mały|Kamienica przy ul. Mielżyńskiego 19 w Poznaniu, gdzie urodził się Henryk Zygalski. Na parterze znajdował się zakład krawiecki jego ojca. thumb|240px|Płachta Zygalskiego mały|Ekspozycja płacht Zygalskiego w brytyjskim muzeum w Bletchley Park mały|Płachty Zygalskiego na ekspozycji stałej Centrum Szyfrów Enigma w Poznaniu mały|Maszyna szyfrująca Enigma nad złamaniem której pracowali Marian Rejewski, Henryk Zygalski i Jerzy Różycki. Zdjęcie z ekspozycji Centrum Szyfrów Enigma w Poznaniu Henryk Zygalski (ur. 15 lipca 1908 w Poznaniu, zm. 30 sierpnia 1978 w Liss) – polski matematyk i kryptolog, który wraz z Marianem Rejewskim i Jerzym Różyckim w latach 30. XX wieku złamał kod niemieckiej maszyny szyfrującej Enigma. Wynalazca koncepcji płacht Zygalskiego.

Życiorys Edukacja i wczesne prace Henryk Michał Zygalski urodził się 15 lipca 1908 r. w znajdującym się wówczas w Niemczech Poznaniu. Jego rodzicami byli pochodzący z okolic Wolsztyna Michał Zygalski - krawiec z zawodu, oraz pochodząca z Gniezna Stanisława Kielisz, mieszkający przy ulicy Mielżyńskiego 19 (dawniej ul. Wiktorii 22), gdzie urodził się i spędził całe swoje dzieciństwo Zygalski. Miał jedyną siostrę o imieniu Monika, urodzoną w 1910 r. Rodzice Zygalskiego wspólnie prowadzili zakład krawiecki na parterze kamienicy. W wieku siedmiu lat Zygalski zaczął uczęszczać do niemieckojęzycznej szkoły, mieszczącej się przy ulicy Mielżyńskiego, gdzie spędził trzy lata.

Przez następne dziewięć lat był wychowankiem Gimnazjum św. Marii Magdaleny w Poznaniu, gdzie również edukacja odbywała się w języku niemieckim. W 1926 r. otrzymał świadectwo ukończenia szkoły, zdając w maju tego samego roku dwa egzaminy: pisemny i ustny. Otrzymał z większości przedmiotów oceny dobre, a z matematyki z kolei – ocenę bardzo dobrąNa przełomie 2013/2014 przypadkowo odnaleziono w zbiorach Archiwum Państwowego w Poznaniu jego świadectwo maturalne (por. Arkowski Krystian, Geniusz, który złamał Enigmę, w szkole miał tróje, „Dziennik Łódzki”, 13 lutego 2014, nr 35, wyd. A, s. 17)..

We wrześniu 1926 r. Zygalski rozpoczyna studia na Wydziale Matematyczno-Przyrodniczym Uniwersytetu Poznańskiego, który mieścił się wówczas w dawnym Zamku Cesarskim. Jego wykładowcami m.in. byli prof. K. Abramowicz (teoria równań), A. Denizot, T. Pęczalski (fizyka), F. Włodarski (geometria), a głównym jego mentorem był prof. Zdzisław Krygowski (matematyka). Zygalski był wyróżniającym się studentem w dziedzinie matematyki, fizyki i logiki. W roku 1932 obronił pracę magisterską pod tytułem „Twierdzenia o odgraniczaniu pierwiastków równań liczbowych wraz z zastosowaniami”, uzyskując ocenę bardzo dobrą. Przewodniczącym komisji egzaminacyjnej był prof. Zdzisław Krygowski.

Pewnego dnia prof. Krygowski dostał do Instytutu list z podłużnym stemplem, na którym widniał napis "Sztab Główny Wojska Polskiego, Warszawa". Po przeczytaniu listu zlecił swojej sekretarce przygotowanie listy studentów trzeciego i czwartego roku biegle władających językiem niemieckim i uzyskujących przez cały czas studiów wyniki co najmniej dobre.

Tak jesienią 1928 r. Henryk Zygalski, jako student III roku, został wybrany przez prof. Z. Krygowskiego jako jeden z dwudziestu trzech studentów do udziału w specjalnym tajnym kursie kryptologicznym zorganizowanym na Uniwersytecie Poznańskim przez Biuro Szyfrów Oddziału II Sztabu Głównego. Celem kursu była organizacja systematycznej pracy nad łamaniem niemieckiego szyfru maszynowego, dotychczas nieznanego kryptologom. Okazało się, że był to szyfr generowany przez maszynę Enigma, wprowadzoną w 1926 r. do użytku w niemieckiej armii. Poznań jako siedzibę kursu rozwiązywania niemieckich szyfrów wybrano nieprzypadkowo. Studenci matematyki pochodzili przeważnie z Wielkopolski i mieli za sobą lata spędzone w szkołach niemieckich. Znajomość języka była obok matematyki niezbędna dla łamania niemieckich szyfrów.

W czasie kursu, który trwał od 15 stycznia do 22 marca 1929 r. (dwa razy w tygodniu, wieczorami) uczestników zapoznano z podstawowymi pojęciami z dziedziny szyfrów, ich historią i klasyfikacją oraz metodami ich rozwiązywania. Wykładowcami tajnego kursu byli major Maksymilian Ciężki, podporucznik rezerwy i inżynier Antoni Palluth oraz podpułkownik dyplomowany Franciszek Pokorny. Maksymilian Ciężki zmienił podejście do kryptologii, zamiast dotychczas zatrudnianych do łamania szyfrów lingwistów, stwierdził, że do łamania szyfru maszynowego muszą być zaangażowani matematycy. Po ukończeniu kursu wskazał on trójkę najbardziej zdolnych studentów: Mariana Rejewskiego, Henryka Zygalskiego i Jerzego Różyckiego, którzy zostali zatrudnieni w Biurze Szyfrów. W latach 1929–1932 pracowali jako kryptolodzy w gmachu Intendentury Wojskowej. W podziemiach budynku wyremontowano pokój i wyposażono go w niezbędne sprzęty, w którym wkrótce rozpoczęła się praca.

Praca w Warszawie W 1932 r. polski wywiad zlikwidował poznańską filię Biura Szyfrów, a Henryk Zygalski wraz z kolegami: Marianem Rejewskim i Jerzym Różyckim w sierpniu 1932 r. zostali przeniesieni do stałej pracy do Biura Szyfrów w Warszawie. Biuro Szyfrów wówczas mieściło się w Pałacu Saskim – głównej siedzibie Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Szefem Biura Szyfrów został mjr Karol Gwido Langer. Gabinet kryptologów BS 4 mieścił się w prawym skrzydle pałacu na drugim piętrze. Wejście do gabinetu było zasłonięte czarną kotarą i przy drzwiach stale dyżur sprawował tak zwany "woźny". Nikomu, poza szefami biura, nie wolno tam było wchodzić.

Dotychczasowa praca prowadzona od roku 1927 do roku 1932 przez Sztab Generalny w złamaniu szyfru Enigmy nie przyniosła pożądanych rezultatów, więc cała nadzieja spoczywała teraz na pracy trójki matematyków.

Po raz pierwszy oficerowie radiowywiadu zdecydowali się na przyjęcie do ściśle tajnej pracy nie lingwistów lub tłumaczy, tylko matematyków, osoby cywilne bez jakiegokolwiek szkolenia wojskowego, ponieważ żadne znane i dotychczas stosowane metody kryptoanalizy nie dawały rezultatu. Należało reorganizować działania całego wywiadu i odnaleźć nowatorskie metody złamania szyfru maszynowego, nie przypominającego niczego, co dotychczas było przedmiotem kryptologicznych badań.

Na początku zadaniem kryptologów było łamanie kodów marynarki niemieckiej Kriegsmarine, co umożliwiało obserwację ruchów floty niemieckiej na Bałtyku. Kryptologom udało się odszyfrować krótką sześciowyrazową depeszę, jej treścią było pytanie: Wann wurde Friedrich der Grosse geboren? (Kiedy urodził się Fryderyk Wielki?), a odpowiedzią 1712. Od tego momentu w następnych miesiącach Polacy mogli odczytywać tajne radiogramy Kriegsmarine równocześnie z adresatem.

W październiku 1932 roku, gdy prace nad kodem Kriegsmarine jeszcze trwały, Marian Rejewski zaczął pracę nad łamaniem szyfru maszyny Enigmy, stosując matematyczną teorię permutacji. W okolicy świąt Bożego Narodzenia rozpracował zasadę działania Enigmy, informując o tym swoich szefów. Dalsze prace nad Enigmą prowadził już we współpracy z Różyckim i Zygalskim.

Najważniejszym wkładem Henryka Zygalskiego w rozszyfrowanie Enigmy było stworzenie tzw. płacht Zygalskiego, bardzo pracochłonnych w wykonaniu perforowanych papierowych arkuszy pomagających w ustaleniu kolejności wirników kodujących. Początkowo polscy kryptolodzy wykonywali je za pomocą żyletek.

Maszyna szyfrująca Enigma Maszyna szyfrująca Enigma była elektromechanicznym urządzeniem wyposażonym w 26 przyciskową klawiaturę i zestaw 26 lampek oznaczonych literami alfabetu łacińskiego. Enigma była przenośnym urządzeniem, które umożliwiało bardzo szybkie szyfrowanie, jak i odczytywanie treści. Enigmę wprowadzano stopniowo we wszystkich rodzajach broni, jakimi dysponowała Reichswehra (siły zbrojne Republiki Weimarskiej), ale najpierw w marynarce wojennej (już w 1926 r.).

