mały|Dron typu Gerbera thumb|Holenderski myśliwiec F-35 patrolujący polską przestrzeń powietrzną. Na dziobie jest widoczny malunek drona oznaczający jedno zestrzelenie Wtargnięcie rosyjskich dronów na terytorium Polski – naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez kilkanaście dronów Federacji Rosyjskiej w nocy z 9 na 10 września 2025 roku, do którego doszło w czasie rosyjskich nalotów na cele położone na Ukrainie w ramach wojny rosyjsko-ukraińskiej.

Polskie lotnictwo we współpracy z sojusznikami z NATO zestrzeliło część dronów. Gazeta Rzeczpospolita podała, że pocisk AIM-120 AMRAAM wystrzelony w kierunku drona przez polski myśliwiec F-16 zboczył z kursu i uderzył w budynek mieszkalny w Wyrykach-Woli w województwie lubelskim, niszcząc dach budynku. Głowica nie eksplodowała. Większość dronów lub ich szczątków zostało odnalezionych w województwie lubelskim (10 lokalizacji). Pozostałe w województwach: świętokrzyskim (3), mazowieckim (2), łódzkim (1) oraz warmińsko-mazurskim (1).

Według informacji podanych przez Mariusza Cielmę z miesięcznika „Nowa Technika Wojskowa” prawdopodobnie były to w większości drony typu Gerbera. Ze zdjęć oraz komunikatów prokuratury wynika, że drony, które spadły w Polsce nie miały głowic bojowych ani aparatury rozpoznawczej.

W wyniku zajścia Rzeczpospolita Polska uruchomiła artykuł 4. traktatu północnoatlantyckiego NATO i doprowadziła do zwołania nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ. Incydent spowodował dalsze pogarszanie się relacji polsko-rosyjskich, mocno już osłabionych od czasu inwazji Rosji na Ukrainę.

W reakcji na incydent NATO zapowiedziało zintegrowane i kompleksowe wzmocnienie wschodniej flanki Sojuszu w ramach nowej inicjatywy – Operacji „Wschodnia Straż”.

Reakcje Prezydent RP Karol Nawrocki potępił atak, twierdząc, że Polacy nie boją się rosyjskich dronów. Premier Donald Tusk ostrzegł przed rosyjską dezinformacją i prowokacjami zbrojnymi oraz zaapelował o powstrzymanie się od ulegania panice. Rosyjski chargé d’affaires Andriej Ordasz stwierdził, że oskarżenia o prowokację są bezpodstawne. Białoruś przechwyciła część rzekomo zabłąkanych dronów. Paweł Murawiejko, szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Białorusi, powiedział, że Białoruś z wyprzedzeniem poinformowała Polskę i Litwę o utracie kontroli nad dronami z powodu zakłóceń elektronicznych. Dodał, że „Republika Białorusi będzie nadal wypełniać swoje zobowiązania w ramach wymiany informacji o sytuacji powietrznej z Rzecząpospolitą Polską i krajami bałtyckimi”. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wyraził opinię, że rosyjskie drony latające nad Polską nie były przypadkiem oraz zaproponował pomoc w przeciwdziałaniu kolejnym prowokacjom. Premier Włoch Giorgia Meloni potępiła incydent i wyraziła solidarność z Polską. Prezydent Francji Emmanuel Macron nazwał wtargnięcie rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną nieakceptowalnym. Kanclerz Niemiec Friedrich Merz stwierdził, że rząd niemiecki potępia agresywne działanie Rosji w najostrzejszych słowach. Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer potępił barbarzyński atak na Ukrainę oraz rażące i bezprecedensowe naruszenie przestrzeni powietrznej Polski i NATO przez rosyjskie drony. Premier Węgier Viktor Orbán wyraził solidarność z Polską. Władze niderlandzkie zapowiedziały dozbrojenie Polski i pomoc w opanowaniu kryzysu. Papież Leon XIV wyraził zaniepokojenie naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej oraz stwierdził, że NATO nie rozpoczęło żadnej wojny. Sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kardynał Pietro Parolin wyraził opinię, że świat znajduje się na krawędzi przepaści, w momencie wielkiego niebezpieczeństwa. Czeska minister obrony Jana Černochová zgłosiła gotowość wysłania do Polski trzech śmigłowców wraz z żołnierzami. Prezydent USA Donald Trump powiedział: To mogła być pomyłka. Ale niezależnie od tego, nie jestem zadowolony z czegokolwiek związanego z tą sytuacją. Mam nadzieję, że to się zakończy. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wyraziła solidarność z Polską. Przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola powiedziała: Czekamy na informacje o tym, co się wydarzyło. Znamy oświadczenia polskiego rządu i polskiego premiera. Polska ma pełne prawo bronić się przed jakimkolwiek atakiem. Minister Spraw Zagranicznych Bułgarii Georg Georgiew wyraził pełną solidarność z Polską jako swoim sojusznikiem, zaś powtarzające się naruszenia przestrzeni powietrznej NATO przez Rosję uznał za zagrożenie dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego. Dodał, że takie działania spotkają się ze zdecydowanymi krokami w obronie Sojuszu. Minister Obrony Atanas Zaprjanow działania Rosji nazwał prowokacją. Słowacki premier Robert Fico stwierdził, że naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej jest poważnym incydentem, który może mieć dalekosiężne skutki. Za konieczne uznał obiektywne ustalenie, czy było to celowe działanie czy przypadek i pod czyją kontrolą znajdowały się drony.

Ponadto ministerstwa spraw zagranicznych szeregu państw NATO w ramach protestu wezwały na rozmowę rosyjskich ambasadorów i chargé d’affaires. Uczyniły tak m.in. MSZ Belgii, Czech, Hiszpanii, Holandii, Łotwy, Szwecji, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Norwegii, Estonii, Bułgarii i Danii.

23 października sekretarz generalny NATO Mark Rutte stwierdził, że naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony nie było celowe.

Miejsca upadku dronów i zniszczeń

Zobacz też eksplozja rakiety w Przewodowie naruszenia przestrzeni powietrznej nieobjętej działaniami wojennymi podczas wojny rosyjsko-ukraińskiej wojna hybrydowa kryzys migracyjny na granicy Białorusi z Unią Europejską farmy trolli wojna cybernetyczna Zapad 2025

Przypisy

Kategoria:2025 w Polsce Kategoria:Ataki powietrzne podczas inwazji Rosji na Ukrainę Kategoria:Stosunki polsko-rosyjskie