Dary z Kordoby: powieść na tle przełomu lat 1018 i 1019 – powieść historyczna Teodora Parnickiego wydana w 1981 roku.
O książce Program modernizacji powieści historycznej, polegający na wprowadzeniu problematyki i rozwiązań wypracowanych przez dwudziestowieczną prozę psychologiczną, podjęty przez Parnickiego w jego pierwszych powieściach uległ rewizji w latach 50. wraz z arcydziełami Koniec «Zgody Narodów» i Słowo i ciało. Powieści Parnickiego mówią odtąd o procesie pisania historii, jej politycznych i kulturowych uwarunkowaniach, poświęcając wiele miejsca uwikłanej w nią jednostce. Uwaga autora skupia się coraz bardziej na samym tekście. Skłania to pisarza do zwrócenia się w stronę metaliteratury, do skupienia się na procesie twórczym, a jeszcze bardziej na pisaniu historii przez samego Parnickiego. Oznaką tego zwrotu było Zabij Kleopatrę (1968) i ostatni tom Nowej baśni (1970), po których pojawiły się kolejne metapowieści. Prawie każda nowa książka Parnickiego, poczynając od wyżej wymienionych, stanowiła reinterpretację dotychczasowych.
Dary z Kordoby na tle późnej twórczości Parnickiego są wyjątkowym powrotem pisarza do dawnej, zarzuconej poetyki, próbą wypełnienia obietnicy złożonej przed laty czytelnikom Srebrnych orłów, kontynuowania opowieści o losach Arona i Bolesława Chrobrego. Jednocześnie są też owocem fascynacji pisarza jednym, bardzo krótkim, momentem w historii Polski, który pozwala pogodzić wymagania i tęsknoty wyobraźni z jednej strony i konieczność zachowania wierności prawdzie historycznej z drugiej. Jest nim ostatnie siedem lat panowania Bolesława Chrobrego. Znakomite źródło do dziejów tego panowania, Kronika Thietmara, urywa się na lipcu 1018 roku. Chrobry zmarł w 1025 roku. Siedem lat pustki wypełniają krótkie wzmianki w niemieckich kronikach klasztornych i wiadomość, że Chrobry koronował się na króla. W tej przestrzeni umieścił Parnicki swą opowieść.
Powieść została napisana w 1979 roku. Ukazała się w Wydawnictwie Poznańskim w 1981 roku w nakładzie 10 tys. egzemplarzy. Druk ukończono w sierpniu 1981. Książka rozeszła się bardzo szybko. Spotkała się natomiast z niewielkim zainteresowaniem krytyków. L. Rola uznała ją za eksperyment graniczny w sensie językowym i poznawczym, którego nie sposób kontynuować. Zdaniem K. Uniłowskiego niewiele wniosła do powieściowego cyklu Parnickiego, poza tym, że wypełniła puste miejsce.
Wysłannik z darami Punktem wyjścia powieści jest przybycie do Poznania z darami od kordobańskiej starszyzny żydowskiej dla księcia Bolesława Chrobrego, Nagila – Romana. Polscy dostojnicy książęcy są poruszeni zarówno osobą posła jak i przyczyną obdarowania księcia. Parnicki ukazuje jak wokół nieznanego nikomu gościa z Hiszpanii zawiązuje się sieć intryg, wzajemnych układów i powiązań, których celem jest zdobycie wiedzy, po to by ją wykorzystać w przyszłych rozgrywkach politycznych. W owej grze uczestniczą doświadczeni politycy: skarbnik książęcy Atanazjos, cichy stronnik Predsławy, zhańbionej przez Bolesława księżniczki kijowskiej, planujący spisek biskup poznański, Tymoteusz, Lambert, brat książęcy, podejrzewany o chęć przejęcia władzy oraz jego sługa, podstawiony przez księcia, diakon Egbert.
Każdy z bohaterów próbuje osiągnąć swój cel posługując się Nagilem. Przybysz jednak okazuje się nie gorszym od nich graczem. Proponuje sprzedaż informacji za godziwą zapłatę. Chce w zamian otrzymać informacje od swoich kontrahentów. Strony obawiają się, że mogą zostać oszukane. Do wymiany więc najczęściej nie dochodzi. Ta wzajemna podejrzliwość przesądza o stylu prowadzonych rozmów. Są one kręte, mylące tropy, umyślnie odbiegające od tematu. Pełno w nich aluzji i niedopowiedzeń. Nad rozbiorem logicznym faktów góruje analiza języka.
Kontynuacje Dary z Kordoby są w pewnym sensie uzupełnieniem pierwszego tomu Nowej baśni. Mówi się w nich o wyprawie kijowskiej Bolesława i pohańbieniu księżniczki Predsławy, o jej mającym się narodzić dziecku. Jego historia została przedstawiona w Robotnikach wezwanych o jedenastej. Autor nawiązuje do tych zdarzeń i swoim zwyczajem rozwija je w inny sposób, z innego punktu widzenia.
Powieść przenika przekonanie o niepoznawalności przyczyn ludzkiego działania. Powoduje to destrukcję świata powieściowego, w którym działania zastępują dyskusje i listy. Fakty zostają ukryte za rzeczywistością wnioskowań, argumentów i analizy języka. Dzieje się tak dlatego, że prawda o faktach zapisanych przez kronikarza jest niedostępna poznaniu. Wie o tym nie tylko autor, ale i postaci jego książki, które wydają się być świadome również niewiedzy czytelnika.
Przypisy . . . . . .
Bibliografia
Kategoria:Twórczość Teodora Parnickiego Kategoria:Polskie powieści historyczne Kategoria:Powieści z 1981