Prawo „poślub swojego gwałciciela” () – określenie przepisów, które umożliwiają sprawcy gwałtu, napaści seksualnej, gwałtu ustawowego, uprowadzenia albo podobnego czynu uniknięcie ścigania lub kary po zawarciu małżeństwa z ofiarą.
Choć samo współczesne nazewnictwo upowszechniło się dopiero w latach 2010., praktyka ma dużo starszą historię i była obecna w wielu systemach prawnych. Od końca XX wieku kolejne państwa uchylały takie regulacje. Równolegle wskazuje się, że luki w prawie małżeństw nieletnich nadal mogą w praktyce ograniczać ściganie gwałtu ustawowego.
Tło społeczne i krytyka Według danych przywoływanych w 2021 roku, podobne przepisy miały nadal obowiązywać w około 20 państwach.
Krytycy tych rozwiązań wskazują, że naruszają one godność ofiar i sprzyjają bezkarności sprawców. W debacie publicznej podkreśla się konflikt między społecznym naciskiem na „honor rodziny” a prawem kobiety do autonomii, bezpieczeństwa i sprawiedliwości.
W literaturze cytowanej w artykule wskazuje się też na psychologiczne konsekwencje przemocy seksualnej, m.in. zespół stresu pourazowego (PTSD), zaburzenia lękowe i depresyjne.
Zwolennicy dawnych rozwiązań prawnych argumentowali, że małżeństwo „przywraca honor” rodzinie ofiary. Krytycy podkreślają, że taka logika wzmacnia obwinianie pokrzywdzonej i utrudnia zgłaszanie przemocy seksualnej.
Historia Starożytność W wielu dawnych społeczeństwach małżeństwo sprawcy z ofiarą przemocy seksualnej traktowano jako formę „rozwiązania” sytuacji, powiązaną z wysoką wartością przypisywaną dziewictwu i interesowi rodziny.
Kodeks Hammurabiego i prawa średnioasyryjskie Analizy porównawcze zestawiają m.in. § 156 Kodeks Hammurabiego, asyryjskie MAL 55 oraz Pwt 22,28–29. We wszystkich tych przypadkach pojawia się motyw kompensacji finansowej oraz przymusu małżeńskiego po utracie dziewictwa, choć zakres sprawczości kobiety i rola ojca są różne.
§ 156 Kodeksu Hammurabiego, powstałego około 1750 r. p.n.e., opisuje sytuację, w której ojciec narzeczonego współżyje z kobietą zaręczoną swemu synowi jeszcze przed ślubem. Nie jest jasne, czy kobieta wyraziła zgodę, a ponieważ to ona wybiera później, którego mężczyznę poślubi, badacze spierają się, czy można uznać ten przepis za odpowiednik prawa typu „poślub swojego gwałciciela”.
Prawa średnioasyryjskie (MAL), rozwijane między ok. 1450 a 1250 r. p.n.e., przewidywały w prawie MAL 55, że ojciec niezamężnej dziewicy zgwałconej siłą może wydać córkę za sprawcę albo za innego mężczyznę, otrzymując przy tym rekompensatę finansową. Jeżeli sprawca miał żonę, ojciec ofiary mógł też w odwecie oddać ją zgwałceniu i zatrzymać jako dodatkową żonę. Scholz wskazuje podobieństwa między tymi rozwiązaniami, § 156 Kodeksu Hammurabiego i Pwt 22,28–29: we wszystkich przypadkach pojawia się obowiązek kompensacji finansowej oraz konieczność wydania kobiety za sprawcę albo innego mężczyznę.
Dwunastowieczny rabin Mojżesz Majmonides interpretował odpowiednie przepisy tak, że użycie przemocy skutkuje obowiązkiem małżeństwa i zakazem rozwodu ze strony sprawcy.
Biblia hebrajska i interpretacje Za potencjalny odpowiednik przepisu typu „poślub swojego gwałciciela” bywa uznawany fragment Księgi Powtórzonego Prawa (Pwt 22,28–29):
Spór dotyczy m.in. tłumaczenia hebrajskich czasowników i tego, czy przepis opisuje gwałt, czy relację konsensualną.
