Garaszewo – niewielka część Poznania, w obrębie osiedla samorządowego Krzesiny-Pokrzywno-Garaszewo, położona na południowy wschód od centrum miasta (pomiędzy Starołęką a Krzesinami).

Nazwa Miejscowość ma metrykę średniowieczną i istnieje co najmniej od początku XV wieku. Po raz pierwszy wymieniona w łacińskim dokumencie z 1400 kiedy odnotowano ją pod zlatynizowaną, staropolską nazwą „Goraszeuo”, 1423 (wg zachowanej kopii z lat 1488-1492) „Garaszevo”, 1466 „Garaschewo”, 1480 „Goraschewo”, 1531 „Garasseuo”. Po niemiecku "Grünweiler"https://www.straznicyczasu.pl/viewtopic.php?t=8348&start=10.

Historia Początki wsi sięgać mogą, w świetle badań archeologicznych, czasów między drugą połową X a połową XII wieku.

Miejscowość historycznie należała do Wielkopolski. Początkowo była wsią kościelną, własnością kapituły katedry poznańskiej. Od 1320 tereny, na których powstała wieś leżały w Zjednoczonym Królestwie Polskim. W 1508 miejscowość znajdowała się w powiecie poznańskim województwa poznańskiego Korony Królestwa Polskiego. W 1508 i 1510 leżała w parafii GłuszynaJacek Wiesiołowski, Wsie parafii głuszyńskiej w świetle Liber beneficiorum z 1510 roku, w: Kronika Miasta Poznania, nr 4/2009, s.81, ISSN 0137-3552.

Pierwszy zachowany zapis historyczny o wsi pochodzi z 1419 i odnotował, że czasowy posiadacz wsi, archidiakon poznański Wojciech z Będlewa, przekazał swojemu domownikowi Mirosławowi z Pniew przywilej na sołectwo we wsi kapitulnej Garaszewo. Sołtys otrzymał jeden łan wolny z placem, karczmę, jatkę rzeźnicką, piekarską, szewską, kuźnię. Mógł on także hodować owce i bydło (łac. „iumenta”), polować na zające i ptaki. W ramach zobowiązań miał służyć na koniu wartości 1,5 grzywny. Miejscowi chłopi mieli uiszczać czynsz i powinności tak, jak dawniej i jak w innych wsiach kapituły. W 1500, 1509, 1531 sołectwo było opustoszałe i leżało na 2 łanach, a uprawiali je kmiecie dla regensa.

W 1429 Mikołaj Słupek kanonik poznański z Garaszewa jako czasowy posiadacz wsi był w sporze sądowym z pracownikiem Janem kmieciem ze Szczepankowa w parafii Spławie pod Poznaniem. W 1432 Hektor kanonik poznański i prepozyt w Głuszynie, prawdopodobnie jako czasowy posiadacz Garaszewa, oraz pracownik Jan kmieć z Garaszewa toczyli proces z Tomkiem z Gądek o zajęte bydło w szkodzie oraz o inne rzeczy. W 1446 Klemens z Drzewicy w województwie sandomierskim kanonik poznański jako posiadacz Garaszewa wystąpił z ramienia kapituły katedry poznańskiej przy rozgraniczeniu Garaszewa. W 1466 pracowici Wojciech rządca (łac. „villicus”), Maciej Kebloch, Andrzej Cigaust, Elżbieta Czukowa, Mikołaj Royczel kmiecie garaszewscy. W późniejszym nieco akcie wystąpili obok pierwszych czterech kmieci także Mikołaj Roy, Jan Guczalek, Jan Januszewic i Andrzej Griczol. Wszyscy wydzierżawili od Stanisława Witkowskiego prebendarza z Głuszyny dziedzinę opustoszałą Marlewo, przynależną do jego prebendy, na rok w zamian za jeden wiardunek czynszu od każdego z nich. W 1480 kanonik katedry poznańskiej Jan Iłowiecki miał zapłacić pół grzywny z Garaszewa za młynarza, który nie zapłacił poboru podatkowego. W 1483 kapituła katedry poznańskiej zgodziła się, aby Piotr z Bnina Moszyński biskup przemyski i kanonik katedry poznańskiej zamienił z kanonikiem Iłowieckim wsie kapitulne i odtąd posiadał Garaszewo zamiast Niesłabina. W 1485 kapituła katedry poznańskiej z powodu ubóstwa zwolnila pracownika Bartosza zwanego Pastucha od czynszu w bieżącym roku, a pozostałym kmieciom obniżyła czynsz o 6 groszy. W 1496 kapituła katedry poznańskiej uchwaliła, że regens nie ma zmuszać kmieci do orania ponad to, co jest od dawna ustanowione i we zwyczaju, zaś morgi winni kmiecie orać pod karą 3 grzywien.

W 1500 miała miejsce wizytacja wsi prestymonialnej Garaszewo należącej do kapituły katedry poznańskiej dzięki, której zachował się opis miejscowości. Wieś miała 10 łanów kmiecych, z czego 9 łanów osiadłych, a jeden łan miał wolniznę na dwa lata. Dziesiąty łan nie był uprawiony na zimę, a w poprzednim roku uprawiał go włodarz w zamian za piąty snop, co regens zabrał dla siebie, choć należało się to kapitule, bo łan był kmiecy. Chłopi płacili regensowi czynsz po 3 wiardunki i 6 groszy. Nie płacili owsa, tylko po dwa koguty i 30 jaj. Folwark miał dwa łany, dawniej sołtysie. We dworze był dom z czarną izbą i dwoma komorami, obora była w ruinie, nie pokryta dachem, stodoły nie było. Kmiecie narzekali, że regens zmusza ich żąć zboże na folwarku i prosili, aby przy koszeniu łąk dawano im piwo według starego zwyczaju. Żalili się też na wysoki czynsz, bo role nie były żyzne, a dawniej płacono tylko po 3 wiardunki bez opłat pieniężnych. Kmieć nowo osadzony żalił się, że regens nie dał mu obiecanych koni, aby mógł zwieźć drzewo na wykonanie ogrodzenia.

W 1502 miała miejsce kolejna wizytacja wsi przeprowadzona po śmierci archidiakona poznańskiego Mikołaja Kotwicza ze Żnina. Odnotowano we wsi 8 łanów osiadłych, 2 łany opustoszałe, uprawiane przez kmieci z Garaszewa, budynki w dworze stare, dom z izbą, dwie komórki, zniszczony komin wymagający naprawy, dosyć dobrą oborę, dobrą niewielką stodołę. Dwór był dobrze ogrodzony, a w stodole było około 20 kóp żyta, z ról opustoszałych zebrano dwie kopy i 15 snopów owsa, w połowie stodoły było siano, a pod nim 4 kopy żyta z ról opustoszałych. Przed stodołą odnotowano dwa stogi siana, stępę i 18 kogutów (łac, „galli”). Imiennie odnotowano kmiecia garaszewskiego Grzegorza .

W 1509 miała miejsce kolejna wizytacja wsi prestymonialnej kapituły poznańskiej Garaszewa. Odnotowano we wsi 8 łanów osiadłych, dwa łany opustoszałe. Od kmieci pobierano czynsz po 3 wiardunki i 6 groszy, po 2 koguty i 15 jaj. Dwie zagrody, od dawna były opustoszałe. Miejscowi kmiecie „loco morgi” uprawiali częściowo dla regensa 2 łany sołectwa, każdy wysiewał tam po ćwiertni żyta i ćwiertni owsa. Chłopi kosili łąki dla regensa i zwozili siano. W miejscowym dworze były stare budynki, a dom i izba wymagały naprawy. Odnotowano nową wolarnia (łac. „bubuletum”) i dobrą stodołę. Kmiecie z Gargaszewa żalili się, że dla pastwisk zmuszeni są przez 3 dni w roku uprawiać role i kosić łąki pani Krzesińskiej, a przez jeden dzień kosić łąki w Spławiu i podobnie w Zegrzu. Zalą się na regensa, że kupując drewno w Krzesinach kazał im zwozić je do Poznania, niekiedy dwa razy w tygodniu, zaś innym regensom tak często nie zwozili; żalą się też na pana Zbąskiego i kanonika Jana Opalińskiego i ich służbę, że wypaśli końmi zboże na polu i siano w kopach oraz zużyli płoty na ogień.

1521 kapituła katedry poznańskiej uchwaliła, że w dworze regensa Piotra Gunickiego ma być stały mieszkaniec, mają być zbudowane płoty i wolarnia pod karą wyznaczoną w poprzedniej wizytacji. Ludzie z Garaszewa, skoro nie wykonują żadnych innych robót, to mieli regensowi zwozić drzewo do Poznania, byle nie z odległych miejsc, oraz mieli zwozić małdraty, a to w poczet dni robocizny wg statutu, tak jak dotychczas zwozili.

Miejscowość odnotowały także historyczne rejestry podatkowe z XV i XVI wieku. 1508 wieś zapłaciła wiardunki wojenne z 8 łanów. W 1510 miał miejsce pobór podatków z 7 łanów w czasie wojny litewsko-moskiewskiej. W 1510 w Garaszewie, wsi kapitulnej katedry poznańskiej, było 10 łanów, z czego 8 łanów osiadłych, a dwa łany opustoszałe nie były uprawiane.

Wieś duchowna, własność prepozyta kapituły katedralnej poznańskiej, pod koniec XVI wieku leżała w powiecie poznańskim województwa poznańskiego w Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Wskutek II rozbioru Polski w 1793, miejscowość przeszła pod władanie Prus i jak cała Wielkopolska znalazła się w zaborze pruskimAtlas historyczny Polski. Wielkopolska w drugiej połowie XVI wieku. Część II. Komentarz. Indeksy, Warszawa 2017, s. 246..

