Incydent w Woroneżu – rzekoma obserwacja niezidentyfikowanego obiektu latającego i kosmitów przez grupę dzieci w Woroneżu w Związku Radzieckim 27 września 1989 roku.
Incydent 27 września 1989 roku grupa chłopców grających w piłkę nożną w Parku Południowym zobaczyła dziwny obiekt w kształcie kuli, mający około 10 metrów średnicy, który po chwili zniknął, by po kilku minutach pojawić się ponownie. Następnie ujrzeli „mającą trzy oczy bardzo wysoką istotę” (jej wzrost szacowano na 3 metry), ubraną w srebrzysty kombinezon z rodzajem „klawiatury” na klatce piersiowej, patrzącą z kuli na miejsce lądowania. Kiedy UFO wylądowało, wyszła z niego postać i towarzyszący jej „robot”, w celu zbadania gleby. Gdy jeden z chłopców krzyknął z przerażenia, trójoki kosmita spojrzał na niego i go „sparaliżował”, tak że nie był w stanie się poruszyć. Po chwili, w odpowiedzi na panikę, która zapanowała wśród chłopców, kosmici i ich pojazd, stali się niewidoczni. Po około pięciu minutach, kiedy UFO pojawiło się ponownie, trójoki kosmita trzymając w ręku półmetrową „rurę”, skierował ją w stronę 16-letniego chłopaka, który zniknął. Niedługo potem, kosmici wsiedli do czerwonej kuli i odlecieli, a chłopak pojawił się z powrotem.
Wyjaśnienia Radziecka Komisja Naukowa nakazała wszczęcie dochodzenia w sprawie domniemanego incydentu. Według Paula Kurtza, który w 1990 roku opublikował na ten temat artykuł w „Skeptical Inquirer”, wśród naukowców którzy badali dowody, byli członkowie „Woroneskiej Sekcji Amatorskiej ds. Badań Zjawisk Paranormalnych”, którzy odwiedzili to miejsce tydzień po rzekomym incydencie i zastosowali „formę radiestezji pozazmysłowej”. Odnosząc się do twierdzeń zawartych we wstępnych raportach radzieckiej agencji prasowej TASS o pozaziemskich skałach znalezionych w tym miejscu, Gienrich Silanow z Woroneskiego Laboratorium Geofizycznego stwierdził później, że była to forma hematytu powszechnie występująca w Związku Radzieckim. Chociaż stwierdzono na tym obszarze ponadprzeciętną obecność radioaktywnego izotopu cezu, prorektor Woroneskiego Uniwersytetu Państwowego Igor Sarotsew stwierdził, że jest on nieistotny, bowiem „obecność większej niż normalne ilości radioaktywnego izotopu cezu w obszarze domniemanego incydentu nie stanowi dowodu na lądowanie”, zauważając, że „po Czarnobylu tego rodzaju zjawisko zaobserwowano w wielu obszarach”.
Paul Kurtz zauważył, że w informacji francuskiej agencji prasowej Agence France-Presse z 28 października stwierdzono: „...Nie ma żadnego weryfikowalnego dowodu na lądowanie kosmitów w Woroneżu. Szesnaście analiz radiometrycznych, 19 kontroli gruntu, 9 testów na obecność mikroorganizmów i 20 pomiarów spektrochemicznych nie ujawniło „żadnej anomalii ani w ziemi, ani w otaczającej jej roślinności”. Kurtz doniósł, że radziecki dziennikarz telewizyjny Władimir Pozner wysłał ekipę filmową do Woroneża, „ale nie mogli znaleźć żadnych innych „świadków” poza dziećmi”, co skłoniło Poznera do sugestii, że „być może działała tu twórcza wyobraźnia małych dzieci. Jeśli tak, to przypomina to wiele przypadków UFO w Stanach Zjednoczonych”.
W odniesieniu do fali doniesień o zjawiskach paranormalnych i UFO, które w latach 80. XX wieku napływały ze Związku Radzieckiego, na przykład z Woroneża, Kurtz przytoczył artykuł z tygodnika „Time” z 23 października 1989 roku, w którym zacytowano rozczarowanego członka Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego, który powiedział: „Od lat karmią nas bzdurami o marzeniach o komunizmie” i uważał państwowe sponsorowanie doniesień o zjawiskach paranormalnych i UFO za „nowe opium dla mas”.
Przypisy
Linki zewnętrzne
Kategoria:Obserwacje UFO Kategoria:Woroneż Kategoria:1989 w ZSRR