W Biblii Tysiąclecia mężczyzna „spotka” dziewczynę, „pochwyci ją i położy się z nią”, a następnie musi zapłacić ojcu pięćdziesiąt sykli srebra i poślubić ją, ponieważ „naruszył jej dziewictwo”. W przekładzie New American Standard Bible mężczyzna podobnie „chwyta” dziewczynę, „kładzie się z nią”, a następnie musi zapłacić ojcu 50 sykli srebra i poślubić ją, ponieważ ją „naruszył”. W nowoczesnych tłumaczeniach czasowniki hebrajskie שָׁכַב i תָּפַשׂ częściej oddaje się odpowiednio jako „zgwałcić” i „schwytać”, podczas gdy starsze przekłady skłaniały się ku bardziej neutralnym ekwiwalentom „leżeć z” i „uchwycić”; podobnie עָנָה dawniej tłumaczono przeważnie jako „upokorzyć”, a dziś częściej jako „naruszyć” lub „zgwałcić”. oddaje ten fragment jeszcze mocniej jako „zmusił ją do współżycia”, co pokazuje skalę rozbieżności translatorskich. Niezależnie od sporu o zgodę kobiety, przepis wymaga od mężczyzny poślubienia jej i zapłacenia ojcu posagu.
W polskiej literaturze przedmiotu spotyka się również interpretację, że deuteronomiczne przepisy rozróżniają trzy sytuacje: cudzołóstwo, gwałt na dziewicy zaślubionej oraz uwiedzenie lub deflorację dziewicy niezaręczonej; w tym ujęciu Pwt 22,28–29 dotyczy raczej tego ostatniego przypadku niż gwałtu sensu stricto.
W piśmiennictwie chrześcijańskim i judaistycznym występują sprzeczne odczytania tego fragmentu. Część komentatorów odnosi go do relacji dobrowolnej, porównując go z Księgą Wyjścia (Wj 22,16–17) i podkreślając, że bezpośredni kontekst Pwt 22,23–27 przewiduje dla gwałciciela karę śmierci:
Zwolennicy tej interpretacji zwracają uwagę, że hebrajskie שָׁכַב dosłownie znaczy „leżeć” lub „spać”, a znaczenie „zgwałcić” przyjmuje dopiero w mocno przemocowym kontekście. Podkreślają też, że sąsiednie wersety o gwałcie na dziewicy zaręczonej przewidują karę śmierci dla sprawcy. Inni, w tym Eugene H. Merrill, wskazują jednak, że użyte czasowniki opisują zachowanie przemocowe i przymusowe. Scholz zwraca uwagę, że w innych miejscach Biblii hebrajskiej ten sam rdzeń bywa używany właśnie do opisania gwałtu lub seksualnego podporządkowania kobiety. Dotyczy to także czasownika עָנָה, który zależnie od kontekstu może znaczyć m.in. „upokorzyć”, „naruszyć”, „zgwałcić” lub „uciskać”.
Średniowiecze i wczesna nowożytność W średniowiecznej Europie pojęcie „raptus” bywało używane także w znaczeniu uprowadzenia związanego z ucieczką zakochanej pary, co utrudnia współczesną ocenę źródeł prawnych. Według Johannah Stiebert kobieta niezamężna często nie była traktowana jako pełnoprawny podmiot zgody, a przemoc seksualna pozostawała wpisana w porządek władzy mężczyzn.
W Szulchan aruch (1565) przewidywano możliwość żądania małżeństwa i odszkodowania pieniężnego przez dziewczynę lub jej ojca, zależnie od wieku pokrzywdzonej.
XIX wiek W debacie historycznoprawnej ważną rolę odgrywa art. 357 francuskiego kodeksu karnego z 1810 roku, który przewidywał, że mężczyzna, który „uprowadził” dziewczynę i poślubił ją, może być ścigany dopiero po uprzednim unieważnieniu małżeństwa przez jej rodziców lub opiekunów prawnych. Choć przepis nie używał słowa „gwałt”, bywa opisywany jako odpowiednik prawa typu „poślub swojego gwałciciela”. Badacze spierają się jednak, na ile to właśnie ten wzorzec wpłynął na późniejsze regulacje w regionie MENA, a na ile większe znaczenie miały normy osmańskie i tradycja hanaficka, które w podobnych kontekstach wprost wspominały o gwałcie.
XX i XXI wiek W kilku państwach Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej przepisy tego typu, przyjęte po uzyskaniu niepodległości w połowie XX wieku, stanowiły kontynuację wcześniejszych rozwiązań lokalnych, osmańskich i kolonialnych. Tradycyjnie kobietę traktowano jako własność ojca; gwałt oznaczał więc „uszkodzenie” tej własności, a sprawca miał albo zapłacić odszkodowanie rodzinie, albo poślubić ofiarę. W praktyce to ofiara ponosiła cięższe konsekwencje niż napastnik.
