1 Dywizja Pancerna (1 DPanc., , tzw. Czarne Diabły) – wielka jednostka pancerna Polskich Sił Zbrojnych w czasie II wojny światowej (1942–1947).
Historia Szkocja 1 Dywizja Pancerna została sformowana na podstawie rozkazu Naczelnego Wodza, gen. broni Władysława Sikorskiego wydanego w dniu 25 lutego 1942 roku, na bazie jednostek wydzielonych ze składu I Korpusu Polskiego w Wielkiej Brytanii: 10 Brygady Kawalerii Pancernej, 16 Brygady Czołgów, dywizjonu rozpoznawczego Korpusu, 1 batalionu ciężkich karabinów maszynowych Korpusu, batalionu saperów Korpusu. W początkowym okresie jednostki dywizji uczestniczyły w osłanianiu ok. dwustukilometrowego odcinka wschodniego wybrzeża Szkocji przed ewentualnym desantem Wehrmachtu. Okres ten zakończył się udanymi manewrami w północnej Anglii. Stan liczebny 1 Dywizji Pancernej wynosił wówczas: 885 oficerów, 15210 podoficerów i żołnierzy, 381 czołgów, 473 działa i 5060 pojazdów mechanicznych różnego przeznaczenia. 1 i 2 pułk czołgów oraz 24 pułk ułanów wyposażone były w czołgi typu M4 Sherman; 10 pułk strzelców konnych miał na stanie maszyny Mk VIII Cromwell, natomiast 10 pułk dragonów był oddziałem piechoty zmotoryzowanej na wozach bojowych typu Carrier.
Normandia
Pod koniec lipca 1944 dywizja została przerzucona do Normandii w kilku etapach, ostatnie elementy zostały wyładowane 1 sierpnia. Jednostka schodziła na brzeg w Courseulles-sur-Mer w rejonie plaży Juno. Do akcji weszła 8 sierpnia 1944 w składzie 1 Armii Kanadyjskiej podczas operacji Totalize. Wspólnie z 4 Kanadyjską Dywizją Pancerną rozpoczęła natarcie wzdłuż drogi Caen–Falaise w celu okrążenia sił 7 Armii niemieckiej. Operacja ta zakończyła się jednak niepowodzeniem. 200px|thumb|left|Stanisław Maczek podczas dowodzenia dywizją, 1944 14 sierpnia dywizja wzięła udział w operacji Tractable, której celem było okrążenie dwóch niemieckich armii w kotle w okolicach Falaise. Dowodzący atakiem generał Guy Simonds planował błyskawiczne zdobycie Falaise jeszcze pierwszego dnia operacji. Ofensywa przekształciła się jednak w powolne i uciążliwe natarcie. Niemcy posiadali w tym rejonie znaczne siły i głębokie rubieże obronne. Zaciekłe walki o przejście na rzece Dives trwały 4 dni, nim zostało ono zdobyte przez 10 pułk strzelców konnych i 1 pułk pancerny. Następnie Maczek podzielił siły dywizji na dwa zgrupowania, od nazwisk dowódców zwane zgrupowaniami Stefanowicza i Zgorzelskiego, i pchnął je w wyłom na tyłach Niemców. Strategiczny węzeł drogowy w Chambois został zdobyty przez zgrupowanie Zgorzelskiego (w jego składzie: 10 pułk dragonów i 24 pułk ułanów) we współpracy z amerykańskim batalionem 90 Dywizji Piechoty. Zgrupowanie Stefanowicza, (1 pułk pancerny, batalion strzelców podhalańskich), wzmocnione później przez grupę Koszutskiego (2 pułk pancerny, 8 batalion strzelców) i 9 batalion strzelców ulokowało się na wzgórzu Mont Ormel zwanym „Maczugą”.
