mały|Pieczęć Comics Code Authority Comics Code Authority (CCA) – organizacja samoregulacyjna utworzona w 1954 przez (CMAA), która w okresie swojej największej aktywności pełniła rolę de facto cenzora większości amerykańskiego przemysłu komiksowego. Kodeks miał charakter dobrowolny – nie istniały przepisy prawa nakazujące jego stosowanie – i został opracowany w celu uspokojenia reklamodawców, sprzedawców detalicznych oraz rodziców w kwestii treści publikowanych w komiksach. CMAA powołało Comics Code Authority w szczytowym okresie moralnej paniki wokół komiksów, zbiegającej się z przesłuchaniami United States Senate Subcommittee on Juvenile Delinquency w 1954 oraz publikacją książki psychiatry , które coraz częściej wzywały do objęcia komiksów regulacjami rządowymi.

Organizacje członkowskie przekazywały swoje komiksy do CCA, gdzie były one oceniane pod kątem zgodności z obowiązującym kodeksem. W przypadku pozytywnej oceny wydawcy otrzymywali zgodę na umieszczenie pieczęci Comics Code Authority na okładce publikacji. Niektórzy wydawcy, głównie specjalizujący się w komiksach dla dzieci (m.in. , i ), nigdy nie stosowali Kodeksu. Poza segmentem komiksów dziecięcych brak pieczęci CCA zazwyczaj oznaczał jednak, że dystrybutorzy nie byli skłonni wprowadzać danego tytułu do sprzedaży.

Znaczenie Kodeksu zaczęło stopniowo maleć w latach 60. i 70. XX wieku, między innymi wskutek zmian w sposobach dystrybucji komiksów, rozwoju ruchu oraz pojawienia się powieści graficznych i innych komiksów przeznaczonych dla dorosłych odbiorców. Do 2010 jedynie trzech znaczących wydawców nadal przestrzegało jego postanowień: DC Comics, Archie Comics oraz nieistniejące już . Bongo Comics zrezygnowało z korzystania z Kodeksu w 2010, natomiast DC Comics i Archie Comics uczyniły to w styczniu 2011, co oznaczało faktyczny kres jego obowiązywania.

Tło Ustanowienie Kodeksu było następstwem wieloletniej krytyki treści zawartych w niektórych komiksach oraz zaniepokojenia skalą ich popularności wśród dzieci. Pierwsza szeroko rozpowszechniona krytyka komiksów pojawiła się w 1940 za sprawą autora literatury dziecięcej , który w felietonie opublikowanym na łamach „” określił komiksy mianem „graficznego szaleństwa” (). Tekst został później przedrukowany w czasopiśmie naukowym „Childhood Education”.

Ruch przeciwników komiksów osłabł w okresie II wojny światowej, jednak odrodził się w 1948, między innymi za sprawą coraz szerszej publikacji antykomiksowych artykułów Fredrica Werthama w czasopismach takich jak „” oraz „”.

Powstanie mały|Radny Los Angeles trzyma komiksy grozy i kryminalne zakupione w swoim okręgu („”, 1954) Comics Magazine Association of America (CMAA) została utworzona we wrześniu 1954 w odpowiedzi na szeroko rozpowszechnione społeczne obawy dotyczące brutalnych scen przemocy i motywów grozy obecnych w komiksach. Na czele organizacji stanął nowojorski sędzia Charles F. Murphy (1920–1992), specjalizujący się w problematyce przestępczości nieletnich. Powierzono mu opracowanie systemu samoregulacji w postaci „kodeksu etyki i standardów” dla całej branży.

Murphy powołał do życia Comics Code Authority (CCA), opierając jego kodeks na w dużej mierze nieegzekwowanych zasadach opracowanych w 1948 przez Association of Comics Magazine Publishers, które z kolei luźno wzorowano na hollywoodzkim Production Code z 1940, znanym również jako Kodeks Haysa ().

Jeszcze przed przyjęciem Kodeksu w niektórych miastach organizowano publiczne palenie komiksów oraz wprowadzano zakazy ich sprzedaży. Rady miejskie Oklahoma City (stan Oklahoma) oraz Houston (stan Teksas) uchwaliły przepisy zakazujące rozpowszechniania komiksów kryminalnych i grozy, natomiast podobna próba podjęta przez hrabstwo Los Angeles w Kalifornii została uznana przez sądy za niezgodną z konstytucją.