Wieś ta została w XIX wieku przeniesiona w obecne miejsceJarmila Kaczmarek, Najdawniejsze skarby Starołęki, Głuszyny i Krzesin, w: Kronika Miasta Poznania, nr 4/2009, s.18, ISSN 0137-3552.

W granice Poznania została włączona w 1940 roku.

Stan obecny Obecnie Garaszewo ciągle zachowuje charakter rolniczy, z powoli rozwijającą się zabudową willową i małymi zakładami rzemieślniczo-przemysłowymi.

Przez Garaszewo przebiega fragment poznańskiego odcinka autostrady A2, planowano nawet budowę w tym miejscu węzła Starołęka ale z uwagi na koszty ostatecznie nie doszło do jego realizacji. W Garaszewie znajduje się pętla, na której swój przebieg kończą linie autobusowe 189 i 194.

Położenie Najwyżej położonym miejscem w Garaszewie jest sztucznie wzniesienie Garaszewska Góra, usypane na dawnym wysypisku śmieci. Wytyczono przez nie ścieżkę pieszo - rowerową. Zimą, jest to miejsce wręcz idealne do zjazdów na sankach, z kolei latem do podziwiana zachodów słońca. Ze wzniesienia rozciąga się panorama na całą dzielnicę oraz osiedla ratajskie i Minikowo.

Przyroda Użytek ekologiczny "Świątnica I"

Użytek znajduje się na południowych peryferiach Poznania. Został powołany w wyniku uchwały Rady Miasta Poznania z 10 maja 1994 roku pod nazwą "Świątnica I" dla ochrony ostatniego śladu roślinności, która rozpowszechniona była w tej części miasta w okresie poprzedzającym jego intensywny rozwój. Obejmuje odcinek cieku Świątnica oraz otaczające go podmokłe łąki. Teren użytku rozciąga się pomiędzy dwoma stacjami kolejowymi: Poznań–Franowo i Poznań–Krzesiny na długości około 3 km i szerokości 300-400 m.

Obecnie sytuacja prawna użytku ekologicznego "Świątnica I" skomplikowała się z wejściem w życie Ustawy o ochronie przyrody z dnia 16 kwietnia 2004 r. (). Sytuacja prawna użytków ekologicznych, powołanych uchwałą Rady Miasta Poznania, skomplikowała się w związku z wejściem w i utraty mocy ustawy z dnia 16 października 1991 r. (Dz. U. Nr 114, poz. 492) oraz brakiem zapisu utrzymującego w mocy tego typu postanowienia w przepisach przejściowych znowelizowanej ustawy o ochronie przyrody z dnia 7 grudnia 2000 r. (). Skutkiem czego ustawa o utworzeniu użytków ekologicznych na terenie miasta Poznania utraciła swoją moc obowiązującą. W obecnej sytuacji prawnej użytki ekologiczne rada Miasta może ponownie powołać na podstawie art. 44 ust. 1 Ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. (),(Jackowiak 2005 na podstawie stanowiska Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody w Poznaniu z dnia 4 lutego 2005).

Flora Flora występująca w wąskim korycie Świątnicy uderza swą różnorodnością. Można tu spotkać gatunki o całkiem odmiennych wymaganiach środowiskowych. W rowie, którym płynie strumień i na jego brzegach oraz w wąskim pasie towarzyszących łąk zanotowano występowanie 120 (stan z 1997-1998 roku) gatunków roślin zielnych, zaliczanych do 31 rodzin. Większość z nich to gatunki związane ze środowiskiem wodnym, błotnym i podmokłych łąk. Licznie występują np. : trzcina pospolita (Phragmites australis) pałka szerokolistna (Typha latifolia) rdest ziemnowodny (Polygonium amphibium) turzyca błotna (Carex acutiformis)

Wymienione gatunki na niektórych odcinkach cieku tworzą charakterystyczne łany. Łany np. turzyc są bardzo rozległe i niekiedy, osiągają długość od 10 do 50 metrów; pałki wodnej od 2 do 10 metrów; trzciny pospolitej od 10 do 40 metrów.

Występują tutaj gatunki zaliczane do zagrożonych i potencjalnie zagrożonych we florze Wielkopolski: ożanka czosnkowa (Teucrium scordium) gwiazdnica błotna (Stellaria palustris) tarczyca pospolita (Scutellaria galericulata) koniopłoch łąkowy (Silaum silaus)

Większość zanotowanych roślin to gatunki rodzimego pochodzenia klasyfikowane jako apofity czyli, rośliny wykazujące stałą tendencję do zajmowania siedlisk antropogenicznych i silnie przekształconych, lub spontaneofity półsynantropijne – rośliny utrzymujące się na siedliskach antropogenicznych silnie przekształconych lub nawet osiągające na nich optimum rozwojowe. W korycie Świątnicy rosną pojedyncze drzewa, które są jedynymi pozostałościami terenów drzewiastych, występujących tu dawniej. Na terenie notowano kilka gatunków wierzb i olchę czarną.