Sezon huraganowy na Atlantyku w 1911 roku – stosunkowo mało aktywny sezon huraganowy. W okresie letnim i jesiennym na Oceanie Atlantyckim powstało jedynie sześć znanych cyklonów tropikalnych. Dodatkowo podejrzewa się występowanie trzech depresji tropikalnych, w tym jednej odpowiedzialnej za rozpoczęcie sezonu w lutym oraz innej, która zakończyła go rozpadem w grudniu. Spośród sześciu systemów trzy osiągnęły intensywność huraganu, z czego dwa wzmocniły się do 2. kategorii we współczesnej skali Saffira-Simpsona. Dane dotyczące sezonu pochodzą przede wszystkim z bazy HURDAT (Atlantic hurricane database), która dla lat 1911–1914 została poddana kompleksowej rewizji w 2005 roku.

Większość cyklonów oddziaływała bezpośrednio na lądy. Huragan przemieszczający się w kierunku zachodnim pod koniec sierpnia uderzył w Charleston w Karolinie Południowej oraz okoliczne obszary, powodując śmierć 17 osób i rozległe zniszczenia. Kilka tygodni wcześniej system tropikalny rozwijający się w Zatoce Meksykańskiej wywołał w rejonie Pensacoli na Florydzie wiatry osiągające nad lądem prędkość 130 km/h. Czwarty cyklon sezonu dotarł do wybrzeża Nikaragui, gdzie doprowadził do śmierci 10 osób oraz znacznych strat majątkowych.

Podsumowanie sezonu Baza danych huraganów atlantyckich (HURDAT) uznaje sześć cyklonów tropikalnych w sezonie 1911. Tylko trzy z nich osiągnęły status huraganu, z wiatrami osiągającymi prędkość co najmniej 121 km/h. Najsilniejszym systemem sezonu był trzeci huragan, który osiągnął najniższe centralne ciśnienie atmosferyczne rzędu 972 hPa. Tydzień po jego rozpadzie powstał kolejny huragan o zbliżonej prędkości wiatru, choć jego ciśnienie pozostaje nieznane. Ponadto rozwinęły się trzy słabe depresje tropikalne, które nie osiągnęły intensywności burzy tropikalnej; pierwsza powstała w lutym, a trzecia w grudniu. Pierwszy system osiągający intensywność burzy tropikalnej uformował się 4 sierpnia, natomiast ostatni huragan sezonu rozpadł się 31 października.

Na początku XX wieku brakowało nowoczesnych metod prognozowania i dokumentowania zjawisk meteorologicznych. Baza danych huraganów z tego okresu bywa niekompletna lub zawiera błędy, dlatego w ramach trwającego projektu ponownej analizy huraganów atlantyckich nadal odkrywane są nowe systemy. Okres 1911–1914 poddano rewizji w 2005 roku. Na podstawie zachowanych materiałów, w tym historycznych map pogodowych i raportów ze statków, zidentyfikowano dwa wcześniej nieznane cyklony tropikalne, a jednocześnie wprowadzono poprawki i uzupełnienia do danych dotyczących znanych systemów. Cyklony te oznaczano wyłącznie numerami według kolejności chronologicznej, ponieważ oficjalne nadawanie imion huraganom na Atlantyku wprowadzono znacznie później.

Aktywność sezonu odzwierciedla wskaźnik (ACE) wynoszący 35, czyli wartość niższą od średniej dla dekady 1911–1920, która wynosiła 58,7. ACE jest miarą energii wykorzystanej przez cyklon tropikalny w ciągu jego istnienia; wyższe wartości osiągają systemy o dłuższej trwałości. Wskaźnik ten oblicza się w sześciogodzinnych odstępach wyłącznie dla tropikalnych i subtropikalnych systemów osiągających lub przekraczających prędkość wiatru rzędu 63 km/h, czyli próg intensywności burzy tropikalnej. Z tego powodu depresje tropikalne nie są uwzględniane w obliczeniach ACE.

