thumb|300px|Olbrzym – obraz Francisca Goi z 1812 Olbrzym – zwany także wielkoludem – fikcyjna istota podobna do człowieka, lecz o wiele od niego większa. Występuje w licznych mitach, baśniach i legendach, a także w literaturze fantasy i grach fabularnych. Choć słowo „gigant” w szczególności odnosi się do istot z mitologii greckiej, używane jest też często po prostu jako synonim „olbrzyma”.
Etymologia Dawne polskie i niemieckie nazwy olbrzymów, jak podaje Słownik etymologiczny języka polskiego Aleksandra Brücknera, wywodzą się od nazw niegdysiejszych wrogów i najeźdźców: niemieckie Hüne od Hunów, prasłowiańskie Obrzy (*Obъrъ, staroruskie Obъre, Obъrinъ – występujące w Powieści minionych lat) – od Awarów. Mamy tu do czynienia albo ze zmianą semantyczną w obrębie pierwotnej nazwy etnicznej, albo z kontaminacją etnikonu *Obъr, z tureckiego abar, z rodzimym, prasłowiańskim *obrъ – „silny” (odpowiadającemu gockiemu abrs) – czeskie Obr, staropolskie Obrzyn (współczesne Olbrzym, z epentezą lale nie z konsekwentną, ta występowała po wargowych p, b, v, m, jak w rosyjskim ziemla/земля – polskie ziemia, czy naszym kropla (ale kropić) i zachowana jest w reliktach bluzgać, bluszcz, skomleć, pluskać, pluć, dziupla, niemowlę, czy Lublin)).
Źródła mitów o olbrzymach Dowodem na istnienie olbrzymów miały być kości dinozaurów, mamutów i tym podobnych stworzeń, znajdowane w różnych miejscach na całym świecie (np. we wiedeńskiej katedrze św. Stefana od 1443 roku znajdują się kości mamutów, przedstawiane jako resztki olbrzymów) oraz budowle starożytne: piramidy, mury, sarkofagi, ruiny świątyń. Pisarz Marian Brandys tak opisywał swoje wrażenia z podróży do Egiptu: Spróbujcie sobie wyobrazić zwalisko granitowych ruin, zajmujących powierzchnię przeszło czterech kilometrów kwadratowych. Całe aleje kamiennych sfinksów, posągi faraonów wyższe od trzypiętrowych domów, gęsty las niebotycznych kolumn o obwodach tak potężnych, że na wierzchołku każdej mogłoby się rozsiąść swobodnie około stu osób… (M. Brandys „Śladami Stasia i Nel”). Ludzie późniejszych epok nie mogli uwierzyć, że budowle megalityczne stawiały osoby takie jako oni. Niektórzy kreacjoniści uważają, że odnalezione szczątki Megantropów są szczątkami olbrzymów.
Mitologia grecka thumb|Odyseusz i Polifem Olbrzymy w mitologii greckiej według poety Hezjoda były dziećmi Uranosa (Nieba) i Gai (Ziemi). Zaangażowali się w konflikt z bogami olimpijskimi nazywany gigantomachią, który został rozwiązany, gdy w końcu zaangażował się weń Herakles, stając po stronie Olimpijczyków. Grecy wierzyli, że niektórzy ze strąconych gigantów (takich jak Enkelados) leżą pogrzebani pod ziemią i że ich udręczone ciała dygocząc powodują trzęsienia ziemi i erupcje wulkaniczne. Starożytni Grecy rozróżniali trzy rodzaje olbrzymów: giganci tytani hekatonchejrowie (sturęcy)
Biblia thumb|200px|Dawid i Goliat W Biblii – świętej księdze żydów i chrześcijan – również wspomina się o olbrzymach (na tej m.in. podstawie uznawano wspomniane wyżej kości dinozaurów z wiedeńskiej katedry za kości olbrzymów; znalezioną w 1677 r. w Anglii kość udową megalozaura ks. Piot nazywa szczątkiem biblijnego olbrzyma – w 1763 r. Brookes nadaje jej nazwę Scrotum humanum – moszna ludzka; w „Panu Tadeuszu” Mickiewicz wspomina o podobnych wierzeniach na Litwie, pisząc w księdze ósmej: (…) pleban mirski zawiesił w kościele / Wykopane olbrzymów żebra i piszczele) – dowodem na to jest cytat z Księgi Rodzaju: A w owych czasach byli na ziemi giganci (…) mocarze, mający sławę w owych dawnych czasach (Rdz 6,4).
Gdy Izraelici, po wędrówce przez pustynię, dotarli do ziemi Kanaan, wysłali posłów dla zbadania stanu rzeczy. Ci, gdy wrócili, mówili: Kraj, któryśmy przeszli, aby go zbadać, jest krajem, który pożera swoich mieszkańców. Wszyscy zaś ludzie, których tam widzieliśmy, są wysokiego wzrostu. Widzieliśmy tam nawet olbrzymów – Anakici pochodzą od olbrzymów – a w porównaniu z nimi wydaliśmy się sobie jak szarańcza i takimi byliśmy w ich oczach (Lb 13, 32–33).
Pierwszym gigantem, wymienionym z imienia, jest Og, król Baszanu: Og, król Baszanu, był ostatnim z Refaitów. Jego grobowiec [dosł. łoże] żelazny jest w Rabbat synów Ammona: dziewięć łokci długi, cztery łokcie szeroki, [mierzony] według łokcia zwyczajnego (Pwt 3,11). Jako że łokieć hebrajski mierzył 48,4 cm, łoże króla miało wymiary 4 m 36 cm na 1 m 94 cm.
Najlepiej znanym biblijnym olbrzymem jest wojownik filistyński, Goliat.
Historia Izraela według Józefa Flawiusza Gdy pod dowództwem Judy patriarchy, następcy Jozuego Hebrajczycy zdobywali plemiona ziemi kannanejskiej, przenieśli swój obóz do Hebronu opanowując ten gród i zabijając jego mieszkańców. Z nieprzyjaznych ludów, pozostało wtedy w pobliżu tylko plemię olbrzymów, których ciała były ogromne i postacie odmienne. Ludzie strasznie się dziwili ich widokiem i ze strachem przekazywali sobie o nich wieśćJózef Flawiusz DDIk5_125.
Mitologia skandynawska thumb|Ymir walczy z trzema braćmiW mitologii skandynawskiej olbrzymy () odgrywają ważną rolę. Na początku świata istniały tylko krainy Muspelheim i Niflheim, a pomiędzy nimi była przepaść Ginnungagap. Gdy lody krainy Niflheim spotkały się z ogniem z krainy Muspelheim narodził się olbrzym Ymir. Z jego pachy powstali , gdyż był on i kobietą i mężczyzną. Prawnukowie Ymira, bogowie Odyn, Vili i Ve, zabili go. Krew z zamordowanego doprowadziła do śmierci Lodowych Olbrzymów. Uratował się tylko Bergelmir, protoplasta nowej rasy gigantów, która miała zamieszkać w Utgardzie. Z ciała Ymira bogowie stworzyli świat, tam też wyrósł jesion Yggdrasil, podtrzymujący dziewięć światów.
Potomkowie Bergelmira nie należeli do istot dobrotliwych i łagodnych. Wprost przeciwnie – ich podstępy nie raz przyprawiały bogów o drżenie serca. Oto dwie najlepiej znane historie o mieszkańcach Jötunheimu.
Pewnego dnia Thor i Loki, bogowie z Asgardu, wybrali się do krainy olbrzymów. Jej król, Utgarda-loki, zaproponował im kilka rzeczy. Loki musiał rywalizować z Logim o to, kto zje więcej. Logi nie tylko zjadł wszystko, ale połknął także miski i kubki. Potem Thjalfi, syn gospodarza, ścigał się z olbrzymem Hugim. Potomek króla został daleko w tyle. Następnie Thor usiłował wypić miód z rogu, przygotowanego przez gospodarza, ale upił tylko odrobinę. Utgarda-loki dał mu jeszcze jedną szansę – miał podnieść jego kota, a potem pokonać w zapasach matkę olbrzyma. Bóg nie podołał ni jednemu, ni drugiemu. Następnego dnia, gdy bogowie opuszczali dwór króla, okazało się, że Logi to Ogień, Hugi – Myśl, miód Utgarda-Lokiego to morze, kot to wąż Midgardu, a matka olbrzyma, Elli – to Starość. Na wieść o podstępie olbrzyma Thor usiłował go zabić, ale pałac zniknął, a Thor i Loki zostali sami w lesie.
Inna legenda mówi, że olbrzym Trym skradł najcenniejszy skarb Thora – młot Mjöllnir. Obiecał zwrócić go, gdy dostanie boginię Freję za żonę. Thor nie mógł tego uczynić, bo cały świat obumarłby. Heimdall doradził Thorowi, by przebrał się za Freję i podstępem skradł młot. Thor (jako Freja) i Loki (jako przyzwoitka) pojechali do pałacu Thryma. „Freja” zjadła na uczcie 8 łososi i całego woła. Loki wyjaśnił, że Freja nie jadła z tęsknoty za oblubieńcem. Potem Trym podniósł welon małżonki i zobaczył wielkie, błyszczące oczy Thora. „Nie mogła spać z tęsknoty” – wyjaśnił Loki. Gdy Trym położył młot (jako dar ślubny) na łonie Frei, Thor chwycił go, pozabijał Thryma i wszystkich gości weselnych.
Legendy brytyjskie Najsłynniejsze olbrzymy brytyjskie to Gog i Magog. Ich imiona wywodzą się z Apokalipsy Świętego Jana: A gdy się skończy tysiąc lat, z więzienia swego szatan zostanie zwolniony. I wyjdzie, by omamić narody z czterech narożników ziemi, Goga i Magoga, by ich zgromadzić na bój, a liczba ich jak piasek morski. Wyszli oni na powierzchnię ziemi i otoczyli obóz świętych i miasto umiłowane; a zstąpił ogień od Boga z nieba i pochłonął ich (Ap 20,7-9).
Według Brytyjczyków, Gog i Magog to jedyni pozostali przy życiu potomkowie 33 córek-mężobójczyń cesarza Dioklecjana. Morderczynie popłynęły na Wyspy Brytyjskie i tam zamieszkały. Gdy prawnuk Eneasza, Brut (wedle legendy przodek króla Artura), dopłynął do Anglii, napotkał tam olbrzymów, a wśród nich właśnie Goga i Magoga. Oboje zostali doprowadzeni w łańcuchach do Troynovantu (Londynu) i do śmierci służyli jako odźwierni w pałacu królewskim. Posągi gigantów do dziś stoją przed Guildhall (ratuszem londyńskiego City – z lewej Gog, z prawej Magog). W 1666 roku zniszczył je pożar (ten sam, który strawił szekspirowski teatr Globe), a w 1940 r. – naloty niemieckie.
thumb|left|Stonehenge
Z kolei inna legenda mówi, że dwaj odźwierni Guildhallu to Gogmagog i Koryneusz. Gogmagog miał być przywódcą olbrzymów angielskich, a Koryneusz – rycerzem z drużyny Bruta i pogromcą giganta. Wrzucił go do morza (w miejscu, które nosi nazwę Skok Olbrzyma), za co otrzymał Kornwalię.
Wedle historyka Geoffreya z Monmouth, dziełem olbrzymów (tym razem irlandzkich) jest Stonehenge. Za dawnych dni miały przenieść go z Afryki i ustawić na górze Killaraus. Na prośbę Merlina przeniosły go na dzisiejsze miejsce, by król Artur miał pomnik godny swoich czynów.
Brytyjczycy znają także legendę o Gwidonie z Warwick. Dokonał on wielu niezwykłych czynów; najsłynniejszym miało być pokonanie duńskiego olbrzyma Kolbranda, który żądał od Anglików haraczu.
Ludy kaukaskie Olbrzymi są bohaterami Eposu o Nartach.
Byliny rosyjskie Byliny rosyjskie często mają za bohaterów olbrzymów: są zazwyczaj silni, złowrodzy, pyszni; są idealnymi przeciwnikami w pojedynku dla bohaterów. Takim złowrogim olbrzymem jest Tuharyn Żmijewicz, ciemięzca Kijowa, który został pokonany przez Aloszę Popowicza. Z kolei bylina z okolic Nowogrodu mówi o Światogorze, słowiańskim tytanie; był tak silny, że nie mógł znaleźć godnego siebie przeciwnika. Rozmyśla: Gdybym ja dobry uchwyt znalazł, dźwignąłbym w górę ziemię całą. Bóg postawił na jego drodze sakiewkę, w której był ciężar całego wszechświata. Światogor nie może jej podnieść, zapada się w glebę po kolana i umiera.
Legenda o świętym Krzysztofie thumb|left|Św. Krzysztof
Od XIII wieku rozwija się w Europie sztuka kaznodziejska. Kapłani chrześcijańscy zaczynają naśladować Chrystusa, który w celu zainteresowania słuchaczy operował przypowieściami. Księża czerpią swoje exempla z wielu źródeł, m.in. z żywotów świętych i legend. Jedną z nich jest ta o świętym Krzysztofie. Miał on być pustelnikiem syryjskim i przewoźnikiem przez rzekę. Pewnego razu przenosił przez rzekę dziecko i rzekł do niego: Dziecię, wystawiłoś mnie na wielkie niebezpieczeństwo, nigdy jeszcze nie dźwigał cięższego brzemienia; na co dziecko odparło: Nie dziw się, boś nosił na sobie cały świat i grzechy jego, po czym objawiło się jako Chrystus. Legenda ta ma zapewne na celu wyjaśnienie etymologii imienia (łac. Christophorus – niosący Chrystusa). Tę przypowieść i jej przedstawienia malarskie tak ocenił ksiądz Skarga: Co malują i powiadają, iż Święty ten Krzysztof za pokutę u jednej rzeki siedząc, ludzie przenosił, wielkiego a olbrzymskiego wzrostu będąc, a iż raz Pana Jezusa w osobie dzieciątka przenosił; o tem nic się takiego u pisarzów kościelnych znaleźć nie może. Malowanie owo jego, które starodawne jest od głupich malarzy ponawiane, duchownie się rozumieć ma (…). Zabobony malarskie szkody wierze św. czynić nie mają (X. Piotr Skarga SJ, „Żywoty świętych Starego i Nowego Zakonu”).
W polskich legendach i baśniach Olbrzymy występują też w polskich przekazach i baśniach m.in. Waligóra i Wyrwidąb.
„Boska komedia” Dante umieścił w Piekle kilku olbrzymów. W siódmym kręgu piekielnym – tam, gdzie przebywają samobójcy, mordercy i lichwiarze – Dante i jego przewodnik napotykają olbrzyma Kakusa:
To Kakus, co granitów łono,pod Apeninów drążone posadą,Niejednokrotnie krwią zbluzgał czerwoną,(…) on to podstępem Herkulesa pożył,Gdy z bliskich pastwisk ukradł wielkie stado (Inf. 25,25–27; 29–30). Na końcu kręgu podróżnicy spotykają giganta Geriona: