30 Poleska Dywizja Piechoty (30 DP) – wielka jednostka piechoty Wojska Polskiego II RP.

W okresie międzywojennym dowództwo 30 DP stacjonowało w Kobryniu. W jej skład w 1923 wchodziły: 82 pp, 83 pp i 84 pułk piechoty. W czasie kampanii wrześniowej dywizja walczyła w składzie Armii „Łódź”. Od 1 września walczyła na przedpolu głównej linii obronnej w rejonie Działoszyna, wysunięta aż pod Parzymiechy. W odwrocie stanowiła trzon sił Zgrupowania gen. Thomméego. Odcięta pod Jeżowem, prawie całkowicie straciła 83 pułk piechoty. Pod Żyrardowem starła się z niemiecką 19 Dywizją Piechoty. 13 września przeszła do Modlina i początkowo obsadziła odcinek „Twierdza”, a następnie odcinek „Kazuń”.

Dywizja w okresie pokoju Syberyjska Dywizja Piechoty została sformowana na podstawie rozkazu Nr 26300/Mob. Ministra Spraw Wojskowych z dnia 20 grudnia 1920. Dywizja powstała w 1921 na bazie Syberyjskiej Brygady Piechoty. Organizacja została przeprowadzona na terenie Okręgu Generalnego „Pomorze”, a po jej zakończeniu dywizja została dyslokowana na teren Okręgu Korpusu Nr IXDziennik Rozkazów Tajnych Dowództwa Okręgu Generalnego „Kielce” Nr 5 z 25 stycznia 1921, pkt 6 Sformowanie Syberyjskiej Dywizji Piechoty..

16 lipca 1922 w Brześciu 30 Dywizja Piechoty uroczyście obchodziła drugą rocznicę powrotu do kraju 5 Dywizji Strzelców Polskich i czwartą rocznicę sformowania 1 pułku Strzelców Polskich im. Tadeusza Kościuszki. W trakcie obchodów Naczelnik Państwa i Naczelny Wódz marszałek Polski Józef Piłsudski osobiście udekorował Orderem Virtuti Militari oficerów i szeregowych Dywizji Syberyjskiej.

Organizacja pokojowa dywizji przed mobilizacją marcową 1939 dowództwo 30 Poleskiej Dywizji Piechoty w Kobryniu 82 Syberyjski pułk strzelców im. Tadeusza Kościuszki w Brześciu 83 pułk Strzelców Poleskich im. Romualda Traugutta w Kobryniu 84 pułk Strzelców Poleskich w Pińsku (III baon w Łunińcu) 30 pułk artylerii lekkiej w Brześciu (II dywizjon w Pińsku) 30 dywizjon artylerii ciężkiej w Brześciu kompania łączności 30 DP w Brześciu Komenda Rejonu PW Konnego 30 DP w Kobryniu

Działania zbrojne w wojnie obronnej 1939 thumb|Dywizja działała w składzie Armii Łódź 30 DP pod dowództwem gen. bryg. Leopolda Cehaka wchodziła w skład GO „Piotrków”, która podporządkowana była dowódcy Armii „Łódź”. Była jedyną wielką jednostką armii, która zajęła wyznaczony odcinek obrony już w marcu 1939. Przewieziona została transportami kolejowymi z Okręgu Korpusu IX Brześć do rejonu na południowy zachód od Piotrkowa Trybunalskiego. Krótko przed wybuchem wojny została wzmocniona przez 41 kompanię czołgów rozpoznawczych. Objęła odcinek obrony z linią umocnień polowych od Krzeczowa przez Ogroble, Bobrowniki, Działoszyn, Grądy-Łazy, Niwiska Dolne do Patrzykowa. Odcinek zachodni do Bobrownik obsadził 82 pp, a odcinek południowo-wschodni od Sensowa do mostu kolejowego na Warcie w pobliżu Działoszyna – 84 pp, Działoszyna bronił II batalion 84 pp, na lewo od 84 pp powstała luka, w związku z tym skierowano tam dla dozoru dywizyjną kompanię kolarzy z plutonem ckm, z zastrzeżeniem, że most pod Patrzykowem musi być broniony za wszelką cenę. W Szczercowie pozostały tylko załogi bezpieczeństwa. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, gen. L. Cehak utworzył oddział wydzielony w składzie: 83 pp wraz z I dywizjonem 30 pal, szwadronem kawalerii dywizyjnej i 41 kompanią czołgów rozpoznawczych pod dowództwem kpt. Tadeusza Witanowskiego. Oddział ten miał rozkaz zająć wysuniętą pozycję po drugiej stronie Warty, powstrzymać nieprzyjaciela zdążającego na Działoszyn, prowadząc jednocześnie rozpoznanie jego głównych sił i kierunków uderzeń. Przed świtem 1 września na pozycje dywizji dotarły także dwa pociągi pancerne: pociąg pancerny nr 52 „Baszta” pod dowództwem kpt. Mikołaja Gonczara i pociąg pancerny nr 53 „Śmiały” pod dowództwem kpt. Mieczysława Malinowskiego.