We wstępie do Archie Americana Series Best of the Fifties redaktor wspominał początki obowiązywania Kodeksu:

Choć CCA nie posiadała formalnych uprawnień wobec wydawców komiksów, większość dystrybutorów odmawiała rozpowszechniania publikacji pozbawionych pieczęci organizacji. Istniały jednak dwa znaczące wyjątki – Dell Comics i – które nie umieszczały pieczęci CCA, ponieważ ich publikacje podlegały kontroli licencjodawców, takich jak Walt Disney oraz producenci licznych programów telewizyjnych przeznaczonych dla dzieci.

Krytyka i egzekwowanie zasad Niektórzy wydawcy odnieśli sukces pomimo obowiązujących ograniczeń, inni dostosowali swoją ofertę poprzez zamykanie dotychczasowych serii i koncentrowanie się na publikacjach zgodnych z Kodeksem, podczas gdy część przedsiębiorstw zakończyła działalność. W praktyce najdotkliwszą konsekwencją braku aprobaty CCA był brak dystrybucji, ponieważ hurtowi dystrybutorzy komiksów – jak zauważył jeden z historyków – „pełnili funkcję organu wykonawczego Comics Code Authority, zgadzając się rozprowadzać wyłącznie komiksy opatrzone pieczęcią”.

Wydawca uważał, że postanowienia zakazujące umieszczania w tytułach komiksów słów crime („zbrodnia”), horror („groza”) i terror zostały celowo wymierzone w jego najlepiej sprzedające się serie: , oraz .

Fredric Wertham uznawał Kodeks za niewystarczający półśrodek. Z kolei badacz komiksu Scott McCloud stwierdził po latach, że wyglądało to tak, „jakby podczas opracowywania Kodeksu podwojono listę wymagań, które film musi spełnić, aby otrzymać kategorię wiekową G, a jednocześnie nie przewidziano żadnych innych dopuszczalnych kategorii”.

Judgment Day Jednym z pierwszych poważnych konfliktów pomiędzy wydawcą komiksów a Comics Code Authority była decyzja EC Comics o przedrukowaniu opowiadania Judgment Day, pierwotnie opublikowanego w „” #18 (kwiecień 1953), na łamach „” #33 (luty 1956). Przedruk zastąpił opowiadanie An Eye for an Eye autorstwa , odrzucone wcześniej przez CCA.

Również wobec Judgment Day zgłoszono jednak zastrzeżenia, ponieważ główny bohater był osobą czarnoskórą, mimo że Kodeks nie zawierał żadnego przepisu zakazującego przedstawiania czarnoskórych protagonistów. Opowiadanie, napisane przez i narysowane przez stanowiło alegorię sprzeciwu wobec uprzedzeń rasowych. Przesłanie to zostałoby całkowicie pozbawione sensu, gdyby główny bohater nie był czarnoskóry.

Administrator Kodeksu Charles Murphy zażądał zmiany ostatniego kadru, przedstawiającego czarnoskórego astronautę. William Gaines stanowczo odmówił i wdrażając się w ostry spór z Murphym zagroził, że poinformuje prasę o powodach odmowy przyznania pieczęci CCA. W obawie przed nagłośnieniem sprawy Murphy wycofał swoje zastrzeżenia i dopuścił publikację komiksu w niezmienionej formie.

Niedługo później Gaines, zniechęcony daleko idącymi ograniczeniami narzucanymi przez CCA oraz słabymi wynikami sprzedaży serii wydawanych w ramach linii New Direction, zakończył działalność na rynku komiksowym i skoncentrował się na wydawaniu magazynu „Mad”.

Kryteria w 1954 Poniżej treść kodeksu w kształcie ustalonym w 1954:

Lata 60. i 70. „Wolfman” i oznaczanie twórców Nazwisko scenarzysty stało się na krótko przedmiotem sporu pomiędzy DC Comics a Comics Code Authority. W antologii grozy #83 (styczeń 1970) narrator zapowiada opowiadanie The Stuff that Dreams are Made of jako historię usłyszaną od „wędrownego wilkołaka” (wandering wolfman). CCA odrzuciła komiks, uznając użycie słowa „wolfman” za naruszenie Kodeksu.

Scenarzysta wyjaśnił przedstawicielom CCA, że określenie to odnosi się do nazwiska Marva Wolfmana, a nie do potwora. Organizacja zgodziła się uznać takie użycie za dopuszczalne, pod warunkiem że nazwisko Wolfmana zostanie umieszczone jako autora na pierwszej stronie komiksu. W rezultacie DC Comics rozpoczęło systematyczne zamieszczanie informacji o twórcach w swoich antologiach komiksów grozy i tajemnicy.

