mały|Tablica z nazwiskami osób zaginionych i zamordowanych mały|Krzyż w Gibach poświęcony pamięci pomordowanych mały|Tablica na wzgórzu w Gibach Obława augustowska (inaczej: obława lipcowa) – operacja wojskowa przeprowadzona w lipcu 1945 roku przez oddziały Armii Czerwonej (50 Armia), wojska Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych Związku Radzieckiego (NKWD) oraz wydzielone oddziały ludowego Wojska Polskiego i Urzędu Bezpieczeństwa.

Miała ona na celu rozbicie i likwidację oddziałów podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego w rejonie Suwałk i Augustowa. Obława augustowska nazywana jest niekiedy „Małym Katyniem”.

Kontekst historyczny Obława augustowska miała miejsce w lipcu 1945 roku, już po zakończeniu II wojny światowej w okresie, gdy Armia Czerwona kontrolowała ziemie północno-wschodniej Polski, a władzę w kraju przejmował Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej. Trwała wówczas likwidacja struktur Polskiego Państwa Podziemnego, zwłaszcza ugrupowań poakowskich, uznawanych przez nowe władze za zagrożenie dla utrwalania systemu komunistycznego.

Choć operacją kierowali Sowieci, w obławie aktywnie uczestniczyły też oddziały Urzędu Bezpieczeństwa i ludowego Wojska Polskiego. Udział funkcjonariuszy Polski Ludowej, w tym późniejszych prominentnych działaczy, świadczy o ich współodpowiedzialności za zbrodnię. W kolejnych dekadach władze PRL blokowały dochodzenia, a temat obławy był cenzurowany lub całkowicie przemilczany.

Zdaniem prof. Andrzeja Nowaka rozkaz tej zbrodni wydał osobiście Józef Stalin, chcąc w ten sposób zabezpieczyć swój przejazd pociągiem na konferencję poczdamskąAndrzej Nowak, „Polska i Rosja. Sąsiedztwo wolności i despotyzmu X-XXIw.”, Biały Kruk, wydanie I, Kraków 2022, s. 360..

Przebieg obławy Uczestniczące jednostki i miejsca działań Działania trwały od 10 do 25 lipca 1945. Brały w nich udział oddziały należące do:

3 Frontu Białoruskiego (według innych źródeł 1 Frontu Białoruskiego) (według ustaleń poczynionych przez historyków z Instytutu Pamięci Narodowej były to oddziały 50 Armii) 62 Dywizji Wojsk Wewnętrznych NKWD, osłaniane i wspomagane przez polski Urząd Bezpieczeństwa i pododdział złożony z dwóch kompanii w sile ok. 110–160 żołnierzy 1 Praskiego pułku piechoty (dowodzony przez por. Maksymiliana Sznepfa).

Wśród żołnierzy polskich wspomagających oddziały sowieckie udział w pacyfikacji brał późniejszy szef MSW Mirosław Milewski, ówczesny pracownik PUBP w Augustowie. Pracownicy augustowskiego urzędu mieli wykazywać się wielką gorliwością w pomocy organizatorom obławy.

Przeprowadzono szeroko zakrojoną akcję pacyfikacyjną na obszarze Puszczy Augustowskiej oraz w jej okolicach, w tym na terenach powiatu sokólskiego – m.in. w rejonie Dąbrowy Białostockiej i okolicznych miejscowości, takich jak Małyszówka, Brzozowa, Nowa Wieś, Hamulka, Suchowola i Kamienna Nowa.

Oddziały radzieckie otaczały tamtejsze wsie, aresztując ich mieszkańców podejrzanych o kontakty z partyzantką niepodległościową. Cała operacja kierowana była prawdopodobnie z Augustowa, gdzie ulokowane było lokalne dowództwo sowieckiego kontrwywiadu wojskowego Smiersz.

Ofiary, miejsca tortur i egzekucji Zatrzymano ponad 7 tysięcy osób, które więziono w ponad pięćdziesięciu miejscach. Sowieci utworzyli obozy filtracyjne, gdzie torturowano i przesłuchiwano zatrzymanych, przetrzymując ich skrępowanych drutem kolczastym w dołach zalanych wodą pod gołym niebem. Część z nich po przesłuchaniach wróciła do domu. 252 aresztowanych Litwinów, zaangażowanych w litewski ruch niepodległościowy, przekazano miejscowym organom NKWD-NKGB Litewskiej SRR. Około 600 osób narodowości polskiej zostało wywiezionych w nieznanym kierunku i wszelki ślad po nich zaginął; aresztowania tych osób dokonały organy Smiersz 3 Frontu Białoruskiego.