1 września W pasie obrony 30 DP 1 września rano przekroczyły granicę niemieckie 18 i 19 DP. 18 DP nacierała z rejonu Gorzowa Śląskiego przez Praszkę na Dalachów i Niżankowice, a 19 DP z rejonu Skrońska na Julianpol – Działoszyn. W miarę ustępowania z terenów przygranicznych oddziałów rozpoznawczych, inicjatywę przejął oddział wydzielony, który stoczył ciężki bój pod Parzymiechami, a następnie w nocy wycofał się do odwodu dywizji. Zacięty opór 83 pp powstrzymał natarcie niemieckie na najważniejszym kierunku do przepraw przez Wartę pod Działoszynem i opóźnił ją o przeszło jeden dzień. Wysunięty pod Parzymiechy 83 pułk piechoty nawiązał styczność z pododdziałami niemieckiej 19 Dywizji Piechoty, a wieczorem wycofał za Wartę. Tam, w zakolu rzeki, zajmowały pozycje obronne sił głównych 30 DP. Odrzuciły one w ciągu dnia zmotoryzowany oddział niemiecki, wysadzając w powietrze 3 pojazdy pancerne wraz z mostem pod Krzeczowem. Pozostałe pułki na razie nie były atakowane.

2 września 2 września, wykorzystując silny ostrzał artyleryjski i bombardowania lotnicze, siły niemieckiej 19 DP przeszły do natarcia w rejonie Działoszyna i Sensowa, złamały opór II batalionu 84 pp i uchwyciły przyczółek na północnym brzegu Warty, na rubieżach Działoszyna. Doszło też do walk ulicznych w samym mieście. Jednocześnie Niemcy zajęli Patrzyków. Generalny atak Niemcy przypuścili wieczorem na odcinku 82 pp i po zaciętej walce zajęli rejon Bobrownik wraz z zakolem Warty, ponosząc przy tym duże straty. W rezultacie 84 pp zmuszony był przeprowadzić przegrupowanie w kierunku na Pajęczno, prowadząc jednocześnie walki uliczne w Działoszynie, które przesuwały się w kierunku drogi wylotowej na Trębaczew i Pajęczno.

3 września W nocy z 2 na 3 września oddziały 30 DP przeszły na główną pozycję obrony bez przeciwdziałania ze strony Niemców. Do wieczora 3 września cała główna pozycja obronna na rzece Widawce pod Szczercowem została obsadzona.

Dowódca 30 DP otrzymał rozkaz odejścia na główną pozycję i obsadzenia odcinka obrony „Szczerców”. Oddziały otrzymały następujące zadania: batalion 83 pp obsadzić i utrzymać wzgórza na północ od Działoszyna do rana 3 września z zadaniem osłony odwrotu sił dywizji, 83 pp z I/30 pal i 30 dac wykonać marsz na główną pozycję obrony i obsadzić odcinek zachodni w pasie obrony dywizji, 82 pp z III/30 pal przegrupować się na wschodni brzeg Widawki i ześrodkować się w rejonie lasu na zachód od Kluk jako odwód dywizji. 84 pp z II/30 pal przegrupować się na główną pozycję i zająć obronnie wschodni odcinek w pasie obrony dywizji. kawaleria dywizyjna przejechać na wschodnie skrzydło pasa obrony do rejonu Słupia. Kompania cyklistów maszerowała razem z 82 i 84 pp.

Oderwanie się od nieprzyjaciela odbyło się bez przeszkód. Rano Niemcy wykonali na opuszczoną przez 30 DP pozycję obronną uderzenie ogniowe. Batalion osłony również bez przeszkód oderwał się od nieprzyjaciela i dołączył do sił głównych dywizji.

W ciągu całego dnia 3 i w nocy na 4 września wojska niemieckiego XI KA nie nawiązały styczności ogniowej z 30 DP. Lotnictwo niemieckie od rana 3 września prowadziło ożywioną działalność, siejąc spustoszenie wśród uciekinierów. Oddziałom dywizji nie zadało poważniejszych strat. Z wojsk Armii „Łódź” tylko 30 DP w godzinach wieczornych zajęła w nakazanym terminie główną pozycję obrony i znajdowała się w stosunkowo dobrej kondycji bojowej. Stanowisko dowodzenia rozwinęło się w rejonie Wierzchów Kluckich. Pociąg pancerny nr 53 odesłano do Koluszek.

4 września 4 września około 11.00 znaczne siły XI KA zajęły Szczerców. Po południu z rejonu Szczercowa wyruszyła kolumna piechoty niemieckiej w sile około pułku w kierunku na Lubiec. Prawdopodobnie był to oddział rozpoznawczy, który miał na celu przeprowadzenie rozpoznania systemu obrony broniących się tutaj wojsk polskich. Powyższą kolumnę piechoty niemieckiej puszczono bez przeszkód aż pod Magdalenów. W tym czasie wywołano ogień ześrodkowany trzech dywizjonów artylerii oraz silny ogień broni strzeleckiej I batalionu 83 pułku piechoty. Zaskoczona kolumna nie zdążyła się rozwinąć do walki, rozsypała się chaotycznie, a następnie panicznie wycofała się. Powtórne natarcie niemieckich oddziałów rozpoznawczych na odcinku południowym wyprowadzone około19.00 również zostało odparte przez oddziały polskiej dywizji.

