Kształcenie zawodowe w Polsce

Reformy kształcenia zawodowego w okresie powojennym Po II wojnie światowej szkolnictwo zawodowe przeżywało znaczne trudności, głównie natury organizacyjnej, ale także kadrowej. Nowy ustrój polityczny i gospodarczy w swoich wieloletnich planach rozwojowych wskazywał na potrzebę zatrudnienia kilkuset tysięcy wykwalifikowanych robotników. Bezpośrednio wiązało się to z koniecznością ich przygotowania, a w rezultacie z rozwojem kształcenia zawodowego. Realizacja tego zadania wymagała rozwiązań organizacyjnych, których nie było. Pierwszym krokiem zmierzającym w kierunku usunięcia tych trudności było powołanie w 1949 r. Centralnego Urzędu Szkolenia Zawodowego (CUSZ) jako naczelnego organu planowania i organizowania szkolnictwa zawodowego oraz zarządzania nim. Szkoły zawodowe wyłączono z systemu oświaty i przypisano je do poszczególnych ministerstw, zgodnie z kierunkami kształcenia. CUSZ przejął też wszystkie kursy i szkoły zawodowe. Miał dużą swobodę działania, ponieważ posiadał oddziały terenowe we wszystkich województwach, a podstawy prawne zapewniały mu w realizacji powierzonych zadań obowiązkową pomoc centralnych urzędów i zakładów pracy (np. zagwarantowanie lokali, udostępnianie urządzeń technicznych, umożliwienie praktyk zawodowych i współpracę pedagogiczną). Do zadań CUSZ należało zarówno tworzenie nowych szkół i kursów zawodowych, jak i przygotowywanie kadr dla gospodarki, kierowanie absolwentów do pracy, opracowywanie aktów prawnych związanych z funkcjonowaniem szkół, sprawy organizacyjne oraz treści i podręczniki oferowane w kształceniu zawodowym. CUSZ był urzędem typowym dla scentralizowanej i zbiurokratyzowanej gospodarki socjalistycznej.

Drugim krokiem była uchwała Prezydium Rządu z 23 czerwca 1951 r. wprowadzająca nowy ustrój szkolnictwa zawodowego, na który składały się:

1. Zasadnicze szkoły zawodowe o dwu- a później trzyletnim cyklu nauczania, przygotowujące wykwalifikowanych robotników kilkuset specjalności, przeznaczone dla absolwentów siedmioletniej szkoły podstawowej. W szkołach zasadniczych realizowano elementarny cykl kształcenia ogólnego, teoretyczne kształcenie zawodowe i praktyczną naukę zawodu, która odbywała się głównie w zakładach przemysłu ciężkiego. Szkoła ta, zachowując swoją pierwotną nazwę, przetrwała do 2016 r., chociaż była wielokrotnie reformowana.

2. Technika, początkowo trzyletnie, później cztero- i pięcioletnie, które oferowały absolwentom siedmioletniej szkoły podstawowej teoretyczne i praktyczne przygotowanie zawodowe i możliwość zdania matury; łączyło się to z możliwością kontynuowania nauki na studiach wyższych (początkowo po zdaniu egzaminu wstępnego).

3. Szkoły przysposabiające do zawodu (SPZ), gdzie nauka trwała od kilku miesięcy do półtora roku, przeznaczone dla młodzieży, która nie ukończyła siedmioletniej szkoły podstawowej; ich zadaniem było praktyczne przygotowanie do wykonywania zawodu. Uczniowie niektórych z tych szkół korzystali z bezpłatnych internatów i wyżywienia, a także umundurowania. Były też szkoły przysposobienia rolniczego.

4. Wieczorowe i korespondencyjne szkoły zawodowe zasadnicze i technika, przeznaczone dla młodzieży i dorosłych pracujących.

5. Specjalistyczne kursy kształcenia zawodowego.

W 1956 r. wprowadzono do systemu dwuletnie szkoły policealne i pomaturalne, które oferowały kształcenie odpowiadające przygotowaniu zawodowemu robotników wykwalifikowanych lub techników.

Od 1958 r. umożliwiono młodocianym pracownikom w wieku od 14. do 18. roku życia naukę zawodu, przyuczenie do nowej pracy lub odbycie wstępnego stażu w zakładzie pracy. Określono także warunki ich zatrudniania i wynagradzania. Nauka w tym trybie trwała od dwóch do czterech lat i kończyła się egzaminem. Wszyscy absolwenci szkół zawodowych, a także młodociani pracownicy, którzy uzyskali kwalifikacje zawodowe, byli zobowiązani do odbycia wstępnego stażu pracy trwającego od sześciu miesięcy do dwóch lat, chyba że praca, którą wykonywali, nie wymagała kwalifikacji. Prace niewymagające kwalifikacji zawodowych były określane przez poszczególnych ministrów w porozumieniu z ministrem pracy.

