Jerzy, imię świeckie Hryhorij JaroszewskiCzasem podawane w formie spolonizowanej Grzegorz. (ur. w Małej Ternawce, zm. 8 lutego 1923 w Warszawie) – biskup, a następnie arcybiskup Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę egzarcha patriarchy Moskwy na ziemiach II Rzeczypospolitej, zaś od stycznia 1922 – metropolita warszawski. We współpracy z rządem polskim rozpoczął starania o uzyskanie przez Kościół prawosławny w Polsce statusu Kościoła autokefalicznego, zakończone przez jego następcę metropolitę Dionizego. Zamordowany przez przeciwnego autokefalii archimandrytę Smaragda (Łatyszenkę).

Działalność w Rosji Urodził się w rodzinie kapłana prawosławnego Antoniusza Jaroszewskiego i jego żony Dominiki w Małej Ternawce w guberni podolskiej. Jego ojciec był proboszczem w parafii w Olhopolu. Był z pochodzenia Ukraińcem.

Ukończył z wyróżniającymi wynikami seminarium duchowne w Kamieńcu Podolskim. W 1897 ukończył Kijowską Akademię Duchowną. W 1898 skierowany do pracy jako wykładowca homiletyki i historii Kościoła w seminarium duchownym w Symferopolu. Dwa lata później, 24 marca 1900, złożył śluby zakonne, dwa dni później przyjął święcenia kapłańskie. Do wstąpienia do monasteru miał go przekonać biskup taurydzki i symferopolski Mikołaj, z którym zaprzyjaźnił się jako pracownik seminarium.

W 1901 obronił pracę magisterską dotyczącą listu apostoła Jakuba i został przeniesiony do pracy w akademii duchownej w Kałudze. Od 1902 inspektor seminarium w Mohylewie, zaś od 1903 – rektor takiej samej placówki edukacyjnej w Tule. W momencie uzyskanie tej funkcji otrzymał również godność archimandryty.

1 lipca 1904 miała miejsce jego chirotonia na biskupa kaszyrskiego, wikariusza eparchii tulskiej. 1 lutego 1908 przeniesiony do eparchii połtawskiej, ponownie jako biskup pomocniczy z tytułem biskupa pryłuckiego. Od 19 listopada 1910 biskup jamburski, wikariusz eparchii petersburskiej, zaś od 22 listopada tego samego roku – rektor Petersburskiej Akademii Duchownej. 13 maja 1913 został biskupem kałuskim i borowskim. W Kałudze organizował obchody 400-lecia śmierci św. Wawrzyńca. Ponadto w tym samym roku obronił pracę doktorską z teologii, w dziedzinie homiletyki. Pracował w komisji do spraw dialogu z anglikanami.

Od 6 lipca 1916 był biskupem mińskim i turowskim. W Mińsku był przewodniczącym miejscowego oddziału Związku Narodu Rosyjskiego. Angażował się w organizację pomocy finansowej dla kapłanów, którzy przybyli do jego eparchii w czasie bieżeństwa.

Po rewolucji lutowej w Rosji odmówił wzięcia udziału w uroczystościach ku czci obalenia caratu odbywających się w Mińsku, nie przybył również na spontanicznie zwołane zebrania wiernych i duchowieństwa. W czasie ich trwania został skrytykowany za „kancelistyczno-biurokratyczny” stosunek do podległych mu kapłanów; wysunięto postulat, by w zarządzaniu eparchią pomagała mu obieralna rada złożona z duchownych. Dopiero 17 kwietnia 1917, kiedy spontanicznie zwołane zebrania wiernych i duchowieństwa wybrały już skład ww. rady, zaakceptował jej powstanie. W sierpniu tego samego roku wyjechał jako delegat na Sobór Lokalny Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego i nie powrócił już do Mińska. W czasie soboru występował przeciw restauracji patriarchatu. 12 kwietnia 1918 podniesiony do godności arcybiskupiej. W październiku 1918 wyjechał do Kijowa na Wszechukraiński Sobór Cerkiewny, skąd udał się kolejno do Pińska i Odessy.

