mały|Słowiańszczyzna w VI wieku: przypuszczalne lokalizacje Antów, Sklawinów i Wenedów. Antowie (, ) – związek plemienny wczesnych Słowian, który w dużej mierze dał początek również Słowianom południowym; według części badaczy„Rocznik przemyski” tom 7, 1968 r., s. 62.„Lud: organ Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego” tom 42, 1956 r., s. 505. zeslawizowane plemię sarmackie (czasem utożsamiane z Aorsami/Alanami) lub odłam Słowian wschodnich podporządkowany rządzącej warstwie sarmackiej, która się z nimi zasymilowałaTajemniczy Antowie – prawdopodobnie zeslawizowane później plemię irańskie [Sarmaci] – żyli gdzieś między Dnieprem a Dniestrem, ulegli następnie Awarom i wyginęli, Zdeněk Váňa, Świat dawnych Słowian, 1985, przekład z niemieckiego Die Welt der Alten Slawen. 1983, , tłum. E. i J. Kaźmierczakowie, opin. prof. dr hab. Jerzy Gąssowski, wyd. Artia, s. 13.Antowie, którzy mieszkają w najbliższym sąsiedztwie Sklawinów, przekroczyli [r.518-527] wielkimi siłami Ister [Dunaj] i wpadli na ziemie rzymskie [bizantyjskie]. Autor: Procopius, De bello Gothico III, 40.5, tłum. Marian Plezia, Greckie i łacińskie źródła do najstarszych dziejów Słowian, 1952 w: Michał Janusz Parczewski. Praojczyzna Słowian w ujęciu źródłoznawczym w: Cień Światowita str. 39, 2002; W jakiś czas później [r.533] Antowie i Sklawinowie pokłóciwszy się między sobą rozpoczęli wojnę, w której Antowie ponieśli klęskę. Autor: Procopius, De bello Gothico III, tłum. Marian Plezia, w: Greckie i łacińskie źródła do najstarszych dziejów Słowian str. 67.. Zamieszkiwali w IV–VI w. między Dniestrem i Dnieprem.

Etymologia nazwy Profesor Jan Otrębski etnonim Antowie uważał za twór sztuczny, utworzony przez pisarzy starożytnych z drugiego (przyrostkowego) członu nazwy *Slavąta (tj. *Sław-ąta, porównaj polskie imię osobowe Sławęta, ukraińską nazwę miejscową Sławuta)Tadeusz Lehr-Spławiński, Znowu o nazwie Słowian, [w:] Język Polski. 1948, nr 5 (wrzesień/październik)s.140-146.. Tadeusz Lehr-Spławiński uważał zaś, że nazwa ta może być etymologicznie bliska nazwie Wenedów. Według Pavola Jozefa Šafárika określenie Antowie (Antes, Antae, czy u Pawła Diakona Anthaib) ukuli niemieccyMa tu na myśli m.in. Gotów, Wandalów, Gepidów i Burgundów, czyli plemiona gockie siedzące nad Morzem Czarnym i w Dacji. sąsiedzi Słowian, a od nich przeszło do greki i łaciny: angs. Ent (gigas), l.mn. Entas, przymiotnik entisc (giganteus olbrzymi), strniem. Anzi, goc. zapewne Ants, czyli Antus, skand. Atr i Tro [...] Słówko Anta podług organicznych ustaw języka naszego musiałoby brzmieć po cyrylsku, czyli starosłowiańsku Ѫта to jest Onta, nbul. Ata, ros., serb. Uta, korut. Vota, pols. WątaZ przydechowym „w”, podobnie jak pochodzącym od nazwy Onogur/Ągri desygnacie Wągri/Węgrzy., starocz. Ùta, nczes. Auta itd. Historyk rosyjski Lew Gumilow tak tłumaczył ten etnonim: Słowianie rozprzestrzenili się na północ, gdzie zwano ich Wenedami (słowo to do dziś zachowało się w języku estońskim), na południu nazywano ich Sklawinami, na wschodzie – Antami. Historyk ukraiński Михаил Юлианович Брайчевский (1924 – 2001) ukraiński historyk i archeolog. ustalił, że greckie słowo „Antowie” znaczy to samo co słowiańskie „Polanie”. Zachowało się słowo rodzaju żeńskiego „polanka” (поляницаЛев Николаевич Гумилёв, От Руси к России. Очерки этнической истории, wersja elektroniczna w pdf, s. 12 .) w znaczeniu „bohaterka”богатырша/богатырка, ibidem.. Ale słowa „polanie” w analogicznym znaczeniu dziś się nie używa, gdyż wyparło je z użycia tureckie słowo „bagadyr”.

Henryk Łowmiański zwrócił uwagę na niesłowiańską genezę nazwy Antów i na jej dawne występowanie na Kaukazie w przekazach Pomponiusza Meli („De Chorographia” I, 13: super Amazonas et Hyperboreos Cimmerii, Cissi, Anthiacae (lub: Cissianti, Achaei), Georgili, Moschi...) i Pliniusza („Naturalis historia” VI, 35: Ultra eos plane iam Scythae, Cimmerii, Cissi, Anthi, Georgi et Amazonum gens...), jednak odrzucał koncepcje łączenia ich z Czerkiesami-Adyge, LezginamiNiko Županič w Prvi nosilci etničnih imen Srb, Hrvat, Čeh in Ant oraz innych pracach utożsamiał Antów z Andami, mylnie tych ostatnich zaliczając do ludów lezgińskich., Alanami, czy też poglądy jak np. Wiernadskiego, jakoby ci Słowianie zostali podbici przez Antów-Alanów i otrzymali nazwę swych zdobywców, ponieważ sami Słowianie nigdy tej nazwy nie używali, a posługiwali się nią Goci, którzy przekazali ją źródłom bizantyńskim, zresztą na krótko, bo po Pseudo-Maurycym ulega ona zapomnieniu (z wyjątkiem Gotów, którzy mogli zapamiętać ją dłużej, jeżeli prawdą jest, że przeszła do Beowulfa i źródeł longobardzkich – jako określenie SłowianŁowmiańskiemu chodziło o wymienionych w Beowulfie Eotenas (zobacz eotenas, w liczbie pojedynczej eoten ), którzy w literaturze anglosaskiej utożsamiani są jednak z Jutami (Eotas/Iutae – Raymond Wilson Chambers, Widsith, a study in Old English heroic legend, Cambridge 1912, s.241). Podobnie próbowano Antów łączyć z Ænenas/Aenenas (ænenum) wymienionych w poemacie Widsidh, Paweł Diakon, Historia Langobardorum, Filadefia 1974, księga (book) 1, rozdział (chapter) XIII, przypisy, .). Według Łowmiańskiego Goci przenieśli na Słowian tę nazwę, gdyż pomiędzy tymi dwoma zespołami etnicznymi przebywał element trzeci, ściśle ze Słowianami związany, noszący nazwę Antów, którzy prawdopodobnie byli pochodzenia sarmackiego, na co może wskazywać duża liczba sarmackich kurhanów z I-II wieku w dorzeczu Rosi oraz przenikanie elementów kultury sarmackiej do kultury czerniachowskiej. To przeniesienie nazwy miałoby podobną analogię jak możliwe skojarzenie staroeuropejskich Wenetów ze Słowianami nadbałtyckimi, a następnie ze Słowianami w ogóleHenryk Łowmiański, Początki Polski t.I, Warszawa 1963, s. 405-407..

W nauce rosyjskiej i radzieckiej istniała tendencja do łączenia Antów z Rosomonami Jordanesa (), a tychże ze względu na podobieństwo nazwy z Roksolanami () Strabona, prawdopodobne mogło być błędnie odczytywane jako , za poglądem tym optowali Piotr Trietjakow i Gieorgij WiernadskiOtto J. Maenchen-Helfen, The world of the Huns: studies in their history and culture, London 1973, s. 21 (praca ta w wersji rosyjskiej, jako pdf w całości: Отто Дж. Маенхен-Гельфен, МИР ГУННОВ). oraz Aleksandr UdalcowJan Filip, Pradzieje Czechosłowacji, Poznań 1951, s. 387-388..

Chińska Księga Hanów (spisana w I wieku) lokuje plemiona Yancai () w Azji, między Jeziorem Aralskim a Morzem Kaspijskim. Z Yancai można przypuszczalnie identyfikować innych Antów lub Alanów, mieszkających według Pliniusza i Ptolemeusza w pobliżu Morza Azowskiego.

Antowie w źródłach z epoki Antowie występują w Kronice Jordanesa z VI wieku, w tekstach Prokopiusza z Cezarei, Pseudo-Maurycego i Menandra Protektora. Wymienieni autorzy uważali Antów za Słowian. Istnieje hipoteza według której w tradycji wczesnosłowiańskiej przetrwały sarmackie wierzenia i tamgi, które dały początek m.in. znakom herbowym Rurykowiczów i polskiej szlachty. Jordanes twierdził, że wszystkie znane mu ludy słowiańskie są ze sobą spokrewnione. Z nazwy wymienia w swojej Kronice trzy: Antów, Wenedów i Sklawinów:

Jordanes zalicza Antów do plemion wschodniosłowiańskich zamieszkujących w IV wieku dorzecze Dniepru. Wymienia też ich wodza Boza i siedemdziesięciu naczelników, którzy w roku 375 zostali pokonani przez Ostrogotów króla Winitara i ukrzyżowaniTamże, 247. S. 133.. Centrum ich osadnictwa w VI wieku występuje w rejonie Kaniowa. Na początku VII wieku walczyli z Awarami. MenanderMenander, Fragmenta Historicum Graecorum. opisuje ich niepowodzenia w tej walce oraz poselstwo wysłane przez Antów do kagana Awarów. Przywódca poselstwa, Mezamir, wyniosłym zachowaniem oburzył kagana, który polecił go zabić. Kiedy władcom Antów niedobrze się wiodło i wbrew swym nadziejom znajdowali się na dnie upadku, zaraz Awarowie grabili ich ziemie i łupili kraj. Utrapieni najazdami nieprzyjaciół Antowie wysłali do nich poselstwo, wybrawszy w tym celu Medzamirosa, syna Idaridziosa a brata Kalagastosa i prosili, aby wykupił kilku wziętych do niewoli współplemieńców. Medzamiros tedy przybywszy w poselstwie do Awarów, a będąc człowiekiem wymownym i lubiącym górnolotne słowa, przemawiał do nich trochę dumnie i hardo. Wtedy ów Kotagir, sprzyjający Awarom, a knujący jak najgorsze zamysły przeciw Antom, skoro Medzamiros mówił zbyt wyzywająco jak na posła, powiedział do chagana: „ten człowiek posiada u Antów największe wpływy i potrafi w każdym wypadku stawić czoło swoim wrogom; trzeba go zatem zgładzić, aby na przyszłość bez przeszkód najeżdżać na ich ziemie”. Za jego namową Awarowie podeptali przywileje poselskie i za nic mając sprawiedliwość zamordowali Medzamirosa. Od tego czasu jeszcze więcej niż przedtem spustoszyli ziemie Antów i nie przestali stamtąd uprowadzać ludzi i zdobyczy

Pseudo-Maurycy tak opisuje Antów i ich bliskość Sklawinom:

Terytoria Sklawinów i Antów leżą jedne za drugim, wzdłuż rzek i łączą się między sobą tak, że nie ma między nimi żadnej znaczniejszej przerwy. Mieszkają w lasach, wśród rzek, bagien, moczarów i mając rozliczne wyjścia ze swoich siedzib ze względu na mogące ich spotkać niebezpieczeństwa, wszystko co im jest potrzebne, składają w ukryciu, nie trzymając nic zbytecznego na widokuStanczo Waklinow, Kultura Starobułgarska, Warszawa 1984, s. 14. (Strategikon, VII w.)

Prokopiusz z Cezarei, w swojej Historii sekretnej, wymienia Antów kilkukrotnie, za każdym razem w niekorzystnym świetle i towarzystwie (tj. Medów, Saracenów, Sklawenów [...] i innych barbarzyńcówProkopiusz z Cezarei, Historia sekretna, Warszawa 1969, s. 95., oraz Hunów): Odkąd zaś Justynian wstąpił na tron, Hunowie, Sklaweni i Antowie niemal co rok najeżdżali Illirię i całą Trację – wszystko od Zatoki Jońskiej aż do samych przedmieść Bizancjum, wraz z Grecją i Chersonezem – i w straszliwy sposób gnębili tamtejszą ludność. Przy każdym takim zagonie ponad dwieście tysięcy Rzymian musiało, jak sądzę, stracić życie lub pójść w niewolę, w wyniku czego cały ten kraj stał się istną „scytyjską pustynią”.Prokopiusz z Cezarei, Historia sekretna, Warszawa 1969, s. 140–141.

Ponadto, chociaż Medowie i Saraceni spustoszyli znaczną część Azji, a Hunowie, Sklaweni i Antowie całą Europę, chociaż niektóre miasta zrównali z ziemią, a z innych ściągnęli ogromną kontrybucję, chociaż wreszcie całą niemal ludność wzięli w niewolę i zabrali jej wszystko, co posiadała – nawet wtedy Justynian nikomu nie umorzył podatku, z wyjątkiem jedynie miast, które zostały zdobyte, a i to tylko na jeden rok.Prokopiusz z Cezarei, Historia sekretna, Warszawa 1969, s. 167.

W swoim dziele Bellum Gothorum podaje więcej szczegółów dotyczących Antów:

Zatoka Meotycka wpada do Pontu euxyńskiego. Mieszkańcy tameczni, przedtem Cymmerowie zwani, już teraz nazywają się Uturguri. Dalsze krainy na północ zajmują nieprzeliczone narody Antów (populi Antarum infiniti), a opisawszy charakter i obyczaje Słowian kończy: Przedtem i Słowianie [Sklaweni] i Antowie jedno mieli imię; albowiem obadwa narody za starodawnych czasów zwano SporyObecnie Spori, zdaniem profesora Jacka Banaszkiewicza należy rozumieć jako równoważnik miana Weneti, czyli szeroko rozłożeni, rozproszeni na wielkich przestrzeniach, słowem – liczni, więksi. Z punktu widzenia tych, którzy tę nazwę dla Słowian ukuli, wspólnot widzących z zewnątrz słowiańskie ludy jako obce, nazwa ta znaczyć może m.in. tyle co „mrowie nie naszych, masa amorficzna jakichś ludzi. Jacek Banaszkiewicz, Polskie dzieje bajeczne Wincentego Kadłubka, Wrocław 2002, s. 90. (Σπόρους) dotego, jak mniemam, że σποράδην tj. rozproszenie po wioskach swoich mieszkali. Dla tej też przyczyny zajmują obszerne ziemie; większa bowiem część krain z tamtej strony Istru w ich jest dzierżeniuPavol Jozef Šafárik, Słowiańskie starożytności, Poznań 2003 (reprint), s. 54..

Anthaib Pawła Diakona thumb|Trasa wędrówki Longobardów, z zaznaczeniem przypuszczalnego usytuowania Anthaib