mały|Prezydent USA Donald Trump (w środku), wiceprezydent USA J.D. Vance (z lewej) i spiker Izby Reprezentantów Mike Johnson (z prawej) w czasie przemówienia wygłoszonego na wspólnym posiedzeniu obu izb 119. Kongresu Stanów Zjednoczonych 119. Kongres Stanów Zjednoczonych – kadencja Kongresu Stanów Zjednoczonych trwająca od 3 stycznia 2025 roku do 3 stycznia 2027 roku.
Historia 2025 mały|Ponad 25-godzinne przemówienie Corego Bookera w Senacie, 31 marca–1 kwietnia 2025 roku mały|Wynik głosowania Izby Reprezentantów nad 18 listopada 2025 roku W Republikanie uzyskali 220 miejsc w Izbie Reprezentantów, a Demokraci 215, co oznaczało najmniejszą przewagę partii większościowej w tej izbie od 1931 roku. Republikanie zdobyli także większość w Senacie: po wyborach przypadły im 53 mandaty, Demokratom 45, a senatorom niezależnym 2. Członkini Izby Reprezentantów została pierwszą otwarcie transpłciową osobą zasiadającą w Kongresie. Po raz pierwszy dwie czarnoskóre kobiety zasiadały w Senacie jednocześnie. Były to Angela Alsobrooks z Maryland i Lisa Blunt Rochester z Delaware, które zostały dwiema z pięciu czarnoskórych kobiet, które do tej pory sprawowały mandat senatora w całej historii Stanów Zjednoczonych.
Na pierwszym posiedzeniu Izby Reprezentantów 3 stycznia obecnych było 433 reprezentantów, w tym 219 Republikanów i 214 Demokratów. Mike Johnson został ponownie wybrany na spikera już w pierwszym głosowaniu, otrzymując 218 głosów wobec 215 oddanych na Hakeema Jeffriesa i 1 na Toma Emmera. 6 stycznia na wspólnym posiedzeniu obu izb podliczono głosy elektorskie i formalnie ogłoszono wybór Donalda Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych oraz J.D. Vance’a na wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych.
24 stycznia głosowanie senatorów nad nominacją Pete’a Hegsetha na sekretarza obrony zakończyło się remisem 50 do 50. Przeciwko nominacji zagłosowali wszyscy Demokraci i senatorowie niezależni oraz troje Republikanów: Susan Collins, Lisa Murkowski i Mitch McConnell. J.D. Vance jako przewodniczący Senatu oddał głos rozstrzygający, dzięki czemu nominację Hegsetha zatwierdzono stosunkiem głosów 51 do 50. Był to drugi w historii Stanów Zjednoczonych przypadek, gdy do zatwierdzenia nominacji na stanowisko w gabinecie konieczny był rozstrzygający głos wiceprezydenta.
4 marca prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump po raz pierwszy w swojej drugiej kadencji przemówił na wspólnym posiedzeniu obu izb Kongresu. Przemówienie w roku objęcia urzędu przez prezydenta nie jest formalnie orędziem o stanie państwa, choć ma podobną formę i służy przedstawieniu programu nowej administracji. Na początku przemówienia reprezentant Al Green wielokrotnie przerywał Trumpowi, protestując przeciwko zapowiadanym zmianom w programie opieki zdrowotnej Medicaid i krzycząc, że prezydent nie ma uprawnień do jego ograniczania. Po zignorowaniu poleceń spikera, aby usiadł i przestał zakłócać obrady, został usunięty z sali przez straż Izby. Dwa dni później Izba udzieliła mu formalnej nagany stosunkiem głosów 224 do 198. Rezolucję poparli Republikanie oraz 10 Demokratów.
W połowie marca po raz pierwszy w tej kadencji pojawiło się ryzyko wstrzymania pracy części administracji federalnej z powodu braku finansowania. Izba przyjęła przygotowane przez Republikanów tymczasowe przepisy budżetowe zapewniające finansowanie administracji federalnej do końca roku budżetowego. W Senacie do zakończenia debaty potrzebne było jednak 60 głosów, a Republikanie nie byli w stanie zapewnić ich samodzielnie. Lider demokratycznej mniejszości Chuck Schumer początkowo sprzeciwiał się ustawie, lecz 13 marca ogłosił, że poprze zakończenie debaty, argumentując, że mimo wad projektu wstrzymanie pracy części urzędów dałoby administracji Donalda Trumpa i działającemu przy niej zespołowi większą swobodę ograniczania działalności instytucji federalnych. 14 marca wraz z ośmiorgiem innych Demokratów i niezależnym Angusem Kingiem umożliwił zakończenie debaty stosunkiem głosów 62 do 38. Sam Schumer zagłosował następnie przeciwko ostatecznemu przyjęciu ustawy, jednak przyjęto ją stosunkiem głosów 54 do 46. Przyjęcie ustawy miało zapobiec wstrzymaniu finansowania administracji. Decyzja Schumera wywołała silny sprzeciw części Demokratów, którzy uważali, że partia zrezygnowała z jednej z niewielu możliwości wymuszenia ustępstw na republikańskiej większości.