thumb|200px|Niemiecka kolumna zniszczona przez Polaków na Mont Ormel
Niemieckie kontrnatarcie na pozycje 1 Dywizji, które miało rozerwać pierścień okrążenia, rozpoczęło się w nocy z 19 na 20 sierpnia. Przez następne dwa dni dywizja toczyła zażarte walki o wzgórza Mont Ormel oraz miasteczko Chambois. Niemcy atakowali z trzech stron: z zachodu siłami 7 Armii, od wschodu i północy siłami II Korpusu Pancernego SS. Polskie oddziały zostały okrążone, a ich zaopatrywanie mogło odbywać się tylko z powietrza. Natarcia niemieckie uderzały falami i powoli wyczerpywały siły dywizji. W południe 21 sierpnia okrążonym polskim jednostkom na Mont Ormel przybyła z odsieczą 4 Kanadyjska Dywizja Pancerna. W tej sytuacji siły niemieckie nie miały już szans na wydostanie się z okrążenia. Po udanej akcji generał Montgomery powiedział: Niemcy byli jakby w butelce, a polska dywizja była korkiem, którym ich w niej zamknęliśmy. Boje te znane są w polskiej historiografii jako bitwa pod Falaise.
Belgia i Holandia
thumb|200px|left|Walki uliczne w Tielt 200px|thumb|Bitwa pod Falaise Po bitwie pod Falaise Niemcy zostali zmuszeni do odwrotu, aż po brzeg Skaldy. Wojska alianckie przeszły do pościgu, a do nich 29 sierpnia dołączyła 1 Dywizja Pancerna. Jako samodzielna kolumna rozpoczęła pościg. W ciągu 9 dni pokonała odległość 400 km, staczając liczne walki z cofającym się nieprzyjacielem i opanowując kolejne miasta. 1 września przekroczyła Sekwanę, a następnego dnia dotarła do Sommy. 4 września zajęła Hesdin, po czym 5 września wieczorem zatrzymała się na . 6 września wkroczyła do Belgii, gdzie 10 pułk strzelców konnych rozbił jedną z niemieckich dywizji piechoty, a 3 Brygada Strzelców zdobyła miasto Ypres. 8 września, po okrążeniu i z pomocą ruchu oporu odbito Tielt. W tym samym czasie atakowano Ruiselede, w którym Niemcy bronili się bardzo zaciekle, a walki przedłużały się. W tej sytuacji Stanisław Maczek skierował tam dodatkowe siły. Niemcy po ciężkich stratach zostali zmuszeni do wycofania się. Następnie oddział pod dowództwem podpułkownika Koszutskiego wyruszył z zadaniem opanowania przeprawy na Kanale Gandawskim. LXVII korpus okazał się jednak zbyt silny i polska dywizja została zatrzymana. Wprawdzie Batalion Strzelców Podhalańskich zdołał sforsować pierwszą odnogę kanału ale ze względu na duże straty Podhalańczycy musieli się wycofać. W okresie od 30 sierpnia do 9 września dywizja straciła 57 zabitych i 107 rannych; jedynym źródłem uzupełnień byli już wówczas jeńcy narodowości polskiej z Wehrmachtu, przekazywani na front po weryfikacji i szkoleniu w Wielkiej Brytanii.
thumb|200px|Czołgi 1 Dywizji Pancernej z oznaczeniem PL w Normandii w 1944. 10 września dowódca Korpusu Kanadyjskiego nakazał przerwanie forsowania kanału i skierował 1 Dywizję Pancerną w rejon Gandawy. Południowa część miasta była już w tym czasie opanowana przez jednostki brytyjskiej 2 Armii, natomiast północną wciąż okupowali Niemcy. Miasto znajdywało się pod ciężkim ogniem artylerii niemieckiej. Do Gandawy wkroczyła 3 Brygada Strzelców, owacyjnie witana przez mieszkańców i wraz z belgijskim ruchem oporu zaatakowano północną część miasta. Walki toczyły się kilka dni i dopiero 17 września Niemcy zaprzestali ostrzału.