Chronologia

Huragany Burza tropikalna nr 1 mały|Trasa burzy tropikalnej nr 1 Pierwszy cyklon tropikalny sezonu 1911, zidentyfikowany na podstawie braku związanych z nim frontów atmosferycznych oraz obecności zamkniętego centrum cyrkulacji, powstał 4 sierpnia nad południową Alabamą w Stanach Zjednoczonych. Posiadając jedynie intensywność depresji tropikalnej, przemieszczał się w kierunku wschodnim i następnego dnia wszedł nad wody Oceanu Atlantyckiego. Kilka dni później, w rejonie Bermudów, depresja wzmocniła się do burzy tropikalnej i skręciła w kierunku północno-wschodnim. System utrzymywał się jeszcze przez kilka dni, aż do całkowitego rozpadu 11 sierpnia. Spowodował intensywne opady deszczu na Bermudach, jednak nie odnotowano wiatrów o sile wichury. Istnienie tego systemu pozostawało nieznane aż do rewizji bazy danych huraganów atlantyckich w 2005 roku, w której uznano go za burzę tropikalną.

Huragan nr 2 mały|Mapa synoptyczna huraganu nr 2 mały|Trasa huraganu nr 2 Na podstawie obserwacji ze statków w południowo-wschodniej części Zatoki Meksykańskiej na początku sierpnia powstał niż baryczny na północ od Key West. System sklasyfikowano jako depresję tropikalną o godzinie 12:00 UTC 8 sierpnia, a następnie wzmocnił się do burzy tropikalnej o godzinie 06:00 UTC 9 sierpnia, przemieszczając się w kierunku północno-zachodnim wzdłuż zachodniego wybrzeża Florydy. Intensyfikacja przebiegała stopniowo; o godzinie 06:00 UTC 11 sierpnia cyklon osiągnął status huraganu. Szczytową siłę burza uzyskała o godzinie 22:00 UTC tego samego dnia, jednocześnie uderzając w ląd w pobliżu granicy między Alabamą a Florydą – była wówczas cyklonem tropikalnym o małych rozmiarach. Maksymalna prędkość wiatru szacowana była wtedy na 130 km/h, co odpowiada kategorii 1. według współczesnej skali Saffira–Simpsona. Bliskie przejście oka huraganu przyniosło krótkotrwałą poprawę pogody, po której warunki ponownie się pogorszyły. Najniższe zmierzone ciśnienie atmosferyczne na lądzie wyniosło 1007 hPa w Pensacoli na Florydzie, natomiast ciśnienie huraganu oszacowano na 982 hPa. Po wyjściu na ląd system osłabł i powoli przesuwał się na zachód, przechodząc w depresję tropikalną nad Luizjaną 13 sierpnia, a następnie rozpadając się nad Arkansas o godzinie 12:00 UTC następnego dnia.

W okresie rozwoju nad Zatoką Meksykańską cyklon wywołał lekkie opady deszczu w Key West – ich suma osiągnęła 46 mm w ciągu dwóch dni. Zewnętrzne pasma deszczowe oddziaływały na północno-zachodni region Florydy () od 10 sierpnia, powodując w Pensacoli wiatry osiągające 130 km/h – najsilniejsze w tym mieście od 1906 roku. Po południu 11 sierpnia United States Weather Bureau wydało ostrzeżenia sztormowe dla zagrożonych obszarów przybrzeżnych. Po wejściu na ląd huragan przyniósł obfite opady, z maksimum 250 mm w Molino na Florydzie; najsilniejsze deszcze ograniczały się jednak do obszaru od stanu Mississippi po środkową Alabamę. Podczas przemieszczania się burzy na zachód wystąpiły miejscowe wymycia terenu wywołane krótkotrwałymi ulewami. Silne wichury w rejonie Pensacoli zerwały linie telekomunikacyjne i spowodowały przerwy w dostawach prądu, co na 24 godziny odcięło miasto od łączności zewnętrznej. Pawilon na wyspie Santa Rosa Island stracił jedną trzecią dachu, a wiele budynków śródlądowych zostało odkrytych. Na przybrzeżu dwanaście barek osiadło na mieliźnie pod wpływem wzburzonego morza. Duże straty poniósł sektor drzewny – zerwane konstrukcje retencyjne pozwoliły na porwanie znacznych ilości drewna. Straty materialne w rejonie Pensacoli oszacowano na 12 600 dolarów – były one niższe, niż się spodziewano, choć nie obyło się bez ofiar śmiertelnych.