W zasadzie wszystkie działania dotyczące kształcenia zawodowego były określane na szczeblu centralnym, a ich realizacja – kontrolowana. Rozwiązania te, szczególnie ustrój szkół zawodowych, przetrwały wiele lat, chociaż szkoły zawodowe podlegały licznym reformom, szczególnie programowym, co miało wpływ na uzyskiwane wykształcenie zawodowe.

Lata 1948–1956 charakteryzowały się też powszechną indoktrynacją ideologiczną uczniów, co znajdowało odbicie zarówno w treściach, jak i w praktyce pedagogicznej. Nie ominęło to nawet treści zawodowych.

Druga połowa lat 50. i lata 60. charakteryzowały się znacznym liczbowym wzrostem szkół, uczniów i nauczycieli. Ustawa z 15 lipca 1961 r. o systemie oświaty i wychowania. wprowadziła ośmioletnią szkołę podstawową oraz szkoły ponadpodstawowe (już na bazie szkoły ośmioletniej) ogólnokształcące i zawodowe tych samych typów, które zostały powołane w 1951 r. Ustawa określała świecki charakter nauczania i wychowania, nie burzyła dotychczasowego ustroju szkół, tylko go rozszerzała.

Po zakończeniu obowiązkowej ośmioletniej szkoły podstawowej można było kontynuować kształcenie w zasadniczej szkole zawodowej lub w szkole średniej (liceum ogólnokształcącym, technikum zawodowym lub liceum zawodowym).

Zasadnicza szkoła zawodowa kształciła kwalifikowanych robotników, pracowników i rolników. Nauka w niej trwała dwa lub trzy lata, w zależności od kierunku kształcenia. Ustawa dawała możliwość tworzenia przyzakładowych szkół zasadniczych, które były zakładane, utrzymywane i prowadzone przez zakłady pracy, a sposoby ich finansowania określała Rada Ministrów. Minister odpowiedzialny za daną branżę wskazywał zakłady pracy, które mogły takie szkoły zakładać i prowadzić. Minister oświaty, w porozumieniu z zainteresowanymi ministrami, określał zasady organizacji i funkcjonowania tych szkół.

W 1971 r. powołano Komitet Ekspertów w celu opracowania raportu o stanie oświaty w PRL-u, pracujący pod kierunkiem prof. Jana Szczepańskiego. Zagadnienia kształcenia zawodowego zajmowały w raporcie znaczące miejsce. Zwracano w nim uwagę, że „podstawowe zadania szkoły zawodowej polegają na: wszechstronnym przygotowaniu absolwentów do pracy i życia w społeczeństwie socjalistycznym, a zwłaszcza na przygotowaniu ich do pracy w określonym zawodzie oraz zapewnieniu im wykształcenia ogólnego i zawodowego, umożliwiającego kontynuowanie nauki w szkołach lub na kursach wyższego szczebla„Raport o stanie oświaty… 1973, s. 134.. Diagnoza kształcenia zawodowego wskazywała, że realizacja tego zadania w praktyce napotyka poważne trudności. Zwracano uwagę na przeładowanie programów nauczania, brak nowoczesnych podręczników oraz na przestarzałe wyposażenie laboratoriów i warsztatów szkolnych. Wskazywano także na utrzymujące się trudności formalne w uzyskiwaniu zgody na organizowanie zajęć i wycieczek do zakładów pracy (mimo zgody zadeklarowanej w oficjalnym przekazie), a także na słabe wyniki nauczania w tych szkołach.

W 1971 r. w szkołach przyzakładowych i dokształcających uczyło się 48% uczniów zasadniczych szkół zawodowych. Podstawową wadą tych rozwiązań było wąskospecjalistyczne kształcenie odpowiadające na zapotrzebowanie danego zakładu, niedostateczna realizacja obowiązujących programów nauczania i brak odpowiednio przygotowanej kadry. W raporcie podkreślano, że absolwentom szkół zawodowych brakuje zarówno wiedzy ogólnokształcącej, jak i umiejętności praktycznych. Zaznaczano ponadto, że ich wiedza zawodowa jest przestarzała i że nie posiadają oni doświadczenia w wykonywaniu zadań zawodowych, mają braki w przygotowaniu w zakresie zarówno organizacji stanowiska pracy, jak i umiejętności współpracy z innymi pracownikami i z kadrą kierowniczą. Problemem były wysoka drugoroczność i odsiew uczniów. Można na tej podstawie stwierdzić, że uzyskiwane wykształcenie zawodowe było niskiej jakości. Osobną trudność stanowiło słabe wykształcenie nauczycieli. Realizacja postulatu, aby w szkołach podstawowych i średnich uczyli nauczyciele z wykształceniem akademickim (lub wyższym zawodowym), wymagałaby w tym czasie skierowania na studia ponad 200 tys. osóbRaport o stanie oświaty… 1973, s. 174.. Ponadto podnoszono kwestię nieprzygotowania pedagogicznego wśród nauczycieli zawodu i instruktorów w zakładach pracy, a wśród nauczycieli przedmiotów zawodowych – brak przygotowania praktycznego.

