Nic po rosyjsku, również Ani słowa po rosyjskuW wersji z 2022 roku () – czwarta misja w grze komputerowej Call of Duty: Modern Warfare 2 z 2009 roku oraz w jej zremasterowanej wersji z 2020 roku. W tej misji gracz steruje starszym szeregowym Josephem Allenem z Army Rangers, który – działając pod przykrywką dla Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) pod pseudonimem „Aleksiej Borodin” w celu zdobycia zaufania rosyjskiego ultranacjonalistycznego terrorysty Władimira Makarowa – bierze udział w masowej strzelaninie przeprowadzonej przez grupę Makarowa na lotnisku w Moskwie. Gracz może zdecydować, że nie będzie osobiście strzelać do żadnych cywilów, a sama misja może zostać pominięta bez żadnych konsekwencji poprzez wybór odpowiedniej opcji przed jej rozpoczęciem, jak również w dowolnym momencie w trakcie jej trwania.

Amerykańsko-irański projektant gier był mocno zaangażowany w proces tworzenia tej misji. Alavi chciał, aby stanowiła ona katalizator dla fabuły gry oraz stworzyła emocjonalną więź między graczem a Makarowem. Znaczna część prac deweloperskich skupiła się na zaprojektowaniu samej sceny masakry – Alavi nie chciał, aby sprawiała ona wrażenie zbyt naciąganej lub traumatycznej. Opinie członków zespołu deweloperskiego na temat tej misji były silnie podzielone; kilkunastu testerów wyraziło swój sprzeciw, a jeden z nich kategorycznie odmówił jej przechodzenia.

„No Russian” jest zauważalnie bardziej drastyczna niż jakakolwiek inna misja w grze. Wywołała ogromne kontrowersje ze względu na umożliwienie graczom bezpośredniego udziału w masowym zamachu terrorystycznym i stała się szeroko dyskutowanym tematem zarówno w mediach branżowych, jak i w głównych serwisach informacyjnych. Ze względu na drastyczne treści gra została poddana cenzurze w niektórych państwach, a w wersji rosyjskiej misja została całkowicie usunięta. Dziennikarze w tamtym czasie określali jej fabułę jako nielogiczną i twierdzili, że możliwość jej pominięcia czyni ją bezcelową, jednak z perspektywy czasu zaczęli dostrzegać jej istotne znaczenie dla całej branży gier komputerowych.

Przebieg Przed rozpoczęciem trybu dla jednego gracza specjalne ostrzeżenie powiadamia o możliwości pominięcia tego poziomu, jeśli uzna jego treść za „niepokojącą lub obraźliwą”. Jeżeli gracz zdecyduje się na pominięcie poziomu, nie traci żadnych osiągnięć (trofeów) i nie ma to żadnego wpływu na dalszą rozgrywkę. W tej misji gracz wciela się w postać Josepha Allena – tajnego agenta CIA, którego zadaniem jest przeniknięcie do rosyjskiej organizacji ultranacjonalistycznych terrorystów pod dowództwem Władimira Makarowa i zdobycie ich zaufania. Aby osiągnąć ten cel, gracz musi wziąć udział w masowej strzelaninie na Międzynarodowym Lotnisku im. Zachajewa w Moskwie. „No Russian” rozpoczyna się w windzie, gdzie gracz przebywa wraz z Makarowem i trzema innymi uzbrojonymi mężczyznami. Makarow wypowiada słowa „Remember, no Russian” – instrukcję nakazującą używanie wyłącznie języka angielskiego; z tego samego powodu grupa korzysta również z broni amerykańskiej oraz należącej do państw NATO. Po wyjściu z windy Makarow wraz z pozostałymi napastnikami zaczynają strzelać do wielkiego tłumu cywilów oraz lekko uzbrojonych strażników przy punkcie kontroli bezpieczeństwa. Gracz towarzyszy następnie napastnikom przechodzącym przez lotnisko i dobijającym pozostałych przy życiu cywilów. Po wyjściu z budynku lotniska gracz wdaje się w strzelaninę z agentami FSB, z których część używa tarcz kuloodpornych. Pod koniec masakry Makarow ujawnia, że znał prawdziwą tożsamość Allena, po czym go zabija. Jego celem było doprowadzenie do sytuacji, w której rosyjskie władze odkryją, że jednym z zamachowców był Amerykanin. Miało to obarczyć Stany Zjednoczone odpowiedzialnością za atak (stąd nakaz „no Russian”) i skłonić Rosję do wypowiedzenia wojny USA.

