thumb|Kronika wielkopolska – XV-wieczny Kodeks Sędziwoja z Czechla, karta 274. Kronika wielkopolska () – anonimowa, nieukończona kronika dziejów Polski od czasów legendarnych do roku 1271, 1272 lub 1273; napisana najprawdopodobniej przed rokiem 1296 w Wielkopolsce, za panowania Przemysła II. Na podstawie tekstu oryginalnego, najpóźniej w XIV wieku, sporządzono dwie, różniące się redakcje. Jedna z tych redakcji zachowała się w całości, druga we fragmentachWykorzystano przekład Kazimierza Abgarowicza..

Utwór ten uważany jest za pomnik XIII-wiecznej, polskiej ideologii i kultury okresu rozbicia dzielnicowego. Zapisano w nim wiele legend, opowieści dworskich i rycerskich, a także nieznane skądinąd fakty i daty z dziejów państwa piastowskiego. Tekst Kroniki zawiera również przepowiednie dotyczące zjednoczenia kraju i odnowienia jego potęgi.

Opierając się na dziele Wincentego Kadłubka, choć z licznymi zmianami, autor Kroniki Wielkopolskiej utożsamił legendarne państwo Lechitów z historycznym królestwem polskim i na tej podstawie określił domniemane, dawne granice Polski, których przywrócenia oczekiwał od przyszłych władców zjednoczonego kraju. Te legendarne granice Polski miały sięgać od Renu na zachodzie po Dniepr na wschodzie, a od Dunaju na południu po morza Bałtyckie i Północne.

W Kronice wyjaśniono pochodzenie Polaków za pomocą legendy o Lechu, Czechu i Rusie. Po opowieściach o dziejach panowania legendarnych królów państwa Lechitów, kronikarz przedstawił rządy kolejnych władców piastowskich oraz omówił przyczyny, które doprowadziły do rozbicia dzielnicowego. Opowiadając o dziejach Polski dzielnicowej przeciwstawił gorzej przez siebie osądzanych Piastów małopolsko-mazowieckich, ocenianym bardziej pozytywnie Piastom władającym Wielkopolską. Za najwybitniejszego władcę w historii Polski autor uznał Przemysła I. Kronika urywa się na pierwszych latach panowania Przemysła II.

Treść Kroniki jest bardzo złożona i trudna do objaśnienia, niemniej dla współczesnych historyków pozostaje jednym z podstawowych źródeł wiedzy o dziejach polskiego średniowiecza. Interpretacja tekstu wywołała wśród uczonych wiele sporów i polemik. Niejasne są zarówno początek utworu z podwójnym wstępem, jak i różne zakończenia. Dyskusyjny jest czas oraz miejsce napisania zaginionego oryginału, jak i późniejszych redakcji. Nieznani pozostają XIII-wieczny autor i opracowujący jego tekst redaktorzy. Niejednoznaczny jest również tekst Kroniki, zachowany w różnych wariantach, odmiennych w poszczególnych rękopisach.

Redakcje Zachowały się dwie średniowieczne redakcje Kroniki wielkopolskiej. Pierwszą, dłuższą redakcję, zwie się redakcją rękopisów. Ma ona dwie wersje – gnieźnieńską i krakowską. Natomiast drugą, krótszą redakcję, nazywa się redakcją Dobnera.

Redakcja rękopisów Tekst redakcji rękopisów zachował się w dziewięciu odpisach pochodzących z XV wieku. Kronika wielkopolska rozpoczyna w nich obszerny zwód zwany Chronica longa seu magna Polonorum seu Lechitarum, czyli tzw. Wielką kronikę. Towarzyszyły jej roczniki wielkopolskie, wypisy z annalistyki krakowskiej, zapiski kalendarzowe różnego pochodzenia, luźne noty z końca XIV wieku spisane w Gnieźnie oraz Kronika Janka z Czarnkowa.

Tekst redakcji rękopisów zachował się w dwóch różnych wersjach, między którymi występuje wiele drobnych różnic.

Pierwsza wersja wywodzi się z biblioteki arcybiskupa gnieźnieńskiego. Jej tekst zachował się w czterech rękopisach. Są to najlepszy ze wszystkich Rękopis ottoboniański (przechowywany w Bibliotece Watykańskiej), Rękopis królewiecki (przechowywany w Getyndze), Rękopis Sędziwoja (przechowywany w Bibliotece Czartoryskich) oraz Rękopis Stanisława Augusta (przechowywany w Bibliotece Narodowej).

Druga wersja, późniejsza, powstała w Krakowie, na Uniwersytecie lub dworze Władysława Jagiełły. Jej tekst zachował się w pięciu rękopisach. Są to Rękopis wrocławski (z najlepiej zachowanym tekstem), Rękopis sieniawski, Rękopis wilanowski, Rękopis Jana z Dąbrówki (lubiński) oraz Rękopis krakowski.