Raport ekspertów wskazywał na potrzebę ograniczenia dwutorowości maturalnego szkolnictwa średniego (przygotowanie do zawodu vs przygotowanie do studiów wyższych) i budowanie systemu szkolnego, który zapewnia powszechność nauczania, elastyczność oraz umożliwia upowszechnienie wykształcenia średniego.

W 1973 r. Sejm, wykorzystując wcześniejsze ustalenia przygotowane poza wnioskami z raportu, przyjął Uchwałę w sprawie systemu edukacji narodowej, co oznaczało wprowadzenie tzw. dziesięciolatki na wzór szkół radzieckich i wschodnioniemieckich. Reformę rozpoczęto w 1978 r., ale po Sierpniu 1980 r. odstąpiono od jej przeprowadzenia.

Sierpień '80 obnażył nieefektywność systemu kształcenia i konieczność głębokich zmian w edukacji, także zawodowej. Chociaż nie było bezrobocia, ponieważ każdy absolwent miał zapewnioną pracę, to kształcenie zawodowe, w porównaniu z ogólnokształcącym, było nadmiernie rozbudowane, wąskospecjalistyczne i nastawione na zaspokajanie potrzeb niekonkurencyjnej, centralnie sterowanej gospodarki, przede wszystkim przemysłu ciężkiego. Stało to w sprzeczności z przekształcającą się gospodarką.

Kolejne zmiany związane z przebudową całego państwa, w tym gospodarki, przyniósł koniec lat 80. Okrągły Stół w 1989 r., w którym brali udział przedstawiciele środowisk oświatowych („podstolik” ds. oświaty i młodzieży), przyczynił się także do zwrócenia uwagi na problemy edukacji, także zawodowej. W podsumowaniach sięgano do postanowień z 1981 r.

Przemiany po roku 1990 System kształcenia zawodowego odziedziczony po latach socjalizmu był scentralizowany i nie odpowiadał na potrzeby powstającej gospodarki rynkowej. Najpilniejszymi problemami były zmiana programów nauczania oraz określenie sposobu finansowania kształcenia zawodowego w nowych warunkach gospodarczych.

Na początku lat 90. powołano w Ministerstwie Edukacji Komisję ds. Reformy Kształcenia Zawodowego, która zaproponowała nowy model edukacji zawodowej. Przewidywał on utworzenie: szkół zasadniczych kształcących w cyklu trzyletnim i zapewniających przygotowanie ogólnokształcące i ogólnozawodowe, z możliwością zdawania egzaminu na tytuł czeladnika lub robotnika wykwalifikowanego; czteroletnich liceów technicznych, z możliwością zdawania matury po ich zakończeniu i kontynuowania nauki w szkołach pomaturalnych i wyższych oraz szkół pomaturalnych kształcących w cyklu od pół roku do trzech lat, z możliwością zdawania egzaminu na tytuł technika. Ten model nie doczekał się jednak wdrożenia, a wielokrotnie nowelizowana, wciąż jednak jeszcze funkcjonująca ustawa o systemie oświaty z 1961 r. została zmieniona dopiero we wrześniu 1991 r. Jednym z nowych rozwiązań w tym okresie było złamanie monopolu państwa na zakładanie i prowadzenie szkół. Zaczęły powstawać zawodowe szkoły niepubliczne, szczególnie na poziomie policealnym. Osobnym problemem była kwestia kompetencji dydaktycznych nauczycieli szkół zawodowych, stanowiących ok. 1/5 wszystkich zatrudnionych w szkołach nauczycieli (najliczniejszej, po nauczycielach szkół podstawowych, grupy). Nie byli oni przygotowani do kształcenia pracowników dla potrzeb gospodarki rynkowej, a efekty takiego kształcenia powinny uwzględniać inne niż dotychczas kwalifikacje absolwentów, np. szersze podstawy ogólnokształcące i większą elastyczność uzyskanych kwalifikacji umożliwiających adaptację do zmieniających się warunków rynkowych.