„No Russian” jest zauważalnie bardziej drastyczny niż jakikolwiek inny poziom w grze – w tle nieustannie słychać krzyki cywilów, a czołgający się ranni zostawiają za sobą ślady krwi. Gracz nie jest jednak zmuszany do strzelania do cywilów i może po prostu przechodzić przez lotnisko w trakcie trwania masakry. Gra nie wymaga od niego bezpośredniego atakowania niewinnych, a pozostali zamachowcy nie reagują na fakt, że gracz nie otwiera do nich ognia. Jeśli jednak gracz zaatakuje członków grupy Makarowa, ci odpowiedzą ogniem, co doprowadzi do niepowodzenia misji. Uśmiercenie agentów FSB jest natomiast konieczne do ukończenia tego etapu.

Powstanie i historia Pomysł na misję „No Russian” pojawił się na wczesnym etapie prac nad Call of Duty: Modern Warfare 2. Przedstawiciele studia Infinity Ward początkowo rozważali stworzenie poziomu, w którym gracz sterowałby samolotem Lockheed AC-130 i odpierał atak zombie w Moskwie. Gdy jednak zrezygnowano z motywów fantasy, zespół postanowił skupić się na zadaniu przedstawiającym atak terrorystyczny na moskiewskim lotnisku – scenariuszu inspirowanym obawami o bezpieczeństwo lotnicze po zamachach z 11 września. Główny scenarzysta Jesse Stern uznał, że w ludziach drzemie potrzeba bezpośredniego zmierzenia się ze zjawiskiem masowych strzelanin, czym tłumaczył decyzję o wcieleniu gracza w postać terrorysty. Analizując zamachy w Bombaju z 2008 roku oraz masakrę w Columbine High School, Stern zauważył: „Za takimi czynami stoją ludzie, nie należy więc przymykać na to oczu. Chcieliśmy rozłożyć ten problem na części pierwsze, by zrozumieć, jak do tego dochodzi i co – o ile cokolwiek – można zrobić, aby temu zapobiec. Naszym celem było ukazanie tego okrucieństwa z jak najbliższej perspektywy”.

Projektant gry był mocno zaangażowany w proces tworzenia poziomu – od zaprogramowania sztucznej inteligencji po reżyserię sesji motion capture użytych do animacji postaci. Intencje Alaviego różniły się jednak od wizji Sterna, ponieważ zależało mu przede wszystkim na tym, aby misja posłużyła jako katalizator napędzający fabułę gry. W wywiadzie z 2012 roku Alavi wyznał, że przy pracy nad „No Russian” przyświecały mu trzy cele: „Uwiarygodnić powód, dla którego Rosja atakuje USA, sprawić, by gracz nawiązał więź emocjonalną z czarnym charakterem Makarowem, oraz zrobić to w sposób zapadający w pamięć i angażujący”. Alavi czerpał inspiracje z artykułów prasowych i filmów, decydując się na nieprzeprowadzanie wywiadów z ofiarami prawdziwych zamachów terrorystycznych.

Znaczna część prac nad poziomem sprowadzała się do zaprojektowania samej masakry. W pierwszej wersji „No Russian” masakra kończyła się tuż po uśmierceniu grupy cywilów przed windą, po czym gra od razu przechodziła w wymianę ognia. Alavi uznał, że nagłe przejście z emocjonalnej sceny do zwykłej strzelaniny jest puste i tanie. Zmienił więc etap tak, aby wydłużyć czas trwania masakry. Usunął również sceny z udziałem dzieci oraz obejmujących się rodzin, aby oszczędzić graczom zbyt dużej traumy. Początkowo misja zawierała znikomą ilość brutalności (gore), co zmieniono dopiero po tym, jak żona głównego grafika Joela Emsliego zakwestionowała autentyczność takiego poziomu bez widoku krwi. Ze względu na silny ładunek emocjonalny tej sceny, niektórzy aktorzy dubbingowi płakali podczas nagrywania swoich kwestii.

Część pracowników Infinity Ward stanowczo sprzeciwiała się zawartości tego poziomu, a niektórzy sugerowali, by gracz wcielił się w postać strażnika lotniska zamiast terrorysty. Jak wspomina Emslie: „No Russian spolaryzowało to studio”. Alavi nie wiedział o żadnych sprzeciwach ze strony wydawcy gry, przedsiębiorstwa Activision, zauważył jednak, że testerzy reagowali na ten poziom w bardzo różny sposób. Wielu z nich początkowo czuło gniew i dezorientację, ale z czasem ulegało presji sytuacji i zaczynało strzelać do cywilów. Jeden z testerów całkowicie odmówił przejścia tej misji, choć chciał grać w pozostałą część gry. To skłoniło twórców do dodania opcji pominięcia etapu – Alavi nie chciał bowiem, aby gracz był karany za odmowę zrobienia czegoś, co uważał za moralnie złe.

