Zemsta – futurystyczna nowela Boleslawa Prusa z 1908 roku z pogranicza fantastyki naukowej (nurt historii przyszłości), przedstawiającą losy państwa pruskiego i Polski odrodzonej w Afryce w okolicach roku 2008.

Bezpośrednim kontekstem powstania utworu były nasilające się działania germanizacyjne w zaborze pruskim, w tym polityka wywłaszczeń Polaków. Utwór podejmuje problematykę losów narodu polskiego pod zaborami, zestawiając przeciwstawne postawy wobec ucisku – ideę odwetu opartego na przemocy oraz koncepcję pracy organicznej i rozwoju moralnego jako drogi do odrodzenia narodowego. W tym celu autor wykorzystuje konstrukcję wizji przyszłości, ukazanej za pomocą fantastycznego wynalazku pozwalającego obserwować alternatywne scenariusze dziejowe.

Zawarta w utworze koncepcja odrodzenia Polski poza Europą, poprzez kolonizację, była w swoim czasie szeroko dyskutowana i kontrowersyjna, a współcześnie podlega również krytycznej reinterpretacji w kontekście postkolonialnym.

Historia Nowela ukazała się w „Kurierze Warszawskim” 1908 nr 1 (1 stycznia; było to jedno z cyklu opowiadań świątecznych, które Prus corocznie w tym okresie publikował w tej gazecie). Była przedrukowana m.in. w zbiorze Pisma (red. Z. Szweykowskiego, Tom XXV Nowele, opowiadania, fragmenty. Tom IV, 1936, II. ed. 1949) i w antologii Śniąc o potędze (2012).

Zemsta jest w Polsce lekturą szkolną uzupełniającą dla klas VII–VIII od roku szkolnego 2021/2022.

Fabuła Akcja noweli rozgrywa się w Paryżu, w podziemnej kawiarni, gdzie spotykają się trzej Polacy: Władysław Miler, Zygmunt Goldberg oraz Jan Czerski. Rozmawiają oni o sytuacji Polaków pod zaborem pruskim, w szczególności o wywłaszczeniach i germanizacji w Poznańskiem. Goldberg proponuje plan bezwzględnego odwetu, oparty na terrorze i masowych aktach przemocy wobec Niemców. Czerski sprzeciwia się tej koncepcji, argumentując, że zemsta jest zarówno niemoralna, jak i nieskuteczna, a jedyną drogą ocalenia narodu są praca, wiedza i cnota. Miler pozostaje rozdarty między tymi stanowiskami.

Po odejściu rozmówców Miler zostaje sam w kawiarni. Wkrótce zostaje zaproszony do sąsiedniego gabinetu przez tajemniczego Hindusa, Iswara Ahamkarę, który przedstawia się jako człowiek obdarzony nadnaturalnymi zdolnościami. Oferuje on Milerowi możliwość dokonania wielkiej zemsty na Niemcach w zamian za zastawienie własnej duszy na niezwykle długi okres. Miler, kierowany gniewem i poczuciem krzywdy narodowej, przystaje na tę propozycję.

Ahamkara używając „kinematografu nowego rodzaju” ukazuje Milerowi wizję przyszłości Niemiec w przypadku braku jego ingerencji: niemiecką kolonizację ziem polskich, upadek gospodarczy Poznańskiego, narastające konflikty społeczne oraz ostateczną katastrofę państwa niemieckiego, przybierającą formę wojny domowej, wynikającej z moralnego rozkładu i niesprawiedliwości (zwłaszcza zdegenerowanych kolonistów z Poznańskiego). Następnie ukazuje mu alternatywną wizję przyszłości Polaków (w roku 2008), którzy — rezygnując z zemsty — skupiają się na pracy, wiedzy i etycznym doskonaleniu, co prowadzi do ich odrodzenia i cywilizacyjnego sukcesu w skali globalnej w postaci odbudowy państwa polskiego – w Afryce; Polacy stają się poszukiwanymi na świecie specjalistami, znanymi artystami i wynalazcami, a Polak zostaje nawet wybrany na papieża.

Uświadomiwszy sobie, że zemsta sprowadziłaby zgubę również na jego własny naród, Miler zrywa umowę z Ahamkarą, mimo groźby śmierci. W tym momencie traci przytomność i budzi się w kawiarni, niepewny, czy spotkanie z Hindusem było rzeczywistością, czy jedynie wizją. Powraca jednak do Polski z przekonaniem, że zemsta nie prowadzi do sprawiedliwości, a przyszłość narodów zależy od moralnych wyborów, a nie od odwetu

Analiza

Gatunek Utwór zaliczany jest do nowel, a także serii utworów o tematyce fantastycznej Prusa. Niewiadowski i Smuszkiewicz w swoim Leksykonie polskiej literatury fantastycznonaukowej zaliczyli „Zemstę” do gatunku historii przyszłości, zwracając uwagę na wykorzystanie klasycznego fantastycznonaukowego motywu „cudownego wynalazku” (tutaj, kinematografu ukazującego przyszłość); była to druga historia przyszłości Prusa (pierwsza to „Wojna i praca” z 1903). Za historię przyszłości uznał go także Konrad Walewski w The Encyclopedia of Science Fiction.

Według autorów Leksykonu, utwór ma jednak charakter mniej fantastycznonaukowy, a bardziej widać w nim neoromantyczną fascynację hipnozą oraz zjawiskami paranormalnymi, i nawiązania do mitu faustycznego o zawarciu paktu z diabłem w zamian za nadludzką moc. Niemniej Barbara Bobrowska uznaje utwór za jeden z najbardziej fantastyczno-naukowych w twórczości Prusa, zwracając uwagę na liczne opisy wynalazków przyszłości (nowy lekki metal, nowe sposoby ogrzewania domów, nowe lekarstwa, nowe maszyny budowlane i transportowe)

Tadeusz Żabski opisał utwór jako parabolę. Utwór jest też opiyswany przez badaczy (Janina Kulczycka-Saloni, Jan Zygmunt Jakubowski) jako alegoria.

Motywy Utwór jest reakcją Prusa na zaostrzające się w tym okresie zjawiska germanizacji (Kulturkampf), w tym pruską ustawę wywłaszczeniową z 13 grudnia 1907. Debata pomiędzy rewolucjonistą Goldbergiem a pozytywistą Czerskim jest odbiciem głównych nurtów dyskursu polskich intelektualistów przełomu XIX i XX wieku, czyli sporu między zwolennikami odwetu (nawet terrorystycznego) a pozytywistycznej postawy spokojnego oporu połączonego z pracą u podstaw. Prus reprezentuje tradycyjną postawę konserwatywną, krytykując rewolucyjne, siłowe metody zmian społecznych, które mogą przynieść nieobliczalne, negatywne skutki (wojnę, upadek cywilizacyjny, itp.). Zamiast tego sugeruje, że Polacy będą w stanie pokojowo wykorzystać siłę swojej kultury nie tylko by uniknąć asymilacji, ale także by samemu przejąć i ulepszyć wartościowe cechy kultury niemieckiej (praworządność, pracowitość), stając się przykładem dla innych narodów.

Barbara Bobrowska opisała Milera jako bohatera prometejskiego, „kochającego miliony i gotowego cierpieć za swój naród”, ale ofiarującemu się nie Bogu, lecz diabłu. Według Grzegorza Filipa, motyw diabła pojawia się w kilku utworach Prusa. W Zemście, postać tą uznał za ciekawie zarysowaną i odgrywającą ważną rolę. Filip intepretuje diabła z Zemsty jako złego anarchistę, szukającego wspólników i partnerów w ludziach, równocześnie pociągających i przerażających ich swoją tajemniczością i zdolnościami. Jego sylwetkę w "Zemście" - tajemniczego anarchisty - uznaje za postać romantyczno-modernistyczną, podobną do postaci diabła-szydercy i melancholika z noweli "Pleśń świata", gdzie podobnie przedstawia on bohaterowi wizję przyszłości świata, charakteryzując się wiedzą o świecie, doświadczeniem i mądrością.

Grzegorz Filip zaliczył opowiadanie do utopii Prusa (obok „Wojny i pracy”), wskazując na zbiorowego bohatera utworu jakim jest społeczeństwo, przy czym podkreśla, że utwór różni się od utopii klasycznych z powodu tego, że dotyczy nie fikcyjnego, a konkretnego - polskiego - społeczeństwa, a jego miejsce tak samo jest konkretne (Sahara). Użycie utopii Filip uważa za narzędzie służące mniej fantastycznej prognostyce, a bardziej krytyce tego co jest, a także za narzędzie terapeutyczne (próba podniesienia narodu polskiego na duchu). Na przykład Bobrowska, która także dostrzega w opowiadaniu elementy utopii, zauważa także że przedstawione społeczeństwo przyszłej, afrykańskiej polski miesza cechy utopi i dystopii (totalitaryzmu), zwracając uwagę na dominację elitarnej organizacji „Praca, Wiedza i Cnota” i ingerencję państwa w sfery życia prywatnego (prokreacji), pisząc, że „opisany system przypomina do pewnego stopnia propozycje Platońskiego Państwa oraz rozwiązania znane z historii nazistowskich Niemiec”. Niektórzy polscy krytycy w noweli widzą prekursorską krytykę totalitaryzmu, porównując go do dzieł Huxleya i Orwella; nie jest to jednak pogląd podzielany przez wszystkich.