Różnice w tekście, pomiędzy wersją gnieźnieńską i krakowską redakcji rękopisów, spowodowały wiele sporów pomiędzy badaczami i wpływają niekiedy na rozbieżności w interpretacji przekazu Kroniki we współczesnej nauce.

Redakcja Dobnera W roku 1763 czeski uczony Gelazy Dobner, wydając XVI-wieczną kronikę pióra Wacława Hajka, opublikował dwa fragmenty Kroniki wielkopolskiej. Hajek korzystał z ogromnego księgozbioru humanisty . Biblioteka Hodiejovskiego na zamku Řepice spłonęła w roku 1541, ale jeszcze w XX wieku odnajdywano pochodzące z niej, rozproszone w różnych miejscach egzemplarze. Dobner natrafił na rękopis Kroniki wielkopolskiej, pochodzący z biblioteki Hodiejovskiego, przy okazji poszukiwań kroniki Hajka.

Pierwszy fragment redakcji Dobnera obejmuje prolog Kroniki wielkopolskiej, ale w krótszej redakcji, niż jest on znany z pozostałych rękopisów. Drugi fragment to widzenie biskupa poznańskiego Boguchwała II, które Dobner znalazł na końcu księgi i uznał za zakończenie Kroniki. Tekst ten odpowiada chronologicznie rozdziałowi 89 redakcji rękopisów.

Pochodzenie fragmentów wydanych przez Dobnera było w XIX i XX wieku rozmaicie interpretowane przez badaczy. Współcześnie przeważa hipoteza, że zachowała się w nich odmienna redakcja pierwotnego tekstu Kroniki Wielkopolskiej. Publikacja Dobnera nie jest jedynym śladem tej redakcji. W roku 1339 archidiakon gnieźnieński Przecław, w zeznaniach na procesie polsko-krzyżackim, powoływał się na Kronikę w innej wersji, niż zachowana współcześnie w rękopisach.

Historycy wiążą czeską redakcję Kroniki wielkopolskiej z poślubieniem w roku 1300 przez Wacława II, króla czeskiego przywołanego na tron polski, Ryksy – córki Przemysła II i dziedziczki korony polskiej. Najprawdopodobniej, zgodnie z ówczesnym zwyczajem, wyposażono wysłaną do Czech królewnę w księgę historyczną, w której przedstawiono jej genealogię oraz dzieje kraju przechodzącego pod rządy Wacława. Odpis tej księgi w XVI wieku znajdował się w bibliotece Hodiejovskiego.

Od XIX wieku badacze poszukują tzw. Rękopisu Hodiejovskiego, na którym oparł się Dobner. Nie udało się go odnaleźć.

Tytuł thumb|Początek Wielkiej Kroniki w Kodeksie Stanisława Augusta z XV wieku. Po zatytułowaniu całego zbioru, kopista rozpoczął przepisywanie tekstu Kroniki wielkopolskiej nie wyróżniając go osobnym tytułem. Używany współcześnie tytuł jest umowny, nadali go dziełu XX-wieczni uczeni. Kronika wielkopolska została skopiowana w zbiorze Kroniki wielkiej, we wszystkich jej rękopisach, zawsze na pierwszym miejscu. Prawdopodobnie takie miejsce zajmowała w pierwotnym zbiorze Wielkiej kroniki, jako dzieło już ukończone, chociaż mające być kontynuowane i uzupełnione szczegółami. Natomiast w żadnym rękopisie nie nosi ona tytułu wielkopolskiej.

Kronika została opatrzona tytułem w dwóch z dziewięciu rękopisów. W Rękopisie wrocławskim zwie się ona Chronicon Polonie, a w Rękopisie królewieckim – Annalia vetuste gentis Polonorum vel Kronice. Oryginalny tytuł nie jest znany. Być może go nie było, co dla niektórych badaczy jest dowodem na to, że Kronika nie została ukończona.

Źródła Autor Kroniki uważał, jak podkreślił w prologu, że historia powinna opierać się przede wszystkim na przekazach pisanych. Dlatego zgromadził pokaźną bibliotekę, składającą się z pism zebranych przede wszystkim w Wielkopolsce, ale także w innych dzielnicach, szczególnie w Krakowie.

Kronikarz zapowiedział, że jego zamiarem było kontynuowanie Kroniki polskiej Wincentego Kadłubka aż do czasów panowania Przemysła II. Dlatego dzieje Polski do końca XII wieku relacjonował dość wiernie za Kroniką Kadłubka, chociaż przestylizował jej tekst. Pominął wiele rozważań i przypowieści Wincentego, wprowadzając niekiedy w ich miejsce daty historyczne oraz własne opowieści. Źródłem wielu faktów były Annales Polonorum historiae („Roczniki historyczne Polaków”). Z tego zaginionego pisma pochodziły nie tylko niektóre opowieści, lecz także daty nieznane Wincentemu.

Autor powoływał się na pisma przechowywane przy różnych kościołach oraz opowiadania ludzi sędziwych i dostojnych. Z archiwów kościelnych cytował dokumenty, a na ustnych opowiadaniach oparł kilka opowieści rycerskich. Parafrazował też w odpowiednich miejscach żywoty świętych, ale tylko Żywot większy św. Stanisława, autorstwa Wincentego z Kielczy, zacytował bezpośrednio.

Na nieznanych źródłach kronikarz oparł opowiadania o oblężeniu Poznania przez Władysława II w roku 1146, o Kazimierzu Mnichu, o Walterze i Helgundzie oraz Wisławie z Wiślicy. Opowieść wiślicka zachowała ślady kompozycji poetyckiej, pochodzącej prawdopodobnie z dworu Henryka Sandomierskiego. Przy opowieści o Piotrku (Piotrze Włostowicu) autor odwołał się do nieznanych współcześnie osobno spisanych Gesta Piotrka.

Autor opierał się również na rocznikach wielkopolskich – Roczniku kapituły gnieźnieńskiej z lat 1192–1247 i Roczniku kapituły poznańskiej z lat 965–1273. Opowiadając o wydarzeniach po roku 1202 (czyli końcu Kroniki Kadłubka) zaczął pisać zupełnie innym stylem a każdy rozdział rozpoczynał od daty rocznej. Kronikarz nie przejmował jednak wyłącznie informacji z roczników, w których przeważały wiadomości lokalne. Dopisywał nieznane rocznikom wiadomości polityczne, w tym wiele faktów z innych dzielnic.

Autor i okoliczności powstania thumb|Pierwsze polskie wydanie Kroniki wielkopolskiej, z roku 1752. Jako autora podano biskupa poznańskiego Bogufała II. Problem autorstwa oraz czasu powstania dzieła był przedmiotem dyskusji wśród XIX i XX-wiecznych uczonych. Badacze wysunęli wiele hipotez, zgodnie z którymi autorem Kroniki był bądź biskup poznański Boguchwał II, bądź kustosz katedry poznańskiej Godzisław Baszko lub też autorów było dwu – Boguchwał i Baszko, obaj żyjący w XIII wieku. Za autorstwom Boguchwała opowiadała się większość badaczy w XVIII i XIX wieku, między innymi pierwszy wydawca kroniki Friedrich Wilhelm Sommersberg, Józef Andrzej Załuski, Wawrzyniec Krzysztof Mitzler de Kolof, Gelazy Dobner czy Joachim Lelewel. Autorstwa Baszka dowodził w XIX wieku August Mosbach, poparł jego tezy Antoni Małecki, a w XX wieku na Baszka wskazywała Brygida Kürbis.

Z dużym zainteresowaniem spotkała się w XX wieku hipoteza, że kronika powstała, a przynajmniej została ukończona, dopiero w XIV wieku. Jej autorstwo przypisywano Jankowi z Czarnkowa. Popierali tę hipotezę między innymi Mieczysław Warmski, Stanisław Kętrzyński, francuski historyk Pierre David oraz Jan Dąbrowski.

Od początku XXI wieku wśród uczonych przeważa pogląd, że istniała pierwotna, niezachowana wersja kroniki. Na podstawie tej wersji opracowano dwie znane współcześnie redakcje Kroniki wielkopolskiej.

Domniemane autorstwo Bogufała II Pierwsi badacze i wydawcy twierdzili, że Kronikę, przynajmniej do roku 1249, opracował Boguchwał II (Bogufał II), biskup poznański z lat 1242–1253. W zapisce z roku 1249 (Ego Boguphalus episcopus Poznaniensis audivi...) miał on zanotować własny sen, w którym pewien zakonnik przepowiedział „wypełnienie się” losów Polski w ciągu najbliższych dwudziestu pięciu lat. Tekst ten został wpierw wpisany do Rocznika kapituły poznańskiej, a następnie przepisany do Kroniki wielkopolskiej, gdzie zachował się w nieco różniących się, dwóch redakcjach.

Notatka miała charakter typowej ówczesnej zapiski o cudach, sformułowanej jako świadectwo zaprzysięgane przed sądem i była prawdopodobnie przepowiednią dotyczącą przyszłego zjednoczenia Polski:

Współcześni badacze odrzucają jednak tezę, jakoby Boguchwał pozostawił po sobie rozpoczętą Kronikę, przede wszystkim dlatego, że w jej części do 1249 roku wykorzystano źródła z drugiej połowy XIII stulecia, a rozdziały wykraczające poza granice życia Boguchwała nie różnią się stylistycznie od poprzednich. Wykazano, że zapiska o śnie biskupa została zaczerpnięta z Rocznika kapituły poznańskiej, z którego przepisano ją in extenso do Kroniki.

Domniemane autorstwo Godzisława Baszka