Chory na tyfus, planował całkowite opuszczenie Rosji i poświęcenie się pracy jako wykładowca teologii w akademii prowadzonej na wyspie Chalki przez Patriarchat Konstantynopolitański. Po rozpoczęciu pracy w tej instytucji opublikował w języku greckim kilka szkiców poświęconych postaci patriarchy moskiewskiego Tichona oraz ogólnej sytuacji Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego po rewolucji październikowej. W 1919 r. powrócił do Nowoczerkaska, zajmowanego przez białe Siły Zbrojne Południa Rosji gen. Denikina. Objął wówczas obowiązki locum tenens eparchii charkowskiej. Jego działalność ograniczała się do obszarów kontrolowanych przez wojska białych. W końcu roku 1919 wyjechał do Jekaterinodaru, uchodząc przed ofensywą Armii Czerwonej. Następnie razem z grupą innych duchownych prawosławnychWśród nich byli m.in. metropolita Antoni (Chrapowicki) i arcybiskup Eulogiusz (Gieorgijewski) oraz wyświęcony w późniejszym okresie na biskupa archimandryta Aleksander (Inoziemcow). dotarł do Noworosyjska i 16 stycznia 1920 odpłynął do Stambułu na pokładzie statku „Irtysz”. Stamtąd przeniósł się do Salonik, zaś 5 lutego 1920 – do Belgradu, wreszcie do Bari we WłoszechBari i działająca w nim prawosławna parafia św. Mikołaja i św. Spirydona stanowiło jeden z ważniejszych ośrodków emigracji rosyjskiej we Włoszech. W porozumieniu z arcybiskupem Eulogiuszem (Gieorgijewskim), zwierzchnikiem Zachodnioeuropejskiego Egzarchatu Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego, zarządzał rosyjskimi parafiami prawosławnymi we Włoszech.

Działalność w Polsce Przyjazd do Polski W sierpniu 1920 przyjechał do Warszawy na zaproszenie polskich władz, które uznały go za najodpowiedniejszego kandydata na przyszłego zwierzchnika autokefalicznego Kościoła prawosławnego w Polsce. Starania na rzecz jego przyjazdu czynił również biskup krzemieniecki Dionizy (Waledyński). Ważnym czynnikiem, jaki skłonił arcybiskupa Jerzego do opuszczenia Bari był również fakt, że formalnie pozostawał urzędującym zwierzchnikiem eparchii mińskiej i turowskiej, ta zaś po pokoju ryskim została przedzielona granicą państwową i częściowo znalazła się na terytorium II RP. W momencie przyjazdu otrzymał zgodę na objęcie tymczasowo godności zwierzchnika diecezji chełmsko-warszawskiej. Od zarządu tą jednostką odsunięto biskupa grodzieńskiego Włodzimierza, który wbrew wcześniejszym obietnicom nie podjął starań na rzecz autokefalizacji polskiego prawosławia. Obejmując swoje obowiązki, arcybiskup Jerzy pisemnie zobowiązał się do lojalności wobec rządu polskiego.

Po spotkaniu 16 września 1921 z ministrem wyznań religijnych i oświecenia publicznego Maciejem Ratajem, który potwierdził dążenie rządu do usamodzielnienia się prawosławia w Polsce, arcybiskup Jerzy oraz towarzyszący mu biskupi Dionizy (Waledyński) i Pantelejmon (Rożnowski)Biskup piński i nowogrodzki. zgodzili się – zgodnie z prawem kanonicznym – wystąpić o przyznanie autokefalii do patriarchy Moskwy. Na tym samym spotkaniu ww. biskupi uznali arcybiskupa Jerzego za zwierzchnika całego polskiego prawosławia. W oświadczeniu złożonym na ręce ministra zadeklarowali, że radzi są poświęcić się pracy na korzyść Cerkwi na podstawie autokefalii.