thumb|200px|left|Żołnierz z 1 Dywizji Pancernej w hełmie HSAT witany owacyjnie w Bredzie w 1944 roku po jej wyzwoleniu W tym samym czasie 10 Brygada Kawalerii Pancernej przeszła do rejonu na wschód od Gandawy i opanowała szereg miast, biorąc do niewoli około 170 żołnierzy niemieckich. Silna obrona Kanału Gandawskiego zmusiła dowództwo 1 Armii Kanadyjskiej do zmiany kierunku działań. 15 września II Korpus Kanadyjski z wchodzącą w jego skład 1 Dywizją Pancerną uderzyły w kierunku ujścia Skaldy. Po drodze był port Terneuzen, jednak żeby go zdobyć trzeba było zaatakować dwa miasta położone w pobliżu. Miejscowość Axel położona była na wzgórzu i stanowiła naturalny bastion obrony. Natarcie rozpoczęło się 16 września i trwało kilka dni. 19 września udało się opanować oba miasta a generał Maczek rozpoczął reorganizację oddziałów 1 Dywizji Pancernej.
27 października Polacy otrzymali rozkaz ataku na ważny węzeł drogowy i stolicę Brabancji – Bredę. 29 października po ciężkich walkach udaje się wyzwolić Bredę bez strat wśród ludności cywilnej oraz w zabudowanie miasta. Uderzenie trwało dwa dni po czym dywizja uderzyła na Moerdijk. Atak rozpoczął się 3 listopada i zakończył się dopiero 9 listopada. Trudny teren uniemożliwiał szybki atak. Artyleria musiała niszczyć niemieckie umocnienia, aby stały się możliwe do przejścia przez czołgi. Zaangażowano wówczas 20 dywizjonów artylerii z 1 Armii Kanadyjskiej, aby pomogły w wyrąbywaniu przejścia. Dopiero po sześciu dniach i silnym ataku 1 Dywizji Niemcy skapitulowali. thumb|200px|Napisy w języku polskim „Dziękujemy wam Polacy” na witrynie sklepu w holenderskim Moerdijk Po zdobyciu Moerdijk Polacy przeszli do obrony nad rzeką Mozą i aż do 7 kwietnia 1945 roku prowadzili wypady w celach rozpoznawczych. Czas ten charakteryzował się ciągłymi patrolami, uzupełnianiem sprzętu i personelu oraz nieustającym szkoleniem.
Niemcy
8 kwietnia ruszyła ostatnia wielka ofensywa aliantów na Zachodzie. 1 Dywizja Pancerna przekroczyła granicę niemiecką pod Goch i uderzyła w kierunku Kanału Nadbrzeżnego (Küstenkanal). Nie udało się sforsować go z marszu i dopiero po silnym wsparciu lotniczym i artyleryjskim udało się przełamać obronę niemiecką. thumb|left|200px|Wcielony siłą do Wehrmachtu Polak rozmawia z żołnierzami gen. Maczka. 2 pułk pancerny miał zaszczyt oswobodzenia obozu jenieckiego dla kobiet-żołnierzy Armii Krajowej w Oberlangen. Były one pierwszymi w historii wojen kobietami-jeńcami. Obóz liczył 1745 osób w tym 9 niemowląt. Podpułkownik Stanisław Koszutski powiedział wtedy: „Żołnierze Armii Krajowej i Towarzysze Broni, to historyczny moment spotkania na ziemi niemieckiej dwóch Polskich Sił Zbrojnych. Dzień 18 kwietnia niech zostanie na zawsze w Waszej Pamięci jako ukoronowanie dążeń i trudów. Niech żyje Polska!”. thumb|200px|Niemieccy jeńcy wojenni przesłuchiwani przez porucznika 1 Dywizji Pancernej. Zdjęcie wykonano po zdobyciu przez Wojsko Polskie holenderskich miejscowości Alphen i Gilze 27 października 1944 r. Po bitwie pod Tilburgiem i skierowaniu się do Bredy. Następnym zadaniem dywizji był atak na niemiecką bazę morską w Wilhelmshaven. Siły atakujące składały się z trzech kolumn: 3 Kanadyjskiej Dywizji Piechoty, 1 Polskiej Dywizji Pancernej i 4 Kanadyjskiej Dywizji Pancernej. Natarcie przebiegało w bardzo trudnym terenie Niziny Fryzyjskiej z licznymi depresjami, kanałami, rzekami i zalewami.
