Lipiec 2024 1 lipca

Ministerstwo Obrony Rosji ogłosiło, że siły rosyjskie przejęły kontrolę nad wioskami Stepowa Nowoseliwka w północno-wschodnim obwodzie charkowskim oraz Nowopokrowśke we wschodnim obwodzie donieckim.

Według Institute for the Study of War (ISW) siły ukraińskie poczyniły postępy w pobliżu Kreminnej, a wojska rosyjskie zrobiły postępy w okolicy Awdijiwki.

Sztab Generalny Ukrainy oświadczył, że Rosja atakowała w kierunkach Charkowa, Kupiańska, Łymanu, Siewierska, Kramatorska, Torećka, Pokrowska, Kurachowego, Wremiwki, Zaporoża i Chersonia, gdzie doszło do 189 starć. W ciągu doby wojska rosyjskie przeprowadziły pięć ataków rakietowych, 49 nalotów i 146 ostrzałów na pozycje ukraińskie i obszary zaludnione.

Władze regionalne podały, że dwie osoby zginęły w wyniku rosyjskich ataków (za pomocą BM-27 Uragan) na Ukrajinśk w obwodzie donieckim. Prokuratora regionalna stwierdziła, że w wyniku uderzenia uszkodzony został budynek administracyjny i kilka domów. Prokuratura obwodu donieckiego poinformowała, że wojska rosyjskie zaatakowały rejony wołnowaski i pokrowski, zabijając jedną osobę (we wsi Komar) i raniąc siedem kolejnych. Gubernator Serhij Łysak powiedział, że siły rosyjskie zaatakowały obwód dniepropetrowski za pomocą rakiet i artylerii, w wyniku czego w Dnieprze siedem osób zostało rannych, a kilka budynków i gazociąg w Nikopolu zostały uszkodzone.

Rosja przeprowadziła atak rakietowy na bazę lotniczą w Mirhorodzie w obwodzie połtawskim (160 km od północnej granicy z Rosją) po tym, jak nad lotniskiem przeleciał dron zwiadowczy. Według doniesień dwa ukraińskie Su-27 zostały zniszczone, a cztery zostały uszkodzone przez rakietę Iskander-M z głowicą kasetową. Siły Powietrzne Ukrainy potwierdziły trafienie i uszkodzenie samolotów, m.in. rzecznik Jurij Ignat przyznał, że „są pewne straty, ale nie tak poważne, jak twierdziła armia rosyjska”. Ponadto strona ukraińska podała, że „w wyniku operacji obrony przeciwlotniczej po upadku szczątków uszkodzonych zostało osiem budynków prywatnych i cztery prywatne samochody. Nie było zabitych i rannych”.

Ministerstwo Obrony Rosji poinformowało, że obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 36 ukraińskich dronów nad obwodami briańskim (18), kurskim (9) i biełgorodzkim (9). Gubernator Wiaczesław Gładkow stwierdził, że zniszczone zostały domy w dwóch wioskach, a po atakach w kilku obszarach zabrakło prądu. W pozostałych regionach nie odnotowano ofiar ani szkód. Kanał na Telegramie „Crimean Wind” podał, że w godzinach popołudniowych w Bałakławie, miejscowości w rejonie Sewastopola na Krymie doszło do eksplozji. Udostępniono także zdjęcie wykonane rzekomo przez mieszkańców, przedstawiające wysoką kolumnę dymu unoszącą się nad Bałakławą, prawdopodobnie w pobliżu miejskiej elektrociepłowni. Gubernator Michaił Razwożajew stwierdził, że według wstępnych danych w pobliżu Bałakławy zniszczono pięć celów powietrznych, „ale szczątki spadły w strefie przybrzeżnej”. Do eksplozji doszło także w rejonie przylądka Fiolent. Dowódca Sił Powietrznych Ukrainy generał Mykoła Ołeszczuk stwierdził, że Ukraińcy uderzyli w skład amunicji na okupowanym Krymie; „Po raz kolejny ukraińskie samoloty «zniszczone» przez wrogą propagandę w dalszym ciągu z powodzeniem wykonują misje bojowe, przeprowadzają ataki rakietowe i bombowe na [rosyjskie] pozycje oraz eliminują ważne obiekty wojskowe na głębokich tyłach wroga”. Według doniesień użyto ok. sześciu rakiet manewrujących Storm Shadow. Podczas ataku na skład amunicji trafiono także „magazyn dronów Shahed”. Według doniesień ukraiński atak dronów przeprowadzony przez ukraiński wywiad „poważnie” uszkodził Zakłady Elektrometalurgiczne „Oskoł” w Starym Oskole w obwodzie biełgorodzkim.

Minister obrony Kajsa Ollongren poinformowała, że Holandia zakończyła zatwierdzanie licencji eksportowej na dostarczenie 24 samolotów F-16 na Ukrainę w najbliższym możliwym terminie, jednak ze względu na bezpieczeństwo operacyjne lub inne szczegóły dostawy nie zostały ujawnione.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy stwierdziła, że udaremniła zaplanowany na 30 lipca br. zamach stanu przeprowadzony przez grupę wspieraną przez Rosję przeciwko ukraińskiemu rządowi.

Amerykański dziennik The Washington Post, powołując się na wewnętrzny rosyjski dokument, poinformował, że potężne szybujące (kierowane) bomby lotnicze, którymi Rosja niszczyła ukraińskie miasta, spadały także na terytorium Rosji. W okresie od kwietnia 2023 roku do kwietnia 2024 roku na terytorium obwodu biełgorodzkiego przy granicy z Ukrainą spadło co najmniej 38 takich bomb, choć większość z nich nie wybuchła. Strona rosyjska stwierdziła, że przejęła nienaruszony system naprowadzania rakiet ATACMS i badało go, aby „zidentyfikować wszelkie słabe punkty”.

Turcja, Rumunia i Bułgaria osiągnęły porozumienie w sprawie rozpoczęcia wspólnych operacji rozminowywania na Morzu Czarnym w celu usunięcia min unoszących się od czasu inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku, aby zapewnić bezpieczeństwo ukraińskiego eksportu żywności.

2 lipca

Naczelny dowódca armii ukraińskiej generał Ołeksandr Syrski powiedział, że aktywna linia frontu rosyjsko-ukraińskiego rozszerzyła w związku z intensywnymi walkami w rejonie Pokrowska i Torećka, dodając, że w ostatnim czasie spadło natężenie walk na pozostałych odcinkach linii frontu. Sektor torećki w obwodzie donieckim stał się w ostatnich tygodniach kolejnym gorącym punktem, ale zacięte walki o różnej intensywności toczyły się również w sektorach Kurachowego, Wremiwki, Kramatorska i Charkowa. Zdaniem Syrskiego sytuacja w sektorze Pokrowska była trudna, a Rosja chciała przebić się przez ukraińską obronę; „Mimo wzmocnienia naszych jednostek rezerwami, obszar ten wymaga ciągłej uwagi oraz dodatkowej amunicji i siły ognia”. Głównym problemem ukraińskich dowódców była „obsada jednostek ze zmotywowaną, dobrze wyszkoloną armią”, dodał jednak, że: „Mamy przewagę pod względem liczby i jakości śmigłowców bojowych, przede wszystkim bombowców i dronów FPV, a także umiejętności operatorów, którzy ich używają. To jest klucz do naszego sukcesu i bezpieczeństwa naszych żołnierzy”.

W opinii ISW wzajemne oddziaływanie pomiędzy trwającymi rosyjskimi ofensywami na kierunkach Czasiw Jaru, Torećka i Awdijiwki wskazywało, że rosyjskie dowództwo może wykorzystać trwający atak na Torećk, aby stworzyć możliwości operacyjne do ataku w rejonie Czasiw Jaru lub Awdijiwki. Rosyjskie przygotowania sugerowały bardziej rozwinięty poziom planowania operacyjnego i przewidywania, niż rosyjskie dowództwo było zdolne do realizacji w czasie wojny od 2022 roku. Jednakże te planowanie operacyjne może być ograniczone ogólnie słabymi zdolnościami taktycznymi sił rosyjskich walczących na tych obszarach. Tymczasem siły rosyjskie zrobiły postępy w pobliżu Wołczańska, Czasiw Jaru i Awdijiwki oraz na granicy obwodu donieckiego i zaporoskiego. Według doniesień Rosja werbowała kobiety z rosyjskich kolonii karnych do walki na Ukrainie, a niektóre z nich walczyły na pierwszej linii.

Sztab Generalny Ukrainy podał, że Rosja atakowała w kierunkach Charkowa, Kupiańska, Łymanu, Siewierska, Kramatorska, Torećka, Pokrowska, Kurachowego, Wremiwki, Zaporoża i Chersonia, gdzie doszło do 158 starć. W ciągu 24h wojska rosyjskie przeprowadziły dwa ataki rakietowe, 45 nalotów i 81 ostrzałów na pozycje ukraińskie i obszary zaludnione. Ukraińskie lotnictwo i artyleria przeprowadziły sześć ataków na miejsca koncentracji, jeden na skład amunicji, dwa na systemy przeciwlotnicze, jeden na jednostkę artylerii i jeden na stanowisko dowodzenia.

Gubernator Serhij Łysak powiedział, że w rosyjskim ataku na Nikopol zginęły cztery osoby, a 10 zostało rannych, w tym dzieci w wieku 9 i 17 lat. W wyniku ataku uszkodzone zostały domy, placówki edukacyjne, sklepy, klinika, salon kosmetyczny i samochód. Prokuratura Okręgowa poinformowała, że ok. 16:00 wojska rosyjskie zrzuciły dwie bomby lotnicze FAB-500 z UMPK (z terytorium obwodu biełgorodzkiego) na strefy przemysłowe w rejonach miemyszlianskim i industrialnym w Charkowie. W ataku cztery osoby zostały ranne, w tym dwójka dzieci w wieku 12 i 15 lat. Gubernator Ołeksandr Prokudin podał, że Rosja przeprowadziła atak na centralny Chersoń, raniąc co najmniej pięciu mieszkańców. W wyniku ataku zniszczono wiele budynków mieszkalnych w zachodniej dzielnicy miasta. Rosyjski atak pociskiem Iskander-M na bazę lotniczą w obwodzie połtawskim uszkodził lub zniszczył ukraiński helikopter Mi-24.

Według Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW) w ciągu ostatniego tygodnia Rosjanie kontynuowali ataki w Donbasie, powoli wypierając Ukraińców z pozycji na zachód i północ od Oczeretynego. Głównym celem Rosjan było przecięcie trasy Pokrowsk–Konstantynówka, będącej jednym z głównych szlaków zaopatrzeniowych dla zgrupowania ukraińskiego w obwodzie donieckim. Wówczas droga była oddzielona od wysuniętych pozycji rosyjskich o ok. 6 km, lecz znajdowała się w zasięgu artylerii lufowej. Drugim, bardziej dalekosiężnym celem Rosji w rejonie Oczeretynego było oskrzydlenie zgrupowania ukraińskiego, broniącego się w rejonie Nju-Jorku i Torećka. W ostatnich dniach Rosjanie ponawiali próby wyparcia Ukraińców z pozycji pod Torećkiem. Udało im się nieznacznie poprawić swoje położenie w rejonie wsi Piwdenne. Trwały intensywne walki w rejonie Czasiw Jaru. Celem Rosjan było zajęcie ostatnich ukraińskich punktów oporu, położonych na przedpolu miasta, na wschodnim brzegu kanału Doniec–Donbas. Samo miasto znajdowało się pod intensywnym ostrzałem artyleryjskim. Pod koniec czerwca Ukraińcom udało się wypchnąć Rosjan z części pozycji, położonych w okolicy wsi Terny i Jampoliwka oraz w sąsiednich lasach nad Dońcem. Sukcesy te miały lokalny i taktyczny charakter, lecz pozwalały ustabilizować front w tym rejonie i pokrzyżować rosyjskie plany w zakresie wypchnięcia sił ukraińskich za linię rzeki Żerebeć.

Wiceminister sprawiedliwości Ukrainy Ołena Wysocka powiedziała, że ponad 3 tys. ukraińskich więźniów uzyskało zwolnienie warunkowe pod warunkiem wstąpienia do ukraińskiej armii, a następnie dotarło do jednostek wojskowych. Według służby prasowej zakłady karne przygotowały 3822 wnioski o zwolnienie skazanych do odbycia kontraktowej służby wojskowej, z czego 3632 zostało skierowanych do rozpatrzenia przez sąd.

Ukraiński sąd skazał zaocznie prorosyjskiego szefa obwodu ługańskiego Leonida Pasiecznika na 12 lat więzienia z konfiskatą mienia i 13-letnim zakazem sprawowania funkcji publicznych za podważanie integralności terytorialnej Ukrainy i kolaborację z Rosją.

Podczas konferencji prasowej w Kijowie premier Węgier Viktor Orbán powiedział, że podczas swojej pierwszej wizyty na Ukrainie (od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji w 2022 roku) spotkał się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, aby omówić długotrwałe problemy między obydwoma krajami, sposoby ich naprawy i negocjacje pokojowe. Orbán zaproponował Zełenskiemu rozważenie zawieszenia broni przed rozpoczęciem rozmów pokojowych. Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta stwierdził, że prezydent Zełenski po spotkaniu z Orbánem odrzucił propozycję zawieszenia broni, wyjaśniając, że stanowisko Ukrainy było jasne, zrozumiałe i powszechnie znane. W przypadku krótkiego zawieszenia broni, Rosja miałaby czas na przegrupowanie swoich sił.

3 lipca

Ministerstwo Obrony Rosji stwierdziło, że wojska rosyjskie zajęły jedną z dzielnic w Czasiw Jarze. Według DeepStare wojska rosyjskie posunęły się w kilku kierunkach w obwodach donieckim i ługańskim. Rosjanie wkroczyli do Czasiw Jaru, zajmując całkowicie zniszczoną w wyniku rosyjskich bombardowań mikrodzielnicę Kanał, z której wycofanie się sił ukraińskich było „logiczną, choć trudną decyzją”. Rosja odnosiła także sukcesy w pobliżu Postępu, Wołodymyriwki, Karliwki, Krasnohoriwki i Nju-Jorka w obwodzie donieckim. Według DeepState w obwodzie ługańskim atakowali w kierunku Makijiwki.