Podejrzewa się, że zostały one wywiezione w okolice Grodna i zamordowane na terenie tzw. Fortów Grodzieńskich, gdzie wcześniej NKWD przeprowadzało inne masowe egzekucje. Jako możliwe miejsce egzekucji wskazywano wieś Naumowicze w obwodzie grodzieńskim na Białorusi. Polski historyk prof. Krzysztof Jasiewicz wysunął hipotezę, że mordu dokonano w rejonie jeziora Gołdap lub – co uznał za bardziej prawdopodobne – w okolicach wsi Rominty (obecnie Krasnolesje) w Puszczy Rominckiej, gdzie niegdyś mieścił się dwór myśliwski Hermanna Göringa (obecnie miejscowość ta znajduje się na terenie obwodu królewieckiego). Prof. Natalia Lebiediewa z Instytutu Historii Rosyjskiej Akademii Nauk, autorka książki o Katyniu, wysunęła przypuszczenie, że Polacy mogli trafić do jakiegoś tajnego obozu, gdzie być może przeprowadzano na nich eksperymenty z bronią chemiczną lub biologiczną.

Depesza Abakumowa W 2011 roku rosyjski historyk Nikita Pietrow, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia „Memoriał”, opublikował szyfrowaną depeszę wysłaną w lipcu 1945 roku przez gen. Wiktora Abakumowa, dowódcę wojskowego kontrwywiadu Smiersz, do szefa NKWD Ławrentija Berii, odnalezioną w 1990 roku w archiwach KGB. Z depeszy wynikało, że 20 lipca 1945 roku z Moskwy do Olecka przybyła specjalna ekipa funkcjonariuszy Smiersza kierowana przez gen. Iwana Gorgonowa, mająca przeprowadzić „likwidację zatrzymanych w lasach augustowskich bandytów”. Likwidacją mieli dowodzić gen. Gorgonow oraz szef kontrwywiadu Smiersz 3 Frontu Białoruskiego gen. Paweł Zielenin. Liczba 592 osób, wymieniona w depeszy Abakumowa, odpowiada prawie dokładnie liczbie mieszkańców regionu zaginionych w czasie obławy.

Według Nikity Pietrowa z depeszy wynika, że obława została przeprowadzona na osobisty rozkaz Józefa Stalina. Rosyjski historyk wiąże obławę augustowską z planowanym przejazdem Stalina pociągiem specjalnym przez Polskę na trasie Moskwa – Berlin (17 lipca 1945 roku rozpoczęła się pod Berlinem konferencja poczdamska z udziałem Stalina), co nasiliło działania NKWD i Armii Czerwonej przeciwko polskiemu podziemiu niepodległościowemu.

W sierpniu 1945 roku podobną operację antypartyzancką z udziałem Armii Czerwonej i NKWD przeprowadzono po drugiej stronie granicy (zobacz: Partyzantka litewska (1944–1953)), w okręgu mariampolskim na Litwie.

Śledztwo Reakcje w PRL W listopadzie 1945 roku mieszkańcy gminy Giby wysłali do Bolesława Bieruta delegację, która miała dowiedzieć się o losach zaginionych mieszkańców. Pod koniec lat 50. XX w. dwaj posłowie, Jan Kłoczko i Adam Palczak próbowali zasięgnąć informacji na temat wydarzeń sprzed kilkunastu lat. Obie te inicjatywy napotkały mur nie do przebicia, a ich inicjatorów represjonowano. W 1987 roku utworzono Obywatelski Komitet Poszukiwań Mieszkańców Suwalszczyzny Zaginionych w Lipcu 1945 r. Wówczas także rozpoczęto ekshumację grobów w lesie koło Gib, ponieważ przypuszczano, że tam mogą być pochowani Polacy. Okazało się jednak, że groby kryły ciała żołnierzy niemieckich z czasów II wojny światowej.

Władze PRL nigdy oficjalnie nie potwierdziły faktu obławy. Rzecznik rządu Jerzy Urban negował nawet sam fakt zaginięcia obywateli polskich.

Śledztwo w III RP W 1992 roku śledztwo w tej sprawie wszczęła prokuratura w Suwałkach, potem zostało ono zawieszone, a w 2000 podjął je Instytut Pamięci Narodowej w Białymstoku. Początkowo śledztwo było kwalifikowane przez prokuratorów IPN jako zbrodnia komunistyczna, a od lipca 2009 roku również jako zbrodnia przeciwko ludzkości.

W sprawie tej kilkakrotnie, poczynając od 1992 roku, kierowano do Rosji wnioski o pomoc prawną. 7 stycznia 1995 roku Główna Prokuratura Wojskowa Federacji Rosyjskiej w odpowiedzi na zapytanie strony polskiej wysłała do ambasady polskiej w Moskwie pismo z informacją, że „potwierdzono aresztowanie podczas obławy przez organy Smiersz 3 Frontu Białoruskiego grupy 592 osób, które wspierały antyradziecko nastawioną Armię Krajową”.

Ponadto strona rosyjska poinformowała:

Wymienionym obywatelom polskim nie przedstawiono zarzutów, sprawy karne nie zostały przekazane do sądów, a dalsze losy aresztowanych nie są znane.

