Sam wyjdę bezbronny – powieść historyczno-fantastyczna Teodora Parnickiego wydana w 1976 roku.
Okoliczności powstania Z zamiarem napisania powieści Parnicki nosił się 35 lat. W liście do Konstantego Symonolewicza z 14 listopada 1936 roku snuł pisarz projekt powieści nowego rodzaju, fantastyczno-historycznej pod tytułem Pod Ktezyfonem było inaczej, w której Julian Apostata nie przegrał i nie zginął w wojnie perskiej w trzecim roku swego panowania, ale przeżył jeszcze dwadzieścia pięć lat i został jednym z najwybitniejszych cesarzy rzymskich. W liście autor rozważał jak wówczas potoczyłaby się walka chrześcijaństwa z reakcją pogańską i czy zwycięstwo Krzyża okazałoby się nieuchronne.
Parnicki rozpoczął pracę nad powieścią w 1971. Roboczo nosiła tytuł Gdyby Julian, ostatecznie ukazała się w 1976 roku w wydawnictwie PAX, w nakładzie 8 tys. egzemplarzy, pod tytułem Sam wyjdę bezbronny. Powieść historyczno-fantastyczna w trzech częściach. Tytuł stanowi nawiązanie do słów wypowiedzianych przez legata papieskiego Heydenricha w dramacie Mindowe Juliusza Słowackiego.
Było całkiem inaczej Punktem wyjścia utworu jest bunt przeciw faktom historycznym. Autor zmienia okoliczność, że cesarz Julian Apostata żył trzydzieści trzy lata i jako jedynowładca przez dwa lata walczył z chrześcijaństwem. W powieści Apostata żyje pięćdziesiąt dwa lata, co daje mu szanse do walki z chrześcijaństwem przez blisko ćwierć wieku. Musi jednak walczyć z chrześcijaństwem tylko w sposób, na który by go było stać, gdyby żył dłużej i to z chrześcijaństwem, które wówczas istniało. Autor zachowuje prawdę o duchu i stylu epoki, o poglądach właściwych ówczesnym ludziom, wnika w osobowości głównych bohaterów zdarzeń. W oparciu o możliwości polityczne, intelektualne i psychiczne rzeczywistego Juliana, rzutuje postępowanie Juliana fikcyjnego, tak by stanowił on logiczny ciąg dalszy rzeczywistego samego siebie.
Główne wątki utworu: tajemnicza wyprawa okrętu Socen z wygnanym Palladiosem i innymi zagadkowymi osobami na pokładzie oraz tajna misja perskiego szpiega Argentinosa, w drugiej części powieści, koncentrują się na osobie Juliana Apostaty. Bohaterowie podważają prawdziwość dokumentów poświadczających wcześniejszą śmierć Apostaty w 363 roku. Przytaczają źródła zaprzeczające wersji oficjalnej. Mnożą przypuszczenia, które zbijają ich rozmówcy. Palladios zostaje wysłany za Słupy Herkulesa jako stronnik Alipiosa spiskującego przeciw cesarzowi. Wie jednak, że nie dlatego musi wsiąść na statek. Nieszczęśliwie dla siebie zdradził się przed Julianem, że domyśla się, że spisek jest pozorowany. Swym domysłem mógłby pokrzyżować plany władcy, który nie może na to pozwolić. Podczas podróży Palladios mnoży domysły. Jedne pociągają za sobą kolejne, niczego ostatecznie nie wyjaśniając. Czytelnik ma sam wybrać.
Uwagi
Przypisy . . . . .
Bibliografia
Kategoria:Twórczość Teodora Parnickiego Kategoria:Polskie powieści historyczne Kategoria:Powieści z 1976