Autoportret – obraz na pergaminie malarki Sofonisby Anguissoli. Dzieło jest przechowywane w Museum of Fine Arts w Bostonie.
Historia Miniaturowe portrety były niezwykle popularne w szesnastowiecznej Europie. Sporządzenie miniatury wymagało odpowiedniej techniki precyzyjnego operowania pędzlem, końcowego efektu nie dało się osiągnąć bez wcześniejszych studiów w tej dziedzinie. Przypuszczalnie nauczycielem Sofonisby w tej dziedzinie był Giulio Clovio, znany miniaturzysta, który przebywał u rodziny Farnese pomiędzy Parmą a Piacenzą. To drugie miasto było z kolei odwiedzane przez członków rodu Anguissola, a o związkach malarki z miastem zaświadcza Giorgio Vasari opisujący dwa jej obrazy wiszące w domu archidiakona katedry. O kontaktach Sofonisby z Cloviem świadczy jego portret, który młoda malarka wykonała.
Obraz pierwotnie był tondem, kształt ten widać jeszcze na rycinie z 1801 roku. Po tym roku, podczas oprawiania w nowej ramce, dziełko przycięto do owalu. Oprawiony jest w metalową ramkę ze spiralnym zwieńczeniem.
Obraz wielokrotnie zmieniał właścicieli, aż w 1960 roku został zakupiony przez Museum of Fine Arts za 3 tysiące dolarów.
Opis
Sofonisba ukazała samą siebie jako młodą dziewczynę ubraną skromnie w ciemny kaftanik, wystaje spod niego koronkowe wykończenie białej szaty spodniej. Nie nosi żadnej biżuterii. Jej fryzura jest prosta, przedzielona pośrodku równym przedziałkiem, z tyłu głowy upięte są warkocze. Jedno z jej oczu jest nienaturalnie powiększone, prawdopodobnie to wynik malowania z odbicia w lustrze, które nieco zniekształciło jej rysy twarzy.
W ręku malarka trzyma duży dysk ozdobiony intrygującym wzorem, na którego obramowaniu biegnie łaciński napis: SOPHONISBA ANGVSSOLA VIR[GO] IPSIVS MANV EX SPECVLO DEPICTA CREMONAE – Panna Sofonisba Angussola własną ręką, z lustra, w Cremonie. Interpretacje
Podkreślenie w napisie, że portret został wykonany przy pomocy lustra, może mieć też znaczenie metaforyczne, ponieważ w popularnym dziele o małżeństwie Francesca Barbary (De re uxoria) zalecano dziewczętom codzienne przeglądanie się w lustrze dla umacniania się w cnocie; zwierciadło w takim ujęciu nie było symbolem próżności, lecz narzędziem do kształtowania charakteru. Ręka dziewczyny zasłania dwie litery ze słowa virgo (dziewica). Nowopowstałe słowo vir oznacza mężczyznę, jest też rdzeniem słów: cnota i wirtuozeria, czyli cech, z którymi malarka chciała się prawdopodobnie utożsamić .
Wzór na dysku stworzony jest z plątaniny liter. Próbowano interpretować je jako zaszyfrowaną formę dewizy rodziny, inicjały sióstr artystki (Elena, Europa, Lucia, Minerva) i rodzinnego miasta (Cremona) lub anagramy słów familia (rodzina) i pittrice (malarka). Niektórzy badacze widzą w nich zaszyfrowane imię ojca Sofonisby - Amilcare. W takim wypadku podtrzymywany dysk miałby być deklaracją, że malarka będzie dbać o sławę swego rodu lub mógłby być tarczą ze znakiem jej opiekuna.
Przypisy
Kategoria:Obrazy Sofonisby Anguissoli Kategoria:Obrazy w Museum of Fine Arts w Bostonie Kategoria:Autoportrety