Rozmowy z patriarchą Tichonem Według Kazimierza Urbana arcybiskup Jerzy uważał zgodę na autokefalię za jedyną szansę na pokojowe ułożenie stosunków między państwem a Kościołem prawosławnym, postrzeganym po latach zaborów jako instytucja ściśle związana z Rosją. Mirosława Papierzyńska-Turek podkreśla natomiast chwiejność jego stanowiska w tym okresie. Arcybiskup kilkakrotnie w wypowiedziach dla prasy twierdził, że nie będzie działał na rzecz oderwania się Kościoła w Polsce od Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. Autorka ta jest zdania, że hierarcha nie chciał wejść w konflikt ani z rządem polskim, ani też z patriarchą moskiewskim. mały|Patriarcha moskiewski i całej Rusi Tichon Ostatecznie jednak skontaktował się z nim w sprawie przyszłości polskiego prawosławia; równolegle podobny kontakt nawiązał poseł polski w Moskwie Tytus Filipowicz. Patriarcha Tichon, ze względu na sytuację wewnętrzną Rosji nie przedstawił jednak jednoznacznego stanowiska. W rozmowach z arcybiskupem Jerzym i T. Filipowiczem twierdził, że nie może udzielić zgody na autokefalię, gdyż decyzję taką może podjąć jedynie sobór biskupów, którego zwołanie uniemożliwiała sytuacja polityczna. W innych wypowiedziach twierdził jednak, że przyznanie statusu autokefalicznego Kościołowi polskiemu byłoby niekanoniczne, gdyż wierni tegoż Kościoła nie są przedstawicielami jednego, tradycyjnie prawosławnego narodu, a członkami różnych takich grup znajdujących się na terenie Polski w mniejszości. Patriarcha potwierdził jednak status kanoniczny arcybiskupa Jerzego jako locum tenens diecezji warszawsko-nadwiślańskiej, gdyż wyznaczony wcześniej na jej ordynariusza arcybiskup Serafin (Cziczagow) nie mógł objąć katedry z powodu braku obywatelstwa polskiego. Synod Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego w dniu 28 wrześniaKalendarz juliański: 15 września. (w siedem dni po aresztowaniu Serafina przez władze sowieckie) zgodził się z tą decyzją i nadał arcybiskupowi Jerzemu godność metropolity oraz patriarszego egzarchy w granicach II Rzeczypospolitej. Arcybiskup Jerzy mógł jednak posługiwać się tytułem metropolity dopiero od 30 stycznia 1922, kiedy arcybiskup Serafin formalnie zrezygnował z katedry warszawskiej. Antoni Mironowicz uważa, że w tym momencie jego pozycja była de facto (choć nie oficjalnie) równoznaczna z pełnieniem funkcji zwierzchnika Kościoła autonomicznego.

Sobory biskupów w Polsce mały|Widok ogólny Ławry Poczajowskiej, miejsca kolejnych soborów biskupów prawosławnych w Polsce Wcześniej, 14 października 1921, arcybiskup Jerzy zwołał do Ławry Poczajowskiej sobór biskupów, których eparchie znalazły się po I wojnie światowej w granicach niepodległej Polski. Pragnął, by zjazd hierarchów uzgodnił ich wspólne stanowisko w sprawie dalszych starań o autokefalizację Kościoła w Polsce. Nie doszedł on jednak do skutku, gdyż sprzeciwiający się takim działaniom biskupi nie podporządkowali się arcybiskupowi, który nie został mianowany przez patriarchę. Dopiero po dotarciu do Polski dokumentów potwierdzających jego godność egzarchy hierarchowie ci podjęli z nim rozmowy w sprawie autokefalii.

W porozumieniu ze stroną rządową, metropolita podjął również starania na rzecz normalizacji położenia prawnego Kościoła prawosławnego w Polsce. W czasie soboru biskupów, jaki odbył się w dniach 24–30 stycznia 1922, została przeprowadzona dyskusja nad brzmieniem prowizorycznego aktu prawnego w tej sprawie. Stronę rządową reprezentował na nim dyrektor departamentu wyznań Stanisław Piekarski, ze strony Kościoła zjawił się metropolita warszawski, biskup krzemieniecki Dionizy (Waledyński) oraz biskup piński i nowogrodzki Pantelejmon (Rożnowski). Czwarty z obecnych w Polsce biskupów, Włodzimierz (Tichonicki), nie przyjechał, uzasadniając to chorobą. Wszyscy zebrani przeprowadzili dyskusję nad ostatecznym brzmieniem tekstu, po czym metropolita Jerzy poprosił 28 stycznia pozostałych biskupów o pisemną aprobatę dla powstałego dokumentu. Otrzymał ją jednak tylko od arcybiskupa krzemienieckiego Dionizego. Zarówno biskup Pantelejmon, jak również później biskup Włodzimierz, uznali przedstawiony projekt za niezgodny z prawem kanonicznym i odmówili podpisu. Hierarchowie ci byli zdania, że zapisy zawarte w Tymczasowych przepisach... uzależniają polskie prawosławie od państwa. Mimo tego 30 stycznia 1922 minister wyznań religijnych i oświecenia publicznego Antoni Ponikowski zatwierdził projekt, zaś 23 lutego tego samego roku w liście do wojewodów oraz biskupów prawosławnych poinformował, że postanowienia dokumentu weszły w życie. Za odmowę podpisania Tymczasowych przepisów... biskup Pantelejmon został zmuszony do rezygnacji z godności. W związku z tym biskup Włodzimierz, po początkowych wahaniach, postanowił zaakceptować dokument.

mały|Arcybiskup wileński i litewski Eleuteriusz (Bogojawlenski) należał do najbardziej konsekwentnych przeciwników autokefalizacji Kościoła prawosławnego w Polsce. Osobiście sprzeciwiał się decyzjom metropolity Jerzego w tej sprawie, odmawiał wymieniania jego imienia w czasie nabożeństw, jak również propagował w swojej diecezji opór wobec postanowień metropolity.