Absolut ( „bezwarunkowy, niezwiązany”) – osobowy lub bezosobowy pierwotny byt, doskonały, najwyższy, pełny, całkowicie niezależny, nieuwarunkowany i niczym nieograniczony.

Ogólna charakterystyka Występuje w wielu filozofiach idealistycznych. Absolut może być traktowany jako filozoficzny odpowiednik pojęcia boga, pozbawionego jednak przymiotów osobowych, choć w niektórych systemach pojęcia boga i absolutu są właściwie równoważnePor. . Jako termin filozoficzny, absolut został wprowadzony przez niemieckich idealistów, choć doszukiwać się można go również w systemach wcześniejszych, zwłaszcza w panteizmie Spinozy i oświeceniowym deizmie.

Niektóre systemy przypisują pojęciu „absolutu” dodatkowe atrybuty. Tak jest na przykład u Hegla, gdzie absolut jest całością istniejących rzeczy rozpatrywaną w całej jej złożoności. Całość ta jest rozumna i zmienna, a jej rozwój podlega dynamicznym prawom dialektyki, będącymi w mniemaniu Hegla i jego następców czymś więcej niż „statyczną” logiką.

Podobne koncepcje absolutu występują u idealistów brytyjskich, w szczególności zaś u Bradleya, w systemie, którego wszystkie zjawiska (fenomeny) istnieją samodzielnie i są jednocześnie składnikami wszechobejmującego absolutu.

Rodzaj dowodu nie wprost na istnienie absolutu przedstawił amerykański filozof Josiah Royce. Doszedł on do wniosku, że tylko przyjęcie istnienia absolutu prowadzi do niesprzecznej teorii poznania, w której jest możliwe zrozumienie, w jaki sposób można tworzyć pojęcia i obiekty, których nie da się bezpośrednio wyprowadzić z opisów zewnętrznej rzeczywistości.

Dowód ten ma jednak sens tylko wtedy, jeśli uzna się a priori obiektywne, tj. niezależne od ludzkiej psychologii myślenia, istnienie takich obiektów. Według pozytywistów logicznych pojęcia i obiekty, których nie da się odnieść do zewnętrznej rzeczywistości, są tylko ubocznym efektem działania ludzkiej psychiki i nie wnoszą one konkretnych treści do ludzkiego poznania. Część z nich to swoisty metajęzyk (np. matematyka), potrzebny jako narzędzie do porozumiewania się, a część to wirusy umysłu.

Termin „absolut” wprowadził do filozofii Plotyn na oznaczenie rzeczywistości, z której wszystko inne pochodzi. Nie był on jednak twórcą pierwszej filozoficznej koncepcji. Jej genezę upatruje się u jońskich filozofów przyrody. Problem „absolutu” związany jest z typem poznania filozoficznego, które pod adresem świata stawia pytania o pierwsze zasady (αρχη [arché], principium), przyczyny, elementy prapierwotne, struktury podstawowe, z których powstają wszystkie rzeczy.

W dziejach filozofii absolut był rozumiany jako: pierwotna i podstawowa zasada (arché, principium), zasadniczy czynnik kosmosu, rzeczywistość pierwsza, pierwotna i podstawowa; absolut osobowy; absolut pozaosobowy – bezwzględny punkt wyjścia dany w myśli i przez myśl rozumiany, rozwijający się w koniecznym procesie; współczesne synkretyzujące i syntetyzujące ujęcia absolutu

