Janusz Urbański (ur. 22 kwietnia 1912 w Berlinie, zm. 17 czerwca 1986 w Warszawie) – polski reżyser dźwięku, pedagog muzyczny, działacz kulturalny. Kierownik i zarazem jeden z czwórki twórców Wydziału Reżyserii Dźwięku na Uniwersytecie Muzycznym im. Fryderyka Chopina w Warszawie.
Życiorys W latach 1931–1938 studiował w Państwowym Konserwatorium Muzycznym w Warszawie w katedrze Kazimierza Sikorskiego (teoria muzyki) i w klasie fortepianu Zbigniewa Drzewieckiego oraz reżyserię muzyczną w Tonmeisterschule w Dreźnie. Po ukończeniu studiów (od 1957 docent, a od 1966 profesor nadzwyczajny) do 1 września 1939 roku (wybuch II wojny światowej) pracował jako reżyser dźwięku w Polskim Radiu i redagował biuletyn Polskiego.Towarzystwa Muzyki Współczesnej. Po upadku powstania warszawskiego został wysiedlony do Kielc, gdzie po wojnie założył w 1945 roku Okręgowy Związek Muzyków, będąc wówczas naczelnikiem Wydziału Kultury i Sztuki Urzędu Wojewódzkiego w Kielcach, a później do 1949 roku pełniąc tę funkcję w Gdańsku, gdzie kierował Studiem Operowym (zalążek późniejszej Opery Bałtyckiej, które założył w 1947 roku, a które działało przy Teatrze Wybrzeże (wrócił także do pracy reżysera dźwięku w Polskim Radiu). Pełnił również funkcję wicedyrektora Departamentu Przedsiębiorstw Artystycznych MKiS (1949–1951), komisarza do spraw Roku Chopinowskiego i delegata ministra do udziału w pracach jury podczas IV Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina. W 1952 roku powołał do życie Zakład Nagrań Dźwiękowych, który w 1955 roku przekształcono w ogólnopolską wytwórnię płytową Polskie Nagrania „Muza”, gdzie do roku 1980, pracował wraz z żoną Krystyną, jako reżyser dźwięku, biorąc udział w sesjach nagraniowych płyt długogrających, wielu polskich wykonawców (m.in. Tadeusz Chyła, Andrzej Dąbrowski, Wojciech Karolak, Czesław Niemen, Marianna Wróblewska, Andrzej Kurylewicz, Magda Umer, Jacek Lech, Krystyna Prońko i Koman Band, Partita, Niebiesko-Czarni, Trubadurzy, Czerwone Gitary, Skaldowie, Czerwono-Czarni, Klan, Breakout czy Budka Suflera). W tym samym roku jako gość był kilkukrotnie zapraszany na wykłady w Erich-Thienhaus-Institut w Detmold. W roku 1954 wraz z prof. Antonim Karużasem, doc. Bohdanem Jankowskim i prof. Marianem Rajewskim był współzałożycielem Wydziału Reżyserii Muzycznej (obecnie Wydział Reżyserii Dźwięku) w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej (obecnie Uniwersytet Muzyczny Fryderyka Chopina w Warszawie), gdzie do 1975 roku pełnił funkcję dziekana, zaś w latach 1975–1978 był prorektorem tej uczelni. W latach 1961–1975 i 1979–1981 kierował Katedrą Reżyserii Muzycznej, ponadto był członkiem komisji ekspertów Międzynarodowego Centrum Muzyki i Mediów, działającego przy UNESCO (IMZ). Uchodzi za prekursora polskiej sztuki fonograficznej ze względu na to, że m.in. w 1958 roku dokonał pierwszych nagrań stereofonicznych z udziałem pianisty Swiatosława Richtera. Zajmował się także rekonstrukcją nagrań archiwalnych (m.in. zbiorów twórczości folklorystycznej Instytut Sztuki Polskiej Akademii Nauk, czy nagrań z muzyką Fryderyka Chopina w wykonaniu polskich pianistów – był także redaktorem serii wydawniczej zatytułowanej Dzieła wszystkie Fryderyka Chopina (Polskie Nagrania „Muza”, 1960). W latach 1966–1969 prezes Warszawskiego Towarzystwa Muzycznego. Jego dorobek obejmuje ok. tysiąca taśm z nagraniami zrealizowanymi w Polskich Nagraniach, a także na zlecenie zagranicznych wytwórni płytowych: Supraphon, Deutsche Grammophon, Telefunken, Tel-Dec, Philips.
Konflikt pokoleniowy z artystami młodej generacji W środkach masowego przekazu pojawiają się czasem wątki na temat tego, że jako wybitny teoretyk i kierownik Katedry Reżyserii Muzycznej, starej daty. Był on bardzo konserwatywny w stosunku do tzw. rewolucji brzmieniowych, jak i zmiany pokoleniowej, które dokonywały się w latach 60. i 70. XX wieku, co kompletnie rozmijało się z estetyką muzyki rockowej, której dynamiki nie rozumiał i przez co dochodziło do nieporozumień, między nim, a muzykami nagrywającymi swój materiał w studiu. Wynikało to głównie z tego, że jako reżyser dźwięku patrzył na swoją pracę, jak na pomiary laboratoryjne, podczas gdy nowa generacja artystów (zwłaszcza muzycy rockowi), chciała traktować studio nagraniowe, jak kolejny instrument, eksperymentując w ten czy inny sposób z brzmieniem. Walka o tzw. czysty sygnał zdominowała jego myślenie o realizacji dźwięku, ponieważ wyznawał zasadę, że nagranie ma wiernie oddawać źródło dźwięku, zaś przesterowywanie go za pomocą rozmaitych efektów gitarowych (np. fuzz), sprzężenia czy przydźwięki, były według niego nie tylko hałasem, ale i niedopuszczalnym błędem technicznym, a nie środkiem wyrazu czy kreacją brzmienia. Tak stało się np. w przypadku nagrywania tzw. kamienia milowego polskiego rocka, a mianowicie albumu Blues (1971), grupy Breakout. Tadeusz Nalepa dążył do uzyskania surowego, brudnego, gitarowego brzmienia, co stało w sprzeczności z klasyczną szkołą reżyserii nagrań i w efekcie usłyszał od niego następujące słowa: To nie jest muzyka! To są chore dźwięki! Hałas! Hurgot! My tego nie nagramy!. W tej sytuacji o mało nie doszło do przerwania sesji nagraniowej, lecz lider zespołu załagodził całą sytuację i zespół wznowił nagrywanie płyty. Podobne trudności napotykali również muzycy Budki Suflera podczas nagrywania swej debiutanckiej płyty Cień wielkiej góry (1975). Tego typu przypadki wyraźnie pokazują, iż jego podejście, całkowicie rozmijało się z oczekiwaniami muzyków rockowych i jak się okazało również z oczekiwaniami Ewy Demarczyk, która po przesłuchaniu płyty Ewa Demarczyk śpiewa piosenki Zygmunta Koniecznego (1967) stwierdziła, że nigdy albumu w Polskich Nagraniach już nie nagra i o dziwo zarzucała mu to samo, co zwykle on sam zarzucał muzykom rockowym, tzn. całą masę zniekształceń technicznych, jednocześnie twierdząc, że w nagraniach tych sztucznie przyciemniono jasną barwę jej głosu. Po latach wydaje się, że do jego koncepcji realizacji dźwięku (jako producenta muzycznego, używając bardziej współczesnej terminologii), nagiął się jedynie zespół Niebiesko-Czarni, którego rock i blues zawarty na jego trzeciej płycie Mamy dla was kwiaty (1968), uznawany jest za wygładzony. Stało się tak, ponieważ działalność nagraniowa grupy posiadała dwoistą naturę (np. piosenki zawarte na wyżej wymienionym albumie, są z reguły bardzo zachowawcze, zaś rozwinąć skrzydła, muzycy Niebiesko-Czarnych mogli dopiero w studiach rozgłośni radiowych, gdzie nagrywali te same, co na płytach utwory, lecz w zupełnie innych, swobodnych warunkach i w pełnych energii, zdecydowanie rockowych wersjach).
Wybrane nagrody i odznaczenia Złoty Krzyż Zasługi (1954) Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (1959) Odznaka „Zasłużony Działacz Kultury” (1966), Medal za Zasługi dla Warszawskiego Towarzystwa Muzycznego (1969) Nagroda MKiS I st. za działalność pedagogiczną (w latach 1965, 1973, 1975) Dyplom honorowy MKiS z okazji jubileuszu 25-lecia Wydziału Reżyserii Dźwięku (1979) Ponadto albumy muzyczne z jego nagraniami zdobyły wiele nagród, a mianowicie: Nagroda Fundacji im. Kusewickiego (Nowy Jork, 1964), Nagroda wydawnictwa Philips (Eindhoven, 1967). Był pięciokrotnym laureatem Grand Prix du Disque Académie Charles Cros (Paryż w latach 1961–1971 i czterokrotnym zdobywcą Złotej Muzy Polskich Nagrań (pierwszą przyznano mu w 1971 roku w dziedzinie muzyki poważnej za Livre pour orchestre Witolda Lutosławskiego i III Symfonię Tadeusza Bairda).
Przypisy
Bibliografia Janusz Urbański w bazie Polskiej Bibliotece Muzycznej
Linki zewnętrzne
Kategoria:Polscy reżyserzy dźwięku Kategoria:Polscy pedagodzy muzyczni Kategoria:Polscy działacze kulturalni Kategoria:Nauczyciele akademiccy Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina Kategoria:Odznaczeni Złotym Krzyżem Zasługi Kategoria:Odznaczeni Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (Polska Ludowa) Kategoria:Odznaczeni odznaką „Zasłużony Działacz Kultury” Kategoria:Ludzie urodzeni w Berlinie Kategoria:Ludzie związani z Warszawą Kategoria:Urodzeni w 1912 Kategoria:Zmarli w 1986