Topsy i Lupus – powieść dla dzieci i młodzieży napisana przez Zofię Kossak w 1931 roku. Lektura szkolna w Polsce od 2021 roku.
Historia Książka ukazała się po raz pierwszy w 1931 roku (Wydawnictwo Polskie R. Wegnera) z ilustracjami Józefa Oźmina. W okresie PRL-u była wznawiana dwukrotnie: w 1959 (Wydawnictwo Iskry. ilustracje Janusz Grabiański) i 1968 (Wydawnictwo Pax. ilustracje Janusz Stanny). Późniejsze wydania miały miejsce m.in. w 2015 (Fundacja Servire Veritati, ilustracje ).
Fabuła Książka osadzona w realiach międzywojennej Polski, opowiada o dwóch zaprzyjaźnionych psach, których losy potoczyły się zupełnie inaczej, choć mieszkały w tym samym domu. Topsy został poddany tresurze, a Lupus pozostał niewyszkolony. Dzięki nauce Topsy potrafił liczyć i odpowiadać stukaniem łapy, co doprowadziło do jego porwania i sprzedaży do cyrku, gdzie był okrutnie traktowany. Większość opowieści poświęcona jest przygodom dwojga dziecięcych harcerzy, którzy wyruszają za cyrkiem, podróżują przez Polskę, i w końcu z pomocą Lupusa odnajdują Topsego i zwracają go właścicielom.
Odbiór i analiza Powojenna cenzura wymusiła znaczne zmiany w treści powieści, z której autorka usunęła znaczne partie tekstu, a inne przepisała. Akcja pierwowzoru toczy się w międzywojennej Polsce od Bielska-Białej (Bielsko-Biała jako jedno miasto powstała dopiero w 1951 roku) i Skoczowa poprzez Lwów do Wołynia; akcja powojennych edycji jest geograficznie bardziej ograniczona i na wschodzie kończy się w Przemyślu, w okolicach powojennych granic wschodnich kraju (aby ukryć przed dziećmi fakt zmiany granic). Z mniej oczywistych przyczyn ograniczono także podróż na Zachód (w I wydaniu bohaterowie docierają do Katowic, w II tylko do Strzemieszyc). Zniknął też wątek krytyczny w stosunku do „bolszewików”, ale także i Niemców.
Edycje późniejsze, po transformacji ustrojowej lat 90., przywróciły oryginalną treść, zachowując jednak (lub kontynuując) poprawki stylistyczne, które wprowadziła sama autorka do II i III wydania (usunięto np. rasistowskie epitety typu „murzyńska morda”). Poprawki stylistyczne w powojennych częściach zostały ocenione pozytywnie; Alina Kowalczykowa, opracowująca pierwszą w latach 90. nową edycję książki, uznała styl wersji oryginalnej jako „słaby i niedopracowany”, zwracając także uwagę, że była ona etycznie „bez finezji”, np. „wszyscy nie-Polacy i niekatolicy [byli w niej] zdecydowanie gorsi”, co zostało poprawione w przepisanych fragmentach, w których wprowadzono np. bardziej pozytywną postać Cygana (zastępując nią bardziej negatywną i stereotypową postać tej grupy z I edycji). Pewne elementy uznano jednak za niemożliwe do poprawienia z powodu ograniczeń edytorskich, nie pozwalających wprowadzać znaczących zmian w treści i fabule; zostawiono m.in. międzywojenną „odrażającą” (według Kowalczykowej) postać żydowskiego detektywa Lejbusia Kanarka, który (w odróżnieniu od „Polaka – nie-Żyda”) nie ma oporów przed „grzebaniem w cudzych kieszeniach”. Kowalczykowa zwrócił uwagę, że jest to argument, by nowe wydania książki opatrzyć wyjaśniającymi, dydaktycznymi komentarzami edytorskimi. Kowalczykowa wyjaśniła, że musiała jednak dokonać wyboru w przypadku sposobu śmierci postaci dyrektora cyrku Slawiczka, który ginie w różny sposób w różnych edycjach.
Kowalczykowa uznała książkę za wartościową i wartą wznowienia (pisząc, że „jest to dobra książka o bujnej intrydze”), zwracając uwagę, że jest to w kontekście ubogiego współczesnego wyboru w literaturze dla dzieci i młodzieży, jest to "jedna z niewielu powieści współczesnych z okresu II Rzeczpospolitej [będą równocześnie] udaną książką przygodowo-dydaktyczną i dziełem autorki wysoko niegdyś cenionej" (choć obecnie mniej popularnej); także posiadająca liczne walory edukacyjne – dyskusje „o harcerstwie, o odpowiedzialności i szlachetności, o miłości do natury i konieczności jej ochrony, o przyjaźni”.
Według Ireny Słońskiej i Krystyny Kuliczkowskiej, celem powieści jest przekazanie młodemu czytelnikowi, że zbyt daleko posunięta próba uczłowieczenia zwierząt może doprowadzić do szkody niż korzyści, i nie jest właściwym przykładem dobrego traktowania zwierząt. Alicja Baluch opisała powieść jako „literacki apel pisarki o właściwy stosunek ludzi do zwierząt”. Wojciech Gołąbowski, pisząc o powieści dla Esensji, podobnie uznał, że celem powieści jest przedstawienie mądrości „zwykłych” – czyli nie-tresowanych – zwierząt.
Książka w 2021 roku została wpisana na listę lektur szkolnych dla klas I–III szkoły podstawowej.
Przypisy
Linki zewnętrzne Wydanie z 1935(?) roku, Wielkopolska Biblioteka Cyfrowa
Kategoria:Polskie powieści dla dzieci i młodzieży Kategoria:Powieści Zofii Kossak Kategoria:Powieści z 1931 Kategoria:Powieści, których akcja toczy się w Polsce Kategoria:Lektury szkolne w Polsce Kategoria:Utwory literackie o harcerstwie Kategoria:Utwory literackie o psach