Huragan nr 3 mały|Mapa synoptyczna huraganu nr 3 mały|Trasa huraganu nr 3 Trzeci cyklon tropikalny sezonu uformował się 23 sierpnia, ponad tydzień po rozpadzie poprzedniego huraganu. Początkowo przemieszczał się powoli w kierunku północno-zachodnim. Po osiągnięciu intensywności huraganu zmienił trajektorię na bardziej północno-zachodnią, a kilka dni później osiągnął szczytową siłę z maksymalną prędkością wiatru wynoszącą 155 km/h oraz najniższym ciśnieniem rzędu 972 hPa. Centrum huraganu weszło na ląd dnia 28 sierpnia kilka kilometrów na północ od Savannah w stanie Georgia, a po uderzeniu w wybrzeże system zaczął szybko słabnąć. 29 sierpnia przeszedł w depresję tropikalną i utrzymywał się nad lądem jeszcze przez kilka dni, aż do całkowitego rozpadu.

Pomimo stosunkowo niewielkich rozmiarów huragan spowodował rozległe zniszczenia między Savannah a Charleston w Karolinie Południowej. W samej Savannah odnotowano jedynie nieznaczne uszkodzenia, mimo bliskiego przejścia centrum systemu. Wzdłuż wybrzeża Georgii intensywne opady deszczu doprowadziły do licznych wymyć na liniach kolejowych. Znaczące straty materialne poniosły uprawy rolnicze, hodowle zwierząt oraz infrastruktura drogowa regionu. W Charleston prędkość wiatru oszacowano na 171 km/h po awarii anemometru, który wcześniej rejestrował 151 km/h; w ciągu trzech dni spadło tam 124 mm opadów.

Cyklon szalał przez ponad 36 godzin, powodując poważne zniszczenia. Wichury zerwały dachy z setek budynków, zniszczyły liczne domy oraz w znacznym stopniu zakłóciły funkcjonowanie sieci energetycznej i telekomunikacyjnej. Przypływy sztormowe osiągające 3,2 m powyżej normy pozostawiły – według relacji lokalnego synoptyka w Charleston – chaotyczną masę zniszczonych jednostek pływających i uszkodzonych nabrzeży; sześć wojskowych torpedowców zostało wyrwanych z cumowań i wyrzuconych na brzeg. Łączna liczba ofiar śmiertelnych huraganu wyniosła 17 osób, natomiast straty materialne w Charleston oszacowano na 1 milion dolarów amerykańskich (wartość z 1911 roku, odpowiadająca około 33,7 mln dolarów w przeliczeniu na rok 2014).

Huragan nr 4 mały|Trasa huraganu nr 4 Czwarty cyklon tropikalny sezonu uformował się 3 września daleko na wschód od Małych Antyli i przemieszczał się w kierunku zachodnim, osiągając status burzy tropikalnej niecały dzień później. System zwolnił i skręcił w kierunku południowo-zachodnim, zbliżając się do północnego wybrzeża Kolumbii, po czym oddalił się od lądu i wzmocnił do intensywności huraganu. Dalsza intensyfikacja doprowadziła do osiągnięcia kategorii 2. w skali Saffira–Simpsona, zanim huragan uderzył w wybrzeże Nikaragui 10 września. Po wejściu na ląd szybko osłabł do burzy tropikalnej i kontynuował przemieszczanie się w kierunku zachodnim przez Amerykę Centralną, na krótko wchodząc nad wschodni Ocean Spokojny. Niedługo później się rozpadł. W miejscowości Corinto odnotowano śmierć 10 osób oraz 50 rannych. Zniszczonych zostało około 250 domów, a straty materialne oszacowano na 2 miliony dolarów (wartość z 1911 roku, odpowiadająca 67,5 mln dolarów w przeliczeniu na rok 2014). Dane dotyczące tego huraganu są niezwykle skąpe, w związku z czym w bazie danych huraganów możliwe były jedynie drobne korekty jego chronologii.

Burza tropikalna nr 5 mały|Trasa burzy tropikalnej nr 5 Piąty oficjalny cyklon tropikalny roku również pozostawał nieznany aż do współczesnych ponownych analiz. Wykazywał pewne cechy hybrydowe i według aktualnych kryteriów mógłby kwalifikować się jako cyklon subtropikalny. System uformował się 15 września nad środkowym Atlantykiem i początkowo przemieszczał się w kierunku zachodnim. Stopniowo się nasilając, skręcił w kierunku północno-zachodnim, a 19 września przeszedł w cyklon pozatropikalny na południowy wschód od Nowej Anglii. Niedługo później został wchłonięty przez silniejszy front atmosferyczny nadciągający z północnego zachodu.

Burza tropikalna nr 6 mały|Mapa synoptyczna burzy tropikalnej nr 6 mały|Trasa burzy tropikalnej nr 6