W 2003 roku strona rosyjska stwierdziła, że nie ma żadnych dokumentów potwierdzających rozstrzeliwanie cywilów na Suwalszczyźnie w 1945 roku; potwierdzono, że na tym terenie działała 62 Dywizja Wojsk Wewnętrznych NKWD, lecz prośby o fotokopie dzienników bojowych tej formacji pozostały bez odpowiedzi. W połowie lipca 2006 strona rosyjska odmówiła odpowiedzi na polski wniosek o pomoc prawną w tej sprawie, argumentując to przedawnieniem karalności.

Kolejny, obszerny wniosek o pomoc prawną strona polska skierowała do Rosji w 2009 roku. Następny, uzupełniający wniosek o pomoc prawną został przygotowany przez Instytut Pamięci Narodowej w czerwcu 2011 roku; była to prośba o przekazanie kopii konkretnego dokumentu na temat obławy, który opublikował w 2011 roku rosyjski historyk Nikita Pietrow. Wniosek ten został przesłany stronie rosyjskiej, a w sierpniu 2011 roku Prokuratura Generalna Federacji Rosyjskiej poinformowała Prokuraturę Generalną RP, że oprócz informacji przekazanej Polsce w roku 1995 i 2003 nie dysponuje innymi informacjami w tej sprawie. Była to odpowiedź na polski wniosek z 2009 roku i brak jak dotąd odpowiedzi na wniosek z czerwca 2011 roku w sprawie dokumentu opublikowanego przez Nikitę Pietrowa.

W grudniu 2011 roku strona polska zwróciła się do prokuratury rosyjskiej z nowym wnioskiem o pomoc prawną, w którym poprosiła o przekazanie drugiego szyfrogramu gen. Wiktora Abakumowa do szefa NKWD Ławrientija Berii (nr 25871, przechowywanego w Centralnym Archiwum Federalnej Służby Bezpieczeństwa w Moskwie), z którego wynika, że podczas obławy augustowskiej zatrzymano m.in. dowódcę pododdziału Armii Krajowej o nazwisku Kurpiński ps. „Grom”, urodzonego w 1906 roku.

Podczas wizyty w Moskwie w kwietniu 2012 roku prezes IPN Łukasz Kamiński uzyskał od Stowarzyszenia Memoriał rozszyfrowane raporty dotyczące pojmanych „bandytów” adresowane do Ławrientija Berii.

W czasie remontu prowadzonego w 2023 w budynku, w którym w latach 1945–1956 mieścił się Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Augustowie (tzw. „Domu Turka”) odkryto w jego pomieszczeniach, które w tamtym okresie służyły za cele aresztowe, napisy wskazujące, że przetrzymywano tu osoby zatrzymane w okresie, kiedy realizowana była cała operacja. Trwają badania, w jakim stopniu napisy te mają związek z obławą.

Poszukiwania grobów Ciał ofiar nigdy nie znaleziono, jakkolwiek podejrzewano, że mogły zostać pochowane w lesie na uroczysku Wielki Bór koło Gib. Ekshumacje przeprowadzone w latach 1987 i 1989 dowiodły, że były to zwłoki żołnierzy niemieckich. FSB informuje rodziny ofiar w 2013 o miejscu i dacie aresztowań.

Przeanalizowano zdjęcia lotnicze i wskazano miejsca potencjalnych grobów.

Upamiętnienie W latach 1958–1959 Jan Kłoczko i poseł na Sejm PRL z ramienia Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej Adam Palczak brali udział w kompletowaniu listy osób zaginionych w trakcie obławy i w ich sprawie podejmowali próby interwencji w Komitecie Centralnym PZPR. Dla uczczenia ofiar obławy augustowskiej w 1987 roku w Gibach powstał pomnik projektu Andrzeja Strumiłły. Corocznie w Gibach odbywają się uroczyste obchody rocznicy obławy. W Polsce działa Obywatelski Komitet Poszukiwań Mieszkańców Suwalszczyzny Zaginionych w Lipcu 1945 r. oraz „Związek Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej 1945 roku”, którego szefem jest ks. Stanisław Wysocki. W 1991 roku, po przeprowadzeniu ekshumacji w Gibach, ustawiono tam krzyż na symbolicznej mogile zaginionych. Na krzyżu wypisano nazwiska 530 osób. W lipcu 2010 roku wystawę poświęconą obławie augustowskiej, przygotowaną przez Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku, zorganizowano w gmachu Sejmu w Warszawie. W latach 2006–2011 wystawy poświęcone obławie były organizowane w Suwałkach i Węgorzewie. 9 czerwca 2011 roku w ramach XI Pikniku Kawaleryjskiego – Dni Kawaleryjskich w Suwałkach zaprezentowane zostało widowisko historyczne „Obława Augustowska. Lipiec 1945”, współorganizowane przez Muzeum Okręgowe w Suwałkach i Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku.