Prymas Polski (łac. Primas Poloniae) – tytuł przysługujący urzędującym arcybiskupom metropolitom gnieźnieńskim od 1417, podkreślający ich pierwszeństwo w polskim episkopacie i historyczną rolę, jaką pełnił prymas jako interrex i pierwszy książę Senatu I Rzeczypospolitej. Obecnym, 59. z kolei, prymasem Polski jest abp Wojciech Polak.

Historia Od końca średniowiecza do XIX wieku Do 1367 metropolia gnieźnieńska była jedyną tego typu prowincją kościelną w Polsce, dlatego też arcybiskupa gnieźnieńskiego uznawano za jedynego zwierzchnika całego polskiego Kościoła. Po powstaniu metropolii w Haliczu, przeniesionej później do Lwowa, zaistniała konieczność rozwiązania kwestii pierwszeństwa wśród biskupów tytułem prymasa. Prawdopodobnie na synodzie prowincjonalnym w Wieluniu w 1414 ustalono zasadę pierwszeństwa metropolity gnieźnieńskiego przed lwowskim ze względu na starszeństwo Gniezna. Właściwe ustanowienie godności prymasowskiej dla całego Kościoła polskiego nastąpiło przy poparciu króla Władysława Jagiełły podczas soboru w Konstancji (1414–1418). Tytuł ten, dla siebie i swoich następców otrzymał w 1417 metropolita gnieźnieński Mikołaj Trąba.

Na mocy bulli Leona X Pro excellenti z 1515 prymas Jan Łaski otrzymał dla siebie i swoich następców przywileje legata papieskiego urodzonego. Wspomniany dokument poddawał jurysdykcji prymasowskiej i legackiej metropolię lwowską. Dokument papieski nie precyzował dokładnie zakresu władzy prymasa. Określał ogólnikowo, że zakres uprawnień prymasów Polski jest taki, jaki posiadają inni legaci, a szczególnie prymas Anglii i Walii w Canterbury na mocy prawa, przywileju i zwyczaju. Jednak dopiero w II połowie XVII wieku prymas Olszowski zwrócił się do anglikańskiego arcybiskupa Canterbury Gilberta Sheldona o przesłanie mu wykazu przywilejów jego katolickich poprzedników.

Po śmierci króla Zygmunta Augusta, sejm polski w 1572 przyznał prymasom Polski urząd interrexa. Prymas był też pierwszym księciem w senacie (primus princeps), a od końca XVI w. należał do stałych członków rady królewskiej. Jednak w czasie sejmu tytuł Prymasa Polski był podważany z argumentacją, że nie jest on prymasem wszystkich mieszkańców Rzeczypospolitej więc wybrany na prymasa nie ma prawa używać tak brzmiącego tytułuMelchior Buliński: Historya Kościoła polskiego. Tom III. Kraków 1874, s. 4..

Wraz z III rozbiorem Polski arcybiskupi gnieźnieńscy utracili księstwo łowickie, a zamiast tego stali się książętami jedynie tytularnymi, gdy rok później król pruski Fryderyk Wilhelm wydał dekret zakazujący im używania tytułu prymasa Polski, potwierdzony następnie konwencją o ostatecznym zatwierdzeniu rozbioru podpisaną 26 stycznia 1797 r. w Petersburgu przez przedstawicieli Austrii, Rosji i Prus, zawierającą tajny artykuł głoszący, iż Gdy przez obydwa dwory cesarskie, jak również przez Jego Królewską Mość Króla Pruskiego, uznana została konieczność uchylenia wszystkiego, co może nasuwać wspomnienie istnienia Królestwa Polskiego, skoro uskutecznione zostało unicestwienie tego ciała politycznego, przeto wysokie strony, zawierające umowę, postanowiły i zobowiązują się odnośnie do trzech dworów, nie zamieszczać w tytule miana i nazwy łącznej Królestwa Polskiego, która zostanie odtąd na zawsze skasowana. Wszelako wolno im będzie używać tytułów częściowych, które należą się władzy różnych prowincji tegoż Królestwa, jakie przeszły pod ich panowanieConvention St. Petersburg 15 (26) Janvier 1797, Les partages de la Pologne et la lutte pour l’indépendance, t. 1, dok. nr 157, s. 229. Tekst polski: Jan Kucharzewski, Od białego do czerwonego caratu, s. 142.. Wprowadzono wówczas także zakaz ingerencji prymasa w sprawy Kościoła na ziemiach pozostałych zaborów. Posunięcia te nie zostały jednak uznane przez Stolicę Apostolską.

Po utworzeniu w 1806 r. Księstwa Warszawskiego prymas Polski został jednocześnie administratorem apostolskim warszawskim i pozostał nim przez okres kongresu wiedeńskiego, aż do 1818 r.

Okres dwóch prymasów W 1818 r. diecezja warszawska została podniesiona do rangi archidiecezji, wskutek czego powstała nowa metropolia warszawska, która objęła wszystkie diecezje nowo powołanego Królestwa Kongresowego, a początkowo także nienależącą do niego diecezję krakowską, zaś dla arcybiskupów warszawskich ustanowiono wówczas odrębny tytuł prymasa Królestwa Polskiego. Archidiecezja gnieźnieńska pozostała natomiast poza granicami kadłubowego królestwa, stając się częścią Wielkiego Księstwa Poznańskiego pod panowaniem króla Prus. Rząd pruski rozpoczął wówczas pertraktacje ze Stolicą Apostolską, w trakcie których dążył do całkowitego zniesienia zarówno archidiecezji i metropolii gnieźnieńskiej jak też związanego z nimi prymasostwa Polski, co jednak nie powiodło się dzięki zdecydowanemu sprzeciwowi Rzymu. Ostatecznie okrojona już znacznie w 1818 r. metropolia gnieźnieńska uległa dalszemu zmniejszeniu, gdy na mocy zawartego kompromisowego porozumienia w 1821 r. papież Pius VII wyłączył z niej dodatkowo diecezję wrocławską i podporządkował ją bezpośrednio Stolicy Apostolskiej, zrywając w ten sposób ostatnią prawną i administracyjną więź łączącą Śląsk z ziemiami polskimi. Poznań został z kolei podniesiony do rangi arcybiskupstwa i połączony unią aeque principaliter z Gnieznem, a metropolia w swoim nowym, okrojonym kształcie obejmowała oprócz obydwu archidiecezji jedynie diecezję chełmińską. Arcybiskupi gnieźnieńscy zdołali jednak utrzymać godność prymasa Polski, dzięki czemu jej ciągłość została zachowana przez cały okres trwania zaborów, ale na jej publiczne użycie w XIX w. zdecydowało się tylko dwóch arcybiskupów: Leon Przyłuski (1861) i Mieczysław Ledóchowski (1870), wywołując gwałtowną reakcję władz pruskich. Tytuł prymasa Królestwa Polskiego został natomiast zakazany już w 1829 r. przez cara Mikołaja I, jednak w 1916 r. został reaktywowany w związku z przystąpieniem państw centralnych do tworzenia Królestwa Regencyjnego i ponownie przyznany arcybiskupowi warszawskiemu, a pełniący ówcześnie ten urząd kard. Aleksander Kakowski jeszcze w tym samym roku zwołał do Warszawy synod krajowy (będący poprzednikiem Konferencja Episkopatu Polski), a rok później wszedł z racji tytułu prymasowskiego w skład Rady Regencyjnej Królestwa, nawiązując do przedrozbiorowej tradycji wykonywania przez prymasa funkcji interrexa. Równolegle jednak arcybiskup gnieźnieński kard. Edmund Dalbor wciąż nosił tytuł prymasa Polski, a od 1918 r. również uznawał się za przewodniczącego ex officio Konferencji Episkopatu Polski, toteż rok później zwołał ją do Gniezna, wskutek czego doszło wówczas do konfliktu, jako że do tytułu prymasa poczuwali się zarówno metropolita gnieźnieński jak i warszawski. Ostatecznie dekretem z 5 lutego 1925 r. Kongregacja dla Nadzwyczajnych Spraw Kościoła potwierdziła tytuł prymasa Polski arcybiskupa Dalbora i jego następców, podczas gdy tytuł prymasa Królestwa Polskiego miał w drodze wyjątku przysługiwać dożywotnio kardynałowi Kakowskiemu, a po jego śmierci wygasnąć. Dekret ten zniósł zarazem urzędową jurysdykcję prymasa wobec innych polskich diecezji, ale zachowane zostało jego prawo przewodniczenia ex officio Konferencji Episkopatu Polski, co stanowiło odstępstwo od nowego kodeksu prawa kanonicznego z 1917 r., zgodnie z którym godność prymasowska miała odtąd stać się w Kościele co do zasady honorową i opartą na precedencji, ale pozbawioną władzy jurysdykcyjnej. Po śmierci kard. Dalbora Stolica Apostolska zaczęła ponownie dążyć do tego, aby przewodniczący episkopatu stał się funkcją obieralną, ale zapobiegł temu nowy prymas August Hlond argumentując, że dla scalenia państwa polskiego po rozbiorach prymas musi zachować swój dotychczasowy autorytet, wynikający m.in. z przewodniczenia Konferencji. W praktyce prymas Hlond początkowo obrady jedynie zwoływał, zaś prowadzenie ich powierzał kard. Kakowskiemu, a dopiero wraz ze śmiercią tego ostatniego stał się faktycznie niekwestionowanym liderem całego Kościoła w Polsce.

Okres II wojny światowej i Polski Ludowej W czasie II wojny światowej prymas Hlond przebywał poza Polską, a Konferencja Episkopatu Polski funkcjonowała pod czasowym przewodnictwem kard. Adama Sapiehy, w składzie okrojonym do biskupów z Generalnego Gubernatorstwa.

Prymasowi powracającemu po zakończeniu wojny do znajdującego się w strefie wpływów sowieckich kraju zostały na mocy decyzji papieża Piusa XII ponownie nadane nadzwyczajne uprawnienia w zakresie jurysdykcji, w oparciu o które powołał on pięciu polskich administratorów apostolskich dla Ziem Odzyskanych. Objęli oni istniejące już tam dwie stolice biskupie (gdańską oraz warmińską) i jedną arcybiskupią (wrocławską), a także dwie nowo utworzone administracje apostolskie (w Gorzowie Wielkopolskim i Opolu). Prymas Hlond powrócił także do przewodniczenia ex officio Konferencji Episkopatu Polski, a 4 marca 1946 r. został odwołany z urzędu arcybiskupa poznańskiego, zaś archidiecezja poznańska została wyłączona z metropolii gnieźnieńskiej i uzyskała prawo egzempcji; zarazem jednak został on mianowany na urząd arcybiskupa warszawskiego. Zakończono w ten sposób unię aeque principaliter archidiecezji gnieźnieńskiej i poznańskiej, a jednocześnie ustanowiono na wiele lat unię in persona episcopi dwóch kluczowych polskich archidiecezji: prymasowskiej archidiecezji gnieźnieńskiej i stołecznej archidiecezji warszawskiej, przy czym utrzymana została formalna odrębność obu metropolii tj. gnieźnieńskiej i warszawskiej. Skupienie tak szerokiej władzy w ręku jednej osoby oznaczało formalne wprowadzenie w polskim Kościele jednoosobowego przywództwa o bardzo silnym umocowaniu, co uważano za konieczność w obliczu spodziewanej konfrontacji z nowymi władzami komunistycznymi. Od tego czasu prymas zyskał decydujący wpływ na obsadę wyższych stanowisk kościelnych w Polsce, a także konsekrował większość biskupów.

Kolejnym prymasem o podobnych uprawnieniach został w 1948 r. dotychczasowy biskup lubelski Stefan Wyszyński. Nazywany jest Prymasem Tysiąclecia i ojcem narodu, ze względu na silne przywództwo w polskim Kościele, obronę praw człowieka i narodu oraz asertywną postawę wobec władzy ludowej, w konsekwencji czego w latach 1953-56 był internowany, zaś Konferencji Episkopatu Polski przewodniczył w tym czasie w zastępstwie bp Michał Klepacz. Po swoim uwolnieniu prymas zainaugurował nowennę przed jubileuszem Millenium chrztu Polski i przewodniczył jego obchodom. W 1972 r. została po długich staraniach ustanowiona trwała administracja kościelna polskich Ziem Odzyskanych, a w przeciągu kolejnych trzech lat wznowione zostały kontakty robocze rządu ze Stolicą Apostolską, zaś w 1978 r. doszło do wyboru papieża-Polaka. Bezpośrednio przed śmiercią Wyszyński prosił członków Rady Głównej episkopatu, aby prymatura powiązana była nadal z Gnieznem.

Po śmierci kard. Wyszyńskiego arcybiskupem metropolitą gnieźnieńskim i warszawskim oraz prymasem Polski został mianowany abp Józef Glemp, który przez pierwsze dziesięciolecie swoich rządów posiadał kompetencje jurysdykcyjne analogiczne do poprzednika, ale były one w tym okresie uważane za uprawnienia przede wszystkim rezerwowe. W maju 1989 r. doszło do wznowienia pełnych stosunków dyplomatycznych Polski ze Stolicą Apostolską oraz podpisania umowy o relacjach państwo-Kościół, dającej Kościołowi pełną swobodę działania.

Rozdzielenie prymasostwa od przewodniczenia episkopatowi oraz jego czasowe przeniesienie do Warszawy