Wewnątrz maszyny znajdował się zestaw wirników kodujących i bęben odwracający, których zadaniem była zamiana znaków tekstu jawnego na znaki zaszyfrowane. Dodatkowo Enigma posiadała przełącznicę kablową zamieniającą pary znaków miejscami, co dodatkowo komplikowało szyfr. W celu zakodowania wiadomości operator maszyny wprowadza do maszyny jej treść przy pomocy klawiatury jednocześnie odczytując podświetlane żarówkami znaki już zaszyfrowanego przekazu. Każde naciśnięcie klawisza powoduje obracanie jednego lub kilku wirników ciągle zmieniając sposób kodowania kolejnych znaków. W celu nawiązania skutecznej łączności zarówno maszyna nadawcza, jak i odbiorcza muszą posiadać te same ustawienia początkowe wirników (klucz dzienny). Połączenie wielu możliwości ustawienia wirników, oraz kombinacji połączeń przewodowych na przełącznicy kablowej daje w efekcie olbrzymią liczbę możliwych ustawień początkowych maszyny. Ustawienia początkowe zmieniano codziennie, więc aby zachować ciągłość odczytywania niemieckich meldunków konieczne było codzienne łamanie szyfru Enigmy na nowo.

Ośrodek dekryptażu w Pyrach Ośrodek dekryptażu w Pałacu Saskim przestał działać jesienią 1937 r. Decyzja o jego likwidacji i przeniesieniu do Pyr, znajdujących się w lesie Kabackim pod Warszawą była podyktowana utrzymywaniem pracy nad Enigmą w ścisłej tajemnicy. Ośrodek składał się z dwóch budynków: mieszkalnego i radiostacji, w której pracowali kryptolodzy pod kryptonimem „Wicher”. W ośrodku ulokowano również liczniejszą aparaturę: cyklometr, kilkanaście maszyn Enigma oraz kartotekę.

Kiedy w roku 1939 stało się jasne, że wojna jest nieunikniona polski Sztab Generalny Wojska Polskiego w porozumieniu z rządem postanowiły podzielić się informacją dotyczącą łamania szyfru Enigmy z wywiadami krajów sprzymierzonych: brytyjskim i francuskim. Generał Wacław Stachiewicz, szef SG WP, podjął decyzję o przekazaniu tajemnicy Enigmy aliantom. W związku z tym 26 lipca 1939 r. w tajnym ośrodku dekryptażu w Pyrach, odbyła się konferencja kryptologów. Stronę francuską reprezentował generał Gustave Betrand i kapitan Henri Braquenié. Wielką Brytanię reprezentowali: komandor Alastair Denniston, główny kryptolog Alfred Knox i szef wywiadu, pułkownik Stewart Menzies. Ze strony polskiej w rozmowach uczestniczyli: szef Wydziału Wywiadowczego Sztabu Głównego WP – pułkownik Stefan Mayer, podpułkownik Gwido Langer, major Maksymilian Ciężki oraz Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski. Ponieważ Zygalski znał język angielski, wybrano go aby przedstawił osiągnięcia Polaków najlepszemu brytyjskiemu kryptologowi Dillwynowi Knoxowi. Zygalski opisał mu szczegóły maszyny Enigmy i wszystkie polskie metody dekryptażu opracowane do tej pory. Następnie wyjaśnił rolę, jaką odgrywają specjalne urządzenia, takie jak cyklometr, bomba i jego własne – płachty. Przedstawiciele obu sztabów otrzymali w prezencie po jednej polskiej kopii maszyny Enigma, które dalej zostały przekazane do Paryża i do Londynu. W grudniu 1939 r. Brytyjczycy wykonali dwa komplety płach Zygalskiego, jeden komplet został wysłany do tajnego ośrodka dekryptażu PC Bruno, znajdującego się w miejscowości Gretz-Armainvillers pod Paryżem.

Choć w swojej tajnej pracy Zygalski był związany tajemnicą, tuż przed wybuchem wojny ostrzegł rodzinę, mieszkającą w Poznaniu przed nadciągającym niebezpieczeństwem. Pod koniec sierpnia 1939 r., gdy opuszczał Poznań i żegnał się z rodziną, szepnął do męża swojej siostry Moniki: „Wybuchnie wojna światowa. Opiekuj się moją mamą i siostrą”.

II wojna światowa Ewakuacja z Polski 1 września 1939 r. wybuchła wojna. Już po kilku dniach niemiecka armia była pod Warszawą. Zamiast pracować trójka kryptologów musiała ewakuować się z Polski. 5 września zaczęły się przygotowania do ewakuacji: niszczenie wszystkich dokumentów i sprzętów używanych do odczytywania wiadomości przesyłanych przez Niemcy za pomocą maszyny Enigmy, następnie ośrodek w Pyrach został częściowo wysadzony w obawie, że tajne informacje wpadną w ręce oddziałów Wermachtu.