W marcu w Izbie Reprezentantów rozpoczął się spór o możliwość czasowego głosowania przez pełnomocnika po narodzinach dziecka. 11 marca pod petycją zebrano 218 podpisów. Pozwalało to doprowadzić do głosowania nad propozycją mimo sprzeciwu kierownictwa Izby. 1 kwietnia kierownictwo Izby próbowało zablokować dalsze procedowanie tej inicjatywy, dodając do rezolucji ustalającej zasady rozpatrywania kilku innych projektów przepis, który uniemożliwiał poddanie jej pod głosowanie. Izba odrzuciła jednak całą rezolucję stosunkiem 222 do 206. Oddano 206 głosów za rezolucją i 222 przeciw. Przeciwko rezolucji zagłosowali Demokraci oraz dziewięcioro Republikanów. Odrzucenie rezolucji wstrzymało na kilka dni rozpatrywanie innych ustaw. Ostatecznie zrezygnowano z dalszych starań o wprowadzenie głosowania przez pełnomocnika. 8 kwietnia Izba przyjęła rozwiązanie oparte na porozumieniu. Nieobecny parlamentarzysta mógł uzgodnić z obecnym, że ten również nie odda głosu. Dzięki temu nieobecność jednego z nich nie wpływała na różnicę między liczbą głosów za i przeciw.
31 marca senator Cory Booker rozpoczął w Senacie przemówienie w proteście przeciwko działaniom administracji prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Kontynuował je przez całą noc i następny dzień. Mówił między innymi o skutkach zmniejszania zatrudnienia i wydatków administracji federalnej, o polityce imigracyjnej oraz o zmianach w ochronie zdrowia i programach społecznych. Odczytywał też relacje przesłane przez wyborców. Wystąpienie nie miało charakteru obstrukcji parlamentarnej mającej zablokować konkretną ustawę, lecz było demonstracją polityczną, która opóźniła bieżące prace Senatu. Booker zakończył przemówienie 1 kwietnia po 25 godzinach i 5 minutach, wygłaszając tym samym najdłuższe przemówienie w historii Senatu. Przekroczył o 47 minut dotychczasowy rekord Stroma Thurmonda z 1957 roku.
Jedną z najważniejszych inicjatyw ustawodawczych Republikanów był pakiet dotyczący podatków i wydatków państwa. Liczył kilkaset stron i obejmował między innymi przedłużenie obniżek podatków wprowadzonych w czasie pierwszej prezydentury Donalda Trumpa, zwiększenie wydatków na wojsko i służby imigracyjne oraz ograniczenie wydatków na Medicaid i pomoc żywnościową. 1 lipca Senat przyjął własną wersję ustawy stosunkiem głosów 51 do 50. Decydujący głos oddał wiceprezydent Stanów Zjednoczonych J.D. Vance. 3 lipca Izba zaakceptowała poprawki Senatu stosunkiem głosów 218 do 214. Przeciw ustawie zagłosowali wszyscy Demokraci i dwóch Republikanów. Bezpośrednio przed głosowaniem lider demokratycznej mniejszości Hakeem Jeffries skorzystał z przysługującego liderom prawa do przemawiania bez limitu czasu. Przez 8 godzin i 46 minut przemawiał przeciwko ustawie, krytykując przede wszystkim cięcia w programach zdrowotnych i socjalnych.