Odbiór Krytyka Przed premierą Call of Duty: Modern Warfare 2 materiał wideo przedstawiający misję „No Russian” wyciekł do internetu. Przedsiębiorstwo Activision szybko potwierdziło autentyczność nagrania i wyjaśniła jego kontekst fabularny w oficjalnym oświadczeniu. Wydawca podkreślił w wiadomości e-mail, że zaprezentowany poziom „nie reprezentuje całokształtu rozgrywki w Modern Warfare 2”. Nagranie stało się niezwykle popularnym tematem zarówno w prasie branżowej, jak i w głównych mediach informacyjnych, w tym w Associated Press oraz The Guardian. Dziennikarze przypisywali tak szeroki rozgłos tej sprawie ogromnemu znaczeniu kulturowemu całej serii.

Wyciek nagrania podzielił dziennikarzy zajmujących się grami komputerowymi. Tom Hoggins z The Daily Telegraph przyznał, że choć nie może w pełni ocenić poziomu bez uprzedniego zagrania w niego, to kwestionuje podejście Infinity Ward, które dało graczowi możliwość używania granatów i traktowania cywilów jak „żywe kręgle”. Keith Stuart na łamach „The Guardian” skrytykował opcję pominięcia misji; nazywał ją „pójściem na łatwiznę”. z portalu Destructoid oceniła misję bardziej pozytywnie, uznając ją za dowód na to, że gry komputerowe mogą podejmować kontrowersyjne tematy, od których wielu deweloperów często ucieka. Sterling uznała, że jeśli „No Russian” potrafi zmusić graczy do zastanowienia się, czy śmierć niewinnych cywilów jest czymś uzasadnionym, to gry komputerowe mogą w końcu zostać uznane za formę sztuki.

Choć Call of Duty: Modern Warfare 2 zebrało po premierze powszechne uznanie krytyków, dziennikarze bardzo mocno skrytykowali zawartość „No Russian”. Marc Cieslak z BBC News poczuł się zasmucony tym poziomem, uznając, że obalił on jego teorię o „dojrzewaniu” branży gier komputerowych. z „Rock, Paper, Shotgun” skrytykował poziom za to, że nie sprostał oczekiwaniom. Uznał fabułę za nielogiczną, skrytykował opcję pominięcia misji za sprowadzenie artystycznego przekazu do czegoś „żałośnie śmiesznego”, a sam poziom podsumował jako „tanie szokowanie”. Piszący dla PC World Matt Peckham podawał w wątpliwość fakt, dlaczego zamachowcy nie zwracają uwagi na to, że gracz nie strzela do cywilów. Dodał też, że nieinformowanie gracza o tym, co ma się wydarzyć, aż do ostatniej możliwej chwili, tworzy „rodzaj emocjonalnej wymówki, odbierając całej sytuacji dramatyczny impet, który powinien jej towarzyszyć”. Kilku czołowych brytyjskich liderów religijnych potępiło „No Russian”: z London Jewish Forum wyraził obawę, że w ten poziom będą grały dzieci; Fazan Mohammed z British Muslim Forum opisał go jako zbyt bliskie doświadczenie odgrywania roli terrorysty; natomiast , emerytowany biskup Hulme, uznał misję za „obrzydliwą”.

Cenzura międzynarodowa i klasyfikacje wiekowe Ze względu na drastyczne treści zawarte w „No Russian”, wybrane międzynarodowe wydania Call of Duty: Modern Warfare 2 zostały poddane cenzurze. Przedsiębiorstwo Activision całkowicie usunęło ten poziom z rosyjskiej wersji gry, argumentując swoją decyzję brakiem oficjalnego systemu klasyfikacji wiekowej w tym państwie. W oświadczeniu wydawcy podano: „Rosja nie posiada formalnego organu przyznającego ratingi. W związku z tym, po zasięgnięciu porady u lokalnych prawników, zdecydowaliśmy się usunąć tę scenę”. Błędne doniesienia niektórych dziennikarzy sugerowały wówczas, że gra została w Rosji całkowicie zakazana lub wycofana ze sprzedaży. Z kolei w niemieckiej i japońskiej edycji gracz nie mógł postrzelić żadnego cywila – jakikolwiek strzał w stronę niewinnych oznaczał natychmiastowy koniec gry. Edycja japońska ściągnęła na siebie krytykę części graczy z powodu błędnego przetłumaczenia otwierającej kwestii Makarowa („Remember, no Russian”), którą zastąpiono: "Kill them, they are Russians".