Zmiany w Kodeksie W 1971 Kodeks został kilkakrotnie znowelizowany. Pierwsza znacząca zmiana, wprowadzona 28 stycznia, dopuszczała między innymi bardziej „pełne współczucia” przedstawianie zachowań przestępczych oraz korupcji wśród funkcjonariuszy publicznych, pod warunkiem że były one ukazywane jako sytuacje wyjątkowe, a sprawcy ponosili karę. Zezwolono również na przedstawianie sytuacji, w których przestępcy zabijają funkcjonariuszy organów ścigania, a także na sugerowanie – lecz nie pokazywanie – scen uwodzenia. Usunięto także zapis głoszący, że „sugestywne pozy są niedopuszczalne”.

Nowelizacja dopuściła ponadto występowanie wampirów, upiorów i wilkołaków, o ile przedstawiano je „w klasycznej tradycji”, nawiązującej do takich dzieł jak Frankenstein, Dracula oraz utworów autorstwa Edgara Allana Poego, Sakiego, Arthura Conana Doyle’a i innych uznanych pisarzy, których twórczość była omawiana w szkołach.

Zakaz nadal obejmował zombie, ponieważ postacie te nie posiadały odpowiedniego „zaplecza literackiego”. Aby obejść to ograniczenie, Marvel Comics w połowie lat 70. określał pozornie zmarłych, kontrolowanych umysłowo sług haitańskich superzłoczyńców mianem „”. Praktyka ta przeniknęła również do komiksów superbohaterskich Marvela. W serii o przywróconym do życia mówiono właśnie jako o „zuvembie”.

W tym samym okresie zwrócił się do redaktora naczelnego Marvel Comics, Stana Lee, z prośbą o przygotowanie historii poruszającej problem narkomanii.

Lee zgodził się i napisał trzyczęściową opowieść o Spider-Manie, przedstawiającą zażywanie narkotyków jako zjawisko niebezpieczne i pozbawione atrakcyjności. Choć Kodeks nie zakazywał wprost ukazywania narkotyków, zawierał ogólny zapis zabraniający stosowania „wszelkich elementów lub technik niewymienionych wprost, lecz sprzecznych z duchem i intencją Kodeksu oraz uznanych za naruszające zasady dobrego smaku i przyzwoitości”.

CCA wcześniej zatwierdziła przynajmniej jeden komiks poruszający temat narkotyków – debiutancki numer serii opublikowany w „” #205 (październik 1967), w którym główny bohater walczył z przemytnikami opium, mimo że sam tytuł „Deadman” początkowo uznano za niezgodny z Kodeksem.

Administrator Kodeksu Leonard Darvin był jednak w czasie prac nad historią Spider-Mana nieobecny z powodu choroby, a jego obowiązki pełnił (wydawca Archie Comics), który odmówił przyznania pieczęci CCA z uwagi na samo przedstawienie używania narkotyków, niezależnie od kontekstu. W przypadku historii o Deadmanie pokazano natomiast jedynie handel narkotykami na poziomie hurtowym.

Stan Lee, przekonany, że prośba rządowej instytucji zapewni mu wystarczającą wiarygodność, oraz mając poparcie wydawcy , zdecydował się opublikować historię w numerach The Amazing Spider-Man #96–98 (maj–lipiec 1971) bez zatwierdzenia przez CCA.

Komiks spotkał się z bardzo pozytywnym przyjęciem, a odmowa przyznania pieczęci została powszechnie uznana za działanie przynoszące odwrotny od zamierzonego skutek. W wywiadzie z 1998 Lee wspominał:

Postępowanie Marvela spotkało się z krytyką ze strony prezesa DC Comics , który stwierdził, że wydawnictwo „złamało Kodeks” i zapowiedział, iż DC nie opublikuje historii o narkotykach, dopóki przepisy nie zostaną zmienione.

Nagłośnienie sprawy oraz oficjalne poparcie udzielone historii przez Departament Zdrowia, Edukacji i Opieki Społecznej doprowadziły jednak do kolejnej nowelizacji Kodeksu. Od tej pory dopuszczalne stało się przedstawianie narkotyków i uzależnienia od nich, o ile ukazywano je jako „zgubny nałóg”.

Wkrótce również DC Comics podjęło tę tematykę w zatwierdzonym przez CCA numerze Green Lantern/Green Arrow #85 (wrzesień 1971). Scenarzysta Dennis O’Neil i rysownik rozpoczęli w nim historię, której bohaterem był nastoletni pomocnik Green Arrowa – Speedy – uzależniony od heroiny. Na okładce znalazł się napis: „DC atakuje największy problem młodzieży… Narkotyki!”

Lata 80. i 90.