5 września Przed frontem 30 DP niemiecki XI KA prowadził aktywne działania wiążące. Około 8.00, przy wsparciu ogniem artylerii i lotnictwa, jego oddział wydzielony wykonał natarcie na kierunku Szczerców – Lubiec. Zostało ono załamane przez 83 pułk piechoty. Jednocześnie zestrzelono 2 samoloty niemieckie. Niemieckie natarcie zostało powtórzone w godzinach popołudniowych. Wydzielone siły XI KA uderzyły w rejony obrony III/83 pp i III/84 i włamały się w obronę na kierunku Teofilowa oraz w rejonie Żaru. W celu odtworzenia struktury obrony, dowódca dywizji wyprowadził kontratak drugorzutowym 82 pułkiem piechoty na kierunku Teofilów – Szczerców. Kontratak 82 pp, wzmocnionego 41 skczr, w ścisłym współdziałaniu z 83 pp i wsparty przez własną artylerię odrzucił nieprzyjaciela i odtworzył przedni skraj obrony. Na kierunku Żar dowódca 84 pp wykonał kontratak IV/84 pp, który również odrzucił nieprzyjaciela i wyszedł na przedni skraj własnej obrony.

W walce tej Niemcy ponieśli dotkliwe straty, około stu żołnierzy nieprzyjaciela dostało się do niewoli. Po zapadnięciu zmroku wygasły walki na przednim skraju obrony. Dzięki dobrej bitności żołnierzy oraz należytemu dowodzeniu przez dowódców, dywizja utrzymała pozycję obronną aż do północy, następnie, zgodnie z rozkazem, zaczęła się wycofywać w rejon Dłutowa.

6 września Jeszcze przed północą 5 września rozpoczęły przegrupowanie: 82 pp z I/30 pal, dowództwo 30 pal z III/30 pal, II/4 pac i 30 dac. Około 2.00 rozpoczął marsz 83 pp z II/30 pal. 84 pp ruszył około północy. Wydzielił on ze swojego składu awangardę boczną w sile IV/84 pp wzmocnioną kompanią rozpoznawczą pułku, plutonem artylerii piechoty i dwoma działami przeciwpancernymi. Ubezpieczająca pułk awangarda przeciwstawiła się nacierającym wojskom XI KA w rejonie Drużbic. Rano w czasie walki kompania rozpoznawcza została rozbita, utracono obydwa działa ppanc i jaszcze plutonu artylerii pułkowej. IV/84 pp dopiero następnej nocy dołączył do macierzystego pułku w Dłutowie.

W późnych godzinach popołudniowych dywizja osiągnęła bież wzdłuż południowego skraju lasów dłutowskich i przeszła do obrony. 82 pp wzmocniony artylerią ugrupował się na południowym skraju lasu Podstoła–Żeronie i zamknął kierunek Bełchatów – Dłutów; 83 pp z II/30 pal ześrodkował się w rejonie lasu Mierzączka – Orzk, a 84 pp jako drugorzutowy w rejonie węzła dróg w Dłutowie. 2 pp z III/2 pal wyprowadził z walki około 300 ludzi z sześcioma działami i doszedł do Dłutowa. Tutaj podporządkowany został dowódcy 30 DP i ześrodkował się w rejonie drugorzutowego 84 pp. Stanowisko dowodzenia dywizji rozwinęło się w lesie pod Dłutowem. Od uderzeń lotnictwa niemieckiego rozbita została kompania sanitarna i dywizyjna kompania ciężkich karabinów maszynowych. Ataki zmotoryzowanych pododdziałów rozpoznawczych nieprzyjaciela na przedni skraj obrony zostały odparte przez oddziały dywizji.

7 września Dywizja ugrupowała się w jednym rzucie z odwodem. 83 pp z I/30 pal (bez I i III batalionu) przeszedł do obrony na południowy wschód od Guzewa; 82 pp rozwinął się obronnie na zachodnim skraju lasu Poddębina, a wspierający go II/30 pal zajął stanowiska ogniowe w Kalinku; 84 pp z III/30 pal i 30 dac ugrupował się obronnie na rubieży południowo-wschodni skraj lasu: Bądzyn – Niedas – Grabów; odwodowy I/84 pp ześrodkował się w rejonie zachodniego skraju lasu Grabów. Około 3.00 dowódca 84 pp rozwinął obronnie II/84 pp na skraju lasu na zachód od Tuszyna. W odwodzie, w rejonie południowego skraju Poddębiny, dowódca 30 DP utrzymywał I i III batalion 83 pp. Ponadto dysponował on 41 kompanią czołgów rozpoznawczych, kompanią kolarzy i kawalerią dywizyjną. Stanowisko dowodzenia dywizji rozwinięto w gajówce na północno-wschodnim skraju lasu Poddębina.