Bitwa pod Kuantanem – bitwa powietrzno-morska, pierwsze większe starcie między Japonią a Wielką Brytanią podczas II wojny światowej na Pacyfiku. Doszło do niej 10 grudnia 1941 roku w pobliżu miejscowości Kuantan, w zachodniej części Morza Południowochińskiego. W trakcie bitwy samoloty bombowo-torpedowe lotnictwa marynarki wojennej Imperium Japońskiego zatopiły pancernik HMS „Prince of Wales” oraz krążownik liniowy HMS „Repulse”, wraz z 840 marynarzami, w tym dowódcą zespołu admirałem Thomasem Phillipsem.
Był to pierwszy w historii wojen morskich przypadek zatopienia przez lotnictwo dużych okrętów wojennych pozostających w ruchu i mających pełną swobodę manewru, a także dysponujących relatywnie nowoczesną i silną artylerią przeciwlotniczą. Dzięki swemu zwycięstwu Japończycy uzyskali swobodę manewru podczas kampanii na Malajach i mogli, praktycznie nie niepokojeni, operować u wybrzeży półwyspu. Skutkiem bitwy pod Kuantanem był także spadek znaczenia Royal Navy na dalekowschodnim teatrze działań, gdzie pierwszorzędne znaczenie wśród flot alianckich uzyskała i utrzymała już do końca wojny US Navy.
Zespół Z W związku z zaostrzającą się sytuacją polityczną w Azji, w październiku 1941 roku premier Winston Churchill zdecydował o wzmocnieniu brytyjskiej obecności wojskowej na Malajach. Zgodnie z jego decyzją, a wbrew opiniom lordów Admiralicji, do Singapuru, który był główną twierdzą w brytyjskich posiadłościach w Azji Południowo-Wschodniej, został wysłany silny zespół floty. W jego skład miały wchodzić pancernik „Prince of Wales”, zmodernizowany krążownik liniowy „Repulse” oraz nowy lotniskowiec „Indomitable”, a także kilka niszczycieliRoger Branfill-Cook: Torpedo, s. 210–211.. Na skutek błędu nawigacyjnego 3 listopada „Indomitable” wszedł jednak na rafę koralową w rejonie Kingston na Jamajce i uszkodził dno – mimo że uszkodzenia nie były poważne został odesłany na remont do Stanów Zjednoczonych. Dowództwo nad pozostałymi dwoma okrętami i równocześnie nad całością brytyjskiej Floty Wschodniej (Eastern Fleet) objął admirał Thomas PhilipsTadeusz Maria Gelewski: Fatalny sygnał kuantański. Część I.. Jako że żaden z przydzielonych ciężkim okrętom niszczycieli eskorty nie dysponował artylerią przeciwlotniczą o wysokim kącie podniesienia, jedynym efektywnym środkiem ochrony przeciwlotniczej zespołu było 16 dział 133 mm pancernika „Prince of Wales”.
Mimo ostrzeżeń ze strony generała Claire Chennaulta, który dowodził chińskim lotnictwem w jego zmaganiach z Japonią, demokracje zachodnie całkowicie zignorowały potencjał bojowy najnowszych samolotów japońskiej armii i marynarki, jak myśliwce A6M Zero. Zgodnie z opiniami ówczesnych ekspertów lotniczych, japońskie siły składały się jedynie z kopii przestarzałych zachodnich konstrukcji o niedostatecznej mocy. Co więcej, siły bombowe Japonii miały być upośledzone przez „naturalną krótkowzroczność” japońskich bombardierów, przedstawianych zwykle w okularach z bardzo grubymi szkłami. Dodatkowo, stopniowi niedocenienia przez Churchila potencjału wojennego Japończyków, dorównywała nadmierna pewność siebie admirała Phillipsa i jego przekonanie o zdolności jego zespołu do odparcia ataków morskich i lotniczych. W tym samym czasie gdy premier Churchill wysłał Zespół Z na Daleki Wschód, osłabił też brytyjskie lotnictwo w tym rejonie, wysyłając do Związku Radzieckiego 200 nowych, uzbrojonych w działka myśliwców Hurricane, pozostawiając Singapur i Zespół Z pod ochroną kilku dywizjonów przestarzałych myśliwców B-339 Buffalo.
W celu spełnienia przez Zespół Z jego roli odstraszającej, przydzielenie dowództwa admirałowi Phillipsowi i wysłanie Zespołu Z zostały nagłośnione w prasie, toteż Japonia otrzymała dużo czasu na adekwatne przygotowania na przybycie brytyjskiego zespołu. Tym samym przygotowana została scena morskiego dramatu, który stanowił finał ery pancerników, i zapoczątkował ciąg zdarzeń prowadzący do upadku brytyjskiego imperium na Dalekim Wschodzie.
Japońskie przygotowania thumb|upright=1.2|Samoloty Mitsubishi G3M „Nell” Japończycy planowali zaatakować Malaje równocześnie z uderzeniem na Pearl Harbor i desantem na Filipiny. W tym celu zamierzali skrycie podejść z siłami inwazyjnymi do brzegów Półwyspu Malajskiego i wykorzystać jako bazę terytorium neutralnego, ale uzależnionego Syjamu. Dowództwo nad osłoną sił desantowych powierzono wiceadmirałowi Jisaburō Ozawie, którego sztab znajdował się na ciężkim krążowniku „Chōkai”. W skład zespołu bliskiej ochrony, którym dowodził kontradmirał Takeo Kurita, weszły cztery ciężkie krążowniki „Mogami”, „Mikuma”, „Kumano” i oraz trzy niszczyciele. Daleką osłonę tworzyły dwa szybkie pancerniki „Kongō” i „Haruna”, dwa ciężkie krążowniki „Atago” i „Takao” oraz 10 niszczycieli. Dowodził nimi wiceadmirał Nobutake Kondō. Dodatkowo, na południe od przylądka Camau znajdowały się lekkie krążowniki „Kinu” i „Yura” będące okrętami flagowymi flotylli okrętów podwodnychLeszek A. Wieliczko: Bohaterowie Kuantanu. Część II.. W kierunku Malajów zostało skierowanych dziesięć okrętów podwodnych, których zadaniem było przechwycenie brytyjskich okrętów, usiłujących zagrozić desantowi.
W skład sił uderzeniowych wchodziły również samoloty lotnictwa marynarki, zgrupowane w 22. Flotylli Powietrznej, dysponującej początkowo dwoma korpusami (Kokutai): „Genzan” i „Mihoro”, stacjonującymi na lotniskach w okolicy Sajgonu. Dowódcą flotylli był kontradmirał (Shōshō) Sadaichi Matsunaga. Po uzyskaniu od rozpoznania powietrznego i swoich szpiegów w Singapurze wiadomości o zawinięciu tam dwóch brytyjskich pancerników skład 22. Flotylli został uzupełniony częścią „Kanoya” Kokutai wydzieloną z 21. Flotylli Powietrznej bazującej na Formozie oraz samolotami myśliwskimi, pochodzącymi z grupy mającej uczestniczyć w ataku na Filipiny. Łącznie trzy korpusy miały w wyposażeniu 72 samoloty bombowo-torpedowe Mitsubishi G3M2 i 27 Mitsubishi G4M1. W skład flotylli wchodziło także 27 myśliwców Mitsubishi A6M2, 12 Mitsubishi A5M4 i 6 rozpoznawczych C5M2. Głównym zadaniem samolotów marynarki miało być atakowanie bazy w Singapurze i bazującej tam floty brytyjskiej.
W nocy z 6 na 7 grudnia dwa japońskie stawiacze min zaminowały pas wód pomiędzy wyspą Pulau Tioman a archipelagiem Anamba – najkrótszą drogę prowadzącą do Zatoki Syjamskiej. 7 grudnia wieczorem czasu lokalnegoNa Hawajach, które leżały po drugiej stronie międzynarodowej linii zmiany daty, była wówczas noc z 6 na 7 grudnia i wciąż panował spokój., brytyjska łódź latająca Consolidated Catalina z Singapuru wykryła u wybrzeży Kambodży kolejny japoński konwój z wojskiem i została zestrzelona (około cztery godziny przed oficjalnym rozpoczęciem działań wojennych) przez wysłane w tym celu samoloty myśliwskieTadeusz Maria Gelewski: Fatalny sygnał kuantański. Część II..
Japoński desant na wybranych plażach rozpoczął się tuż po północy 8 grudnia czasu singapurskiegoW części źródeł godziny podawane są według czasu tokijskiego, późniejszego o półtorej godziny., wciąż około półtorej godziny przed atakiem na Pearl Harbor. Pod Kota Bharu Japończycy odrzucili broniące się oddziały hinduskiej 8. Brygady i w ciągu doby opanowali pobliskie lotnisko. Także 8 grudnia, około 4:40 rano, rozpoczął się pierwszy nalot na Singapur. Japońskie samoloty zrzuciły bomby na kotwicowisko marynarki i pobliskie lotniska, nie wyrządzając jednak poważniejszych szkód.