Także Anna Martuszewska zalicza „Zemstę”, obok „Widziadeł”, do późnych utworów Prusa o charakterze utopijnym. Wizję przyszłości Polski wiąże w nich z odrzuceniem walki zbrojnej przeciw zaborcom oraz z programem pracy i przekształcania społeczeństwa. Badaczka wskazuje, że utopijność późnych utworów Prusa wynika nie tyle z przedstawienia szczegółowego programu społecznego, ile z charakterystycznej koncepcji funkcji literatury w warunkach niewoli narodowej. Martuszewska wiąże utopijny charakter tych nowel z właściwą późnej twórczości Prusa koncepcją konsolacyjnej funkcji literatury w warunkach niewoli i prześladowań narodowych. Zdaniem badaczki utopijność nie polega tu przede wszystkim na przedstawieniu konkretnego programu politycznego, lecz na kreowaniu wizji pomyślnej przyszłości narodu. „Widziadła” i „Zemsta” łączą tę przyszłość z odrzuceniem walki zbrojnej oraz wiarą w możliwość przemiany społeczeństwa.

Jednym z kluczowych i kontrowersyjnych argumentów Prusa jest sugestia, że jeśli odzyskanie polskich terytoriów nie jest realistyczne, można rozważyć stworzenie „nowej” Polski poprzez kolonizację „ziemi niczyjej”. Pomysł ten był kontrowersyjny już w okresie, gdy pisał go Prus (skrytykowała go m.in. Maria Konopnicka listem do „Kuriera…”, opublikowanym tam 11 stycznia, a także mniej pośrednio, znanym z „Roty” wersem „nie rzucim ziemi skąd nasz ród”, aczkolwiek miał też odbicie i poparcie w dziełach innych artystów i polityków (np. Romana Dmowskiego), którzy uważali, że polska emigracja wzmocniona na innych kontynentach może stać się realną siłą działającą na rzecz polskiej niepodległości. Koncepcja polskiej kolonii zamorskiej była nie tylko uważana za fantastyczną mrzonkę – była od lat debatowana jako realistyczna w kontekście bezkrwawego odrodzenia kraju lub – bardziej pesymistycznie – ostatniej możliwości ocalenia Polaków przed wynarodowieniem. Według kulturoznawców Agnieszki Haskiej i Jerzego Stachowicza, koncepcja kolonizowania Afryki przez Polaków była popularnym wątkiem w literaturze polskiej początków XX wieku; zaliczają oni Zemstę do najpopularniejszego przykładu motywu budowania polskich osad na afrykańskich pustyniach.

Z perspektywy współczesnych badaczy, Prusowska wizja Afryki jako „ziemi niczyjej” jest krytykowana jako rasistowska. Podobnie kontrowersyjne jest pozytywne przedstawienie darwinizmu społecznego i eugeniki. W futurystycznej wizji polskiej kolonii w Afryce Prusa „dzieci wolno było mieć tylko małżeństwom zdrowym i zdolnym. Skutkiem tego ludność polska wzrastała bardzo powoli, ale rasa odznaczała się niezwykłymi zaletami”.

Odbiór W 2008 Tadeusz Budrewicz uznał utwór za ciekawy kompozycyjnie, poświęcając mu dedykowany rozdział monograficzny, zauważając także, że do tej pory „historycy literatury traktowali [Zemstę] lekceważąco” lub pobieżnie. W podsumowaniu napisał, że „bez obszernych komentarzy wyjaśniających konteksty historyczne utwór nie jest atrakcyjny dla dzisiejszego czytelnika. Ale jako głos w debacie o filozofii, historii i polityce nie traci na znaczeniu. Jeśli nie jest głosem współczesnym, to z pewnością aktualnym”.

Nowela Prusa była inspiracją dla powieści Edmunda Krügera Ludzie elektryczni z 1912.

Zobacz też Liga Morska i Kolonialna Polska idea imperialna Stefan Szolc-Rogoziński

Przypisy

Linki zewnętrzne Nowela „Zemsta” w serwisie WolneLektury

Kategoria:Polskie nowele Kategoria:Twórczość Bolesława Prusa Kategoria:Polskie utwory fantastyczne Kategoria:Utwory literackie z 1908 Kategoria:Lektury szkolne w Polsce