Spór w Kongresie wywołała inicjatywa ujawnienia akt Jeffreya Epsteina, który został skazany za przestępstwa seksualne, a jego sprawa od lat budziła podejrzenia, że władze ukrywają część informacji. Ich publikacji domagali się członkowie obu partii. 2 września opublikowała ponad 33 000 stron dokumentów przekazanych przez Departament Sprawiedliwości. Większość materiałów była wcześniej publicznie dostępna. Thomas Massie i Ro Khanna zbierali także podpisy pod petycją, która miała wymusić głosowanie nad ustawą nakazującą ujawnienie akt nieobjętych klauzulą tajności. 12 listopada , zaprzysiężona tego dnia na członkinię Izby, złożyła pod petycją 218. podpis. Dzięki temu zebrano wystarczającą liczbę podpisów, aby można było przeprowadzić głosowanie mimo wcześniejszego sprzeciwu Białego Domu. 18 listopada Izba przyjęła ustawę stosunkiem głosów 427 do 1. Senat przyjął ustawę tego samego dnia bez sprzeciwu.
Najpoważniejszy kryzys budżetowy w 2025 roku rozpoczął się 1 października, gdy wygasło finansowanie administracji federalnej. Demokraci uzależniali poparcie dla tymczasowych przepisów budżetowych od przedłużenia dopłat do składek na ubezpieczenia zdrowotne oferowane w systemie utworzonym na mocy ustawy Affordable Care Act. Dopłaty miały wygasnąć z końcem roku. Republikanie chcieli najpierw przywrócić finansowanie administracji federalnej bez rozstrzygania tego sporu. Trwająca 43 dni przerwa w pracy części administracji federalnej była najdłuższa w historii kraju. Setki tysięcy pracowników federalnych nie otrzymywały wynagrodzeń, doszło do zakłóceń w ruchu lotniczym i działaniu programów pomocy żywnościowej, a części regularnie publikowanych danych gospodarczych nie można było zebrać. W listopadzie 7 senatorów Partii Demokratycznej i niezależny senator Angus King zgodzili się poprzeć porozumienie przywracające finansowanie administracji federalnej. Przewidywało ono późniejsze głosowanie nad przedłużeniem dopłat do ubezpieczeń zdrowotnych, ale nie gwarantowało ich przedłużenia. Porozumienie wywołało kolejny spór wewnątrz Partii Demokratycznej wokół strategii wobec republikańskiej większości. Senat przyjął ustawę stosunkiem głosów 60 do 40, Izba 222 do 209, a 12 listopada Trump podpisał ją, kończąc przerwę w pracy administracji.
2026 mały|Król Wielkiej Brytanii Karol III przemawiający na wspólnym posiedzeniu obu izb Kongresu 28 kwietnia 2026 roku Kolejna przerwa w pracy części administracji federalnej rozpoczęła się 31 stycznia 2026 roku po wygaśnięciu finansowania sześciu grup wydatków federalnych. Poprzedniego wieczoru Senat przyjął stosunkiem głosów 71 do 29 pakiet przepisów budżetowych poparty przez członków obu partii. Izba jednak nie obradowała i mogła rozpatrzeć projekt dopiero po weekendzie. W pakiecie przewidziano finansowanie Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego tylko na dwa tygodnie, ponieważ po zastrzeleniu przez funkcjonariuszy federalnych i w Minneapolis, Demokraci domagali się zmian w zasadach działania służb imigracyjnych. 3 lutego Izba przyjęła pakiet wydatków o wartości około 1,2 bln dolarów stosunkiem głosów 217 do 214. Ustawa zapewniała finansowanie 11 grup wydatków do 30 września, a Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego tylko do 13 lutego. Donald Trump podpisał ustawę tego samego dnia, kończąc trzydniową przerwę w finansowaniu części administracji federalnej. Spór o finansowanie służb imigracyjnych pozostał nierozwiązany.
Kongres nie osiągnął porozumienia w sprawie dalszego finansowania Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego. Demokraci domagali się między innymi, aby funkcjonariusze nosili kamery i widoczne identyfikatory, mieli ograniczoną możliwość zakrywania twarzy oraz podlegali surowszym zasadom wchodzenia na teren prywatny. Republikanie i prezydent Stanów Zjednoczonych nie zaakceptowali wszystkich tych postulatów. 14 lutego, po wygaśnięciu tymczasowego finansowania, wstrzymano pracę części służb podległych Departamentowi Bezpieczeństwa Krajowego. Przerwa w finansowaniu objęła między innymi agencję bezpieczeństwa transportu , Federalną Agencję Zarządzania Kryzysowego (FEMA), Straż Przybrzeżną i służbę Secret Service. Deportacje prowadzone przez służby imigracyjno-celne ICE oraz działania związane z ochroną granicy trwały nadal dzięki pieniądzom przyznanym na kilka lat w ustawie .