z przodu. W przypadku maszyn jednosilnikowych była to przednia części osłony silnika, w przypadku wielosilnikowych nos kadłuba. Litera indywidualna na boku kadłuba była tej samej wielkości co litery oznaczające jednostkę i miała ten sam kolor. W jednostkach współpracujących z wojskami lądowymi literę indywidualną w dużym rozmiarze malowano dodatkowo na dolnej powierzchni płata kolorem czarnym, tak aby była widoczna dla obserwatora naziemnego.

Oznaczenia przydzielone jednostkom RAF Dywizjony

1-199 Dywizjony RAF, z których wiele było pierwotnie jednostkami Royal Flying Corps sprzed kwietnia 1918 roku. thumb|Hawker Hurricane z dywizjonu 1 w 1940 r. thumb|de Havilland Mosquito FB.VI o znakach WI-T z dywizjonu 69