4 maja dywizja dotarła pod zewnętrzny pierścień umocnień miasta i rozpoczęła przygotowania do szturmu. Dzień przed natarciem nadeszła wiadomość o upadku Berlina. W pasie natarcia 21 Grupy Armii Niemcy skapitulowali. 5 maja płk dypl. Antoni Grudziński przyjął kapitulację dowództwa twierdzy, bazy Kriegsmarine, floty „Ostfrisland”, dziesięciu dywizji piechoty i ośmiu pułków piechoty i artylerii. Następnego dnia, ku zdziwieniu oficerów niemieckich, 1 Dywizja rozpoczęła okupowanie miasta i portu, zawieszając nad nim polskie flagi.
W Wilhelmshaven wzięto do niewoli 2 admirałów, 1 generała, 1900 oficerów i 32 000 żołnierzy. Zdobyto 3 krążowniki, 18 okrętów podwodnych, 205 innych jednostek, 94 działa forteczne, 159 dział polowych, 560 ciężkich karabinów maszynowych, 40 000 karabinów, 280 000 pocisków artyleryjskich, 64 miliony sztuk amunicji strzeleckiej, składy min i torped oraz zapasy żywności dla 50 tysięcy ludzi na 3 miesiące.
Przez następne dwa lata Polacy, pod dowództwem generała Klemensa Rudnickiego, pełnili zadania okupacyjne na terenie północno-zachodnich Niemiec. W czerwcu 1947 roku 1 Dywizja została przerzucona do Anglii, gdzie nastąpiła jej demobilizacja i rozbrojenie.
Obsada personalna 1 DPanc. upright|thumb|gen. Stanisław Maczek Dowódcy dywizji: gen. bryg. Stanisław Maczek (25 II 1942 – 20 V 1945) gen. bryg. Klemens Rudnicki (20 V 1945 – 10 VI 1947)
Zastępcy dowódcy dywizji: płk dypl. Leon Mitkiewicz (26 VI 1942 – 22 I 1943) płk dypl. Kazimierz Glabisz (I – XI 1943) płk dypl. Kazimierz Dworak (XI 1943 – 1 II 1945) wakat (II – X 1945) płk dypl. Tadeusz Majewski (24 X 1945 – 10 VI 1946) płk dypl. Bronisław Noël (do 10 VI 1947)
Dowódcy artylerii dywizyjnej: płk dypl. Bronisław Noël (X 1943 - 1 II 1946) płk art. Karol Maresch (do 10 VI 1947)
Szefowie sztabu dywizji: ppłk/płk dypl. Bronisław Noël (9 VI 1942 - 9 I 1943) płk dypl. Jerzy Levittoux (10 I 1943 - † 19 VII 1944) mjr/ppłk dypl. Ludwik Antoni Stankiewicz (19 VII 1944 - 27 IX 1945) ppłk dypl. Zbigniew Dudziński (do 1 VII 1946) ppłk dypl. Ludwik Antoni Stankiewicz (do 10 VI 1947)
Komendanci Obozu Uzupełnień 1 DPanc. ppłk Stanisław Kowalski (do 1 VIII 1944) ppłk Jerzy Deskur (od 6 VIII 1944)
zastępca komendanta Obozu Uzupełnień 1 DPanc. mjr Antoni Tomaszewski
Inni: ppłk dypl. Kajetan Czarkowski-Golejewski (oficer sztabu) mjr kaw. Adam Łubkowski (dowódca plutonu prasowo-oświatowego) mjr żand. Rudolf Klemens – szef żandarmerii (21 X 1942–12 III 1944)