Operacja Lam Sơn 719 lub Droga nr 9 – Kampania w Południowym Laosie ( lub Chiến dịch đường 9 – Nam Lào) – ofensywna kampania o ograniczonym zasięgu przeprowadzona w południowo-wschodniej części Królestwa Laosu przez siły zbrojne Wietnamu Południowego między 8 lutego a 25 marca 1971 roku, podczas wojny w Wietnamie. Stany Zjednoczone zapewniły wsparcie logistyczne, lotnicze i artyleryjskie podczas operacji, ale ich wojskom lądowym zakazano prawnie wkraczania na terytorium Laosu. Celem kampanii było udaremnienie ewentualnej przyszłej ofensywy Wietnamskiej Armii Ludowej, której system logistyczny w Laosie znany był jako Szlak Ho Chi Minha (Droga Truong Son do Wietnamu Północnego).

Rozpoczynając prewencyjny atak na ugruntowany system logistyczny północnych Wietnamczyków, dowództwa amerykańskie i południowowietnamskie miały nadzieję rozwiązać kilka palących problemów. Szybkie zwycięstwo w Laosie dodatkowo wzmocniłoby morale i pewność siebie Armii Republiki Wietnamu, które zostało już podniesione po udanej kampanii kambodżańskiej z 1970 roku. Stanowiłoby to również dowód na to, że siły południowowietnamskie są w stanie obronić swój kraj w obliczu trwającego pocesu wietnamizacji (wycofywania amerykańskich wojsk lądowych z teatru działań wojennych w Indochinach). Operacja ta była zatem testem tej polityki i zdolności ARW do skutecznego działania w samodzielnej operacji.

Jednakże z powodu nieaktualnych informacji wywiadowczych i przygotowań Wietnamskiej Armii Ludowej i Vietcongu, niezdolności przywódców politycznych i wojskowych USA i Wietnamu Południowego do stawienia czoła celom militarnym oraz słabego wykonania, operacja Lam Sơn 719 upadła w obliczu przygotowania i zdecydowanego oporu przeciwnika. Kampania wykazała utrzymujące się braki w dowództwie wojskowym Wietnamu Południowego i to, że nawet najlepsze jednostki ARW mogły zostać pokonane przez armię Wietnamu Północnego, co zniweczyło zaufanie południowowietnamskiego społeczeństwa do swojej armii budowane przez poprzednie trzy lata.

Tło W latach 1959–1970 Szlak Ho Chi Minha stał się kluczową arterią logistyczną dla wietnamskich sił komunistycznych, dążących do przeprowadzenia operacji wojskowych mających na celu obalenie wspieranego przez USA rządu Wietnamu Południowego i stworzenie zjednoczonego państwa wietnamskiego. Szlak, biegnący od południowo-zachodniego krańca Wietnamu Północnego przez południowo-wschodni Laos do zachodnich części Wietnamu Południowego, był celem ciągłych działań amerykańskiego lotnictwa rozpoczętych w 1966 roku. Na lądzie w Laosie prowadzono jednak tylko niewielkie, tajne operacje sił specjalnych wspierające kampanie powietrzne, mające na celu powstrzymanie przepływu ludzi i zaopatrzenia na szlaku.

Od 1966 roku ponad 630 000 ludzi, 100 000 ton żywności, 400 000 sztuk broni i 50 000 ton amunicji przemierzyło labirynt żwirowych i gruntowych dróg, ścieżek i systemów transportu rzecznego, które przecinały południowo-wschodni Laos. Szlak ten łączył się również z podobnym systemem logistycznym w sąsiedniej Kambodży, znanym jako Szlak Sihanouka. Jednak po obaleniu księcia Norodoma Sihanouka w 1970 roku proamerykański reżim gen. Lon Nola odmówił komunistycznej żegludze dostępu do portu w Sihanoukville. Strategicznie rzecz biorąc, był to ogromny cios dla wysiłków Wietnamu Północnego, ponieważ 70 proc. wszystkich dostaw wojskowych wspierających ich działania na dalekim południu przechodziło przez ten port. Kolejny cios dla systemu logistycznego Kambodży nastąpił wiosną i latem 1970 roku, kiedy siły USA i Wietnamu Południowego przekroczyły granicę i zaatakowały bazy komunistyczne podczas kampanii kambodżańskiej.

W związku z częściowym zniszczeniem północnowietnamskiego systemu logistycznego w Kambodży, dowództwo USA w Sajgonie uznało, że nadszedł sprzyjający moment na podobną kampanię w Laosie. Dowództwo amerykańskie uznało, że jeśli taka operacja miałaby zostać przeprowadzona, najlepiej byłoby zrobić to szybko, póki amerykańskie zasoby wojskowe były nadal dostępne w Wietnamie Południowym. Taka operacja spowodowałaby niedobory zaopatrzenia, które siły komunistyczne odczuwałyby nawet 12–18 miesięcy później, gdy ostatnie wojska amerykańskie opuszczałyby Wietnam Południowy, dając tym samym USA i ich sojusznikom rok, a może nawet dwa lata wytchnienia od ewentualnej kolejnej ofensywy komunistycznej w prowincjach północnych.

W południowo-wschodnim Laosie pojawiały się coraz liczniejsze oznaki wzmożonej aktywności logistycznej, która zwiastowała właśnie taką ofensywę północnowietnamską. Ofensywy Wietnamskiej Armii Ludowej zazwyczaj miały miejsce pod koniec laotańskiej pory suchej (od października do marca), a dla sił logistycznych Wietnamu Północnego nacisk na przemieszczanie zaopatrzenia przez system miał miejsce w szczycie sezonu. Jeden z raportów amerykańskiego wywiadu oszacował, że 90 proc. sprzętu transportowanego Szlakiem Ho Chi Minha trafiało do trzech najbardziej wysuniętych na północ prowincji Wietnamu Południowego, co wskazywało na gromadzenie zapasów w ramach przygotowań do działań ofensywnych. To nagromadzenie było alarmujące zarówno dla Waszyngtonu, jak i dowództwa amerykańskiego w Sajgonie, i spowodowało akceptowaną konieczność przeprowadzenia ataku destabilizacyjnego w celu sabotowania przyszłych działań północnowietnamskich.

Planowanie thumb|Mapa przedstawiająca Szlak Ho Chi Minha 8 grudnia 1970 roku, w odpowiedzi na prośbę Połączonych Szefów Sztabów, w Dowództwie Pomocy Wojskowej (MACV) w Sajgonie odbyło się ściśle tajne spotkanie w celu omówienia możliwości ataku Armii Wietnamu Południowego na południowo-wschodni Laos. Według gen. Creightona Abramsa, amerykańskiego dowódcy w Wietnamie Południowym, głównym impulsem do ofensywy był płk Alexander Haig, adiutant doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego dr. Henry’ego Kissingera. MACV było zaniepokojone informacjami wywiadowczymi o logistycznym wzmocnieniu Wietnamskiej Armii Ludowej w południowo-wschodnim Laosie, ale nie chciał pozwolić, aby Armia Wietnamu Południowego samodzielnie przeprowadziła atak na Wietnam Północny. Ustalenia grupy zostały następnie przesłane do Kolegium Połączonych Szefów Sztabów w Waszyngtonie. W połowie grudnia prezydent Richard Nixon również zainteresował się możliwymi działaniami ofensywnymi w Laosie i rozpoczął starania, aby przekonać zarówno Abramsa, jak i członków jego gabinetu o skuteczności ataku transgranicznego.

Abrams uważał, że Haig wywiera na Nixona nieuzasadnioną presję. Haig napisał później, że wojsku brakowało entuzjazmu dla takiej operacji i że „bezlitośnie ponaglany przez Nixona i Kissingera, Pentagon w końcu opracował plan” operacji laotańskiej. Dyskutowano również o innych możliwych korzyściach, jakie mogłaby przynieść taka operacja. Adm. John S. McCain Jr. (CINCPAC) skontaktował się z adm. Thomasem Moorerem, przewodniczącym Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, że ofensywa na Szlak Ho Chi Minha mogłaby zmusić księcia Souvannę Phoumę, premiera Laosu, „do porzucenia pozorów neutralności i otwartego przystąpienia do wojny”. Choć formalnie neutralny, rząd Laosu zezwolił CIA i Siłom Powietrznym USA na prowadzenie tajnej wojny przeciwko rodzimej partyzantce (Pathet Lao), która z kolei była aktywnie wspierana przez siły północnowietnamskie.

7 stycznia 1971 roku MACV otrzymało upoważnienie do rozpoczęcia szczegółowego planowania ataku na bazy Wietnamskiej Armii Ludowej nr 604 i 611. Zadanie to powierzono dowódcy XXIV Korpusu, gen. por. Jamesowi Sutherlandowi, który miał zaledwie dziewięć dni na przedstawienie go MACV do zatwierdzenia. Operacja miała składać się z czterech faz. W pierwszej fazie siły amerykańskie w Wietnamie Południowym miały przejąć kontrolę nad przejściami granicznymi i przeprowadzić działania dywersyjne. Następnie miał nastąpić atak sił pancernych i piechoty Armii Wietnamu Południowej wzdłuż Drogi nr 9 w kierunku laotańskiego miasta Tchepone, postrzeganego jako centrum Bazy nr 604. Szacuje się, że w 1960 roku miejscowość liczyła około 1500 mieszkańców; pięć lat później połowa z nich uciekła z powodu wojny (operacja Lam Sơn 719 zniszczyła wówczas wioskę doszczetnie i pozostawiła ją całkowicie opustoszałą). Ten manewr miał być chroniony serią skokowych ataków wojsk powietrznodesantowych, mających na celu osłonę północnej i południowej flanki głównej kolumny. W trzeciej fazie miały być prowadzone operacje typu „znajdź i zniszcz” w obrębie Bazy nr 604, a na koniec siły południowowietnamskie miały się wycofać albo Drogą nr 9, albo przez Bazę nr 611 i wyjść przez Dolinę A Shau. Miano nadzieję, że siły te będą mogły pozostać w Laosie do początku pory deszczowej na początku maja. Planiści amerykańscy szacowali wcześniej, że taka operacja wymagałaby zaangażowania czterech amerykańskich dywizji (60 000 żołnierzy), podczas gdy Sajgon zaangażuje jedynie siły o połowę mniejsze.

Z uwagi na notoryczną niefrasobliwość południowowietnamskiej armii w kwestii środków bezpieczeństwa i zdolność agentów Vietcongu do odkrywania informacji operacyjnych, faza planowania trwała zaledwie kilka tygodni i została podzielona między dowództwa amerykańskie i południowowietnamskie. Na niższych szczeblach ograniczała się ona do sztabu wywiadowczego i operacyjnego I Korpusu ARW pod dowództwem gen. por. Hoàng Xuân Lãma, który miał dowodzić operacją, oraz XXIV Korpusu pod dowództwem Sutherlanda. Kiedy Lãm otrzymał wreszcie odprawę od MACV i Połączonego Sztabu Generalnego Wietnamu Południowego w Sajgonie, jego szefowi operacji zabroniono udziału w spotkaniu, mimo że pomógł on w opracowaniu omawianego planu. Na tym spotkaniu obszar operacyjny Lãma ograniczono do korytarza nie szerszego niż 24 km po obu stronach Drogi nr 9 i penetracji nie głębszej niż do Tchepone.

Dowodzenie, kontrola i koordynacja operacji musiały być problematyczne, zwłaszcza w wysoce upolitycznionej południowowietnamskiej strukturze dowodzenia, gdzie poparcie kluczowych postaci politycznych miało ogromne znaczenie dla awansu na stanowiska dowódcze i ich utrzymania. Gen. por. Lê Nguyên Khang, dowódca Korpusu Piechoty Morskiej Wietnamu i protegowany wiceprezydenta Nguyễna Cao Kỳ, którego wojska miały wziąć udział w operacji, w rzeczywistości przewyższał rangą generała Lãma, który miał poparcie prezydenta Nguyễna Văn Thiệu. Ta sama sytuacja dotyczyła gen. por. Dư Quốc Đốnga, dowódcy Dywizji Powietrznodesantowej ARW, który również planował udział w operacji. Po rozpoczęciu inwazji obaj pozostali w Sajgonie i przekazali swoje uprawnienia dowódcze młodszym oficerom, zamiast wykonywać rozkazy od Lãma. Nie wróżyło to dobrze przebiegowi operacji.

Poszczególne jednostki dowiedziały się o planowanym udziale dopiero 17 stycznia. Dywizja Powietrznodesantowa, która miała prowadzić operację, nie otrzymała szczegółowych planów aż do 2 lutego, niecały tydzień przed rozpoczęciem kampanii. Miało to kluczowe znaczenie, ponieważ wiele jednostek, zwłaszcza powietrznodesantowa i piechoty morskiej, działało jako oddzielne bataliony i brygady i nie miało doświadczenia w manewrowaniu ani we współpracy na przyległych obszarach. Według zastępcy dowódcy 101 Dywizji Powietrznodesantowej „planowanie było pośpieszne, utrudnione przez ograniczenia w kwestii bezpieczeństwa oraz prowadzone oddzielnie i w izolacji przez Wietnamczyków i Amerykanów”.

Amerykańska część operacji miała nosić nazwę Dewey Canyon II, od operacji Dewey Canyon przeprowadzonej przez piechotę morską USA w północno-zachodnim Wietnamie Południowym w 1969 roku. Miano nadzieję, że nawiązanie do poprzedniej operacji zmyli Hanoi co do faktycznego celu planowanego najazdu. Oddziałowi ARW nadano nazwę Lam Sơn 719, od wioski Lam Sơn, miejsca urodzenia legendarnego wietnamskiego patrioty Lê Lợi, który odparł inwazję chińskiej armii w 1427 roku. Oznaczenie numeryczne pochodziło od roku 1971 i głównej osi ataku, Drogi nr 9.