Początek operacji „Prince of Wales” (komandor John C. Leach) podążał na Daleki Wschód trasą dookoła Przylądka Dobrej Nadziei, przez Freetown i Kapsztad. Jego spotkanie z przybyłym wcześniej w ten rejon „Repulse” (dowódca komandor William Tennant) nastąpiło 28 listopada 1941 roku w Kolombo na Cejlonie. Stamtąd, w eskorcie niszczycieli , „Electra”, i „Jupiter” wypłynęły do Singapuru. W rejsie zespołem dowodził komandor Tennant, ponieważ admirał Philips odleciał wcześniej łodzią latającą, wyprzedzając podległe sobie okręty, które dotarły do celu 2 grudnia. Tam formacja otrzymała nazwę Zespołu Z (Force Z), a jej okrętem flagowym został „Prince of Wales”.
4 grudnia admirał Philips poleciał do Manili na Filipinach, gdzie spotkał się z amerykańskim admirałem Thomasem C. Hartem, dowódcą Floty Azjatyckiej oraz generałem MacArthurem. W trakcie rozmów usiłował skłonić admirała Harta do przekazania pod swoje dowództwo dwóch dywizjonów amerykańskich niszczycieli. W tym czasie, 5 grudnia, zgodnie z sugestiami przesłanymi z Admiralicji, „Repulse” wraz z eskortą niszczycieli i zostały wysłane do australijskiego Darwin. 6 grudnia wieczorem australijski samolot rozpoznawczy wykrył japoński konwój w silnej eskorcie, płynący w kierunku Syjamu. Na wieść o tym admirał Philips przerwał wizytę w Manili i powrócił nocnym lotem do Singapuru. Jednocześnie rozkazał swojemu zastępcy i szefowi sztabu, kontradmirałowi Arthurowi Palliserowi, zawrócić z rejsu „Repulse” i przygotować cały zespół do wyjścia w morze.
thumb|upright=1.2|„Prince of Wales” opuszcza Singapur 8 grudnia 1941 Jeszcze 8 grudnia admirał Philips podjął decyzję o wyjściu w morze przeciwko japońskim zespołom inwazyjnym. Według jego planu obydwa ciężkie okręty w osłonie czterech nadających się aktualnie do akcji niszczycieli („Electra”, „Express”, „Vampire” i „Tenedos”) miały popłynąć na północ i 10 grudnia nad ranem zaskoczyć przeciwnika w Zatoce Syjamskiej, w rejonie desantów pod Kota Bharu, Singorą i Patani. Ochronę z powietrza miały zapewnić myśliwce RAF. Zespół opuścił Singapur wkrótce po godzinie 17:00 8 grudnia i skierował się na północny wschód, omijając w ten sposób japońskie pola minowe. Następnie podążył w kierunku Zatoki Syjamskiej. Na czas operacji zarządzono całkowitą ciszę radiową. Nocą okręty zespołu odebrały sygnał od pozostałego w Singapurze kontradmirała Pallisera, który informował, że osłona myśliwska w rejonie planowanej 10 grudnia akcji nie będzie możliwa.
Japończycy otrzymali od szpiegów w Singapurze informację o opuszczeniu bazy przez brytyjski zespół, ale 9 grudnia ich samolot rozpoznawczy, przelatując nad portem, zameldował o obecności tam ciężkich okrętów. W rzeczywistości były to dwa duże statki handlowe, zakotwiczone w tych samych miejscach, w których znajdowały się wcześniej „Prince of Wales” i „Repulse”, lecz wiadomość ta wywołała chwilową konsternację w kwaterze japońskiego dowództwa. W dodatku prowadzenie skutecznego rozpoznania lotniczego uniemożliwiała zła pogoda. Dopiero meldunek dowódcy okrętu podwodnego I-65, komandora Hakuo Harady, który przypadkowo spostrzegł brytyjski zespół 9 grudnia około 13:40, w odległości 300 mil morskich na północ od Singapuru, częściowo wyjaśnił sytuację. Wiceadmirał Ozawa zarządził poszukiwanie przeciwnika przez wodnosamoloty rozpoznawcze z krążowników, zaś okrętom desantowym nakazał wycofać się na północ Zatoki Syjamskiej oraz przyspieszyć rejs zespołu dalekiej osłony wiceadmirała Kondō, który jednak był dość daleko na północny wschód. Jednocześnie rozpoczęto przezbrajanie samolotów 22. Flotylli, przygotowanych do kolejnego bombardowania Singapuru, w torpedy. Japońskie wodnosamoloty odnalazły brytyjski zespół przed godziną 18:00, jednak w wieczornym zmroku nie utrzymały kontaktu wzrokowego z okrętami.