W drugiej połowie XX wieku i na początku XXI wieku kolejne państwa zaczęły uchylać przepisy wyłączające odpowiedzialność sprawcy po małżeństwie z ofiarą. W 1997 roku podobne regulacje funkcjonowały jeszcze w 15 państwach Ameryki Łacińskiej: Argentynie, Brazylii, Chile, Kolumbii, Kostaryce, Ekwadorze, Gwatemali, Hondurasie, Nikaragui, Panamie, Peru, Paragwaju, Dominikanie, Urugwaju i Wenezueli. Później były stopniowo usuwane, m.in. w Kolumbii w 1997 roku, Peru i Chile w 1999 roku, Brazylii i Urugwaju w 2005 roku, Nikaragui i Gwatemali w 2006 roku, Kostaryce w 2007 roku, Panamie w 2008 roku, Argentynie w 2012 roku i Ekwadorze w 2014 roku; we Włoszech podobne przepisy obowiązywały do 1981 roku.
Według danych Banku Światowego z 2017 roku przepisy tego typu pozostawały jeszcze w mocy w kilkunastu państwach, a kolejne raporty agencyjne wskazywały również dalsze przykłady.
Trwanie praktyki mimo zmian prawa W literaturze podkreśla się, że formalne uchylenie przepisów nie zawsze oznacza zanik praktyki. Wskazywano m.in. na Etiopię, gdzie utrzymywały się przypadki małżeństw wymuszanych po przemocy seksualnej, mimo zmian kodeksowych.
Podobnie opisywano sytuację w Afganistanie i Somalilandzie: nawet bez jednoznacznej podstawy ustawowej rodziny ofiar bywały naciskane na zawieranie takich małżeństw.
Kampanie na rzecz uchylenia mały|400px|Mapa przepisów typu „poślub swojego gwałciciela” według państw od 1980 roku. Organizacje praw człowieka, m.in. Human Rights Watch oraz instytucje ONZ, wielokrotnie krytykowały przepisy pozwalające sprawcy uniknąć odpowiedzialności poprzez małżeństwo z ofiarą. Organizacje te działały na rzecz uchylenia takich przepisów i w kilku przypadkach osiągnęły ten cel. Jednocześnie sprzeciw wobec praw typu „poślub swojego gwałciciela” był słabszy niż kampanie na rzecz pełnej kryminalizacji gwałtu małżeńskiego.
Wybrane kampanie i reformy Bahrajn W Bahrajnie art. 353 kodeksu karnego, pochodzący z 1958 roku i później kilkakrotnie nowelizowany, przewidywał umorzenie sprawy, jeżeli sprawca zgwałcenia poślubił ofiarę przed prawomocnym wyrokiem. Postępowanie karne ulegało wówczas zawieszeniu, a mężczyzna mógł następnie rozwieść się z ofiarą.
Przepis był krytykowany przez społeczność międzynarodową w początkach XXI wieku. Parlament głosował za jego uchyleniem 31 maja 2016 roku, a rząd bahrajński rozpoczął dyskusję nad uchyleniem lub reformą art. 353. W grudniu 2016 roku władze nadal jednak analizowały przepis, a w lipcu 2017 roku deklarowały gotowość zniesienia opcji małżeństwa jedynie w przypadkach gwałtu zbiorowego. Parlament ponownie debatował nad ustawą uchylającą art. 353 8 maja 2018 roku, ale projekt wycofano, a głosowanie odroczono.
Egipt W Egipcie w 1999 roku prezydent Husni Mubarak uchylił art. 291 kodeksu karnego dekretem prezydenckim. Pierwotny przepis przyjęto w 1904 roku pod wpływem prawa francuskiego. Pozwalał on każdemu sprawcy napaści seksualnej uniknąć kary po zawarciu małżeństwa z pokrzywdzoną. W debacie parlamentarnej przeciwnicy zmiany argumentowali, że małżeństwo jest jedyną „szansą” dla zgwałconej kobiety, ponieważ po gwałcie żaden inny mężczyzna nie będzie chciał jej poślubić. Badacze wskazywali to jako przykład prymatu „porządku społecznego” nad ochroną ofiary.
Salwador W 1996 roku Zgromadzenie Salwadoru uchyliło dawny przepis zwalniający gwałciciela z odpowiedzialności, jeżeli oferował małżeństwo ofierze, a ona się zgadzała. Nadal jednak wielu sprawców mogło uniknąć kary na podstawie art. 14, wprowadzonego w 1994 roku, który dopuszczał wyjątkowo małżeństwo osób poniżej 18. roku życia, jeśli były dojrzałe płciowo, miały już wspólne dziecko albo kobieta była w ciąży. Tę lukę uchylono w 2017 roku.
Irak W Iraku art. 427 kodeksu karnego, w obecnym brzmieniu pochodzącym z 1969 roku, stanowi, że jeżeli sprawca zgodnie z prawem poślubi ofiarę, postępowanie prawne ulega umorzeniu. Po uchyleniu podobnych przepisów w Libanie, Jordanii i Tunezji w 2017 roku irackie działaczki na rzecz praw kobiet starały się wprowadzić ten temat do debaty politycznej w kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2018 roku.
Włochy