Przegląd interpretacji pojęcia Filozofia starożytna Tales z MiletuPrzegląd zasadniczych poglądów opracowano na podstawie: Władysław Tatarkiewicz, Historia filozofii, t. 1-3, Warszawa 1975. – twórca filozofii przyrody, absolutną zasadą (arché), przyczyną całej rzeczywistości jest woda, z której wszystkie rzeczy są i z czego najpierw powstają, i w co obracają się ostatecznie. Anaksymander – pierwszą i ostateczną rzeczywistością był bezkres (απειρον ápeiron). Obejmuje wszystkie rzeczy, kieruje i rządzi wszystkim. Jest nieskończony przestrzennie i nie można go określić jakościowo. Nieskończona jest również ilość światów, które z niego powstają (światy są nieskończone co do następowania w czasie i co do współistnienia w przestrzeni). Świat nieskończoną ilość razy kończy się i odradza. Cykl ten powtarza się w nieskończoność. Anaksymenes – za absolutną zasadę uznał nieskończone, obdarzone ruchem powietrze (πνευμα pnéuma), stanowiące dynamiczne źródło wszelkiego życia. Wszystkie istniejące rzeczy stanowią różne jego postaci, powstałe przez zagęszczanie i rozrzedzanie. Powietrze jest niewidzialne, nie ma granic, czyli jest nieskończone, w odróżnieniu od wszystkiego, co z niego powstaje. Heraklit z Efezu – akcentuje zmienność (dynamizm) rzeczywistości, absolutna zasada symbolizowana jest poprzez ogień, któremu Heraklit przypisuje rozumność. Rozum (λογος logos) stanowi więc prawo, które przenika całą naturę, powodując jedność przeciwieństw. Ogniowi (logosowi) Heraklit przypisuje eschatologiczną funkcję najwyższego sędziego. Dla Heraklita istnieje tylko jedna mądrość: uznać rozum (logos), który wszystkim rządzi, przenikając wszystko. Logos oznacza więc regułę, według której wszystko się urzeczywistnia oraz prawo, które jest wspólne dla wszystkich rzeczy i wszystkim rządzi, zawiera więc w sobie rozumność i inteligencję. Pitagoras – przyjmował liczbę jako absolutną zasadę wszystkiego, rozumiejąc ją jako syntezę dwu bardziej pierwotnych elementów: bezkresu (tego, co nieograniczone) oraz tego, co ograniczone. Liczba, jako synteza przedstawia zawsze określenie tego, co nieokreślone w granicy, a zatem będąc taką, sama z kolei jest elementem determinującym rzeczy, jest zasadą konstytutywną innych rzeczy. Bez liczby wszystko byłoby bezkresne, niepewne, niejasne. Liczba oznacza więc rozumność. Panowanie liczby oznacza panowanie rozumności, prawdy w kosmosie. Ksenofanes – za absolutną zasadę uważał „boga-kosmos”, który jest jeden, najwyższy spośród bogów i ludzi, ani kształtem, ani myślą niepodobny do ludzi, który „cały widzi, cały myśli, cały słyszy... Bez wysiłku, mocą umysłu sprawia, że wszystko się obraca... Zawsze pozostaje na tym samym miejscu, zupełnie się nie poruszając, nie godzi się bowiem, aby kręcił się raz w jednym miejscu, raz w innym”Diels-Kranz 11 B 24-26.. Parmenides – wniósł nowe aspekty w rozumienie absolutu: czynnikiem niezmiennym, koniecznym, jedynym godnym przedmiotem racjonalnego poznania, jest byt, którego istotą jest absolutna tożsamość. Jakiekolwiek myślenie jest myśleniem o bycie. Parmienides jako pierwszy w dziejach filozofii sformułował zasadę niesprzeczności w wymiarze ontologicznym. Byt nie powstaje i nie ginie. Byt jest niezmienny i absolutnie nieruchomy, jest zamknięty i kompletny. Zenon z Elei i Melissos z Samos – uzasadniali i modyfikowali koncepcję Parmenidesa. Filozofia eleacka kończy się na uznaniu absolutu, jako bytu wiecznego, nieskończonego, niecielesnego, który wyklucza wszelką możliwość wielości, ponieważ w punkcie wyjścia eliminuje uznanie zjawisk. Empedokles – zasada wszechrzeczy nie jest czymś jednym, ale czymś strukturalnie mnogim. Stanowią ją cztery elementy: powietrze, woda, ziemia i ogień. Powstawanie i ginięcie rzeczy jest mieszaniem się i rozłączaniem tych czterech elementów pod wpływem sił kosmicznych – miłości i nienawiści. Kiedy przeważa w kosmosie miłość, elementy stanowią spoistą jedność, które Empedokles nazywa „Jednym” lub „Sfajrosem”. Absolutną doskonałość stanowi właśnie Sfajros. Anaksagoras z Klazomeny – absolut to Nous (Νους, boski umysł), którego ruch powoduje powstanie wszystkich rzeczy z istniejących części i zarodków, zwanymi homoiomerami (ομοιομερη). Wraz z filozofią Anaksagorasa myśl o tym, co absolutne, określane często jako boskie, wysubtelnia się. Filozofowie przyrody nie potrafili jednak przekroczyć swych naturalistycznych założeń i dlatego można mówić jedynie o naturalistycznych koncepcjach tego, co boskie. Absolut filozofów przyrody, choć posiadał pewne cechy boskie (nieskończoność, wieczność), nie wykraczał poza rzeczywistość kosmosu (physis), która stanowiła dla nich cały świat; utożsamiali to, co boskie z prazasadą kosmogoniczną. Zauważa się jednak wysiłek w kierunku uznania absolutu, jako rzeczywistości transcendentnej wobec świata (np. Nous Anaksagorasa). Demokryt – za podstawę rzeczywistości przyjmował absolutne atomy (ατομοι), jakościowo jednorodne a ilościowo i geometrycznie zróżnicowane, z których powstają wszystkie istniejące rzeczy, ich właściwości i stany. Atomy z samej swej natury znajdują się w wiecznym ruchu. Światy zostały utworzone przez atomy i ruch. Platon – stosując odmienną od filozofów przyrody metodę filozofowania, odkrył absolut nowego typu. Jest nim rzeczywistość czysto inteligibilna, ponadzmysłowa, którą stanowi świat idei ogólnych. Platon przyjmował hierarchiczną strukturę rzeczywistości. Sfera wielości rzeczy poznawalnych zmysłami zależy od sfery idei, natomiast sfera wielości idei zależna jest od następnej sfery rzeczywistości, z której wywodzą się idee. Stanowią je Jedno i nieokreślona Diada. Jest ona sferą pierwszą w sensie absolutnym. Stanowi zasadę wszystkiego, a więc globalnego wyjaśnienia metafizycznego wszystkich aspektów rzeczywistości. Ma strukturę bipolarną (dwubiegunową). Jedno oddziałuje na Diadę, która hierarchicznie jest mu podporządkowana, ale istotowo jest z nim związana i współwieczna. Arystoteles – wypracował najdoskonalszą w starożytności koncepcję absolutu. Wiąże się to z jego postawą realistyczną oraz koncepcją bytu jako substancji („byt w sobie”) złożonej z elementów determinowanych i determinujących („materia – forma”) oraz dynamicznym rozumieniem bytu („możność – akt”). Absolut był dla Arystotelesa bytem w sensie absolutnym (substancją najdoskonalszą, najwyższą w bytowej hierarchii, konieczną, niezmienną, poznawalną, czystą formą, czystym aktem). Absolut utożsamia się z jednością i dobrem, intelektem, myślą. Jako duch i myśl, jako substancja niematerialna, absolut (Inteligencja) jest przyczyną niematerialną, niezmienną (nieruchomą), wieczną, transcendentną wobec odwiecznie istniejącego świata podlegającego nieustannym przemianom. U Arystotelesa nastąpiło zjednoczenie absolutu filozoficznego z pojęciem boga, który posiada cechy osobowe. Bóg w systemie Arystotelesa nie był jednak tożsamy z bogiem religii, ponieważ nie miał kontaktu ze światem, a przede wszystkim z człowiekiem. Filozofia Arystotelesa stanowiła jednak ważny krok w kierunku monoteizmu, torując drogę koncepcji pełnej tożsamości filozoficznego absolutu i religijnego boga, która stała się udziałem myślicieli chrześcijańskich. Plotyn – absolut jest najwyższą rzeczywistością, ostateczną samozrozumiałą zasadą – „Jednią”, która w swoim istnieniu nie zależy od niczego. Sama w sobie jest swoją określoną naturą własną, działa tak jak musi działać, zgodnie z tym, czym jest z konieczności. Jest jedyną niezrodzoną zasadą, jest ponad bytem i ponad myślą, ponad dualizmem istnienia i myśli. „Jakiż jednak powód do myślenia będzie mieć To, co ani nie powstało, ani nie ma przed Sobą niczego innego, lecz zawsze jest Tym, Czym jest”Plotyn, Enneady, Warszawa 1959, II, s. 622–623.. Z płodności Jedni, na mocy konieczności pochodzi i druga zasada, niższa od niej, lecz także wiecznie istniejąca – intelekt (logos). Jest on samoistniejącym poznaniem tego, co jest intelektualnie poznawalne. W nim istnieją idee wszystkich rzeczy (wieloraka samozrozumiała jedność). Z intelektu, który jest pięknem, pochodzi dusza świata (niecielesna i niepodzielna). Stanowi ona ogniwo łączące świat ponadzmysłowy ze światem zmysłowym (dusze ludzkie pochodzą z duszy świata). Poniżej sfery duszy znajduje się sfera świata materialnego.

Wczesne chrześcijaństwo Objawienie judeochrześcijańskie wniosło do kultury ważne prawdy filozoficzne, wzbogacające zrozumienie absolutu. Bóg żydów i chrześcijan jest najdoskonalszą „Osobą”, pełnią „Prawdy” i „Miłości”, absolutnym bytem różnym od świata (transcendentnym) i nieuwarunkowanym przez świat. Jest Stwórcą świata („creatio ex nihilo”, tworzenie z niczego) i Panem wszechświata, z którym człowiek wchodzi w relacje osobowe (świadome i wolne), tworząc religię.