More Than Ever – dziewiąty album studyjny zespołu Blood, Sweat & Tears, wydany w lipcu 1976 roku nakładem Columbia Records.

Album Historia Album został nagrany po odbyciu przez Blood, Sweat & Tears międzynarodowej trasy koncertowej. W jego realizacji uczestniczył zespół w dziesięcioosobowym składzie (z dawnego pozostali tylko David Clayton-Thomas i Bobby Colomby) z towarzyszeniem 13 muzyków gościnnych oraz 8 wokalistów i wokalistek. Brzmienie było bardziej zorientowane na R&B i mniej rockowe niż w starszym składzie. Styl utworów to płynna mieszanka wpływów R&B, jazzu i gospel. Album nagrano i zmiksowano w Camp Colomby w Nowym Jorku, a smyczki w Columbia Studio C, również w Nowym Jorku.

Lista utworów Lista i informacje według Discogs:

Side 1

Side 2

Muzycy Zespół David Clayton-Thomas – główny wokal Bobby Colomby – perkusja Don Alias – instrumenty perkusyjne Larry Willis – fortepian elektryczny Mike Stern – gitara elektryczna Tony Klatka – trąbka Forrest Buchtel – trąbka Dave Bargeron – puzon, tuba Bill Tillman – saksofon tenorowy, flet Danny Trifan – gitara basowa

Muzycy gościnni Bob James – fortepian elektryczny, fortepian, czelesta, klawinet, syntezator ARP Richard Tee – fortepian, organy Steve Khan – gitara elektryczna Hugh McCracken – gitara elektryczna Eric Gale – gitara elektryczna Eric Weissberg – banjo, dobro Jon Faddis – trąbka Marvin Stamm – trąbka Dave Taylor – puzon Arnie Lawrence – saksofon altowy Dave Friedman – ksylofon, marimba, wibrafon Sid Weinberg – obój Patti Austin, Vivian Cherry, Lani Groves, Frank Floyd, William Eaton, Zachary Sanders – wokaliści David Nadien, Seymour Barab, Max Ellen, Harry Lookofsky, Harry Glickman, Max Pollikoff, Matthew Raimondi, Emanuel Vardi, Charles McCracken, Harry Cykman, Richard Sortomme, Theodore Israel – smyczki

Produkcja Bob James

Odbiór Opinie krytyków RecenzjePublikacjaOcena AllMusic Prog Archives The New Rolling Stone Record Guide Bruce Eder z magazynu AllMusic uważa, że zespół „brzmi odważnie, entuzjastycznie i w pełni pozytywnie”. Za najważniejsze utwory albumu uznał: „They”, „I Love You More Than Ever”, „You're the One” i „Heavy Blue”. Wprawdzie album nie jest – jego zdaniem – tak dobry jak dwa pierwsze albumy zespołu, ale „to dobre 40 minut słuchania”. Zarazem negatywnie ocenił okładkę albumu: „Szkoda tylko, że dział artystyczny Columbia Records nie potrafił wykrzesać z siebie tyle inspiracji, co muzycy – można się tylko zastanawiać, komu zapłacono za wpadnięcie na »pomysł« wykorzystania powiększonej kopii etykiety albumu jako okładki”.

Zastrzeżenia do okładki wyraził również Easy Livin z Prog Archives: „Projekt okładki jest bardzo nudny, pokazując po prostu przednią i tylną etykietę wersji LP. Być może był to ironiczny sposób Columbii/CBS na pożegnanie się z zespołem, z którym była związana od samego początku”. Natomiast oceniając sam album stwierdził: „Jeśli od razu ustalimy, że nie jest to Blood Sweat and Tears z początku lat 70. i odłożymy to na bok, to jest to w rzeczywistości bardzo udany album. Posiada mile widzianą różnorodność, [a] solidny wybór piosenek jest wzmocniony przez świetną produkcję i aranżację”.

Listy tygodniowe +1976KrajListaPozycja Stany Zjednoczone Billboard 200165

Przypisy

Kategoria:Albumy Blood, Sweat & Tears Kategoria:Albumy muzyczne wydane w roku 1976 Kategoria:Albumy Columbia Records Kategoria:Albumy jazz-rockowe